<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>dworzec kolejowy -</title>
	<atom:link href="https://girlonatrail.pl/tag/dworzec-kolejowy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://girlonatrail.pl/tag/dworzec-kolejowy/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Thu, 29 Aug 2024 17:01:33 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://girlonatrail.pl/wp-content/uploads/2017/07/cropped-8656-1-32x32.jpg</url>
	<title>dworzec kolejowy -</title>
	<link>https://girlonatrail.pl/tag/dworzec-kolejowy/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Wyspa Man i siedem królestw</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/wyspa-man-i-siedem-krolestw/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/wyspa-man-i-siedem-krolestw/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 29 Aug 2024 16:52:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[dworzec kolejowy]]></category>
		<category><![CDATA[Europa Północna]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[wyspa]]></category>
		<category><![CDATA[Wyspa Man]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://girlonatrail.pl/?p=18146</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wbrew powszechnej opinii, Wyspa Man nigdy nie była częścią Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii. Jest jednym z trzech terytoriów zależnych od Korony Brytyjskiej, obok Jersey i Guernsey. Choć Wielka Brytania odpowiada za sprawy zagraniczne i obronę tych terytoriów, każde z nich posiada własny parlament. Historia Wyspy Man sięga VI wieku p.n.e., kiedy to została skolonizowana przez Celtów. Dzięki swojemu strategicznemu położeniu między Irlandią a Wielką Brytanią, wyspa często była areną konfliktów. Na przestrzeni wieków zamieszkiwali ją Celtowie, Wikingowie, Normanowie i Szkoci. Parlament Wyspy Man, Tynwald, liczy ponad 1000 lat i jest jednym z najdłużej nieprzerwanie działających parlamentów na świecie. Wyspa posiada własną walutę – funta Manx, choć funty brytyjskie są tu również akceptowane. Warto jednak pamiętać, że banknoty z Wyspy Man nie są honorowane w Wielkiej Brytanii. Ciekawostką jest fakt, że Wyspa Man ma własny język – gaelicki manx. Niestety, z powodu niewielkiej populacji wyspy, język ten jest zagrożony. Obecnie posługuje się nim zaledwie 2% mieszkańców. Symbolem Wyspy Man jest triskelion – trzy nogi skierowane w różnych kierunkach na czerwonym tle. Podróż kolejami Wyspy Man Najlepszym sposobem na zwiedzenie Wyspy Man jest skorzystanie ze starodawnej sieci kolei. Wyspa Man posiada trzy zabytkowe trasy: Północną, Południową oraz kolejkę na górę Snaefell. Będąc w stolicy – Douglas, aby dostać się do kolejki Manx Electric Railway jadącej na północ wyspy do miejscowości Ramsey, najwygodniej skorzystać z tramwaju konnego, którego przystanek zlokalizowany jest naprzeciwko Villa Marina znajdującej się w północnej części promenady. Tramwaj zatrzymuje się na przystanku&#160; Zamek Derby, gdzie znajduje się pierwsza stacja kolejki na północ wyspy. Kolejka przejeżdża tuż przy wybrzeżu, a z okna wagonu można podziwiać niesamowitą panoramę wyspy. Warto wysiąść w połowie trasy na stacji Laxey. W Laxey można dowiedzieć się więcej o historii górnictwa na tych terenach oraz zobaczyć największy na świecie pracujący młyn wodny &#8211; The Laxey wheel, wykorzystywany do odpompowywania wody z kopalni. Młyn nazywany jest także Lady Isabella i liczy 22 metry. Wstęp kosztuje £13 (dzieci bezpłatnie). Ze stacji Laxey odjeżdża również kolejka Snaefell Mountain Railway. &#160;Kolejka wjeżdża na sam szczyt góry Snaefell, która liczy 620 metrów i jest najwyżej położonym punktem wyspy. Mieszkańcy reklamują ten szczyt Snaefell jako jedyne miejsce na Wyspach Brytyjskich, gdzie można zobaczyć &#8222;siedem królestw&#8221; – Anglię, Irlandię, Szkocję, Walię, Wyspę Man, Niebo i Morze. Cała przejażdżka trawa około 30 minut, a w trakcie przejazdu niesamowite widoki są gwarantowane. Wycieczka kolejką Snaefell jest dobrym pomysłem w trakcie organizowanego wyścigu motocyklowego &#8211; Isle of Man TT. W połowie drogi na szczyt góry, przecina trasę rajdu. Na stacji The Bungalow oraz w jej okolicy znajdują się doskonałe punkty obserwacyjne na wyścig. Więcej o Isle of Man TT, pisałam tutaj. Alternatywną opcją jest Isle of Man’s Steam Railway, 150-letnia kolej parowa kursująca w południowej części wyspy. Lokomotywy są wyposażone w oryginalne silniki parowe z XIX wieku, a wagony wyglądają jak ekskluzywne salony. Kolej parowa odjeżdża w okolicy portu w Douglas i prowadzi przez malownicze tereny Wyspy Man. Na trasie można zwiedzić średniowieczny Zamek Rushen, Castletown – poprzednią stolicę wyspy, oraz Muzeum Kolejnictwa w Erin. Bilety na każdą kolejkę można kupić na stacjach. Najbardziej opłacalną opcją jest karta Go Explore, obejmująca wszystkie środki komunikacji, w tym zabytkowe pociągi. Można ją wykupić na 1, 3, 5 lub 7 dni. Jednodniowy bilet kosztuje 21 GBP. Więcej informacji znajdziesz na tej stronie.</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/wyspa-man-i-siedem-krolestw/">Wyspa Man i siedem królestw</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/wyspa-man-i-siedem-krolestw/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Girl on a Trail &#8211; Antwerpia, diamentowa Mała Warszawa&#8230;</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/antwerpia/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/antwerpia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 Oct 2017 21:15:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Belgia]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Antwerpia]]></category>
		<category><![CDATA[dworzec kolejowy]]></category>
		<category><![CDATA[Europa Zachodnia]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://girlonatrail.pl/?p=10383</guid>

					<description><![CDATA[<p>Nie zliczę ile razy byłam w Belgii oraz ile razy spałam na lotnisku Charleroi. Przez długi czas, regularnie korzystałam z tanich lotów Ryanair, w połączeniu z promocyjnymi biletami autokarowymi, jakie oferował Flibco (więcej informacji tutaj). W ten sposób zwiedziłam wiele miejsc w krajach Beneluksu, a nawet we Francji. Po odwiedzeniu holenderskiego Rotterdamu &#8211; największego portu w Europie, uznałam, że czas zobaczyć belgijską Antwerpię. Przyznam się, że moja wiedza o tym mieście ograniczała się wyłącznie do informacji zaczerpniętych z podręcznika do geografii gospodarczej, jeszcze z czasów gdy przygotowywałam się do matury. Diamentowa stolica Podczas gdy Bruksela jest „stolicą” Unii Europejskiej, Antwerpię można określić mianem stolicy diamentów. Szacuje się, że na tutejszym rynku co rocznie sprzedawanych jest około 80% wydobytych, nieobrobionych diamentów oraz prawie połowa oszlifowanych. Wartość, diamentów charakteryzowana jest poprzez tzw. klasyfikację czterech C, z języka angielskiego: „cut, color, clarity i carat &#8211; weight”, czyli: szlif, kolor, czystość &#160;i ilość karatów. Natomiast powszechnie mówi się, że diamenty pochodzące z Antwerpii posiadają dodatkową piątą klasę C, jak confidence, co znaczy zaufanie. Fakt, diamenty to przepiękne kamienie, podobno najlepsi przyjaciele kobiet, jednak to nie moja liga, a poza tym na pocieszenie myślę sobie, że przecież przyjaciół się nie kupuje. A zatem, co można robić w Antwerpii, oczywiście poza tzw. window – shopping, w skrócie ślinieniem się do wystaw sklepowych? W trakcie organizowania wycieczki, aby znaleźć odpowiedź na to pytanie postanowiłam poszukać informacji w Internecie. Jedną z pierwszych pozycji w wyszukiwarce był pewien blog podróżniczy, na którym w pierwszym akapicie przeczytałam, że Antwerpia jest znana z wielu atrakcji „takich jak: dworzec, ratusz czy nawet centrum handlowe”. W tym momencie, na samą myśl o zwiedzaniu dworca powiało grozą, a perspektywa odwiedzenia NAWET centrum handlowego sprawiła, że poczułam się zrozpaczona jak turyści na wczasach w Egipcie bez opcji All Inclusive. Mimo wszystko postanowiłam się z tym zmierzyć i sama sprawdzić na własne oczy, co Antwerpia ma do zaoferowania. Oczywiście pierwszym miejscem, w którym „wylądowałam” w Antwerpii był dworzec kolejowy. Na temat tego miejsca, mogę powiedzieć tylko jedno: Do Antwerpii tylko pociągiem! Rzeczywiście muszę przyznać, że jedną z głównych atrakcji miasta jest dworzec kolejowy – Antwerpen Centraal. Wybudowany na przestrzeni XIX i XX wieku, jest jednym z największych dworców kolejowych w Belgii. Jest to miejsce, w którym po prostu trzeba się znaleźć. Surowe, marmurowe wnętrze hali głównej, szklana kopuła oraz stary zegar tworzą unikalny klimat tego miejsca. Nie dziwię się że jest on określany jako Spoorwegkathedraal, czyli Kolejową Katedrą. Tymczasem z drugiej strony dworzec w Antwerpii wygląda już zupełnie inaczej… Co więcej, budynek dworca jest na tyle wysoki, że perony są w nim zlokalizowane na 4 poziomach, jeden pod drugim. Obserwacja przyjeżdżających i odjeżdżających pociągów z najwyższego piętra dworca, zrobiła na mnie duże wrażenie. Poczułam się jakbym była częścią kultowej gry Tetris. NAWET nie takie złe centrum handlowe Z dworca do Rynku Starego Miasta prowadzi główna, handlowa ulica Meir. Znajduje się tutaj mnóstwo ekskluzywnych butików oraz designerskich sklepów, a także oryginalnych stoisk. Tutaj zlokalizowane jest NAWET to „słynne” centrum handlowe, zwane Stadsfeestzaal. Rzeczywiście, wnętrze centrum robi wrażenie, natomiast ilość zdobień oraz złota sprawiła, że z tęsknotą wspomniałam sobie wycieczkę do Sankt Petersburga 😉&#160; Mała Warszawa Ale to nie koniec atrakcji, gdyż tuż obok stacji kolejowej znajduje się dzielnica żydowska, zamieszkana przez ortodoksyjnych chasydów. Co ciekawsze, dzielnica ta nazywana jest także „Kleine Warschau” co w przetłumaczeniu znaczy „Mała Warszawa”. Nazwa ta nie jest przypadkowa, gdyż wielu mieszkańców tej dzielnicy jest potomkami, Żydów przybyłych tu właśnie z Warszawy, w trakcie I Wojny Światowej. Warto dodać, że przed wybuchem I Wojny Światowej Warszawa była swego rodzaju, centrum handlu diamentami. Spacer słynną ulicą Pelikaanstraat, przenosi w inną rzeczywistość, odnosi się wrażenie jakby czas się tutaj zatrzymał. Można tu spotkać chasydów ubranych w tradycyjne, czarne płaszcze zwane chałatami oraz wysokie, futrzane czapy. Dzielnica żydowska jest także dzielnicą diamentów i tak właściwie składa się wyłącznie ze sklepów jubilerskich, złotniczych oraz szlifierni diamentów. Można zadać pytanie, czemu akurat Żydzi wyspecjalizowali się w handlu diamentami?&#160; Pomimo, że Żydzi zamieszkiwali obszar Europy od niepamiętnych czasów, jako wyznający inną wiarę nie pozwalano im na pełną asymilację. Nie mogli wykonywać wielu zawodów oraz przynależeć do cechów rzemieślniczych. Z tego też powodu, wyspecjalizowali się w specyficznych gałęziach gospodarki jak: handel, bankowość czy właśnie szlifowanie diamentów.&#160;&#160; Ratusz i okolica Na Głównym Rynku zwanym Grote Markt znajduje się reprezentacyjny, renesansowy budynek Ratusza. Tuż obok, można podziwiać Katedrę Najświętszej Marii Panny, którą można poznać po wysokiej, strzelistej wieży. Nieco dalej znajduje się Museum aan de Stroom, w skrócie MAS, a w przetłumaczeniu Muzeum nad Rzeką. Wewnątrz można zobaczyć ekspozycję poświęconą historii Antwerpii. Natomiast na szczycie MAS znajduje się taras widokowy, z którego można podziwiać 360° panoramę Antwerpii. Wstęp na taras jest bezpłatny. Wycieczkę po centrum Antwerpii najlepiej zakończyć w jednej z klimatycznych knajpek, znajdujących się przy sekretnej uliczce Vlaeykensgang. Choć znajduje się przy samym rynku, nie jest łatwo ją znaleźć. Jest to doskonałe miejsce, aby odpocząć od tłoku turystów. Trochę abstrakcji nie zaszkodzi Doskonałym zakończeniem wycieczki po Antwerpii jest park Middelheim. Jest to muzeum na świeżym powietrzu, w którym można zobaczyć liczne, interesujące rzeźby oraz różnego rodzaju instalacje artystyczne, jak: kościotrup na rowerze, skasowany samochód czy wygięta żaglówka. W mojej opinii Middelheim, jest jednym z tych punktów, które koniecznie trzeba zobaczyć będąc w Antwerpii. &#8221; order_by=&#8221;sortorder&#8221; order_direction=&#8221;ASC&#8221; returns=&#8221;included&#8221; maximum_entity_count=&#8221;500&#8243;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/antwerpia/">Girl on a Trail &#8211; Antwerpia, diamentowa Mała Warszawa&#8230;</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/antwerpia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
