<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Bez kategorii -</title>
	<atom:link href="https://girlonatrail.pl/category/bez-kategorii/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://girlonatrail.pl/category/bez-kategorii/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sat, 08 Jun 2024 20:38:59 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://girlonatrail.pl/wp-content/uploads/2017/07/cropped-8656-1-32x32.jpg</url>
	<title>Bez kategorii -</title>
	<link>https://girlonatrail.pl/category/bez-kategorii/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Atrakcje Kostaryki, naturalnie! Część II</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/atrakcje-kostaryki-naturalnie-czesc-ii/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/atrakcje-kostaryki-naturalnie-czesc-ii/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Feb 2023 20:57:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Ameryka Środkowa]]></category>
		<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Kostaryka]]></category>
		<category><![CDATA[las deszczowy]]></category>
		<category><![CDATA[małpy]]></category>
		<category><![CDATA[plaża]]></category>
		<category><![CDATA[wodospad]]></category>
		<category><![CDATA[wulkan]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://girlonatrail.pl/?p=16549</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z podróży do Kostaryki, z pewnością zapamiętam jedną rzecz – niesamowitą bujną roślinność tropikalnych lasów deszczowych. Punktem must-see jest z pewnością Místico Arenal Hanging Bridges. W parku znajduje się 6 wiszących mostów oraz 10 tradycyjnych, które pozwalają zobaczyć las deszczowy z zupełnie innej, wyższej perspektywy. Najbardziej spektakularny widok roztacza się z najdłuższego mostu, który liczy prawie 100 m długości i znajduje się na wysokości ponad 25 m. Przejście tego kawałka jest atrakcją samą w sobie, gdyż most nie jest stabilną konstrukcją i chwieje się wraz z każdym postawionym krokiem. Dodatkowo, w tracie deszczu robi się tu dość ślisko. Jednak patrzenie pod nogi może się okazać złą taktyką, szczególnie dla osób z lękiem wysokości. Most jest metalową konstrukcją, a od przepaści dzieli nas tylko metalowa siatka pod stopami. Kostaryka słynnie również z widowiskowych wodospadów. Jednym z nich jest liczący prawie 30 m &#8211; Llanos de Cortés. Niecałe 70 km na północ od Llanos de Cortes znajduje się jeszcze bardziej spektakularne miejsce – Park Narodowy Wulkanu Tenorio. Park stanowi las deszczowy, na którego terenie znajduje się jedno z najpiękniejszych miejsc w Kostaryce, wodospad Río Celeste. Mleczno – niebieski kolor wody kontrastuje tu z bujną, soczystą zielenią lasu deszczowego. Zjawiskowa barwa wody podobno nie jest dziełem przypadku według miejscowych kiedy Bóg skończył malować niebo na niebiesko, umył swoje pędzle w Río Celeste. Listopad jest podobno najlepszym miesiącem do obserwacji wulkanu Poas i Irazu Jednak w moim przypadku to się niestety nie sprawdziło 😀 Podczas, gdy w mglistych lasach mgła tworzyła niesamowity klimat, tak tutaj mogłaby przysłonić samą erupcję wulkanów. Na zakończenie mojej przygody z Kostaryką, w drodze powrotnej do punktu granicznego w Paso Canoas odwiedziłam jeszcze plażę – Espadilla. Ku braku mojego zaskoczenia, na plaży było deszczowo, natomiast nie robiło mi to dużej różnicy bo nie przyjechałam tu z myślą o plażowaniu. Miejsce to słynie z innej atrakcji… Można tu zobaczyć ogromną ilość małp kapucynek. Faktycznie, nie spodziewałam się, że na miejscu tyle ich zobaczę. Co więcej zdawały się kompletnie ignorować obecność ludzi czy samochodów na drodze. Będąc w Kostaryce widziałam także niezliczoną ilość szopów, które także zdawały się doskonale funkcjonować wśród ludzi. Co prawda nie udało mi się zobaczyć ary lub tukana natomiast w parkach narodowych można dostrzec wiele innych, ciekawych gatunków ptaków. Kostarykę warto także odwiedzić, ze względu na zachwycającą roślinność. Po porze deszczowej lasy wyglądały jak dżungle, o intensywnym soczystym zielonym kolorze. Niesamowita była także różnorodność ciekawych kwiatów o intensywnych kolorach. Więcej informacji oraz ciekawych miejsc z mojej podróży do Kostaryki znajdziesz tutaj.</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/atrakcje-kostaryki-naturalnie-czesc-ii/">Atrakcje Kostaryki, naturalnie! Część II</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/atrakcje-kostaryki-naturalnie-czesc-ii/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Szwajcaria &#8211; tu się jeździ na krawędzi!</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/szwajcaria-tu-sie-jezdzi-na-krawedzi/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/szwajcaria-tu-sie-jezdzi-na-krawedzi/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Jun 2016 19:01:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Szwajcaria]]></category>
		<category><![CDATA[Alpy]]></category>
		<category><![CDATA[drogi]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Europa Zachodnia]]></category>
		<category><![CDATA[samochód]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://littlebigtravel.pl/?p=4372</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jazda na limicie&#8230;&#160; Szwajcarskie drogi to marzenie kierowcy. Pomimo rozbudowanej sieci autostrad jazda samochodem nie jest tu monotonna. Trasę urozmaicają nieziemskie krajobrazy, niezliczona ilość tuneli, liczących nawet po 10 km, czy ostre zakręty i czarne punkty, tutaj oznaczone tabliczkami z wykazem mszy w pobliskich kościołach. A dodatkowo, rozsądne ograniczenia prędkości oraz brak patroli policyjnych. Zresztą kontrole drogowe wydają się tu być zbędne, gdyż sam taryfikator mandatów to lektura bardziej pasjonująca od najlepszego thrillera. Jednak nie znaczy to, że szwajcarscy kierowcy jeżdżą przepisowo. Z punktu widzenia turysty siedzącego za kółkiem 1-litrowego Forda Focus, jazdę po Szwajcarskich można przyrównać do spłaty kredytu we frankach szwajcarskich, pomimo najlepszych chęci efektów brak. A presja jest tu duża, bo jak inaczej określić utrzymanie tempa w środku kordonu złożonego z: Ferrari, Bentley, Porshe, Tesla czy Wiesmann? No cóż, pozostaje nam tylko cierpliwie czekać na pozdrowienia od szwajcarskiej drogówki. Samochody na tory! Oprócz opłat fakultatywnych w postaci mandatów, poruszanie się po Szwajcarskich autostradach wymaga wykupienia winiety, która ważna jest rok i kosztuje 40 CHF. Na szczęście, udało nam się uniknąć tej opłaty, gdyż wypożyczony samochód był już w nią wyposażony. Jednak w przyrodzie musi być zachowana równowaga i nasze szczęście nie trwało długo. Nieco później pozbyliśmy się 30 CHF w zaledwie 15 minut!!! Zatem jeśli dysponujecie nadmiarem gotówki udajcie się drogą z malowniczej doliny Lauterbrunnen do Martigny, a dokładnie tunelem Lötschberg. Tutaj będziecie mieć unikalną okazję przejechania się samochodem w środku pociągu! A w praktyce wygląda to tak: Daj się zwieść GPS… Jednak to nie koniec atrakcji jakie czekają na kierowców w Szwajcarii. Są tutaj miejsca w których nawet diabeł zapomniał powiedzieć dobranoc… Jednym z nich jest niewielka miejscowość Bourg St. Pierre. Wzdłuż tej miejscowości przebiega tylko jedna droga, zatem pełne adresy budynków są tu zbędne. Dostanie się do hotelu nie wydaje się być zbytnio skomplikowane, a mimo to zajęło nam ponad godzinę. Oczywiście nie był to czas zmarnowany 😉 W trakcie poszukiwań zahaczyliśmy o przejście graniczne, gdzie rozbudzony i nieco poirytowany celnik na pytanie o drogę odburknął tylko „Italia” i poszedł dalej spać. Kolejna próba znalezienia hotelu też zakończyła się fiaskiem, gdyż wylądowaliśmy w zaspie śnieżnej, na którymś ze szczytów Alp, tuż przed tabliczką informującą o zakazie przejazdu do czerwca. Ręczne wpisanie współrzędnych hotelu też na nic się zdało. Po przejechaniu 3 km i radosnym komunikacie GPS: „prowadził Cię Krzysztof Hołowczyc, ze mną zawsze dojedziesz do celu”, wylądowaliśmy gdzieś, na kolejnym szczycie bliżej nieokreślonej góry, w towarzystwie stada lisów, a jak by tego było mało na drodze zagrożonej lawinami bez możliwości zawrócenia samochodu. Ostatecznie przy czwartym podejściu hotel został zlokalizowany, choć jak widać w efekcie nie liczy się cel, lecz droga do niego 😉 &#8221; order_by=&#8221;sortorder&#8221; order_direction=&#8221;ASC&#8221; returns=&#8221;included&#8221; maximum_entity_count=&#8221;500&#8243;] &#160;</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/szwajcaria-tu-sie-jezdzi-na-krawedzi/">Szwajcaria &#8211; tu się jeździ na krawędzi!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/szwajcaria-tu-sie-jezdzi-na-krawedzi/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>10 najpiękniejszych plaż na Korfu</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/10-najpiekniejszych-plaz-na-korfu/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/10-najpiekniejszych-plaz-na-korfu/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 12 Jun 2016 18:46:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Grecja]]></category>
		<category><![CDATA[Europa Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[Korfu]]></category>
		<category><![CDATA[Morze Jonskie]]></category>
		<category><![CDATA[plaża]]></category>
		<category><![CDATA[wyspa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://littlebigtravel.pl/?p=4301</guid>

					<description><![CDATA[<p>1. Porto Timoni Porto Timoni to pierwsza&#160;z 10 najpiękniejszych plaż na Korfu. Turkusowa, przeźroczysta woda i biały jak mąka piasek, zachęcają do odwiedzenia tego miejsca. Jednak chętnych brak… Powód? Wycieczka w to miejsce nie należy do przyjemnych. Aby tu dotrzeć, na końcu miejscowości Afionas, należy wypatrywać znaku prowadzącego do Porto Timoni Beach. Po około 100 metrach, na rozwidleniu należy skręcić w lewo. Trasa na punkt widokowy zajmuje około 20 minut. &#160;Niestety, momentami jest bardzo stroma, a dodatkowo bardzo wąska i&#160; porośnięta kłującymi krzakami. Teoretycznie jest jeszcze jedna ścieżka prowadząca na plaże Porto Timoni. Jednak w praktyce, gęste krzaki utrudniają jej odnalezienie, a co dopiero przejście. Ja po wycieczce&#160;do punktu widokowego miałam dość, dlatego wybierając się tam, koniecznie pamiętajcie o długich spodniach!!! 2. Agios Georgios Droga powrotna z Porto Timoni, również gwarantuje wspaniałe widoki na pobliską, kameralną plażę Agios Georgios. 3.Paleokastritsa&#160;beach Niezapomniane widoki można podziwiać na plaży&#160;Paleokastritsa&#160;oraz na przylegającej tuż obok plaży, o nieznanej nazwie. Stąd można się wybrać na rejs wzdłuż wybrzeża oraz zwiedzić pobliskie groty. 4. La Grotta Beach Spośród 10 najpiękniejszych plaż na Korfu, na uwagę zasługuje również plaża La Grotta, którą można podziwiać z tarasu baru o tej samej nazwie. Aby się tam dostać, jadąc drogą Palaiokastritsas, należy wypatrywać drewnianego wejścia, prowadzącego schodkami w dół wprost na plażę. 5. Liapedes Beach Około 4 km od plaży La Grotta, znajduje się spokojna, otoczona klifami, malownicza plaża Liapedes. 6. Ermones Beach Jadąc dalej, około 20 km na południe od Paleokastrisy, znajduje się ciekawa plaża Ermones z charakterystyczną &#8222;czarną wodą&#8221;. 7. Glyfada Beach Plaża Ermones sąsiaduje z jedną z najbardziej popularnych plaż na Korfu – plażą Glyfada. Jest to długa plaża, otoczona wysokimi klifami, porośniętymi bujną roślinnością. Jednym jej minusem są dość silne&#160;prądy morskie. 8. Kanał Miłości Kanał Miłości w miejscowości Sidari, zwany inaczej Canal D’Amor, to miejsce w którym oprócz kąpieli w krystalicznie czystej, turkusowej wodzie, można również podziwiać ciekawie wyrzeźbione skały. 9. Cape Drastis Jadąc na południe od miejscowości Sidari, koniecznie należy odwiedzić Przylądek Drastis, skąd roztacza się przepiękny widok na jasne klify, kontrastujące z błękitnymi wodami Morza Jońskiego. Jadąc dalej drogą gruntową, można dotrzeć do niewielkiej plaży, a właściwie zejścia do wody po skałkach. Natomiast, droga w lewo prowadzi na punkt widokowy. 10. Logas Beach Ostatnią, lecz naszym zdaniem, najpiękniejszą z listy 10 najpięknieszych plaż na Korfu &#8211; jest Logas Beach, znajdująca się niecałe 2 km od Przylądka Drastis. Jest to niewielka plaża, otoczona ogromnymi klifami, na których szczycie znajduje się klimatyczna tawerna Seventh Heaven, z ciekawym szklanym punktem widokowym. Warto się tu wybrać również o zachodzie słońca, gdyż Logas Beach nie bez powodu zwana jest również Plażą Zachodzącego Słońca. &#8221; order_by=&#8221;sortorder&#8221; order_direction=&#8221;ASC&#8221; returns=&#8221;included&#8221; maximum_entity_count=&#8221;500&#8243;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/10-najpiekniejszych-plaz-na-korfu/">10 najpiękniejszych plaż na Korfu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/10-najpiekniejszych-plaz-na-korfu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>5</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jaskinie św. Beatusa – wizyta w krainie elfów</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/jaskinie-sw-beatusa/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/jaskinie-sw-beatusa/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 24 Apr 2016 16:37:42 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Szwajcaria]]></category>
		<category><![CDATA[Alpy]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Europa Zachodnia]]></category>
		<category><![CDATA[jaskinia]]></category>
		<category><![CDATA[jaskinie św. Beatusa]]></category>
		<category><![CDATA[Rivendell]]></category>
		<category><![CDATA[Władca Pierścieni]]></category>
		<category><![CDATA[wodospad]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://littlebigtravel.pl/?p=3980</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jaskinie św. Beatusa, położone w &#160;pobliżu miejscowości Interlaken, nad malowniczym jeziorem Thun to miejsce wyjątkowe. To tutaj w jednej chwili można przenieść się w magiczny świat Rivendell – siedziby elfów stworzonej przez J.R.R. Tolkiena. Podobieństwo nie jest przypadkowe, gdyż miejsce to stało się inspiracją dla autora Władcy Pierścieni, który odwiedził je w trakcie swojej wizyty w Szwajcarii w 1911 r. Co więcej, wizualizacja Ostatniego Przyjaznego Domu, przestawiona w ekranizacji Petera Jacksona była dziełem Johna Howe- kanadyjskiego ilustratora książek, mieszkającego w Szwajcarii.&#160;&#160; Sama nazwa jaskini wiąże się z osobą św. Beatusa – angielskiego misjonarza, który zgodnie z legendą, pokonał zamieszkującego ją smoka. Obecnie wizerunek smoka, stanowi logo jaskini.&#160;Na szczyt prowadzi kręta droga z licznymi mostami, z której można podziwiać spektakularny wodospad zaczynający się u podnóża jaskini oraz przepiękną panoramę jeziora Thun. Odkryta część jaskini liczy 14 km natomiast dla zwiedzających dostępny jest zaledwie 1 km. Tuż po wejściu do środka słychać szum znajdujących się wewnątrz&#160; wodospadów, który narasta z każdym krokiem. Godzinna trasa wycieczki wiedzie przez labirynt klimatycznie oświetlonych, wapiennych skał, przybierających rozmaite kształty i kolory.&#160; Wąskie przejścia oraz kręta droga to jedna wielka niespodzianka, gdyż nie wiadomo co czeka za każdym zakrętem, czy wzniesieniem. A atrakcji jest tu dużo: kaskady, oczka wodne, stalaktyty, stalagmity, groty, a nawet roślinność. Jaskinie św. Beatusa to sekret jeziora Thun, gdyż nie łatwo się tu dostać, a samo miejsce często jest pomijane w przewodnikach. Brak jest także widocznych drogowskazów. Aby się tu dostać z miejscowości Interlaken należy się kierować drogą do miejscowości Thun, która wiedzie północną stroną jeziora. Jaskinie znajdują się obok miejscowości Beatenberg. Wzdłuż malowniczej drogi trzeba wypatrywać parkingów, z których można zrobić dłuższą wycieczkę pieszą na szczyt. Ostatni parking znajduje się tuż pod jaskinią i jest dobrze oznaczony. Można się tu dostać także komunikacją publiczną – z przystanku Interlaken West Bahnhof należy wsiąść w autobus nr 21 oraz wysiąść na przystanku Beatushöhlen (szczegóły połączenia oraz ceny biletów można znaleźć tutaj). Na miejscu oprócz jaskini, znajduje się muzeum, restauracja oraz plac zabaw dla dzieci (ceny biletów oraz godziny otwarcia można znaleźć tutaj) &#8221; order_by=&#8221;sortorder&#8221; order_direction=&#8221;ASC&#8221; returns=&#8221;included&#8221; maximum_entity_count=&#8221;500&#8243;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/jaskinie-sw-beatusa/">Jaskinie św. Beatusa – wizyta w krainie elfów</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/jaskinie-sw-beatusa/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>San Marino</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/san-marino/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/san-marino/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 20 Mar 2016 21:24:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[San Marino]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Europa Południowa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://littlebigtravel.pl/?p=3676</guid>

					<description><![CDATA[<p>San Marino, liczące zaledwie&#160; 61 km2, to jedno z najmniejszych państw w Europie. Jednak pomimo swoich niewielkich rozmiarów, przyciąga dzień w dzień tysiące turystów. Co czyni je tak wyjątkowym? Odpowiedź jest oczywista… lokalizacja, lokalizacja i jeszcze raz lokalizacja! Położone jest na 7 wzgórzach, z największym szczytem Monte Titano (Góra Tytanów), sięgającym 749 m n.p.m. Ten górujący nad San Marino szczyt, składa się właściwie z trzech wierzchołków, które zdobią bajkowe zamki obronne połączone murem.&#160; Największą i najstarszą twierdzą jest La Rocca o Guaita, której wieża została&#160; wybudowana bez fundamentów, bezpośrednio na skale. Tuż obok znajdują się dwie pozostałe wieże La Cesta o Fratta oraz Montale, do których prowadzi wybrukowana uliczka, ciągnąca się wzdłuż fortyfikacji. Republika ta została utworzona w 301 r. i jest uważana za najstarszą na świecie. Nazwa San Marino jest pamiątką po św. Marinusie, który skrył się na szczycie Monte Titano, przed cesarzem rzymskim&#160;Dioklecjanem, znanym z prześladowań chrześcijan. Tutaj wraz z św. Leonem, zbudował pierwszy kościół, który był początkiem San Marino.&#160; Obecnie w miejscu tego kościoła, znajduje się słynna Bazylika Świętego, która w swoich murach mieści relikwie św. Marinusa, Symbolem niezależności tego małego państwa jest wykonana z białego marmuru Statua Wolności, znajdująca się &#160;na&#160;Piazza della Libertà (placu Wolności), stanowiącym centralny punkt miasta. Roztacza się stąd przepiękny widok na panoramę doliny rzeki Marecchia. Oprócz swojego bajkowego położenia, San Marino zachwyca również przepiękną średniowieczną starówką z krętymi, wąskimi uliczkami oraz kamienicami wykończonymi czerwoną kontrastującą dachówką. Średniowieczną atmosferę, dopełniają fortyfikacje obronne wraz&#160;górującymi nad krajobrazem zamkami. &#8221; order_by=&#8221;sortorder&#8221; order_direction=&#8221;ASC&#8221; returns=&#8221;included&#8221; maximum_entity_count=&#8221;500&#8243;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/san-marino/">San Marino</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/san-marino/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
