<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>swiatynia -</title>
	<atom:link href="https://girlonatrail.pl/tag/swiatynia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://girlonatrail.pl/tag/swiatynia/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sat, 03 Aug 2024 16:30:42 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.2</generator>

<image>
	<url>https://girlonatrail.pl/wp-content/uploads/2017/07/cropped-8656-1-32x32.jpg</url>
	<title>swiatynia -</title>
	<link>https://girlonatrail.pl/tag/swiatynia/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Luksor – największe muzeum świata</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/luksor-najwieksze-muzeum-swiata/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/luksor-najwieksze-muzeum-swiata/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 03 Aug 2024 16:15:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Afryka]]></category>
		<category><![CDATA[Egipt]]></category>
		<category><![CDATA[swiatynia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://girlonatrail.pl/?p=18047</guid>

					<description><![CDATA[<p>Luksor, nazywany jest także największym muzeum świata na otwartej przestrzeni. Rzeczywiście jest tu tak dużo atrakcji turystycznych, że spokojnie można by&#160; było tu spędzić tydzień lub nawet dłużej. Miasto zostało wybudowane około 1400 p.n.e i znane było jako starożytne Teby. Obserwując Luksor oraz okolice można sobie wyobrazić, że miejsce to musiało wówczas powalać rozmachem. Nawet teraz pomimo, że minęło parę tysięcy lat, nadal można tu odczuć potęgę dawnego Egiptu. Starożytne Teby były ważnym ośrodkiem religijnym o czym świadczy ilość obiektów religijnych, które zachowały się do dzisiaj. We wschodniej części Luksoru znajduje się świątynia w Karnaku oraz Świątynia Luksorska. Obydwa obiekty połączone są szeroką Aleją Sfinksów o długości około 3 km, wzdłuż której można zobaczyć, jak można się domyślić, posągi sfinksów 😉 Tymczasem po drugiej stronie Nilu, w części zachodniej znajduje się m.in. Dolina Królów, Kolosy Memnona oraz Świątynia Hatszepsut. Zwiedzanie miasta najlepiej rozpocząć od Świątyni Luksorskiej, ale bynajmniej nie z samego rana tylko o zmierzchu. Zachodzące słońce oraz ciekawe oświetlenie tworzą niesamowity klimat tego miejsca. Przed wejściem do świątyni znajdują się dwa obeliski, które symbolizowały połączenie ziemi z bogami. Generalnie obeliski w starożytnym Egipcie były często lokowane przed świątyniami i pałacami. Według wierzeń Egipcjan były one domem boga słońca – Ra. Tuż za obeliskami można zobaczyć ogromne posągi Ramzesa II. Dalsza droga wiedzie przez dziedzińce otoczone licznymi kolumnami. Świątynia w Karnaku, zwana także Wielkim Hypostylem, zaskakuje skalą. Zresztą nie ma się co dziwić, była budowana przez półtora wieku. Została wzniesiona ku czci boga Amona – Re. Największe wrażenie robi sala hypostylowa – którą tworzy 138 kolumn, ozdobionych w sposób mający przypominać kwiaty papirusu. Ściany świątyni zdobią liczne obrazki, pełniące rolę nośnika informacji. Bardzo popularnym motywem są rysunki skarabeusza, który według wierzeń Egipcjan był uważany za boga wschodzącego słońca. Na terenie kompleksu znajduje się również Święte Jezioro, w którym hodowane były krokodyle symbolizujące boga Sobka oraz hipopotamy symbolizujące boginię Teoris. Podobno one także były balsamowane i chowane zgodnie z tradycją egipską. Zupełnie inną odsłonę Luksoru można zobaczyć po drugiej stronie Nilu. Wystarczy zaledwie parę minut rejsu, aby znaleźć się w kompletnie innej rzeczywistości. Zielone pola znajdujące się we wschodniej części Nilu, ustępują miejsca jałowemu, pustynnemu krajobrazowi. Wydaje się jakby, Luksor był naturalnie podzielony na część tętniącą energią i pustą, pozbawioną życia. Obiekty znajdujące się po tej stronie zdają się to potwierdzać. Zlokalizowana jest tu Dolina Królów – kompleks 63 grobowców faraonów. Większość z nich jest udostępniona do zwiedzania. Miejsce to robi niesamowite wrażenie. Wewnątrz grobowców można zobaczyć kolorowe malowidła, przedstawiające najczęściej motyw łodzi, symbolizującej śmierć. Co prawda większość z grobowców została splądrowana, jednak na miejscu za dodatkową opłatą można zobaczyć grobowiec Tutenchamona. Był to jedyny grobowiec, który uszedł uwadze złodziei.&#160; Gdy w listopadzie 1922 r., Howard Carter wraz z grupą archeologów, weszli do środka, wewnątrz odkryli podobno około 2 tysiące przedmiotów, w większości kosztowności. Jednak ciężko mówić o szczęściu ekipy, gdyż zostali dotknięci tzw. klątwą Tutenhamona. Archeolodzy zaczęli umierać w nie do końca wyjaśnionych okolicznościach, co odczytywane było jako zemsta faraona za zakłócenie jego spokoju. Nieopodal Doliny Królów znajduje się Świątynia Hatszepsut. Duża część świątyni została wykuta w skale, a całość robi niesamowite wrażenie głównie dzięki otaczającym ją widokom na dolinę Nilu. Kompleks ten podzielony jest tak jakby na trzy tarasy, z których można podziwiać zielone pola po drugiej stronie rzeki, kontrastujące z pustynnym krajobrazem. Warto dodać, że to dzięki polskim archeologom świątynia została udostępniona do zwiedzania. Opuszczając zachodni brzeg Nilu, warto zajrzeć jeszcze na stanowisko archeologiczne dawnej świątyni Amenhotepa III. Co prawda, ze świątyń praktycznie nic nie zostało, natomiast można zobaczyć tutaj 18 metrowe kolosy Memnona. Co ciekawsze, także w starożytnych czasach kolosy stanowiły niezwykłą atrakcję turystyczną, choć właściwie nie kolosy, a kolos znajdujący się po prawej stronie. W wyniku trzęsienia ziemi w 27 r. p.n.e. został zniszczony w taki sposób, że pod wpływem wiatru wydawał charakterystyczny dźwięk.&#160; Jednak Luksor to nie tylko jedno wielkie stanowisko archeologiczne. W mieście toczy się normalne życie, które warto zobaczyć, choćby na tutejszym bazarze. Jest to idealne miejsce to obserwacji codziennego życia mieszkańców.&#160; Boczne uliczki, są nie mniej ciekawe.&#160; Zwiedzanie warto zakończyć nad brzegiem Nilu, o zachodzie słońca.</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/luksor-najwieksze-muzeum-swiata/">Luksor – największe muzeum świata</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/luksor-najwieksze-muzeum-swiata/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Albania &#8211; kierunek północ</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/albania-kierunek-polnoc/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/albania-kierunek-polnoc/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 10 Dec 2023 07:00:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Albania]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Europa Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[gory]]></category>
		<category><![CDATA[jezioro]]></category>
		<category><![CDATA[kanion]]></category>
		<category><![CDATA[swiatynia]]></category>
		<category><![CDATA[zamek]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://girlonatrail.pl/?p=17214</guid>

					<description><![CDATA[<p>Albania stała się ostatnio popularnym kierunkiem. Powodów można wymieniać wiele, piękne plaże, ciekawe zabytki, dobre jedzenie oraz jeszcze lepsze ceny. W trakcie 10-dniowego pobytu udało mi się zwiedzić sporą część tego kraju. Muszę przyznać, że Albania ma ogromny potencjał, który wydaje się być nie do końca przez ten kraj wykorzystany. Brak jest inwestycji w infrastrukturę turystyczną oraz jakiejkolwiek gospodarki odpadami. Śmieci wydają się być nieodłącznym elementem krajobrazu tego kraju. Jednak głównym problemem był dla mnie dramatyczny stan dróg, który znacznie ograniczył ilość miejsc jakie mogłam zobaczyć w tak krótkim czasie.&#160; Mimo wszystko, uważam, że Albania jest krajem, który warto odwiedzić. Przede wszystkim ze względu na swoją różnorodność, którą widać szczególnie w północnej części tego kraju. Moją wycieczkę po północnej Albani rozpoczęłam od zamku w Krui zwanego także Cytadelą Skanderbega. Jest to średniowiczna twierdza położona na wysokim wzgórzu. Kruja jest&#160; historycznym miejscem na mapie Albanii i stanowi symbol heroicznej walki przeciwko Osmanom. Miasto jest znane głównie ze względu na postać Skandenberga – bohatera narodowego Albanii. Pod jego wodzą twierdza trzykrotnie wytrzymała oblężenie wojsk osmańskich w XV w. Ostatecznie Osmanom udało się ją zdobyć po jego śmierci. Masywna konstrukcja&#160; z okrągłą basztą robi wrażenie, jednak twierdza w obecnym kształcie budzi wiele kontrowersji wśród Albańczyków. Została zrekonstruowana według projektu córki dyktatora Envera Hodży i podobno jej obecny wygląd znacząco odbiega od oryginału.&#160; Wewnątrz twierdzy znajduje się muzeum poświęcone Skandenbergowi. Świątynia Sari Salltik Nieopodal zamku w Kruje znajduje się ciekawy obiekt sakralny, poświęcony tureckiemu derwiszowi ­- Sari Salltik, który podobno sprowadził Islam na Bałkany. Miejsce to znajduje się zaledwie 7 km od Kruje. &#160;Do świątyni prowadzi malownicza, górska droga, która niespodziewanie kończy się na szczycie góry. Tuż obok parkingu znajduje się wejście na teren świątyni. Niewielkich rozmiarów świątynia tak właściwie znajduje się wewnątrz jaskini. Prowadzą do niej dość strome schody. Świątynia składa się z małej kapliczki wykutej w skale oraz przedsionka w którym można zobaczyć grobowce. Na miejscu, nie spotkałam żadnego turysty. Miejsce to wydaje się być mało znane. Jest to zaskakujące ponieważ znajdujący się tuż obok Zamek w Krui, w tracie mojej wizyty był &#160;dosłownie oblężony przez wycieczki. Zamek Rozafa Nieopodal miejscowości Szkodra znajduje się kolejny zamek, z którym związana jest dość dramatyczna legenda. Nazwa Rozafa pochodzi od imiona kobiety, która została zamurowana żywcem w jego murach. Podobno miało to zapobiec ich zawaleniu. Twierdza znajduje się na szczycie góry z której rozpościera się niesamowity widok na Szkodrę. Jezioro Szkoderskie Jezioro Szkoderskie to największy śródlądowy zbiornik wodny na Bałkanach. Stanowi ono teren graniczny Czarnogóry i Albanii, z czego większa jego część znajduje się na terytorium Czarnogóry. Jezioro cieszy się dużą popularnością wśród turystów, ze względu na malownicze górskie położenie, jak również miejsce występowania wielu gatunków ptaków. Popularnym kierunkiem na jednodniową wycieczkę ze Szkodry jest jezioro Koman. Jezioro Koman to „skutek uboczny” budowy trzech hydroelektrowni na rzece Drin. Hydroelektrownie w Koman, Fierza oraz Vau i Dejës są największymi w Albanii i pokrywają większość zapotrzebowania na energię elektryczną całego kraju. Pomimo, że jezioro Koman zostało sztucznie utworzone, zachwyca swoim dzikim charakterem. Co ciekawsze nie ma tu praktycznie turystów. Prawdopodobnie jest to związane z brakiem bazy turystycznej, nie wspominając o złej jakości dróg. Asfalt na trasie ze Szkodry wydaje się być odległym wspomnieniem.&#160; Rozczarowująca jest także duża ilość śmieci jaka pływa po jeziorze, co zdecydowanie psuje ogólne wrażenie tego miejsca. Nie potrafię zrozumieć podejścia Albańczyków do tej kwestii, tym bardziej w miejscu o tak dużym potencjale turystycznym. Albania &#8211; szlaki Północna Albania słynie z niesamowitych górskich widoków. Jednym z najbardziej malowniczych miejsc jest miejscowość Teth wraz z Parkiem Narodowym Thethit. Pomimo, że Teth znajduje się zaledwie 75 km od Szkodry, droga do tej miejscowości zajmuje 2 godziny. Jednak długi czas przejazdu rekompensują przepiękne górskie krajobrazy. Miejscowość Teth wydaje się być niemal na krańcu świata i tak właściwie wygląda. Jest to doskonały punkt do wycieczek pieszych po okolicy. Jedną z ciekawszych tras jest szlak wiodący do Blue Eye – krystalicznie czystego górskiego jeziora. Miejsce to jest szczególnie tłumnie odwiedzane w lato, zarówno przez miejscowych jak i turystów. Oprócz kąpieli w zimnej wodzie, dodatkową atrakcją jest obserwacja skoczków, skaczących do wody z drewnianej kładki. Do jeziorka prowadzi krótka, umiarkowanie wymagająca górska trasa, która sama w sobie stanowi atrakcję tej wycieczki. Kolejnym argumentem, przemawiającym za tym, że liczy się droga, a nie cel jest szlak do wodospadu Grunas. Wysoki na 30 metrów wodospad wygląda niesamowicie, szczególnie po południu gdy promienie słońca tworzą na nim przepiękną tęczę. Jednak w mojej opinii, znacznie większe wrażenie robi Kanion Grunasit. Kanion liczy 2 km długości i 60 metrów głębokości. W drodze powrotnej do miejscowości Teth oprócz niesamowitych widoków można zobaczyć również wieżę odosobnienia – Kulla e Negujimit. Wieże odosobnienia były kiedyś swego rodzaju azylem dla osób szukających schronienia przed krwawą zemstą rodową. To zaledwie niewielka część niesamowitych miejsc jakie odwiedziłam w Albanii. Ciąg dalszy tutaj&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/albania-kierunek-polnoc/">Albania &#8211; kierunek północ</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/albania-kierunek-polnoc/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Abu Simbel &#8211; zakopane świątynie i fatamorgana</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/abu-simbel-zakopane-swiatynie-i-fatamorgana/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/abu-simbel-zakopane-swiatynie-i-fatamorgana/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 16 Sep 2021 05:43:51 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Afryka]]></category>
		<category><![CDATA[Egipt]]></category>
		<category><![CDATA[Abu Simbel]]></category>
		<category><![CDATA[pustynia]]></category>
		<category><![CDATA[swiatynia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://girlonatrail.pl/?p=16001</guid>

					<description><![CDATA[<p>Abu Simbel, to jedna z największych atrakcji turystycznych Egiptu, zaraz za piramidami w Gizie. Znajduje się na dalekim południowym krańcu Egiptu, tuż pod granicą z Sudanem, tak właściwie pośrodku niczego, lub bardziej szczegółowo, pośrodku Sahary, z dala od jakiejkolwiek cywilizacji. Jest to wystarczającym powodem, aby się tu znaleźć, gdyż życie tutaj wygląda zupełnie inaczej niż w pozostałej części Egiptu.&#160; Abu Simbel stanowi dwie świątynie: Ramzesa II oraz jego żony Nefertari. Świątynia Ramzesa poświęcona jest bogom słońca Amonowi-Re i Re-Horachte oraz bogu sztuki i rzemiosł Ptahowi. Tak właściwie przez wieki były zakopane pod pustynnym piaskiem. Dziś możemy je oglądać dzięki &#160;szwajcarskiemu podróżnikowi Johannowi Burckhardt, który w 1819 r., odkrył to miejsce. Wejście do świątyni Ramzesa II robi niesamowite wrażenie, zdobią je olbrzymie posągi tego władcy, każdy z nich ma 20 m wysokości. U nóg faraona można natomiast zobaczyć pozostałych członków rodziny królewskiej: jego żonę Nefertari oraz dzieci. Cała świątynia liczy około 30 metrów wysokości. W środku znajdują się liczne reliefy, przedstawiające potęgę faraona i jego odwagę. Wnętrze świątyni jest dość mroczne, natomiast w ciągu dwóch dni w&#160; roku 22 lutego o 22 października, figury bogów słońca Amona-Re i (Ra-Horakhty and Amon-Re) oświetlają promienie słoneczne. Znajdująca się tuż obok świątynia Nefertari została poświęcona ukochanej żonie Ramzesa oraz bogini miłości i piękna Hathor. Jest kopią świątyni Ramzesa. Przy jej wejściu można zobaczyć cztery posągi przedstawiające Ramzesa II i dwa prezentujące Nefertari. Co ciekawsze, jest to jedyne miejsce w którym posąg faraona i jego żony są równe, zazwyczaj żony faraonów były „lokowane” w ich nogach. Świadczy to o dużej niezależności i władzy Nefertari, która musiała mieć dużą konkurencję. Ramzes II według szacunków&#160; miał około 170 dzieci, zatem musiał mieć dużą słabość od kobiet. We wnętrzu świątyni można zobaczyć płaskorzeźby przedstawiające Nefertari. Co ciekawsze, obecnie świątynie znajdują się w zupełnie innym miejscu niż zostały wybudowane. W latach 1964 – 1968 podjęto wielkie przedsięwzięcie mające na celu przeniesienie budowli. Konieczność relokacji była spowodowana budową na Nilu Wysokiej Tamy Asuańskiej, która zagroziła zalaniem świątyń. Świątynie zostały wówczas podzielone na kawałki, które następnie ułożono jak klocki Lego, na specjalnie utworzonym wzgórzu, tak aby wody utworzonego sztucznie Jeziora Nasera nie stanowiły dla nich zagrożenia. Odtworzono również usytuowanie świątyni Ramzesa, tak aby uzyskać efekt oświetlenia posągów dwa razy w roku. Co ciekawsze, pracami z ramienia UNESCO kierował polski archeolog – Kazimierz Michałowski. Tak jak wspomniałam na początku, Świątynie w Abu Simbel nie są jedynym powodem dla którego warto się tu wybrać. Niesamowite pustynne krajobrazy oraz możliwość podpatrzenia jak żyją tu ludzie w mojej opinii była nawet większą atrakcją. Można tu zobaczyć charakterystyczną architekturę. Budynki zwieńczone są kopułami, co umożliwia lepszą wentylację. Odpowiedni ciąg powietrza jest tutaj bardzo istotny, ponieważ temperatura może sięgać nawet 50 stopni Celsjusza. Do niedawna myślałam, że jestem odporna na wysokie temperatury, ale uwierzcie mi, jest tam naprawdę gorąco 😉&#160; Tylko część budynków jest tutaj murowana. Generalnie bardzo często można zobaczyć różnego rodzaju szałasy czy prowizoryczne namioty. Na pierwszy rzut oka widać, że życie tutaj nie jest łatwe. Na pustyni gdzieniegdzie widać systemy nawadniania, jednak roślinności brak.&#160; W takim razie, z czego właściwie ludzie tutaj żyją? Bliskość granicy z Sudanem powoduje, że miejscowość Abu Sunbul jest ważnym ośrodkiem handlowym. Na drodze można spotkać przede wszystkim ciężarówki transportujące rozmaite towary. Często na pace można zobaczyć bydło, które sprowadzane jest tutaj z Sudanu. Na miejscu przechodzi kwarantannę, po czym jest dalej przewożone na północ Egiptu.&#160; Przy drodze można zobaczyć liczne magazyny, stragany, opony oraz kości zwierząt – prawdopodobnie jest to bydło, które nie przetrwało dalekiej podróży.&#160; Na ulicach widać głównie facetów, natomiast kobiety można dostrzec na przystankach.&#160; A na koniec jeszcze jedna niespodzianka 🙂 Po drodze w kierunku Asuanu można zobaczyć fatamorganę. Widok ten zrobił na mnie niesamowite wrażenie, rzeczywiście wyglądało to tak, jakby skały odbijały się w lustrze wody. Szkoda, że zdjęcia niestety nie oddają tego zjawiska.&#160;</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/abu-simbel-zakopane-swiatynie-i-fatamorgana/">Abu Simbel &#8211; zakopane świątynie i fatamorgana</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/abu-simbel-zakopane-swiatynie-i-fatamorgana/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Północny Izrael &#8211; Jezioro Galilejskie, Nazaret, Safed</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/polnocny-izrael-jezioro-galilejskie-nazaret-safed/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/polnocny-izrael-jezioro-galilejskie-nazaret-safed/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 18 May 2021 20:02:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Azja]]></category>
		<category><![CDATA[Bliski Wschód]]></category>
		<category><![CDATA[Izrael]]></category>
		<category><![CDATA[Jezioro Galilejskie]]></category>
		<category><![CDATA[swiatynia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://girlonatrail.pl/?p=15629</guid>

					<description><![CDATA[<p>Północny Izrael to cel wielu pielgrzymów przyjeżdżających do Ziemi Świętej. Poza Jerozolimą znajdują się tutaj główne punkty religii chrześcijańskiej, znane z Nowego Testamentu. Naszą wycieczkę rozpoczęliśmy od Nazaretu, gdzie Archanioł Gabriel obwieścił Maryi, że pocznie i „urodzi syna” i „nada mu imię Jezus”. Głównym celem wycieczek jest Bazylika Zwiastowania – miejsce w którym według wierzeń nastąpiło zwiastowanie. Bazylika jest jedną z najważniejszych świątyń religii chrześcijańskiej, zaraz po Bazylice Grobu Pańskiego w Jerozolimie i Bazylice Narodzenia Pańskiego w Betlejem. Bazylika jest ogromna i znacząco różni się od wspomnianych wcześniej świątyń. Wbudowana jest w nowoczesnym stylu, a jej wnętrze przypomina fortecę. W głównym jej punkcie, znajduje się Grota Zwiastowania. Tuż obok Bazyliki, znajduje się Kościół św. Józefa. Zgodnie z tradycją chrześcijańską, miał się tutaj znajdować warsztat św. Józefa, a tuż obok niego dom, w którym wychowywał się Jezus. Będąc w Nazarecie warto wybrać się na pobliski suk – bazar oferujący lokalne produkty i pamiątki. Nam niestety nie udało się go zobaczyć, ponieważ odwiedziliśmy Nazaret w dość późnych godzinach wieczornych. Około 8 km&#160; na północ od Nazaretu znajduje się kolejny ważny punkt pielgrzymek – Kana Galilejska. Tutaj Jezus dokonał swojego pierwszego cudu zamieniając wodę w wino na uczcie weselnej. Nieco dalej na wschód, nad malowniczym Jeziorem Galilejskim znajduje się Góra Błogosławieństw. W miejscu kazania Jezusa z Górze, zlokalizowano Kościół Błogosławieństw, który można rozpoznać po charakterystycznej kopule. Kościół otacza starannie wypielęgnowany ogród z tarasami widokowymi, z których można podziwiać wspaniały widok na Jezioro Galilejskie. Nieopodal Kościoła Błogosławieństw znajduje się Kościół Rozmnożenia Chleba i Ryb, gdzie Jezus w cudowny sposób pomnożył dwie ryby i pięć bochenków chleba, aby nakarmić tłumy. Będąc w okolicy warto również odwiedzić Safed (Tzafat). Safed znajduje się na wysokości 914 metrów i jest zarazem najwyżej położonym miastem w Izraelu. Jest to główny ośrodek kabały&#160; – żydowskiego mistycyzmu oraz jedno z czterech najświętszych miast judaizmu (wraz z Jerozolimą, Tyberiadą i Hebronem). Kabała w odróżnieniu od judaizmu rabinicznego, opiera się na czytaniu świętych ksiąg między wierszami, a litery i akcent każdego słowa ma wartość liczbową, która nadaje dodatkowe znaczenie słowom. Rzeczywiście zwiedzając Safed można odczuć specyficzną duchową atmosferę, odmienną od pozostałych miejsc w Izraelu.&#160; Miasto zamieszkuje wielu artystów, których prace można zobaczyć na lokalnym, eleganckim bazarze. Dominującym kolorem miasta jest niebieski, który w ciekawy sposób kontrastuje z białą zabudową. Dodatkowo przestrzeń urozmaicają liczne rzeźby oraz instalacje artystyczne. Spacerując labiryntem wąskich uliczek, praktycznie nie spotkaliśmy turystów. Dzięki temu mogliśmy podpatrzeć życie mieszkańców tego miasta. Przewodniki odradzają zwiedzanie Safedu w Szabat, który trwa od piątku wieczorem do soboty wieczorem. Wówczas wiele ulic jest zamkniętych dla ruchu, a przejażdżka samochodem może skończyć się obrzuceniem kamieniami. Spodobał Ci się wpis? Zajrzyj do innych! Mea Shearim &#8211; w odległej rzeczywistości, Girl off the trail! Ejlat, Izrael – ucieczka przed zimą czyli doskonały plan na weekend! cz. I Ejlat &#8211; ucieczka przed zimą, czyli doskonały plan weekend cz. II Izrael – 7 niesamowitych miejsc do zobaczenia! &#160;</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/polnocny-izrael-jezioro-galilejskie-nazaret-safed/">Północny Izrael &#8211; Jezioro Galilejskie, Nazaret, Safed</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/polnocny-izrael-jezioro-galilejskie-nazaret-safed/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Miejsca, które trzeba zobaczyć w Armenii Zachodniej cz. II</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/miejsca-ktore-trzeba-zobaczyc-w-armenii-zachodniej-cz-ii/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/miejsca-ktore-trzeba-zobaczyc-w-armenii-zachodniej-cz-ii/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 14 Mar 2021 11:03:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Armenia]]></category>
		<category><![CDATA[Azja]]></category>
		<category><![CDATA[Kaukaz]]></category>
		<category><![CDATA[drogi]]></category>
		<category><![CDATA[gory]]></category>
		<category><![CDATA[klasztor]]></category>
		<category><![CDATA[swiatynia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://girlonatrail.pl/?p=15458</guid>

					<description><![CDATA[<p>Kolejnym punktem podróży po Armenii, tuż po ormiańskim Stonehenge (o którym pisałam w pierwszej części relacji) był Monastyr Tatev. W miarę zbliżania się do celu, droga stawała się coraz bardziej, kręta i górzysta. Natomiast widoczność zmniejszała się wraz z każdym przejechanym metrem, tak właściwie to wprost proporcjonalnie do ubywającego asfaltu na drodze. Pomijając fakt, że zmierzaliśmy do najpopularniejszego monastyru w Armenii, wyglądało na to, że jest to jedno z tych miejsc gdzie diabeł mówi dobranoc. Monastyr Tatev słynie głównie ze spektakularnego położenia w kanionie Worotan (Vorotan). Początkowy plan zakładał przejazd&#160; na miejsce jedną z najdłuższych kolejek linowych (Wings of Tatev), liczącą prawie 6 kilometrów, niestety przy braku jakiejkolwiek widoczności nie miało to żadnego sensu. Osobiście miałam cichą nadzieję, zobaczyć na miejscu choćby Kolumnę Gavazana. Kolumna powstała prawie na tysiąc lat przed opracowaniem współczesnego sejsmografu. Jest zbudowana z filaru umieszczonego na obrotowej podstawie. W przypadku wystąpienia wstrząsów, ulega przechyleniu. Niestety mgła na miejscu zaburzała percepcję do tego stopnia, że chyba nawet nie zauważyłabym trzęsienia ziemi. ? Niezrażeni, postanowiliśmy udać się w dalszą trasę do Monastyru Noravank. W miarę obniżania wysokości, mgła coraz bardziej ustępowała. Pomimo, że byliśmy z dala od jakiejkolwiek cywilizacji, na drodze można było zobaczyć coraz więcej samochodów. Niesamowite krajobrazy towarzyszyły nam do samego Monastyru Noravank. Muszę przyznać, że monastyr robi duże wrażenie. Nie ujmując jego wartości sakralnej, najbardziej ujął mnie jego kamuflaż ? . Monastyr znajduje się na wzgórzu, a jego jasny kolor zlewa się z barwą otaczających skał. Tymczasem z tarasu widokowego, przylegającego do klasztoru roztacza się przepiękny widok na równinę Egheknadzor. Kolejnym punktem wycieczki był najważniejszy punkt sakralny w Armenii, a zarazem główny cel pielgrzymek – Monastyr Chor Wirap (Khor Virap). Sama nazwa klasztoru po ormiańsku oznacza „głębokie lochy” i nie jest to przypadkowe. Chor Wirap stanowił miejsce uwięzienia Świętego Grzegorza Oświeciciela, który nawrócił Armenię na Chrześcijaństwo.&#160; Wnętrze klasztoru robi niesamowite wrażenie, głównie poprzez surowy wystrój, ciemny kolor ścian, małą ilość światła oraz liczne świece wotywne zapalane przez wiernych. Chor Wirap, jest niejako symbolem Armenii i można go zobaczyć na wielu materiałach reklamujących turystykę w tym kraju. Jednak jego sława nie wiąże się wyłącznie z&#160; miejscem kultu. Chor Wirap gwarantuje najlepszy widok na świętą górę Ormian – Ararat. Powszechnie uważa się, że na szczycie Araratu osiadła po Potopie Arka Noego, dlatego góra ta jest niezmiernie ważnym elementem tożsamości narodowej Ormian. Widnieje na godle Armenii oraz jest wszechobecna w codziennym życiu kraju. Jej motyw jest obecny nie tylko w sztuce czy literaturze, ale również w ormiańskich sklepach można spotkać wiele produktów codziennego użytku o tej nazwie. Ararat co prawda położony jest na historycznych ormiańskich terenach, jednak obecnie znajduje się w granicach odwiecznego wroga Armenii – Turcji. Fakt ten jest powodem poczucia niesprawiedliwości historycznej, powszechnego w świadomości Ormian. Po wizycie w Chor Wirap, muszę przyznać, że nie spodziewałam się, że Armenia będzie w stanie mnie czymś jeszcze zaskoczyć. Mieliśmy do przejechania zaledwie 50-kilometrowy odcinek do Świątyni Garni, który okazał się jednym z najpiękniejszych w Armenii. Nie będę ukrywać, że jazda trochę się dłużyła, gdyż początkowo utknęliśmy na środku pola wisząc zawieszeniem na&#160; betonowym odpływie wody, a następnie ze względu na dość specyficzne warunki terenowe byliśmy zmuszeni znacznie zredukować prędkość. Natomiast tym razem nie narzekałam, było to nawet zaletą, gdyż mogłam powoli kontemplować ciekawie ukształtowany teren zarówno samej drogi jak i jej otoczenia 😀 Tymczasem kawałek dalej, po stepowym krajobrazie, okolica Świątyni Garni zaskoczyła nas ilością zieleni. Świątynia Garni pochodzi z I wieku i jest jedynym budynkiem sakralnym niezwiązanym z religią chrześcijańską, który ocalał w trakcie przyjmowania przez Armenię Chrześcijaństwa. Co ciekawe, świątynię można także zobaczyć w filmie Podróże Pana Kleksa, w którym pełni rolę pałacu Magistra Pigularza II. Tuż obok Świątyni znajduje się Klasztor Geghard. Klasztor z daleka przykuwa uwagę swoim ciekawym umiejscowieniem. &#160;Podobno w XIII wieku znajdowały się w nim szczątki św. Andrzeja i św. Jana oraz relikwie tzw. Włóczni Przeznaczenia, która zraniła Chrystusa na krzyżu. Klasztor robi niesamowite wrażenie nie tylko ze względu na swoje niesamowite położenie, ale także na klimatyczne wnętrze. Ma także ogromną wartość sakralną, gdyż według tradycji został założony przez św. Grzegorza Oświeciciela. Na terenie klasztoru można zobaczyć liczne Chaczkary&#160;są to kamienne płyty wotywne upamiętniajcie osoby lub istotne wydarzenia. Oprócz bogatych zdobień, przedstawiają one także charakterystyczny krzyż ormiański.&#160; Najczęściej można je spotkać w okolicy obiektów sakralnych, na cmentarzach oraz rozstajach dróg.&#160; Ostatni przystanek, to Pomnik Alfabetu Ormiańskiego, ufundowany w 2005 r. z okazji 1600-lecia jego istnienia. Alfabet ormiański został stworzony w latach 405-406 przez uczonego i mnicha Mesropa Masztotsa i podobno zalicza się do jednych z najbardziej zaawansowanych na świecie. Część pierwszą relacji znajdziesz tutaj.</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/miejsca-ktore-trzeba-zobaczyc-w-armenii-zachodniej-cz-ii/">Miejsca, które trzeba zobaczyć w Armenii Zachodniej cz. II</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/miejsca-ktore-trzeba-zobaczyc-w-armenii-zachodniej-cz-ii/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		<enclosure url="http://girlonatrail.pl//wp-content/uploads/2021/03/VID-20180814-WA0045.mp4" length="9911678" type="video/mp4" />

			</item>
		<item>
		<title>Campeche, Uxmal &#8211; dwie cywilizacje</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/campeche-uxmal-dwie-cywilizacje/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/campeche-uxmal-dwie-cywilizacje/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 May 2016 20:14:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[Ameryka Polnocna]]></category>
		<category><![CDATA[Campeche]]></category>
		<category><![CDATA[iguana]]></category>
		<category><![CDATA[Majowie]]></category>
		<category><![CDATA[piramida]]></category>
		<category><![CDATA[swiatynia]]></category>
		<category><![CDATA[Uxmal]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://littlebigtravel.pl/?p=4157</guid>

					<description><![CDATA[<p>Uxmal&#160;jest drugim, po Chichen Itza najważniejszym stanowiskiem imperium Majów w Meksyku. Miasto zachwyca swoją architekturą oraz bogactwem ornamentyki.&#160;Zaskakujący jest fakt, że w okolicy nie ma rzek ani innych zbiorników wody pitnej, a także żadnych dowodów na to, że takowe istniały. Woda pitna, prawdopodobnie była czerpana w trakcie deszczu do zbiorników i wykorzystywana w okresie suszy.&#160;Brak stałego jej źródła, tłumaczy fakt niezliczonej ilości reliefów odwołujących się do boga deszczu – Chaca, znajdujących się na fasadach budowli Uxmal. Najbardziej charakterystycznym punktem jest górująca nad miastem Świątynia Czarownika. Podobnie jak w Chichen Itza, piramida ta, była wykorzystywana do celów rytualnych, w trakcie których kapłani składali w ofierze jeszcze bijące serca, pomalowanych na niebiesko ofiar, a ruszające się jeszcze ciała zrzucali ze szczytu świątyni.&#160;Obserwując piramidę, można sobie wyobrazić ten krwawy rytuał, dodatkowo zintensyfikowany poprzez budzący grozę wygląd Majów, którzy za &#8222;ideał wyglądu&#8221; uważali: spłaszczone czoło, zezujące oczy i zaostrzone zęby.&#160; Po zachodniej stronie Świątyni Czarownika, znajduje się Dom Kapłanek, ozdobiony reliefami boga Chaca. Choć nazwa na to nie wskazuje, budowla ta była prawdopodobnie szkołą wojskową lub kompleksem pałacowym. Funkcję pałacową pełnił również Pałac Gubernatora, konsekwentnie odwołujący się do symboliki boga deszczu. W Uxmal znajdują się jeszcze wiele innych ciekawych budowli oraz punktów widokowych. Szczególny klimat, zlokalizowanym w samym środku dżungli budowlom, nadają przechadzające się po ich murach iguany. Jeśli ktoś miałby dość opowieści o krwawych rytuałach Majów, tuż obok Uxmal znajduje się ciekawe&#160;miasteczko &#8211; Campeche.&#160;Zostało założone w 1540 r. przez hiszpańskich konkwistadorów na terenie dawnej miejscowości Majów o nazwie Ah Kin Pech, co w przetłumaczeniu oznacza &#8222;miejsce węży i kleszczy&#8221;. Na szczęście wbrew nazwie sugerującej wakacyjny koszmar turysty, Campeche okazało się klimatycznym miasteczkiem o pastelowej, kolonialnej architekturze.&#160;To co czyni Campeche wyjątkowym, są puste, niemal pozbawione mieszkańców i turystów uliczki oraz stare, urzekające swą prostotą kościoły. &#160; &#8221; order_by=&#8221;sortorder&#8221; order_direction=&#8221;ASC&#8221; returns=&#8221;included&#8221; maximum_entity_count=&#8221;500&#8243;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/campeche-uxmal-dwie-cywilizacje/">Campeche, Uxmal &#8211; dwie cywilizacje</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/campeche-uxmal-dwie-cywilizacje/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
