<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Włochy -</title>
	<atom:link href="https://girlonatrail.pl/tag/wlochy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://girlonatrail.pl/tag/wlochy/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sun, 05 Oct 2025 16:39:29 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0</generator>

<image>
	<url>https://girlonatrail.pl/wp-content/uploads/2017/07/cropped-8656-1-32x32.jpg</url>
	<title>Włochy -</title>
	<link>https://girlonatrail.pl/tag/wlochy/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Grotta Gigante i Triest: góra schodów, morze wrażeń</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/grotta-gigante-i-triest-gora-schodow-morze-wrazen/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/grotta-gigante-i-triest-gora-schodow-morze-wrazen/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Oct 2025 16:39:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Włochy]]></category>
		<category><![CDATA[Europa Poludniowa]]></category>
		<category><![CDATA[jaskinia]]></category>
		<category><![CDATA[Triest]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://girlonatrail.pl/?p=19428</guid>

					<description><![CDATA[<p>Grotta Gigante to jedno z tych miejsc, które zapadają na długo w pamięci. Początkowo nie planowałam go odwiedzić, ale przypadkiem trafiłam na nie na mapie i… cóż, kto by się oparł reklamie „największa jaskinia turystyczna świata”? Jednak był pewien problem, oficjalnie miałam nie ruszać się poza Słowenię. Wypożyczając auto zadeklarowałam, że nie planuję przekraczać granicy, ale przecież plany są od tego by je zmieniać. Choć ten był jednocześnie głupotą i wyzwaniem postanowiłam iść za głosem serca i w przypadku ewentualnych problemów z autem wziąć na siebie pełną odpowiedzialność. Efekt? Każdy schodek w dół tej jaskini był całkowicie wart tego ryzyka. Grotta Gigante została udostępniona turystom już w 1908 roku i przez dziesięciolecia dzierżyła tytuł największej jaskini dostępnej do zwiedzania. Jej wymiary robią wrażenie: 98,5 m wysokości, 167,6 m długości i 76,3 m szerokości, co daje kubaturę 365 tysięcy metrów sześciennych. &#160;Ostatecznie może nie jest już największą jaskinią dostępną dla turystów, ale nie zmienia to faktu, że jest to miejsce, w którym po prostu trzeba być.&#160; Choć przestrzeń jaskini jest olbrzymia, stalaktytów i stalagmitów nie ma tu aż tak wiele, jak np. w pobliskich jaskiniach Słowenii. Największą gwiazdą jest „Colonna Ruggero” Kolumna Rogera – stalagmit o wysokości 12 metrów i wieku jakieś 200 tysięcy lat. Czyli inaczej mówiąc: gdy Roger powstawał, ludzie jeszcze nie wynaleźli ognia. Niektóre formacje są białe od węglanu wapnia – znak, że wciąż rosną. Tempo wzrostu? Mniej więcej 1 mm na 15–20 lat. Także jeśli ktoś myśli o tym, żeby wrócić i sprawdzić, „ile przybyło”, to raczej nie w tym życiu. Zwiedzanie odbywa się tylko z przewodnikiem i trwa około godziny. Trasa ma 850 metrów długości i&#8230; 1000 schodów do pokonania. Na pocieszenie: połowa w dół, połowa w górę. &#160;W jaskini przez cały rok panuje stała temperatura 11°C. Latem kontrast między żarem na powierzchni, a chłodem pod ziemią jest naprawdę odczuwalny, więc bluza albo lekka kurtka jest obowiązkowa. Skala jaskini robi niesamowite wrażenie, ale jest w niej coś jeszcze bardziej niezwykłego &#8211; najdłuższe na świecie poziome wahadła geodezyjne. Zainstalowane w 1959 roku przez geodetę Antonio Marussiego, działają jak ekstremalnie czułe czujniki ruchów Ziemi. Zasada działania jest prosta. Wahadło składa się z belki z ciężarkiem (masą), podwieszonej na dwóch stalowych drutach (o wysokości około 95 m) górnym przyczepionym do sklepienia jaskini i dolnym do podłogi. Belka obraca się w poziomie wokół prawie pionowej osi. Pochylona oś daje efekt uwydatnienia, każdy nawet mikroskopijny ruch Ziemi przekłada się na dużo większe przesunięcie belki. Belka wyposażona jest w lusterko, na które świeci laser. Przesunięcie się belki choćby o mikron, powoduje przeskoczenie punktu światła na detektorze i zapisywane jest przez komputer. Dzięki temu można wychwycić nawet minimalne przesunięcia jaskini, ruchy skorupy ziemskiej czy odchylenia od pionu. Wahadła poziome to mega precyzyjne poziomice, które mierzą mikroskopijne przechyły skał. W skrócie: jaskinia sama monitoruje siebie i Ziemię – trochę jak olbrzymi, kamienny sejsmograf. Dodatkowo idealne środowisko jaskini, sprzyja precyzji tych pomiarów. Panuje tu stabilna temperatura i wilgotność, brak jest wstrząsów od pojazdów i turystów tupiących po powierzchni. Co ciekawsze, wahadła zarejestrowały m.in. cztery z pięciu największych trzęsień ziemi ostatnich 50 lat – od Chile w 1960 r., przez tsunami w Sumatrze w 2004 r., po trzęsienie w Japonii w 2011 r. Aż ciężko uwierzyć, że echo wstrząsów tysiące kilometrów stąd jest tutaj rejestrowane. Wahadła umożliwiają także detekcję ruchów kontynentów i pływów skorupy ziemskiej. Praktyczne informacje &#8211; Godziny zwiedzania: w sezonie (lipiec–sierpień) codziennie, poza sezonem – od wtorku do niedzieli. Zwykle start o pełnych godzinach, ale najlepiej sprawdzić aktualny rozkład na oficjalnej stronie. &#8211; Bilety: dorośli 15 €, studenci (19–26 lat) i seniorzy 12 €, dzieci 6–18 lat 8 €, maluchy do 6 lat wchodzą gratis. &#8211; Rezerwacja obowiązkowa – mailowo albo telefonicznie, najlepiej z co najmniej 2-dniowym wyprzedzeniem. &#8211; Dojazd: jaskinia znajduje się w miejscowości Sgonico, na płaskowyżu Kras, kilka kilometrów od granicy ze Słowenią. Na miejscu są dwa spore parkingi. &#8211; Bonus: obok jaskini działa Muzeum Speleologiczne z wystawą geologiczną, archeologiczną i paleontologiczną. Triest – miasto na styku światów Skoro już zaryzykowałam przyjazd do Włoch, nie mogłam odpuścić Triestu. Triest to miasto z charakterem, trochę pogubione w historii, ale dzięki temu absolutnie wyjątkowe. Leży wciśnięte między Adriatyk a Bałkany, na końcu (albo początku – zależy skąd patrzeć) włoskiej mapy. Tu zawsze coś się działo: Austriacy, Włosi, Słoweńcy, Jugosławia, zimna wojna – generalnie historia polityczna Triestu przypomina całkiem niezłą telenowelę. W skrócie w czasach Austro-Węgier, Triest był głównym portem imperium – oknem na świat. Po I wojnie światowej Austria przegrała, a Włosi zgarnęli miasto. Okres międzywojenny był bardzo trudny. Triest był jednym z wielu portów we Włoszech i dlatego stracił na znaczeniu. Potem przyszedł faszyzm i II wojna światowa. W 1943 r. Triest zajęli Niemcy, a po wojnie utworzono tu Wolne Terytorium Triestu – dziwny twór zarządzany przez wojska USA i Wielkiej Brytanii. Podzielono je na Strefę A (z samym Triestem) i Strefę B (na Istrii). Strefa B szybko trafiła do Jugosławii, a w Strefie A zaczęto wprowadzać włoskie realia – lirę, język, wsparcie finansowe z Rzymu. Dopuszczenie Włoch do współzarządzania Strefą A oczywiście wywołało spór z Jugosławią i groźby wysłania wojsk. Ostatecznie w 1954 r. doszło do porozumienia: Triest z okolicą przypadł Włochom, a reszta – Jugosławii (dziś Słowenia i Chorwacja). Obecnie, przez ten historyczny rollercoaster, Triest stanowi interesujący miks kultur, kuchni i architektury. Zwiedzanie miasta zaczęłam od nadmorskiej promenady, przy której znajduje się ogromny parking. Opłaciłam parkowanie w parkometrze i udałam się prosto na Piazza Unità d’Italia. Plac jest położony tuż obok promenady i wygląda jak przepiękny salon miasta. Po jednej stronie monumentalne gmachy z czasów Austro-Węgier, po drugiej – Adriatyk. Spacerując tu można się poczuć trochę jak w Wiedniu. Nieco na lewo, znajduje się tzw. drugi salon miasta – Piazza della Borsa (Plac Giełdy), który pełnił kiedyś rolę gospodarczego centrum Triestu. Obecnie znajduje się tu wiele kawiarenek, serwujących doskonałą włoską kawę. Tradycja picia kawy sięga tu XVIII wieku, kiedy to Triest był jednym z najważniejszych portów, gdzie handlowano kawą. Nieopodal znajduje się Canal Grande. Został wybudowany w XVIII wieku, aby umożliwić łodziom wpływanie do centrum miasta w celu rozładunku towarów. Obecnie pełni rolę dekoracyjną, w otoczeniu eleganckich kamienic cumują tu obecnie małe łódki. W mieście nie brak także starożytnych budowli. Najstarszym zabytkiem jest łuk triumfalny z I wieku p.n.e. Pamiątką po czasach rzymskich jest też teatr, który w latach świetności mógł pomieścić 6000 widzów. Historyczne centrum Triestu znajduje się na wzgórzu San Giusto. Można tu zwiedzić Katedrę San Giusto poświęconą Św. Justusowi (San Giusto), który jest także patronem miasta. Obok znajduje się Zamek San Giusto, potężna twierdza, która była siedzibą wojsk austriackich, potem więzieniem, a dziś muzeum. Każdy bastion wygląda inaczej, bo budowany był w różnym okresie i projektowany przeciwko innym zagrożeniom. Tuż obok Zamku można zobaczyć ruiny starożytnej bazyliki i forum.</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/grotta-gigante-i-triest-gora-schodow-morze-wrazen/">Grotta Gigante i Triest: góra schodów, morze wrażeń</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/grotta-gigante-i-triest-gora-schodow-morze-wrazen/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Cinque Terre &#8211; pięć włoskich ziem</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/cinque-terre-piec-wloskich-ziem/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/cinque-terre-piec-wloskich-ziem/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 05 Feb 2022 15:16:49 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Włochy]]></category>
		<category><![CDATA[Cinque Terre]]></category>
		<category><![CDATA[Europa Południowa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://girlonatrail.pl/?p=16226</guid>

					<description><![CDATA[<p>Mogłoby się wydawać, że Cinque Terre, które można zobaczyć na wielu zdjęciach czy folderach reklamujących turystykę we Włoszech, jest jedną miejscowością. Tymczasem nazwa Cinque Terre oznacza „pięć ziem” i używana jest dla określenia pięciu bajkowych miejscowości, malowniczo ulokowanych na wysokich klifach nad Morzem Śródziemnym. Należą do nich Riomaggiore ,Manarola, Corniglia, Vernazza i Monterosso. Każda z nich charakteryzuje się niesamowitymi widokami oraz pastelowymi budynkami. Tak właściwie miejsce zdobyło popularność dopiero w latach 70-tych XX w. wcześniej&#160; było miejscem trudno dostępnym. Dopiero budowa linii kolejowej łączącej wszystkie pięć miejscowości przyczyniła się do znacznego rozwoju turystyki w tym rejonie. Zanim to nastąpiło, mieszkańcy zajmowali się głównie rolnictwem i rybołówstwem. Rejon ten od wieków słynie z doskonałego wina, które produkowane jest tutaj do dzisiaj. Zbocza Pięciu Ziem postarają winnice oraz gaje oliwne. Najwięcej winnic można zobaczyć w okolicy miejscowości Manarola.&#160; Najpopularniejszym winem tego regionu jest: Cinque Terre i Sciachetrà. Rejon ten jest również znany z doskonałego pesto. Każde z miasteczek ma swój niepowtarzalny urok. Jadąc od strony południowej, pierwszą z &#8222;pięciu ziem&#8221; jest Riomaggiore. W centralnym punkcie miasteczka znajduje się kościoł &#8211; &#160;Chiesa di San Giovanni Battista. Roztacza się stąd niesamowity widok na pastelową zabudowę oraz wybrzeże Morza Liguryjskiego. Tuż obok Riomaggiore znajduje się Manarola – miejscowość słynąca z produkcji wina oraz klimatycznej starówki. Z Riomaggiore można się tu dostać popularną wśród turystów Via dell’Amore (Ścieżka Miłości). Corniglia to najmniejsza i zarazem najwyżej położna miejscowość. Kolorowe budynki tego miasteczka, zlokalizowane na wysokim klifie robią niesamowite wrażenie. Monterosso jest największym i najstarszym miastem Cinque Terre. &#160;Natomiast, z pośród wszystkich miejsc w Cinque Terre, najbardziej autentyczna jest Vernazza, która wygląda jak małe portowe miasteczko.&#160; Jak się dostać do Cinque Terre Cinque Terre to jeden z najpiękniejszych rejonów we Włoszech, co dziennie przybywa tu mnóstwo turystów. Zdecydowanie odradzam zwiedzanie tego miejsca autem. Niestety my nie mieliśmy innego wyjścia, gdyż zwiedzanie pięciu ziem było częścią objazdowej wycieczki. Cinque Terre jest Parkiem Narodowym dlatego ruch samochodowy jest tu znacznie ograniczony. Na miejscu jest bardzo mało miejsc parkingowych dla turystów. Najlepszą opcją jest dojazd samochodem do miejscowości La Spezia, skąd regularnie kursują pociągi do wszystkich pięciu miejscowości. Bilety można kupić online na stronie Trenitalia. Część turystów korzysta również z malowniczych szlaków. Najbardziej popularna i stosunkowo łatwa jest tzw. Lazurowa Ścieżka łącząca wszystkie miejscowości. Ponadto można tu także skorzystać z innych bardziej wymagających tras. &#160;</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/cinque-terre-piec-wloskich-ziem/">Cinque Terre &#8211; pięć włoskich ziem</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/cinque-terre-piec-wloskich-ziem/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Krzywa Wieża &#8211; Piza w cieniu pandemii</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/krzywa-wieza-piza-w-cieniu-pandemii/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/krzywa-wieza-piza-w-cieniu-pandemii/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Jul 2021 14:41:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Włochy]]></category>
		<category><![CDATA[Europa Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[Krzywa Wieża]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://girlonatrail.pl/?p=15755</guid>

					<description><![CDATA[<p>Krzywa Wieża w Pizie była miejscem, które od dawna chciałam zobaczyć. W końcu latem zeszłego roku udało mi się to zrealizować. Miałam trochę mieszane odczucia w związku z podróżą do Włoch w czasie pandemii COVID. Szczególnie obawiałam się typowo turystycznych miejsc, gdyż zdawałam sobie sprawę, że w okresie wakacyjnym Włochy to dość popularny kierunek.&#160; Tymczasem na miejscu, ku mojemu zaskoczeniu okazało się że był to najbezpieczniejszy wyjazd jaki mogłam sobie wyobrazić. Piza była praktycznie wyludniona, bez problemu zaparkowaliśmy auto w pobliżu Krzywej Wieży. W najważniejszym miejscu &#8211; Piazza dei Miracoli gdzie znajdują się cztery najpopularniejsze punkty turystyczne: Krzywa Wieża, Katedra, Baptysterium oraz Cmentarz Camposanto Monumentale, praktycznie nie było turystów. Natomiast trochę więcej ludzi, można było spotkać w licznych knajpkach i restauracjach w centrum miasta. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od najważniejszej budowli w Pizie – Krzywej Wieży. Budowa Krzywej Wieży w Pizie została rozpoczęta w 1173 r. i zajęła prawie dwa wieki. Tak właściwie wieża zaczęła się przechylać już w trakcie budowy. Przyczyną były płytkie fundamenty oraz niestabilny grunt. Dopiero w 1990 r. gdy nachylenie wieży wyniosło 5° podjęto natychmiastowe prace aby uchronić ją przed zawaleniem. Stabilizacja Krzywej Wieży zajęła 10 lat i pochłonęła 30 milionów euro. W trakcie tych prac m.in. wzmocniono fundamenty oraz umieszczono specjalne obciążniki aby przesunąć środek ciężkości wieży. Obecnie nachylenie Krzywej Wieży wynosi 4° i jest ona udostępniona do zwiedzania. Tuż obok Krzywej Wieży znajduje się Katedra Santa Maria Assunta czyli Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, której wnętrze można zobaczyć bezpłatnie. Niestety w trakcie mojego pobytu jej zwiedzanie było ograniczone. &#160; Nieopodal można także zobaczyć Baptysterium San Giovanni, które zostało zaprojektowane na wzór Kopuły na Skale w Jerozolimie. Baptysterium, podobnie jak i Krzywa&#160; Wieża jest przekrzywione, natomiast jego nachylenie jest praktycznie niezauważalne ponieważ wynosi 0.6°. Co ciekawsze, to nie koniec przekrzywionych budowli jakie można zobaczyć w Pizie. Charakterystyczne przechylenie można zobaczyć także patrząc na dzwonnicę Kościoła San Nicola. Ciekawą propozycją na dalsze zwiedzanie Pizy jest spacer bulwarem znajdującym się nad rzeką Arno. Można tu zobaczyć ciekawą panoramę miasta oraz mały, bogato zdobiony kościółek &#8211; &#160;Santa Maria della Spina. W drodze powrotnej warto przejść deptakiem Borgo Stretto. Rozpoczyna od Piazza Garibaldi, znajdującym się tuż przy Ponte di Mezzo – charakterystycznym moście, a kończy na ruinach łaźni rzymskich – Terme Nerone. Jest to reprezentacyjna ulica miasta, wzdłuż której znajduje się wiele butików, restauracji i kawiarni. Po drodze warto zajrzeć także na Piazza del Cavalieri, czyli Plac Kawalerzystów – dawne centrum administracyjne miasta. Piza zaskoczyła mnie także swojską atmosferą, licznymi wąskimi przejściami oraz ciekawymi muralami. Warto spędzić nieco więcej czasu w tym mieście, żeby przyjrzeć się życiu mieszkańców oraz zobaczyć je z innej, mniej turystycznej strony. Spodobał Ci się wpis? Zajrzyj do innych! 😉</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/krzywa-wieza-piza-w-cieniu-pandemii/">Krzywa Wieża &#8211; Piza w cieniu pandemii</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/krzywa-wieza-piza-w-cieniu-pandemii/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Turyn i okolice czyli śladami Umberto Eco</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/turyn-i-okolice-czyli-sladami-umberto-eco/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/turyn-i-okolice-czyli-sladami-umberto-eco/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Feb 2021 10:34:29 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Włochy]]></category>
		<category><![CDATA[Europa Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[opactwo]]></category>
		<category><![CDATA[Turyn]]></category>
		<category><![CDATA[Umberto Eco]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://girlonatrail.pl/?p=15313</guid>

					<description><![CDATA[<p>Turyn odwiedziłam wraz ze znajomymi w czasie weekendowego wypadu do Włoch. Tak właściwie nie planowałam wcześniej zwiedzać tego miasta, natomiast kiedy okazało się, że jest po drodze postanowiliśmy tu zajrzeć. Na pierwszy rzut oka widać, że jest to jedno z większych miast. W latach 1861 – 1864 było nawet przez chwilę stolicą Włoch. Jednak architektura, kultura jazdy na drogach oraz zachowanie ludzi nie przypominają typowego włoskiego klimatu. W moim odczuciu Turyn jest miastem bardziej eleganckim i spokojnym. Turyn kojarzy się z klubem piłkarskim – Juventus, Całunem Turyńskim oraz Fiatem. Jednak to nie wszystko, miasto to słynie także z doskonałej kawy i czekolady. &#160;To tutaj narodziła się słynna włoska kawa Lavazza oraz&#160; gianduja – pasta czekoladowo – orzechowa, znana później jako Nutella.&#160; Tak właściwie do powstania gianduja przyczyniła się polityka. W wyniku angielskiego embarga na kakao w czasie wojen napoleońskich, turyńscy producenci czekolady postanowili wymieszać czekoladę z orzechami laskowymi.Jednak na tym nie koniec, na bazie doskonałej turyńskiej kawy i czekolady, z dodatkiem bitej śmietany powstał bicerin. Bicerin oraz doskonałą gęstą czekoladę można spróbować w wielu klimatycznych turyńskich kawiarniach jak Caffè San Carlo czy Caffè Torino na Piazza San Carlo.&#160; Centrum miasta tworzą dwa place: Piazza Castello oraz Piazetta Reale. To tutaj znajduje się najwięcej historycznych budynków Turynu jak Palazzo Madama czy Palazzo Reale di Torino – Pałac Królewski. Turyn to także ważny ośrodek religijny. Znajduje się tutaj Kaplica św. Całunu &#8211; Turin Shroud. Można ją zobaczyć w Katedrze św. Jana Chrzciela. Co prawda zdania co do autentyczności całunu są podzielone, jednak miejsce to odwiedza wielu wiernych, pomimo, że całun na co dzień jest schowany. O wystawieniu Całunu Turyńskiego na widok publiczny decyduje papież. Podobno będzie&#160; można go obejrzeć w 2025 r.&#160; Nieopodal Kaplicy św. Całunu znajduje się Porta Palatina – ruiny rzymskiej bramy z I wieku. Pierwotnie było to jedyne miejsce, dzięki któremu można było się dostać do miasta otoczonego wysokimi murami. Niecałe 40 kilometrów od Turynu znajduje się pewne niesamowite miejsce, które było inspiracją dla książki Umberto Eco „Imię róży”. Jest to opactwo benedyktyńskie Sacra di San Michele Sant&#8217;Ambrogio di Torino, położone w niesamowitej scenerii, na szczycie góry Pirchiriano. Nie bez powodu, opactwo stanowiło dobrą inspirację do napisania przez Umberto Eco powieści kryminalnej. &#160;To opactwa prowadzą strome, wysokie schody Scalone del Morti -„Schody Umarłych”, nazwane tak od szkieletów zmarłych mnichów, które „zdobiły” tę drogę. Niesamowite wrażenie robi wnętrze opactwa, ruda cegła, ograniczony dostęp światła oraz mała ilość dekoracji, powodują, że miejsce to jest bardzo surowe i zimne. Największe wrażenie robi jednak panoramiczny widok jaki rozpościera się ze szczytu opactwa. Sacra di San Michele jest idealnym miejscem na jednodniową wycieczkę z Turynu. Widoki na miejscu są obłędne, a surowe wnętrze oraz grube, wysokie mury opactwa sprawiają, że aż dreszcze przechodzą po plecach.&#160;&#160; &#160; Spodobał Ci się wpis, zajrzyj tutaj:</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/turyn-i-okolice-czyli-sladami-umberto-eco/">Turyn i okolice czyli śladami Umberto Eco</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/turyn-i-okolice-czyli-sladami-umberto-eco/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Lucca, Toskania czyli włoski sposób na las na dachu</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/lucca-toskania-czyli-wloski-sposob-na-las-na-dachu/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/lucca-toskania-czyli-wloski-sposob-na-las-na-dachu/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 20 Jan 2021 16:29:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Włochy]]></category>
		<category><![CDATA[Europa Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[Stare Miasto]]></category>
		<category><![CDATA[Toskania]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://girlonatrail.pl/?p=15197</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wśród malowniczych wzgórz i winnic Toskanii znajduje się pewne urocze miasteczko – Lucca. Na pierwszy rzut oka, nie wyróżnia się niczym szczególnym, wygląda ja jedno z wielu włoskich miast. Jednak jest tutaj kilka zaskakujących miejsc dla których warto tu zajrzeć. Lucca niegdyś była bardzo bogatym miastem, zamieszkałym przez zamożnych kupców. Swoją pozycję, zawdzięczała głównie monopolowi na produkcję jedwabiu. Co prawda nadal produkuje się tutaj odzież z jedwabiu, jednak obecnie Lucca słynie głównie z doskonałej oliwy. Podobno oliwa produkowana tutaj, jest jedną z najlepszych w Toskanii.&#160; Mieszkańcy dumni są z&#160; historii swojego miasta oraz typowego lokalnego dialektu. Lucca utrzymała swoją niezależność jako miasto – państwo aż do 1837 r. Unikalną atrakcją Lucca jest Torre Guinigi, wieża o wysokości 45 metrów,&#160; na szczycie której rosną drzewa. Jest to jedna z niewielu tzw. wież mieszkalnych jakie zachowały się w mieście. Została wybudowana w XIV wieku przez jednego z bogatych kupców. W czasach niestabilnej sytuacji politycznej, wieża pełniła zarówno funkcję mieszkalną jak i obronną. Obecnie dach Torre Guinigi jest udostępniony do zwiedzania. Niestety mi się nie udało go zobaczyć. W trakcie mojego pobytu w Lucca w lato 2020 r., możliwości zobaczenia wieży były bardzo ograniczone ze względu na COVID. Lucca jest nazywana także miastem 100 kościołów. Co prawda nie jestem w stanie tego potwierdzić, natomiast muszę przyznać, że jest ich naprawdę dużo. Najbardziej okazałym wśród nich, jest z pewnością San Michele in Foro – Kościół św. Michała Archanioła – wzniesiony w miejscu dawnego forum rzymskiego. Warto zajrzeć także na Piazza dell&#8217;Anfiteatro plac zbudowany w miejscu starożytnego amfiteatru rzymskiego. Rzeczywiście zabudowa placu ma kształt okręgu, na wzór amfiteatru. Jeszcze kilka wieków temu amfiteatr mógł pomieścić aż 10 tys. widzów, którzy z zapartym tchem oglądali tu walki gladiatorów. Ruiny amfiteatru znajdują się obecnie około 3 metry pod&#160; powierzchnią placu. Obecnie&#160; Piazza dell&#8217;Anfiteatro jest głównym punktem turystycznym oraz miejscem spotkań mieszkańców Lucca. Lucca jest idealnym miejscem na jednodniową wycieczkę, oprócz ciekawej historii oraz zaskakujących miejsc ma również specyficzny klimat włoskich miasteczek. Wąskie brukowane uliczki, pastelowe kolory budynków, pranie rozwieszone na głównym placu miasta oraz nieśpieszny, wyluzowany tryb życia mieszkańców to jedne z wielu powodów dla których warto je odwiedzić.</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/lucca-toskania-czyli-wloski-sposob-na-las-na-dachu/">Lucca, Toskania czyli włoski sposób na las na dachu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/lucca-toskania-czyli-wloski-sposob-na-las-na-dachu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Mediolan &#8211; jednodniówka na włoską pizzę</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/mediolan-jednodniowka/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/mediolan-jednodniowka/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 12 Feb 2019 16:01:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[Tip na trip]]></category>
		<category><![CDATA[Włochy]]></category>
		<category><![CDATA[Europa Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[katedra]]></category>
		<category><![CDATA[kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Mediolan]]></category>
		<category><![CDATA[porady]]></category>
		<category><![CDATA[tip na trip]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://girlonatrail.pl/?p=12518</guid>

					<description><![CDATA[<p>Lotnisko w Bergamo to doskonały hub do podróży po Lombardii oraz dalszych zakątków Włoch. Jeśli macie wolny weekend, brak planów, ochotę na pizzę i nieco ponad 100 zł w kieszeni, koniecznie odwiedźcie Mediolan! 😉 Aby zaoszczędzić na noclegu, najlepiej wykupić bilety na poranny lot Wizzair z Warszawy, natomiast w drogę powrotną skorzystać z oferty Ryanair (wylot o godzinie 21.20 do Modlina). Łączny koszt biletów około 80 zł. Z lotniska Orio al Serio w Bergamo do Mediolanu regularnie kursują busy wielu operatorów: Autostradale, Oriosuttle oraz Flixbus.Odpowiednio wcześnie bilety można kupić online nawet za 5€, a w dwie strony za 9€. Dla spóźnialskich w hali głównej lotniska, znajdują się kasy biletowe. Przystanki zlokalizowane są tuż przed wyjściem na lotnisko. Większość busów kursuje do Dworca Centralnego w Mediolanie, a czas przejazdu wynosi niecałą godzinę. Pierwszą atrakcją turystyczną Mediolanu jest Dworzec Centralny – Milano Centrale, znajdujący się w przepięknym zabytkowym budynku. Jest doskonale skomunikowany z innymi miastami we Włoszech, dlatego podróż do Mediolanu można przedłużyć np. o wycieczkę nad przepiękne jezioro Como. Szczegóły znajdziecie tutaj bądź dalej do Werony o czym pisałam tutaj. Dworzec znajduje się tuż obok stacji metra Centrale Fs, przez którą przebiega żółta linia metra, w kierunku słynnej Katerdy Duomo. Metro w Mediolanie jest jednym z najnowocześniejszych w Europie, a przejażdżka nim jest sama w sobie atrakcją turystyczną.  Warto usiąść z przodu wagonu, którym zamiast motorniczego automatycznie kieruje komputer. Bilet jednorazowy kosztuje 1,5 € i ważny jest przez 90 minut. W cenie 4,5 € można także kupić bilet 24-godzinny, na wszystkie środki transportu w Mediolanie (dane z 2018 r. pełny cennik biletów znajdziecie klikając tutaj,podróż możecie zaplanować tutaj). Mapka komunikacji miejskiej dostępna jest tutaj. Stacja Dumo znajduje się na Piazza del Dumo tuż przy słynnej Katedrze. Katedra Duomo zachwyca od pierwszego wejrzenia. Jest jednym z największych obiektów sakralnych na świecie. Co prawda, jeśli chodzi o rozmach daleko jej do naszej słynnej Bazyliki w Licheniu, natomiast jest wyjątkowa ze względu na ilość zdobień, posagów oraz marmurowych figur znajdujących się na jej fasadzie. Zresztą nie ma się co dziwić, jej budowa trwała niespełna pół wieku! Budowę fasady katedry przyśpieszył sam Napoleon Bonaparte, któremu zależało, aby była ona gotowa na jego koronację. W ramach podziękowania figura Napoleona została umieszczona na jednej z wież katedry. Katedra Duomo słynnie również z ponad stu wież, jednak na jej szczycie nie widać żadnej dzwonnicy. Co prawda w jej wnętrzu znajdują się dzwony, ale używane są tylko na specjalne okazje, gdyż wibracje mogłyby naruszyć misterne dekoracje budowli. Niesamowite wieże katedry można podziwiać z bliska, na tarasie widokowym, znajdującym się na jej szczycie. Wstęp na taras widokowy niestety sporo kosztuje, bo aż 12,5 €, ale jest tego warty. Droższy bilet obejmuje dodatkowo wjazd na szczyt windą oraz zwiedzanie wnętrza katedry  Jednak katedrę w środku można zobaczyć również po zejściu z tarasu widokowego, dlatego moim zdaniem lepiej kupić bilet tylko na taras.  Bilety można zakupić tutaj. Tuż obok Katedry znajduje się najsłynniejszy pasaż handlowy – Galeria Wiktora Emanuela. Mediolan jest uznawany za stolicę mody zaraz po takich miastach jak Nowy Jork, Paryż  czy Londyn. Organizowany jest tutaj słynny Fashion Week. Galeria&#160; jest podobno najstarszym centrum handlowym we Włoszech, a w jej wnętrzu znajdują się luksusowe butiki sławnych projektantów mody. Ważnym punktem na turystycznej mapie Mediolanu jest też Zamek Sforzów (Castello Sforzesco). Zamek otacza Park Sempione &#8211; &#160;największy park w Mediolanie.&#160; Znajduje się w jezioro, wieża widokowa oraz ogród japoński. Park kończy się na Łuku Pokoju.&#160; Wizyta w Mediolanie może być okazją do spróbowania lokalnych potraw. Wbrew powszechnej opinii pizza oraz makarony nie są typowymi potrawami dla Lombardii. Najpopularniejsze dania to m.in.: ossobuko &#8211; golnka czy busecca – flaki gotowane z fasolą. Nie jestem wielbicielką podrobów, dlatego chcąc uniknąć kuchennych rewolucji zamówiłam bezpieczną opcję – risotto Milanese – czyli ryż z szafranem. Podczas gdy moim współtowarzyszom podróży zaserwowano chrupiącą, aromatyczną  pizzę, ja otrzymałam takie oto danie… Koszt wycieczki:&#8211; przeloty około 80 zł&#8211; przejazd Lotnisko– Mediolan – Lotnisko około 50 zł&#8211; bilety na komunikację miejską 3 € &#8211; 15 złPrzydatne mapki i aplikacje dostępne są tutaj.</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/mediolan-jednodniowka/">Mediolan &#8211; jednodniówka na włoską pizzę</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/mediolan-jednodniowka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Śmierć (w) Wenecji…</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/wenecja/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/wenecja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 15 Oct 2018 15:40:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Włochy]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Europa Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[gondola]]></category>
		<category><![CDATA[kanał]]></category>
		<category><![CDATA[Wenecja]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://girlonatrail.pl/?p=11762</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wenecja budzi sprzeczne emocje. Jedni ją kochają za przepiękną architekturę i romantyczne kanały, inni natomiast nienawidzą. Powstała około 1500 lat temu i pozostaje w niezmienionej formie po dziś dzień. Fenomenem Wenecji jest to, że została ona wybudowana na bagiennym terenie. Lokalizacja miasta na podmokłym gruncie była możliwa dzięki specjalnym drewnianym palom, które gwarantowały stabilność konstrukcji budynków. Do budowy Wenecji użyto pali z olchy. Drewno to charakteryzuje się dużą wytrzymałością, a dodatkowo zanurzone w wodzie, bez dostępu tlenu, nie gnije. Tonące miasto Wenecja stale ulega podtopieniom. Popularnym zjawiskiem jest tzw. Aqua alta, inaczej wysoka woda. Występuje, gdy fala pływu przekracza o ponad 9 cm swój normalny poziom. Najbardziej narażonym miejscem na podtopienia jest nisko położony Plac św. Marka. Zgodnie z wyliczeniami miasto tonie w tempie 1 do 2 mm co roku. Obecnie jest realizowany kosztowny projekt pod nazwą Mose, który obejmuje budowę ruchomych barier, które będą w stanie powstrzymać powódź. Równocześnie, ograniczono prędkość łodzi motorowych, które natleniając wodę, przyśpieszały erozję drewnianych pali, na których posadowione są budynki. Skalę tego zjawiska można sobie wyobrazić, biorąc pod uwagę ilość turystów oraz fakt, że w Wenecji obowiązuje zakaz poruszania się samochodem. Transport pomiędzy około 120 wyspami odbywa się 177 kanałami. Do wyboru są wodne taksówki, tramwaje wodne oraz słynne gondole. W czarnej gondoli… Przejażdżka gondolą nie należy do tanich atrakcji, 40 minutowe zwiedzanie kosztuje około 40 €. Cena wzrasta w zależności od pory dnia oraz w czasie świąt. Gondolierzy są najlepiej opłacaną grupą zawodową w Wenecji. Osoby pragnące uzyskać licencję gondoliera, muszą zdać ciężki egzamin obejmujący sprawdzenie umiejętności sterowania 11 – metrową gondolą oraz znajomość historii Wenecji. W praktyce licencję uzyskują zaledwie 3-4 osoby rocznie. Co ciekawsze, od 2010 r. do prestiżowego grona zaledwie 400 gondolierów, dołączyła kobieta. Weneckie prawo nakazuje aby gondole były czarne. Niedozwolone jest malowanie ich na inne kolory w celu zachęcenia większej ilości klientów. Aby zobaczyć miasto z perspektywy wody najlepiej skorzystać z komunikacji publicznej – tramwaju wodnego &#8211; vaporetto. Koszt biletu na jednorazowy 75 minutowy przejazd kosztuje 7,5 € (dane z 2018 r.). Bilet dzienny kosztuje 20€, dwudniowy 30€, a trzydniowy 40€. Aktualne ceny biletów dostępne są tutaj. Listę przystanków znajdziecie tutaj, a rozkład jazdy tutaj. Bilety można kupić w automatach lub kioskach przy przystankach. Skradzione zwłoki Najbardziej popularną atrakcją Wenecji jest Plac św. Marka, nazwany przez Napoleona Salonem Europy. Od IX w. znajduje się na nim Bazylika św. Marka – miejsce pochówku patrona Wenecji. Zgodnie z legendą, sprytni Wenecjanie skradli zwłoki św. Marka Ewangelisty z Aleksandrii w Egipcie, przemycając je razem z transportem wieprzowiny, mięsem zakazanym dla muzułmanów. Wstęp do Bazyliki jest bezpłatny, jednak za zwiedzanie skarbca oraz ołtarza Pala d’Oro trzeba dodatkowo zapłacić. Do środka nie można wchodzić z bagażem (bezpłatna przechowalnia bagażu znajduje się w Ateneo San Basso). Obwiązuje także odpowiedni strój oraz zakaz robienia zdjęć wewnątrz. Ostatnie westchnienie Tuż obok Bazyliki, znajduje się słynny Pałac Dożów (Palazzo Ducale). Była to rezydencja Dożów – władz dawnej Republiki Wenecji. Pałac pełnił także funkcję trybunału kryminalnego. Trybunał został połączony z nowym więzieniem, znajdującym się pod drugiej stronie kanału &#8211; Mostem Westchnień (Ponte dei Sospi). Było to ostatnie miejsce w którym skazani, przed pójściem do celi na długie lata, mogli westchnąć widząc po raz ostatni piękną Wenecję. Jednym z słynnych więźniów był sam Giacomo Casanova. Dzwonnica w gruzach Trzecią charakterystyczną budowlą Placu św. Marka jest zrekonstruowana Dzwonnica San Marco. Pierwotna dzwonnica z XII wieku, zawaliła się w 1902 r. na skutek braku stabilnych fundamentów. Dzwonnica, podobnie jak i inne dzwonnice w Wenecji, pełniła kiedyś także funkcję latarni morskiej. Popłynąć i zginąć Co roku Wenecję odwiedzają miliony turystów. Plac św. Marka jest wypełniony po brzegi, kolejka do Bazyliki ciągnie się w nieskończoność, a słynny most Rialto na Canal Grande jest tak zatłoczony, że lepiej podziwiać jego przepiękną architekturę z daleka. Jednak wystarczy przejść zaledwie parę metrów dalej od głównego szlaku turystycznego, aby zobaczyć inne, spokojne oblicze Wenecji. Osobiście zjawisko to nazywam „paradoksem weneckim” i nie ogranicza się ono wyłącznie do Wenecji. Wiele popularnych turystycznie miejsc, jest zatłoczonych do granic możliwości, podczas gdy boczne uliczki są zupełnie puste. Dlatego w Wenecji najlepiej jest się zgubić w labiryncie wąskich ulic, małych mostów i pastelowych budynków. Pułapka turysty Ceny w Wenecji są wysokie, dlatego część turystów przyjeżdża tutaj wyłącznie na jeden dzień. Kawałek pizzy kosztuje nawet 4€, podczas gdy poza Wenecją, standardowa cena całej pizzy to około 10€. Dodatkowo trzeba pamiętać, że do posiłku w restauracji doliczana jest opłata za nakrycie tzw. coperto oraz 10-15% napiwek, co jest typowe dla całych Włoch. Jednak mimo to, polecam zajrzeć do najstarszej kawiarni Florian, znajdującej się ona na Placu św. Marka. Kawiarnia wygląda niesamowicie wewnątrz, natomiast z zewnątrz gwarantuje ciekawy widok na Plac św. Marka, Dzwonnicę i Bazylikę. Śmierć miasta Jaka będzie przyszłość Wenecji, nie wiadomo. Czy budowana bariera wodna, powstrzyma proces zatapiania. Obecnie Wenecja, powoli traci swoją autentyczność. Drastycznie spada liczba mieszkańców. Powodzie, wysokie koszty życia, miliony turystów, a także ogromne koszty remontu zniszczonych domów, zmuszają wielu Wenecjan do zmiany miejsca zamieszkania. Wenecja powoli staje się „turystyczną wioską”. Dlatego, czy warto się śpieszyć żeby ją zobaczyć, czy może nie? Decyzja należy do Was 😉 &#8221; order_by=&#8221;sortorder&#8221; order_direction=&#8221;ASC&#8221; returns=&#8221;included&#8221; maximum_entity_count=&#8221;500&#8243;] &#160;</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/wenecja/">Śmierć (w) Wenecji…</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/wenecja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jednodniówka w Weronie</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/jednodniowka-w-weronie/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/jednodniowka-w-weronie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 May 2018 17:55:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[Tip na trip]]></category>
		<category><![CDATA[Włochy]]></category>
		<category><![CDATA[Europa Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[porady]]></category>
		<category><![CDATA[tanie loty]]></category>
		<category><![CDATA[tanie podróżowanie]]></category>
		<category><![CDATA[tip na trip]]></category>
		<category><![CDATA[Werona]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://girlonatrail.pl/?p=11457</guid>

					<description><![CDATA[<p>Chyba każdy zna to uczucie, kiedy chce się&#160; gdzieś się wybrać choćby na chwilę,&#160; ale nie wydając przy tym majątku i nie wykorzystując zbytnio urlopu. W takiej sytuacji można wyruszyć na zwiedzanie naszego pięknego kraju lub po prostu wsiąść z samolot i w ciągu zaledwie 4 godzin popijać aromatyczne włoskie cappuccino na Piazza Bra w Weronie 😉 Trochę kombinacji przy organizacji… Jak wybrać się do Werony tylko na jeden dzień, oszczędzając na noclegu? W tym celu skorzystałam z oferty Wizzair, który&#160;wcześnie rano realizuje loty na trasie Warszawa – Bergamo (samolot przylatuje do Bergamo o 8.30 rano). W powrotną drogę natomiast, skorzystałam z Ryanair, który odlatuje z Bergamo na lotnisko w Modlinie w godzinach wieczornych (wylot o 21.20). Z parkingu przy terminalu lotniczym w Bergamo, odjeżdża wiele busów&#160; w kierunku dworca Porta Nuova w Weronie, a czas przejazdu wynosi około 2 godziny. Rozkład jazdy Flixbus znajdziecie tutaj. Werona jest dość kompaktowym miastem, dlatego uważam, że jeden dzień jest wystarczający, aby można było je zwiedzić. Co więcej jest to bardzo klimatyczne i urokliwe miejsce, aspirujące nawet do konkurowania z przepiękną Wenecją. W mojej ocenie, Werona może być ciekawą alternatywą dla Wenecji, głównie ze względu na niższe ceny oraz zdecydowanie mniejszą ilość turystów. Co więcej, znajduje się blisko, bo zaledwie 100 km od Wenecji. Pomimo, że w Weronie brak jest kanałów, które są typowe dla Wenecji, może ona się poszczycić przepięknym położeniem nad rzeką Adygą, u podnóża Alp Weneckich. Zwiedzanie warto rozpocząć od Museo di Castelveccio (wstęp kosztuje 6€) – zamku pełniącego funkcję obronną, w którym obecnie znajduje się muzeum sztuki. Tuż obok zamku znajduje się Ponte Scaligero – most z którego roztacza się ciekawy widok na zakole rzeki Adygi. Po odwiedzeniu muzeum najlepiej udać się na Piazza Bra – największy plac w Weronie, słynący również z tego, że znajduje się na nim trzeci co wielkości amfiteatr we Włoszech. Amfiteatr w Weronie jest doskonale zachowany, na marmurowych schodach może pomieścić 25 tys. widzów. Niegdyś były tu organizowane krwawe walki gladiatorów, a obecnie wystawiane są tu rozmaite sztuki teatralne. Werona swoją popularność zawdzięcza głównie Szekspirowi i jego dziełu “Romeo i Julia”. Dlatego wizyta w mieście nie może się obyć bez odwiedzenia domu tytułowej Julii (wstęp kosztuje 6€). Co prawda nie ma dowodu, że Romeo i Julia istnieli naprawdę, natomiast rody Montecchi i Capuleti, były znane w Weronie. Dom Julii pochodzi z XIII wieku i należał wcześniej do rodzinny Cappello, która była prawdopodobnie inspiracją dla Szekspira dla stworzenia rodziny Capuleti. Prowadzi do niego długie przejście, na którego ścianach zakochani wypisują dowody swojej miłości. Na dziedzińcu znajduje się posąg Julii, zgodnie z legendą dotknięcie jej prawej piersi gwarantuje szczęście w miłości. W domu Julii mieści się obecnie muzeum, z którego można wyjść na balkon, spod którego Romeo przysięgał Julii dozgonną miłość. Tuż obok Domu Julii znajduje się Piazza delle Erbe &#8211; plac targowy, stanowiący jednocześnie centralny punkt Werony. Otoczony jest kawiarenkami i restauracjami oraz ciekawe zdobionymi kamieniczkami. Doskonały widok na plac oraz Weronę można zobaczyć z pobliskiej Torre dei Lamberti 6€. Wieża Lamberti była trzykrotnie powiększana, ostatecznie liczy 83 metry i jest najwyższym budynkiem w Weronie. Będąc na Piazza delle Erbe warto zajrzeć na Piazza dei Signori, elegancki plac zwany także“Salonem Werony”, z pomnikiem Dante Alighieri w centralnej części. Prowadzi do niego Arche della Costa – łuk, z którego zwisa prawdziwe żebro wieloryba. Legenda głosi, że spadnie ono na tego kto nigdy nie skłamał, warto dodać, że wisi ono w tym miejscu od XVIII wieku. 😉 Piękny widok na Weronę roztacza się również z mostu Ponte Pietra oraz wznoszącym się nad nim Castel San Pietro oraz Teatro Romano. Co na ząb? Region Veneto słynie z doskonałych win. Jedzenie w Weronie jest proste i bardzo syte. Najpopularniejszymi potrawami są: risotto oraz bigoli &#8211; makaron typowy dla tego regionu Veneto, przypominający wyglądem spaghtetti, lecz nieco grubszy, podawany z dodatkiem rozmaitych sosów. Innym tradycyjnym rodzajem makaronu jest gnocchi – pierożki wypełnione farszem z ziemniaków, podawane z gulaszem z koniny. &#160;Bardzo popularnym daniem w rejonie Veneto jest konina. Może być przyrządzana na rozmaite sposoby, jednak tradycyjna wersja nazywa się patisada de caval. Patisada to konina duszona w winie, przyprawach i warzywach, podawana zwykle z polentą. Polenta to rodzaj mamałygi, przyrządzanej z&#160; mąki kukurydzianej. Danie to można zjeść w restauracji II Punto Rosa, za około 15€. Aby zaoszczędzić na atrakcjach turystycznych Werony, warto kupić Verona Card, dzięki której przejazdy komunikacją miejską oraz wstęp do wielu atrakcji turystycznych są bezpłatne. Dobowa karta kosztuje 18€, można ją kupić przez internet. Ile to kosztuje? &#8211; Przelot Warszawa – Bergamo Wizzair – 38 zł &#8211; Przelot Bergamo – Warszawa Modlin Ryanair 44 zł &#8211; Przejazd Flixbus Bergamo – Werona – Bergamo 38 zł Razem 120 zł oraz opcjonalnie Verona Card – 18 € &#8211; 80 zł &#160; &#160; &#8221; order_by=&#8221;sortorder&#8221; order_direction=&#8221;ASC&#8221; returns=&#8221;included&#8221; maximum_entity_count=&#8221;500&#8243;] &#160;</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/jednodniowka-w-weronie/">Jednodniówka w Weronie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/jednodniowka-w-weronie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Tip na trip czyli weekend nad Jeziorem Como!</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/jezioro-como/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/jezioro-como/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 14 Mar 2018 16:03:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[Tip na trip]]></category>
		<category><![CDATA[Włochy]]></category>
		<category><![CDATA[Bellagio]]></category>
		<category><![CDATA[Como]]></category>
		<category><![CDATA[Europa Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[jezioro]]></category>
		<category><![CDATA[jezioro Como]]></category>
		<category><![CDATA[Lecco]]></category>
		<category><![CDATA[prom]]></category>
		<category><![CDATA[rejs]]></category>
		<category><![CDATA[tanie podróżowanie]]></category>
		<category><![CDATA[tip na trip]]></category>
		<category><![CDATA[Varenna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://girlonatrail.pl/?p=10976</guid>

					<description><![CDATA[<p>Co prawda na prawdziwą wiosnę trzeba w Polsce jeszcze poczekać, natomiast dla niecierpliwych mam pewien sposób jak szybko pożegnać się z zimą. Można oczywiście starym, polskim obyczajem topić kukły w wodzie bądź wybrać mniej drastyczne rozwiązanie &#8211; zakupić w promocyjnej cenie lot do Bergamo i w ciągu zaledwie 3 godzin popijać aromatyczne włoskie cappuccino w przytulnej kafejce z widokiem na słynne jezioro Como. A co można tam zobaczyć i jak to zorganizować aby nie splajtować? W ramach krótkiego wstępu, nad Jeziorem Como jest co zwiedzać, gdyż jest ono trzecim, co do wielkości we Włoszech, zaraz po jeziorze Garda i Maggiore. Co więcej jest jednym z najgłębszych jezior w Europie, w niektórych miejscach jego głębokość sięga ponad 400 m. Wielkość, wielkością, natomiast te widoki… 😉 Jezioro jest zlokalizowane tuż przy granicy z Szwajcarią, w przepięknej scenerii Alp Bergamskich. Jedną z głównych atrakcji są liczne rejsy&#160; do pobliskich miejscowości, niezapomniane wrażenia, gwarantowane! Wycieczkę najlepiej rozpocząć od Lecco, które znajduje się około 50 km na północ od Mediolanu lub lotniska w Bergamo. Jezioro Como ma kształt odwróconej litery Y. Można powiedzieć, że Lecco od strony wschodniej jest bramą do tego jeziora natomiast od strony zachodniej jest nią miejscowość Como. Lecco jest dość kompaktowym miasteczkiem, ale niesamowicie urokliwym. Najpiękniejszym punktem miasta jest promenada Lungolago Isonzo z widokiem na pobliskie góry oraz charakterystyczną wysoką dzwonnicę przy Bazylice św. Mikołaja, uważaną za symbol miasta. Miejscem w którym trzeba się znaleźć jest też główny plac &#8211; Piazza XX Septembre, otoczony kolorowymi kamienicami i arkadami z wieżą &#8211; Torre Viscontea w tle. Jezioro Como od najstarszych czasów sięgających nawet Cesarstwa Rzymskiego było popularnym ośrodkiem wypoczynkowym. Właściwie można powiedzieć, że prominentni Rzymianie zapoczątkowali trend budowy luksusowych willi wzdłuż linii brzegowej jeziora. Co prawda, obecnie na próżno szukać tutaj pozostałości po rzymskich czasach, natomiast jezioro stało się popularnym miejscem wypoczynkowym licznych gwiazd, takich jak: Madonna, George Clooney, Gianni Versace, Sylvester Stallone, czy Richard Branson. Poszczególne miejscowości położone nad jeziorem Como są ze sobą doskonale skomunikowane. Po jeziorze kursują liczne promy, łódki oraz wodne taksówki. Warto wybrać się na rejs po jeziorze, aby zobaczyć część luksusowych posiadłości, a przede wszystkim przepiękny krajobraz jeziora. Najpopularniejszą jest zdecydowanie Villa Serbelloni położona w malutkiej miejscowości Bellagio. Kto oglądał film Ocean’s Eleven, z pewnością kojarzy tę nazwę z luksusowym hotelem/kasynem znajdującym się w Las Vegas. Inspiracją do jego powstania była właśnie miejscowość Bellagio. Villa Serbelloni, a właściwie prestiżowy Grand Hotel Villa Serbelloni, zlokalizowany jest tuż nad wodami jeziora Como, przy promenadzie. Willa wewnątrz jest dostępna tylko dla gości hotelowych natomiast istnieje możliwość odpłatnego odwiedzenia hotelowego ogrodu. Bellagio nazywane jest także Perłą Jeziora Como i położone jest w samym jego centrum w bliskiej odległości od najpiękniejszego w mojej opinii miasta Lombardii – Varenny, o której pisałam tutaj. Oprócz Villi Serbelloni warto przespacerować się promenadą oraz odwiedzić starówkę z licznymi kolorowymi kamienicami oraz ekskluzywnymi butikami. Wsiadając do promu w kierunku miejscowości Como, można zobaczyć znaną z filmu Casino Royale Willę del Balbinello, otoczoną z jednej strony tarasowym ogrodem, a z drugiej wodami jeziora Como. Info praktyczne: Przelot: W przypadku opcji bez noclegu najlepiej wybrać poranny przelot Wizzair z lotniska Chopina w Warszawie do Bergamo, a powrót Ryanair wieczorem z tego samego lotniska, ale z przylotem na lotnisko Warszawa – Modlin. Z lotniska Caravaggio Orio al Serio do stacji kolejowej w Bergamo kursuje codziennie autobus.&#160; Bilety można kupić w punkcie informacji turystycznej na lotnisku lub w automacie przy przystanku. Rozkład jazdy oraz trasę można znaleźć tutaj.Koszt biletu wynosi 2,30 €. Przejazd z lotniska na stację kolejową zajmuje około 15-20 minut, a przystanek jest zlokalizowany pod samym dworcem. [huge_it_maps id=&#8221;4&#8243;] Bilety na pociąg do Lecco można kupić w kasie biletowej lub w automacie na dworcu bądź przez internet poprzez tę stronę. Pociągi kursują praktycznie co godzinę, a podróż do Lecco zajmuje około 40 minut. Koszt biletu to 3,60 € (stan na 2018 rok). Z Lecco do Varenny &#8211; Esino kursują pociągi, koszt biletu wynosi około 2,90 € (stan na 2018 r.), a podróż trwa, w zależności od rodzaju pociągu od 20 do 40 minut. Rozkład jazdy można sprawdzić na tej samej stronie co połączenie pomiędzy Bergamo i Lecco. Poniżej mapka z zaznaczoną stacją kolejową w Varennie oraz przystaniami w Varennie i Bellagio. [huge_it_maps id=&#8221;5&#8243;] Z Varenny do Bellagio regularnie kursują promy. Bilet kosztuje 4,60 € (stan na 2018 r.) a rozkład dostępny jest tutaj. Z Bellagio do Como &#160;również najlepiej dostać się promem. Rozkład dostępny jest na wspomnianej wyżej stronie Navigazione Laghi, a koszt wynosi 10,40 € (stan na 2018 r.) Z Como do Bergamo podróżujemy pociągiem, z dworca Como S. Giovanni. Podróż trwa około 2 godziny, bilet kosztuje 6,70 €, a rozkład można sprawdzić na wspomnianej wyżej stronie Tren Italia. [huge_it_maps id=&#8221;6&#8243;] A zatem, ile to kosztuje? (jako kurs 1€ przyjęłam 4,40 zł) &#8211; przelot w dwie strony około 80 zł, &#8211; bus z lotniska w Modlinie – 9 zł &#8211; bus z lotniska Caravaggio Orio al Serio do stacji kolejowej w Bergamo 2,30 € x2 – 20 zł &#8211; pociąg relacji Bergamo – Lecco – 3,60 € &#8211; 16 zł &#8211; pociąg relacji Lecco – Varenna Essino – 2,9 € &#8211; 13 zł &#8211; prom Varenna – Bellagio 4,6 € &#8211; 20 zł &#8211; prom Bellagio – Como 10,40 € &#8211; 46 zł &#8211; pociąg z Como do Bergamo – 6,70 € &#8211; 30 zł. Razem: 234 zł Jak na jeden dzień jest to dość dużo atrakcji. Ja zrobiłam tę trasę w dwa dni, razem z noclegiem, który kosztował około 100 zł, jednak istnieje możliwość skrócenia tej trasy i ograniczenia się np. tylko do Lecco i Varenny, które w mojej opinii są najpiękniejszymi miejscami nad Como, ewentualnie z rejsem do Bellagio i z powrotem.</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/jezioro-como/">Tip na trip czyli weekend nad Jeziorem Como!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/jezioro-como/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
