<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>kawa -</title>
	<atom:link href="https://girlonatrail.pl/tag/kawa/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://girlonatrail.pl/tag/kawa/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sat, 08 Jun 2024 20:09:54 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://girlonatrail.pl/wp-content/uploads/2017/07/cropped-8656-1-32x32.jpg</url>
	<title>kawa -</title>
	<link>https://girlonatrail.pl/tag/kawa/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Lwów &#8211; najlepsza kawa na piasku!</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/lwow-najlepsza-kawa-na-piasku/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/lwow-najlepsza-kawa-na-piasku/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 05 Jan 2016 22:31:10 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Ukraina]]></category>
		<category><![CDATA[czekolada]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Europa Wschodnia]]></category>
		<category><![CDATA[kawa]]></category>
		<category><![CDATA[kawiarnie]]></category>
		<category><![CDATA[Lwow]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://littlebigtravel.pl/?p=3336</guid>

					<description><![CDATA[<p>Organizując wyjazd do Lwowa nawet nie przemknęło mi przez myśl, że wybieram się do krainy mlekiem i kawą płynącej. Ukraina kojarzyła mi się głównie z tanim alkoholem, papierosami oraz chałwą słonecznikową, zresztą jak i większości współpasażerów z którymi wracaliśmy do Polski. Byliśmy świadomi, że wszechobecny brzdęk butelek na dworcu autobusowym nie wróżył nic dobrego, jednak to, co czekało nas na granicy przeszło nasze najśmielsze obawy. W trakcie ponad 6 &#8211; godzinnej kontroli celnej (dodatkowo zakończonej koniecznością pchania autokaru o godzinie 4 nad ranem, ze względu na rozładowany akumulator) zastanawiałam się czemu w czeluściach przetrząsanych 54 bagaży nie znalazło się ani jedno opakowanie kawy? Mało kto wie, że to właśnie Ukrainie, a właściwie panu Jerzemu Kulczyckiemu zawdzięczamy ten wspaniały napar, utrzymujący nasze funkcje życiowe. Wysławił się on nie tylko bohaterską postawą w trakcie oblężenia Wiednia przez Turków lecz także cudownym przemienieniem swojej nagrody &#8211; bezużytecznych brązowych ziaren, w kawę. Jedna z pierwszych kawiarni w Europie powstała właśnie we Lwowie, a samo miasto przez lata stanowiło „kawową stolicę” Polski. Bo kawa to kwintesencja Lwowa! Cudowny aromat tego esencjonalnego, a zarazem delikatnego naparu wypełnia małe, klimatyczne kafejki rozlokowane w różnych zakamarkach starego miasta. Ilość kawiarni we Lwowie, można przyrównać do mrówek na granicy, jednak na uwagę zasługuje jedno miejsce, które zrewolucjonizowało moją dotychczasową wiedzę o sposobach przyrządzania kawy. Jest nim mała, niepozorna ormiańska kawiarnia o nazwie Virmenka. Sam lokal utrzymany jest w klimatycznym starodawnym stylu, natomiast obsługa wydaje się być rozdrażniona na widok klientów, jednak nie w tym rzecz&#8230; Już na samym wejściu, „uderza” niesamowity zapach kawy, przygotowywanej tradycyjnym tureckim sposobem.&#160;Potrzebny jest do tego specjalny imbryczek zwany cezve, który wypełnia się do połowy wodą i bardzo dobrze zmieloną (niemal&#160;na pył) kawą. Mieszaninę wkładamy do specjalnego naczynia wypełnionego piaskiem, umieszczonym na rozżarzonych węglach.&#160; Zapewnia ono utrzymanie idealnej temperatury dla procesu parzenia. Przygotowanie kawy w ten sposób wymaga zręczności, gdyż w trakcie podgrzewania, roztwór zaczyna się podnosić i pienić (obecność piany jest niezbędna dla niepowtarzalnego smaku kawy). Kawę należy zdjąć z piasku we właściwym czasie, ponieważ zbyt długie parzenie prowadzi do zaniku pianki i cierpkiego smaku kawy. Po całym show otrzymujemy gęsty, aromatyczny napój o intensywnym, ale i łagodnym smaku. Do ideału z Wietnamu brakowało mi tylko tego delikatnego czekoladowego posmaku. Co więcej kawa kosztuje tutaj od 15 do 25 UAH 2,5 – 4,5 zł!!! Nie wierzycie? Spójrzcie na menu: Dla porównania warto również odwiedzić słynną Kopalnię Kawy, znajdująca się w podziemiach Pałacu Lubomirskich na Rynku Starego Miasta. Jest to największa kawiarnia we Lwowie, niestety ze względu na lokalizację, także najbardziej zatłoczona. Oczywiście nazwa kopalnia nie wzięła się znikąd. Na samym wejściu każdy gość otrzymuje kask i latarkę niezbędne do zwiedzenia kopalni, gdzie wydobywane jest to czarne złoto… Osobiście mogę co najwyżej pozazdrościć pomysłodawcy lokalu, inwencji twórczej, choć nie ukrywam, że w trakcie zwiedzania, część osób wydawała się wierzyć w podziemne pochodzenie kawy. Gdyby tylko to była prawda, to Śląsk byłby kawowym potentatem 😉 Jednak na tym nie koniec smaków i aromatów Lwowa. Po esencjonalnym naparze kawy, czas na czekoladę! Lwów już od XIX słynął z doskonałych wyrobów czekoladowych, które były cenione w całej Europie.&#160; Aby przekonać się osobiście czym jest lwowska czekolada warto zajrzeć do Manufaktury Czekolady (vul. Serbska 3). Wycieczka zaczyna się już przed szybą lokalu, gdzie można obejrzeć proces jej produkcji. Na pięciu piętrach Manufaktury, znajdziemy liczne arcydzieła cukiernicze: rozmaite pralinki, ogromne bloki czekolady oraz piłki, szpilki i czekoladowe misie. Na ostatnim piętrze znajduje się kawiarnia serwująca pyszną gorącą czekoladę. Odwiedziny Lwowa nie mogą się również obejść bez spróbowania tradycyjnego strudla. W tym celu warto wybrać na Rynek Starego Miasta do kawiarni zwanej Lvivski Plyatski (pl. Rynok 13). Podawane są one na ciepło, w różnych kombinacjach: z wiśniami, makiem, jabłkami, kurczakiem i grzybami lub z łososiem i szpinakiem, z dodatkiem rozmaitych sosów (koszt 30 UAH, z łososiem i szpinakiem 40 UAH). A ich smak… nie do opisania, zresztą musicie przekonać się sami 🙂 Ciekawy jest także&#160;wystrój tego miejsca. Na bordowych ścianach pozawieszane są wszelkie akcesoria do wyrobu strudli, jak wałki czy młynki, ścianki zdobią półki z przetworami, a wnętrze oświetlają lampki zrobione z tarek. Kto by pomyślał, że Lwów to raj dla miłośników kawy i wszelkiego rodzaju słodyczy? Zaledwie jeden dzień wystarczył, aby to niesamowite miasto, stało się jednym z TYCH&#160;najważniejszych i najciekawszych dla nas miejsc.&#160; Atmosfery starych budynków, wąskich brukowanych ulic, klimatycznych kawiarenek i obłędnego aromatu świeżo parzonej kawy, czekolady czy strudli, nie odda żaden przewodnik czy blog 😉 trzeba samemu to doświadczyć!&#160; &#8221; order_by=&#8221;sortorder&#8221; order_direction=&#8221;ASC&#8221; returns=&#8221;included&#8221; maximum_entity_count=&#8221;500&#8243;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/lwow-najlepsza-kawa-na-piasku/">Lwów &#8211; najlepsza kawa na piasku!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/lwow-najlepsza-kawa-na-piasku/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Przepis &#8211; Jak przygotować wietnamską kawę?</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/przepis-jak-przygotowac-wietnamska-kawe/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/przepis-jak-przygotowac-wietnamska-kawe/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 20 Jul 2015 20:07:11 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<category><![CDATA[Azja]]></category>
		<category><![CDATA[kawa]]></category>
		<category><![CDATA[Phin]]></category>
		<category><![CDATA[przepisy]]></category>
		<category><![CDATA[Wietnam]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://littlebigtravel.pl/?p=1534</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jak przygotować wietnamską kawę? Potrzebujemy zaparzacz – Phin, jednak równie dobrze sprawdza się zwykły filtr do kawy. Budowa tego urządzenia nie jest skomplikowana. Składa się on z głównego pojemniczka do którego wsypuje się kawę, przykręcanego wieczka dolnego oraz wieczka górnego. Oprócz Phin potrzebujemy wietnamskiej kawy oraz słodkie mleko zagęszczone. Do filiżanki wlewamy niewielką ilość mleka. Następnie ogrzewamy Phin we wrzątku i wsypujemy do niego kawę. Wietnamska kawa jest bardzo esencjonalna dlatego też na filiżankę zużyłam 4 łyżeczki. Kolejnym krokiem jest przykręcenie dolnego wieczka. Następnie wlewamy wrzątek tylko do wysokości dolnego wieczka. Po nasączeniu kawy, możemy dolać resztę wody oraz przykryć Phin pokrywką. Wietnamską kawę przesącza się przez filtr od 3 do 5 minut. Po tym czasie możemy się delektować tym przepysznym napojem.</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/przepis-jak-przygotowac-wietnamska-kawe/">Przepis &#8211; Jak przygotować wietnamską kawę?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/przepis-jak-przygotowac-wietnamska-kawe/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wietnam – raj dla koneserów kawy</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/wietnam-raj-dla-koneserow-kawy/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/wietnam-raj-dla-koneserow-kawy/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Jul 2015 06:49:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wietnam]]></category>
		<category><![CDATA[Azja]]></category>
		<category><![CDATA[kawa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://littlebigtravel.pl/?p=1565</guid>

					<description><![CDATA[<p>Kawa kojarzy nam się z takimi krajami jak Brazylia czy Kolumbia. Zaskakujący jednak jest fakt że drugim światowym producentem kawy tuż po Brazylii jest Wietnam.&#160;Reprezentując beznadziejny przypadek kawoholiczki, o wietnamskiej kawie mogłabym rozpisywać się bez końca. Jest to gęsty, aromatyczny, esencjonalny napar o niepowtarzalnym smaku stanowiącym połączenie znanej nam kawowej goryczy z domieszką karmelowo &#8211; czekoladową. Obecność tego boskiego napoju w Wietnamie, zawdzięczamy Francuzom, którzy od 1857 r. zainicjowali tam pierwsze uprawy krzewu kawowca.Zróżnicowana topografia oraz klimat tego kraju sprzyjają uprawie różnorodnych gatunków kawy, wśród których można wyróżnić takie jak: Arabica, Robusta, Excelsa, Liberica, Catimor i wiele innych. Główną część upraw stanowi gatunek Robusta, który charakteryzuje się bardziej gorzkawym posmakiem, ze względu na wyższą zawartość kofeiny niż produkowana w Brazylii Arabica. Sekretem esencjonalnego i aromatycznego naparu wietnamskiej kawy jest połączenie różnych rodzajów ziaren. Na tym jednak nie koniec… Sam proces palenia wietnamskiej kawy jest unikalny. Słodkawy, czekoladowy smak jest wynikiem wykorzystania w tym procesie tłuszczu maślanego lub roślinnego. Dzięki dodaniu olejów, zmielona kawa ma delikatnie tłustą, połyskującą konsystencję o intensywnie brązowym kolorze. Smak może być urozmaicony dodaniem odrobiny cukru, wanilii lub kakao. Wszystko to, w celu złamania gorzkiego smaku Robusty.&#160;Prażenie ziaren odbywa się dodatkowo w niższej temperaturze i trwa dłużej co zapobiega szybkiej oksydacji kawy oraz spaleniu ziaren co ma miejsce przy tradycyjnym sposobie palenia. Jej zmielone ziarna charakteryzują się także większą średnicą niż znanych nam popularnych marek. Dla aromatu wietnamskiej kawy, nie bez znaczenia pozostaje także proces jej parzenia. W Wietnamie do zaparzenia tego czarnego napoju nie potrzeba specjalistycznego i drogiego sprzętu jak wykorzystywane powszechnie w Polsce ekspresy ciśnieniowe. Fantazyjni Wietnamczycy wykorzystują zadziwiający swoją prostotą zaparzacz o nazwie Phin. Samo zaparzanie kawy w tym imbryku stanowi istny rytuał i co najważniejsze odbywa się na oczach klienta. Do przyrządzania kawy często używane jest słodzone skondensowane mleko. Tradycyjne mleko jest ciężko dostępne w Wietnamie, z uwagi na gorący klimat oraz brak lodówek w większości mieszkań. Popularną odmianami są także jest także Ca Phe Den Da czyli mrożona czarna kawa lub Ca Phe Sua Da z dodatkiem skondensowanego mleka.Interesująca odmianą jest także kawa podobna do znanego nam cappuccino, z ta różnicą że podawana jest z surowym żółtkiem. Do czasu pobytu w Wietnamie nawet nie dopuszczałam do siebie myśli o spróbowaniu surowego żółtka, tym bardziej w miejscu, w którym warunki sanitarne często pozostawiają wiele do życzenia. Moja ciekawość wzięła jednak górę nad rozsądkiem. Mój żołądek zniósł dzielnie tę próbę, natomiast podniebienie niekoniecznie. Jako osoba uwielbiająca słodycze muszę stwierdzić, że kawa była zdecydowanie za słodka. Na uwagę zasługuje również najdroższa i podobno najlepsza Ca Phe Chon, znana powszechnie jako Kopi Luwak.&#160; Jej wyjątkowość związana jest z unikalnym procesem produkcji. Owoce kakaowca zjadane są przez gatunek cywety &#8211; zwierzątka przypominającego łasicę. Wybredne cywety zjadają najlepsze owoce kawy. Częściowo nadtrawione ziarna są następnie wypłukiwane z odchodów i suszone.&#160;Ze względu na niską &#8222;moc przerobową&#8221; biednych cywet, Ca Phe Chon jest trudno dostępna oraz bardzo droga. Kawa wyprodukowana tym sposobem, charakteryzuje się delikatnym smakiem oraz bogatym aromatem oraz adekwatną ceną sięgającą nawet do 200 zł za filiżankę!&#160;Nie dajmy się zmylić etykietom w sklepach wskazującym na ten typ kawy przy jednocześnie bardzo niskiej cenie &#8211; paru dolarów, gdyż jest to produkt wyprodukowany z zastosowaniem syntetycznych enzymów imitujących enzymy trawienne cywet. Najpopularniejszym, a zarazem największym wietnamskim producentem kawy jest firma Trung Nguyen Coffee Company Ltd., której różnorodne wyroby przyprawiają o zawroty głowy. Przy odrobinie szczęścia, czarne złoto produkcji tej firmy można zakupić w Hali Mirowskiej w Warszawie lub w Internecie. Przy wyborze najlepiej kierować się numerem na opakowaniu. Im wyższy numer tym lepsza jakość kawy. &#8221; order_by=&#8221;sortorder&#8221; order_direction=&#8221;ASC&#8221; returns=&#8221;included&#8221; maximum_entity_count=&#8221;500&#8243;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/wietnam-raj-dla-koneserow-kawy/">Wietnam – raj dla koneserów kawy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/wietnam-raj-dla-koneserow-kawy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
