Moskwa – siedem sióstr czyli Stalinskije wysotki

Podobno po zakończeniu wojny Stalin miał powiedzieć następujące słowa: “Wygraliśmy wojnę… obcokrajowcy przyjadą do Moskwy, pójdą na spacer, a tu nie ma żadnych wieżowców.”  Nie wiem na ile cytat ten jest prawdziwy, jednak faktem jest, że tuż po wojnie ruszyła wielka machina przebudowy miasta w tym realizacja wielkiej wizji Stalina tzw. projekt Siedem Sióstr – drapaczy chmur, wyższych, piękniejszych i bardziej nowoczesnych od tych imperialnych amerykańskich.  Nazwa Siedem Sióstr nie jest popularna w Moskwie, Moskwianie mają własne określenie na 7 wieżowców, nazywają je „stalinowskimi drapaczami chmur” (lub inaczej: Stalinskije wysotki – Сталинские высотки) bądź po prostu wieżowcami Stalina. Architektura tych budynków jest prosta jak ideologia socjalistyczna. Ich cechami charakterystycznymi jest monumentalizm i symetria oraz obowiązkowo radziecka gwiazda na szczycie. Styl ten miał wyrażać nie tyle „Francję elegancję” co potęgę i siłę ludu pracującego! W skrócie – nowoczesny radziecki design 😉 Jak obecnie wyglądają siostry? Daleko nie trzeba szukać, wystarczy wycieczka do centrum Warszawy, jednak warto sięgnąć do źródła tego architektonicznego „nurtu”. Budynek Uniwersytetu Moskiewskiego Budynek Uniwersytetu Moskiewskiego im. M. Łomonosowa, wybudowany w 1953 r.  o wysokości 240 metrów to najwyższa z sióstr. Podobno był to najwyższy drapacz chmur w Europie, aż do lat 90-tych.  Został zaprojektowany przez Lwa Rudniewa, który był również architektem naszego PKiN. Uniwersytet Moskiewski leży na szczycie Worobiowych Wzgórz, skąd roztacza się ciekawy widok na miasto. Hotel Ukraina i Hotel Leningradzki Konkurs na najpiękniejsze otoczenie bezapelacyjnie wygrywa dawny Hotel Ukraina (206 m) wbudowany w 1957 r., mieszczący się tuż przy brzegu rzeki Moskwy. Do połowy lat 70-tych był najwyższym hotelem na świecie. Obecnie mieści się tutaj 5-gwiazdkowy, luksusowy hotel Radisson. Nieco odmienny wygląd ma kolejna najniższa z sióstr – Hotel Leningradzki (136 m), a obecnie Hilton. Jego architektura została zainspirowana wyglądem amerykańskich wieżowców m.in. Terminal Tower w Clevland. Budynek Kotelnicheskaya Jeśli komuś przypadnie do gustu „Stalin design”, to może skorzystać z zamieszkania w jednej z siedmiu sióstr. Do dyspozycji jest 32-piętrowy apartamentowiec na Wybrzeżu Kotielniczeskim, liczący 176 m. Był on wielokrotnie przedstawiany w filmach o Moskwie, niegdyś zamieszkiwało go wiele gwiazd kina i teatru.W budynku znajduje się około  700 – 800 mieszkań, a dodatkowo poczta, sklepy, restauracje oraz kino. Z okien roztacza się przepiękny widok na stolicę Rosji oraz ujście rzeki Jałza do Moskwy. Ktoś chętny? 😉 Budynek na Kudrinskaya Nieco dalej od centrum Moskwy, znajduje się drugi blok mieszkalny o wysokości 160 m, zamieszkiwany głównie przez urzędników państwowych. Budynek przy Czerwonej Bramie Pozostałe dwie siostry są budynkami rządowymi. Pierwszy wieżowiec o wysokości 133 m znajdujący się na Placu Czerwonej Bramy jest siedzibą Ministerstwa Rolnictwa. Jest nieco przekrzywiony, ze względu  na niestabilny grunt, na którym został wybudowany. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ostatnim drapaczem chmur jest budynek Ministerstwa Spraw Zagranicznych liczący 172 m, wybudowany  w 1952 r. Cechą charakterystyczną tego obiektu jest godło Związku Radzieckiego na fasadzie. W planach była budowa ósmej siostry, która miała być jednym z najwyższych budynków na świecie. Wykonano nawet projekt wieżowca, jednak jego realizacja nigdy nie doszła skutku. Głównym powodem były obawy, że tak ogromna konstrukcja zdominuje zabudowę Kremla.  Jednak projekt drapacza został wykorzystany przy budowie Pałacu Kultury i Nauki. Warszawski PKiN jest w zasadzie kontynuacją wielkiej wizji Stalina oraz „darem narodów radzieckich dla narodu polskiego”. Jednak takich darów w krajach demoludu było więcej, jako przykład może posłużyć Dom Wolnej Prasy w Bukareszcie, Hotel Drużba w Pradze, czy Pałac Kultury i Nauki w Rydze, który odwiedziłam parę lat temu. Powiązane posty/Related posts Armenia – Erywań, jeszcze bardziej Wieczne Miasto Tajlandia – pływający targ Hoi An – spokojne miejsce spotkań Gruzja – Gori, z wizytą w rodzinnym mieście Republika Artsakh (Górski Karabach) – państwo, którego nie Miejsca, które trzeba zobaczyć w Armenii Zachodniej cz. Tel Aviv, Cezarea, Hajfa, Akka, Rosh Hanira – Gruzja – Kutaisi i okolice Tajlandia od kuchni cz. II Moskwa, muzea – jakie miejsca warto odwiedzić? Tallin, Helsinki, Petersburg bez wizy – tanie podróżowanie Izrael – 7 niesamowitych miejsc do zobaczenia! Parki w Moskwie, też są spoko 😉 Ejlat, Izrael – ucieczka przed zimą czyli doskonały Wietnam – Sa Pa, gdzieś daleko w Wietnamie… Tajlandia od kuchni cz. I Kuchnia jordańska Sankt Petersburg Jordania – Jak zorganizować wyjazd? Armenia – wszerz i wzdłuż, miejsca, które trzeba Świątynie Bangkoku – spotkanie z wielką stopą Azerbejdżan – kraina ognia i błotnych wulkanów Girl on a Trail – Wojna w Wietnamie, Tbilisi – wszystko w jednym! Mięso, gluten i wino, czyli kuchnia gruzińska w Phong Nha-Ke Bang – niesamowity, podziemny świat Ormiańska kuchnia – lawasz, morele i najlepsze śniadanie prev next

error: Content is protected !!