<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Europa Południowa -</title>
	<atom:link href="https://girlonatrail.pl/tag/europa-poludniowa/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://girlonatrail.pl/tag/europa-poludniowa/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sun, 21 Sep 2025 12:18:43 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://girlonatrail.pl/wp-content/uploads/2017/07/cropped-8656-1-32x32.jpg</url>
	<title>Europa Południowa -</title>
	<link>https://girlonatrail.pl/tag/europa-poludniowa/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Albania Centralna – Przylądek Rodon, Durrës i Tirana</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/albania-centralna-przyladek-rodon-durres-i-tirana/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/albania-centralna-przyladek-rodon-durres-i-tirana/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 Sep 2025 11:36:55 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Albania]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[bunkier]]></category>
		<category><![CDATA[bunkry]]></category>
		<category><![CDATA[Europa Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[stolica]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://girlonatrail.pl/?p=19401</guid>

					<description><![CDATA[<p>Trasę w kierunku centralnej Albanii rozpoczęłam w górskiej miejscowości Teth. Pierwszym punktem zwiedzania był przylądek Rodon, zwany także Przylądkiem Skandenberga (Cape of Rodon). Jest to z pewnością miejsce, które trzeba odwiedzić będąc w Albanii. Tak właściwie to mogłabym wskazać trzy powody, dla których warto się tu znaleźć. Pierwszym są bunkry, o których pisałam tutaj. Drugim Zamek zbudowany przez Skandenberga w 1452 r., który miał służyć obronie przed Imperium Osmańskim. Co prawda przez chwilę stanowił kryjówkę dla Skandeberga w trakcie oblężenia Kruji w 1466 r., jednak zaledwie po roku został zniszczony przez Turków. Obecnie można tu zobaczyć jedynie pozostałości po dawnej twierdzy, gdyż jej część została pochłonięta przez morze. Natomiast ostatnim i chyba najważniejszym powodem dla którego miejsce to znalazło się na szczycie listy atrakcji są niesamowite widoki. Niesamowitą panoramę na Tiranę oraz okolicę można podziwiać z góry Dajti, zlokalizowanej na wschód od stolicy Albanii. Na szczyt można dotrzeć samochodem, pieszo bądź kolejką gondolową Dajti Express. Podążając wybrzeżem w kierunku południowym dojechałam do Durrës – jednego z najstarszych miast w Albanii. Durrës jest obecnie drugim co do wielkości miastem w Albanii, zaraz po Tiranie. Obecnie jest to głównie turystyczny resort ze wszystkimi wadami i zaletami. Durrës zostało założone przez Greków w 625 roku p.n.e., a następnie w czasach Cesarstwa Rzymskiego stanowiło ważny ośrodek handlowy. Co więcej w latach 1913- 1920 było stolicą Albanii. W centrum miasta znajduje się rzymski Amfiteatr, który jest jednym z największych tego typu obiektów na Bałkanach zachodnich. Podobno w czasach swojej świetności kiedy odbywały się tutaj walki Gladiatorów, mógł pomieścić nawet 20 tys. widzów. W połowie IV wieku został częściowo zniszczony na skutek trzęsienia ziemi. Od czasów osmańskich pozostawał zakopany i zapomniany przez wiele lat. Dopiero w 1996 r. został przypadkowo odkryty w trakcie prac ziemnych. Obecnie amfiteatr, otoczony miejską zabudową, wygląda dość kuriozalnie. Wydawać by się mogło, że od czasu prac archeologicznych nic się tutaj nie zmieniło. Jest kompletnie zaniedbany i zaśmiecony. Niestety, doskonale przedstawia to podstawowy problem Albanii tzn. brak wykorzystania potencjału turystycznego. Nieopodal amfiteatru znajdują się ruiny Forum bizantyjskiego i rotundy. Zostały zbudowane około V wieku i były ważnym punktem handlowym oraz decyzyjnym miasta. Niestety, jak widać na załączonym obrazku spotkał je taki sam los jak amfiteatr. Najbardziej zaskakujące jest to, że obydwa stanowiska archeologiczne znajdują się tuż przy głównym placu Durres &#8211; Sheshi Liria. Obok placu zlokalizowany jest także Wielki Meczet. Został wybudowany w 1931 r. i był wówczas największym meczetem w Albanii. W trakcie dyktatury Hodży wyburzony został minaret, a sam meczet pozostawał zamknięty.&#160; Zarówno plac jak i meczet wyglądają nowocześnie i zdają się być świeżo odnowione. Tymczasem tuż obok zabytki o dużej wartości historycznej pozostają tak zaniedbane. Tak właściwe, spacerując po Durrës odniosłam wrażenie jakby to miasto miało problem z własną tożsamością. Nowoczesna zabudowa, miesza się tutaj z typowo socjalistycznymi blokowiskami oraz opuszczonymi miejscówkami. Najwidoczniej taki jego urok 😉 Dalsza część Durres to typowy turystyczny folklor, z całym kiczem nadmorskich miejscowości. Piaszczysta plaża, duży wybór kwater, restauracji oraz innych atrakcji przyciąga tutaj wielu turystów. Osobiście, nie jestem miłośniczką tego typu miejsc, natomiast mimo wszystko uważam, że warto tu przyjechać, choćby ze względu na niesamowity widok zachodu słońca. Z Durres postanowiłam udać się to stolicy Albanii – Tirany. Tirana jest dość kompaktowym miastem i myślę, że jeden dzień z pewnością wystarczy żeby je zwiedzić. Centralnym punktem Tirany jest Plac Skandenberga wraz z pomnikiem Skandenberga &#8211; bohatera narodowego, który odparł ataki Turków. W pobliżu placu znajduje się Meczet Ethema Beja. Meczet jest podobno najstarszą budowlą w Tiranie. Natomiast zastanawiam się w jaki sposób wpisywał się w krajobraz Placu Skandeberga za czasów, kiedy w jego sąsiedztwie stały posągi Stalina, Lenina i Envera Hodży. Warto dodać, że w czasie dyktatury Hodży Albania była państwem świeckim, w którym jakiekolwiek praktyki religijne groziły więzieniem bądź zesłaniem do obozu pracy. Co ciekawsze, pomnik Stalina został usunięty dopiero w 1991 roku podczas demonstracji studentów przeciwko reżimowi socjalistycznemu. Tuż obok meczetu znajduje się ogromny schron przeciwatomowy Bunk&#8217;Art 2. Wewnątrz znajduje się muzeum poświęcone czasom najbardziej radykalnego systemu komunistycznego w Europie, jaki istniał w trakcie rządów Envera Hodży. Ofiary reżimu Hodży upamiętnia także Post Bllok – pomnik znajdujący się w reprezentatywnej części miasta przy bulwarze Dëshmorët e Kombit. Oczywiście jest nim bunkier, jeden z najbardziej namacalnych symboli dyktatury. Kolejną ciekawą budową jaką można zobaczyć w centrum Tirany jest Piramida. Pomimo, że wygląda dość nowocześnie, pozory mogą mylić. Została zaprojektowana przez córkę Envera Hodży, na cześć tatusia.&#160; Miała pełnić rolę mauzoleum dyktatora. W takiej formie przetrwała do upadku reżimu. Obecnie została odnowiona i pełni rolę nowoczesnego centrum sztuki. Miejscówka ta wydaje się być ulubionym miejscem turystów jak również mieszkańców Tirany. Zresztą nie ma się co dziwić, odwiedzając to miejsce o zachodzie słońca. Tirana aspiruje również do nowoczesnej europejskiej stolicy. Przestrzeń miejska urozmaicona jest artystycznymi instalacjami, jak wykonana ze stalowych prętów ”Chmura”. Na koniec wycieczki po Tiranie i Centralnej Albanii, aby poczuć lokalny klimat miasta, warto zajrzeć na Nowy Bazar (Pazari i Ri). Można zakupić tu lokalne produkty, starocie czy pamiątki lub po prostu poobserwować życie mieszkańców. &#160;</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/albania-centralna-przyladek-rodon-durres-i-tirana/">Albania Centralna – Przylądek Rodon, Durrës i Tirana</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/albania-centralna-przyladek-rodon-durres-i-tirana/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Lublana – nieco psychodeliczne miasto smoków</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/lublana-nieco-psychodeliczne-miasto-smokow/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/lublana-nieco-psychodeliczne-miasto-smokow/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 24 Aug 2025 15:36:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Słowenia]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Europa Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[mosty]]></category>
		<category><![CDATA[Stare Miasto]]></category>
		<category><![CDATA[zamek]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://girlonatrail.pl/?p=19299</guid>

					<description><![CDATA[<p>Lublana to jedno z tych miast, które nie da się nie polubić. Czas zdaje się tu upływać znacznie wolniej, zamiast korków i pośpiechu typowego dla innych europejskich stolic, Lublana wyróżnia się kameralną, spokojną atmosferą.&#160; Wizytówką miasta jest Smoczy Most (Zmajski most). Powstał w miejsce starego drewnianego mostu, który zawalił się w wyniku trzęsienia ziemi w 1895 r. Początkowo most miały zdobić skrzydlate lwy, jednak ostatecznie wybór padł na cztery smoki. &#160;Lokalny przesąd mówi, że kiedy przez most przejdzie dziewica, to smoki poruszą ogonami. Nie wiem jak w praktyce, ale powiedzmy sobie szczerze – ruch na moście jest całkiem spory, a smoki nie przejawiają żadnych oznak &#8222;poruszenia&#8221;&#8230; Oprócz Smoczego Mostu, na uwagę zasługują również trzy inne mosty. Jednym z najstarszych jest Most Szewców. Kiedyś podobnie jak Smoczy Most, kiedyś stanowił drewnianą konstrukcję. Wówczas znajdowały się tu sklepy mięsne, jednak smród mięsa był do tego stopnia uciążliwy, że rozkazano je przenieść. Ich miejsce zajęły warsztaty szewskie. Skoro mowa o rzeźnikach, to w Lublanie można zobaczyć także Most Rzeźników (Mesarski most). Został wybudowany w 2010 r. i jest najmłodszym z lublańskich mostów. Obecnie zamiast mięsa mamy tu kłódki miłości i rozmaite rzeźby. Najciekawszym i najbardziej urokliwym jest Potrójny Most (Tromostovje). Most znajduje się na placu Prešerena, który stanowi główny punkt miasta. Roztacza się stąd ciekawy widok na rzekę Liubljanicę oraz Kościół Franciszkański. Potrójny Most sąsiaduje z Cankarjevo nabrežje &#8211; słynnym deptakiem wzdłuż rzeki, pełnym kawiarni, knajpek i muzyki na żywo. Tutaj w średniowiecznym centrum Lublany, można znaleźć uliczkę, która dosłownie gapi się na ciebie spod nóg. To Ključavničarska ulica, czyli Ulica Ślusarska. Jej bruk zdobią setki dziwnych, wykonanych z brązu twarzy. Twarze tworzą surrealistyczny widok, który ciągnie się aż do Mestni trg &#8211; najstarszego placu z ratuszem i Fontanną Robba. Tymczasem po drugiej stronie rzeki znajduje się elegancki Plac Kongresowy otoczony zabytkowymi budynkami w tym Słoweńską Filharmonią czy budynkiem Uniwersytetu w Lublanie. Najlepszy widok na miasto roztacza się ze wzgórza zamkowego. Zamek w Lublanie, czyli Ljubljanski Grad, góruje nad miastem z wysokości 375 metrów. Na wzgórze można wejść pieszo, co zajmuje około 10–15 minut i daje gratisową porcję cardio, albo wjechać kolejką linową startującą tuż przy Centralnym Rynku. Sama przejażdżka kolejką to już atrakcja (ceny dostępne są tutaj). Na miejscu bezpłatnie można zobaczyć dziedziniec i kaplicę św. Grzegorza. Natomiast z wieży strażniczej roztacza się ciekawy widok na miasto. Alternatywą dla Starego Miasta może być dzielnica Metelkova. W miejscu dawnych koszar wybudowanych w 1911 r. przez austro-węgierską armię, można dzisiaj zobaczyć kolorowe murale i psychodeliczne rzeźby oraz poimprezować do rana. Charakter imprez możecie sobie wyobrazić 😉 Rząd Słowenii wielokrotnie próbował zlikwidować to miejsce, jednak za każdym razem towarzyszył temu opór lokalnych aktywistów. Obecnie turyści wpadają tu z aparatami, artyści z farbą w sprayu, a lokalni mieszkańcy protestują, bo Metelkova nadal balansuje na granicy legalności. Dodatkowo w nowoczesnej części Lublany stoi inny dziwaczny monument, który wygląda trochę jak futurystyczna latarnia, a trochę jak kosmiczna kapsuła. To Cyanometer – wynalazek artysty Martina Bricelja Baragi, który… mierzy odcień nieba. Ten ponad trzymetrowy słup porównuje błękit nad nami z całą paletą barw i na tej podstawie ocenia jakość powietrza. Zasada działania? Im bardziej „photoshopowy” błękit, tym czystsze powietrze. Gdy kolor bleknie to znak, że w powietrzu unosi się wilgoć i pyły. Dane zbiera lokalna stacja pomiarowa, a sam cyanometer wyświetla je na swojej powierzchni – razem z temperaturą. Do tego cały proces można śledzić online, bo przecież nic nie jest dziś prawdziwe, jeśli nie jest udokumentowane w internecie. Urządzenie pojawiło się w Lublanie w 2016 roku, czyli dokładnie wtedy, kiedy miasto otrzymało tytuł Europejskiej Zielonej Stolicy. Natomiast żeby to sprawdzić, &#160;zwiedzanie Lublany warto zakończyć w największym parku miasta &#8211; Tivoli, którego charakterystycznym punktem jest zamek, w którym mieści się obecnie Centrum Sztuk Graficznych. Lublana to miasto niewielkie, ale pełne charakteru. Smoki, dziwaczne rzeźby, mosty z historią i alternatywna Metelkova sprawiają, że nie da się tu nudzić, ale można też wypocząć z dala od zgiełku i pośpiechu typowych stolic.</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/lublana-nieco-psychodeliczne-miasto-smokow/">Lublana – nieco psychodeliczne miasto smoków</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/lublana-nieco-psychodeliczne-miasto-smokow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Malta – wyspa forteca, Girl on the urbex trail!</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/malta-wyspa-forteca-girl-on-the-urbex-trail/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/malta-wyspa-forteca-girl-on-the-urbex-trail/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 06 Apr 2025 13:02:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Malta]]></category>
		<category><![CDATA[bunkier]]></category>
		<category><![CDATA[bunkry]]></category>
		<category><![CDATA[Europa Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[fortyfikacje]]></category>
		<category><![CDATA[opuszczone miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[urbex]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://girlonatrail.pl/?p=18978</guid>

					<description><![CDATA[<p>Malta znana jest jako wyspa forteca. Na pierwszy rzut oka widać, że&#160; jej architektura ma charakter obronny. Wysokie fortyfikacje, cytadele i forty są wspomnieniem czasów Rycerzy Maltańskich jak również czasów brytyjskich. W trakcie swojej historii Malta znajdowała się pod panowaniem Fenicjan, Kartagińczyków, Rzymian, Arabów, Normanów, Aragończyków, Krzyżowców, Francuzów i Brytyjczyków. Ostatecznie, dopiero w 1964 r. stała się niezależnym krajem. Obecnie możemy zobaczyć liczne ślady po czasach Rycerzy Maltańskich, jak również z okresu II Wojny Światowej. Rycerze Maltańscy otrzymali kontrolę nad Maltą w 1530 r. od Karola V Hiszpańskiego. Od tamtego czasu przez następne 275 lat wyspa znajdowała się pod ich opieką. Z tego okresu pochodzi wiele fortyfikacji, które miały chronić Maltę przed Imperium Osmańskim. W 1565 r. spełniły swoje zdanie,&#160; przez ponad 3 miesiące wojska tureckie bezskutecznie próbowały zdobyć wyspę. Wiele z tych imponujących&#160; fortyfikacji można podziwiać dzisiaj.&#160; Generalnie Valetta od strony morza rzeczywiście wygląda jak miasto twierdza. W trakcie II Wojny Światowej Malta była jednym z najbardziej bombardowanych państw Europy. Ze względu na swoje strategiczne położenie w bliskiej odległości od Sycylii, była obiektem nieprzerwanych ataków Niemców i Włochów. Tymczasem, przez Brytyjczyków wyspa była wykorzystywana do przeprowadzania ataków na włoską marynarkę wojenną. W 1943 roku alianci rozpoczęli stąd inwazję na Sycylię. Była ona koordynowana z Lascaris War Rooms w Valletcie. Znajdował się tutaj także punkt nasłuchowy odczytujący niemieckie komunikaty radiowe. Ze względu na liczne ataki bombowe, na terenie Malty znajduje się wiele schronów przeciwlotniczych. Do najciekawszych można zaliczyć schrony w miejscowości Mellieħa, Mosta i w Victorii na wyspie Gozo. Ciekawym obiektem jest system fortyfikacji zbudowany pod koniec XIX wieku przez Brytyjczyków, zwany Vitoria Lines. Fortyfikacje miały chronić północną część wyspy przed ewentualnymi atakami, ale podobno nigdy nie zostały wykorzystane. Victoria Lines liczy 12 kilometrów i jest dostępna do zwiedzania. Część tej trasy uległa zniszczeniu dlatego najlepiej wybrać się na odcinek – Dwejra Lines. Jest to najlepiej zachowana część Victoria Lines. Co więcej, Dwejra Lines zwana jest także Wielkim Murem Maltańskim i rzeczywiście konstrukcja ta z oddali wygląda bardzo imponująco.&#160; Dwejra Lines znajduje się tuż obok Kaplicy Matki Bożej z Hodegetrii. Dodatkową atrakcją znajdującą się tuż obok Vitoria Lines jest stara pasieka. Choć pochodzenie słowa Malta nie jest w pełni udowodnione, podejrzewa się, że pochodzi od greckiego słowa Melite, co znaczy miodowo- słodki. Malta słynęła wówczas unikalnego miodu, produkowanego&#160; przez specjalny gatunek pszczół, występujący tylko na Malcie. Niektórzy twierdzą, że niektóre z pasiek mogą pamiętać czasy Kartaginy i starożytnego Rzymu. Niewykluczone, że pasieki, mogły w późniejszych okresach pełnić inne funkcje. Wydrążone w wapienne skały mogły być wykorzystywane jako katakumby czy schrony w czasie II wojny światowej. Kolejnym ciekawym obiektem, wybudowanym przez Brytyjczyków przed II wojną światową jest Fort Campbell, znany także jako Fortizza ta&#8217; Selmun. Fort znajduje się na północ od Linii Wiktorii i miał chronić Zatokę&#160; Mellieħa i Zatokę św. Pawła. Na terenie Malty można zaobserwować wiele bunkrów obserwacyjnych, rozlokowanych wzdłuż wybrzeża. Każdy z nich był wyposażony w stanowiska strzelnicze, a na szczycie miał wieżę obserwacyjną. Wewnątrz&#160; mogło się pomieścić około sześciu żołnierzy. Niektóre z nich są bardzo malowniczo położone, jak ten obok miejscowości&#160; Marsaskala. Tuż obok znajduje się Bateria Riħama. Została zbudowana przez Rycerzy Maltańskich pomiędzy&#160; 1714 i 1716 r. Stanowiła jedną&#160; z serii fortyfikacji nadbrzeżnych wokół wybrzeży Malty. Bateria służyła do obrony Zatoki św. Tomasza. Na miejscu znajduje się obecnie dość duży budynek, który swego czasu należał do największych&#160; konstrukcji tego typu na Malcie. W środku można zwiedzić trzy pomieszczenia – centralne największe o ciekawym sklepieniu łukowym, natomiast dwa kolejne są mniejsze i podobno były przeznaczone jako magazyn żywności i broni. Bateria była użyta tylko raz, w&#160; czasie inwazji Napoleona na Maltę w 1798 r. Przestała być użytkowana w latach dwudziestych XIX w. i niestety od tego czasu popada w ruinę. Jednak opuszczone miejsca na Malcie nie ograniczają się wyłącznie do obiektów militarnych. Malta co prawda jest popularnym kierunkiem wakacyjnym, ale nie wszystkie hotele są tutaj otwarte dla turystów. Część z nich może nie oferuje luksusowego pobytu, natomiast z pewnością zapewnia trochę adrenaliny. Jednym z nich jest hotel Jerema w okolicy Marsascala. Kiedyś był to luksusowy cztero-gwiazdkowy kurort, zbudowany przez&#160; Libijską Spółkę Państwową Lafico. Z tego powodu jednym z honorowych gości hotelu był Muammar Kaddafi, który miał tu swój apartament prezydencki. Libijski dyktator Muammar Kaddafi, pozostał kiedyś w dobrych relacjach z maltańskim premierem Domem Mintoffem. Hotel zakończył działalność w 2007 r. jednak nie wiadomo co spowodowało jego zamknięcie. W okolicy Mellieha znajduje się opuszczona wioska turystyczna – Festaval Hotel, nazwywany błędnie Festiwal. Obiekt został wybudowany w 1980 r. i przyjmował gości przez około 12 lat. Sądząc po architekturze, obiekt musiał być ekskluzywny. Apartamenty są przestronne, a widok z tarasów na zatokę Mellieha jest niesamowity. Do dyspozycji gości były także dwa baseny. W 2018 r. planowano go wyburzyć i wybudować tu dwanaście luksusowych apartamentów z basenami i spa, jednak projekt ten nigdy nie został zrealizowany. Na wyspie Gozo w okolicy Ramla Bay, znajduje się kolejny opuszczony kompleks wypoczynkowy &#8211; Ulysses Lodge. Może sam budynek nie jest już tak imponujący, natomiast roztacza się z niego niesamowity widok na jedną z najpiękniejszych plaż na Gozo. Natomiast w północnej części wyspy Gozo znajduje się inny ciekawy obiekt Bateria Qolla l-Bajda. Bateria została wybudowana przez Rycerzy Maltańskich. Powstała w latach 1715-1716 jako jeden z elementów fortyfikacji wybrzeża. Jest zarazem najdalej wysuniętym na północ obiektem tego typu. Obecnie miejsce to jest zdewastowane i na próżno szukać tu dawnej architektury. Budynek wewnątrz wygląda jakby przed zamknięciem pełnił rolę baru bądź dyskoteki. Dodatkową atrakcją w okolicy są panwie solne, o których pisałam tutaj. W okolicy St. Julian’s znajduje się opuszczone osiedle – White Rocks. Zostało wybudowane w 1960 r. dla brytyjskich żołnierzy stacjonujących na wyspie. Po opuszczeniu Malty przez wojska brytyjskie osiedle zostało zmienione w kompleks wypoczynkowy. Na sporym terenie, zlokalizowanym tuż na wybrzeżu, można zobaczyć wiele budynków ozdobionych ciekawymi muralami. Na koniec prawdziwa perełka opuszczony salon Subaru, zamknięty pod koniec lat 90-tych. W środku można zobaczyć wiele zabytkowych samochodów. Auta wyglądają jak nowe, gdyby tylko napompować opony i podładować akumulator myślę, że można by było nimi gdzieś pojechać. Znaczek firmy Fuji robi dodatkowy klimat tego miejsca. Co więcej salon, znajduje się w centrum turystycznej miejscowości Mosta.</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/malta-wyspa-forteca-girl-on-the-urbex-trail/">Malta – wyspa forteca, Girl on the urbex trail!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/malta-wyspa-forteca-girl-on-the-urbex-trail/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zwiedzanie południowej Albanii  &#8211; statek w polu oraz tysiąc okien</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/zwiedzanie-poludniowej-albanii-statek-w-polu-oraz-tysiac-okien/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/zwiedzanie-poludniowej-albanii-statek-w-polu-oraz-tysiac-okien/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 26 Oct 2024 16:35:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Albania]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Europa Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[gory]]></category>
		<category><![CDATA[kanion]]></category>
		<category><![CDATA[morze]]></category>
		<category><![CDATA[zamek]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://girlonatrail.pl/?p=18329</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zwiedzanie południowej Albanii zaczynam w dość nietypowy sposób – od statku zacumowanego z dala od morza, w pośrodku pól. Ten niecodzienny widok przypomina Titanica na Atlantyku i jest dowodem na to, że albańska fantazja nie zna granic. Berat – „Miasto Tysiąca Okien” W Berat zatrzymuję się na chwilę, aby zwiedzić ruiny zamku. Choć po zamku pozostało niewiele, jego mury i otaczający krajobraz tworzą niesamowity klimat. Jednak to nie koniec atrakcji tego miasteczka. Berat jest zwane „miastem tysiąca okien” i ta nazwa zdaje się idealnie do niego pasować. Charakterystyczne białe domki ze spadzistymi dachami i wielkimi oknami wyglądają&#160; bardzo fotogenicznie. Kanion Osumi Kontynuując podróż malowniczą górską drogą, docieram do Kanionu Osumi. Kanion od samego początku robi na mnie niesamowite wrażenie. Przejazd trasą wzdłuż rzeki Osumi to prawdziwa przyjemność. Właśnie dzięki tej rzece, a dokładniej erozji przez nią wywołanej można dzisiaj podziwiać wysokie ściany skalne, sięgające 100 metrów wysokości. Miejsc do zwiedzania tu nie brakuje, cały kanion liczy 26 kilometrów długości. Na trasie znajduje się wiele punktów widokowych, z których można podziwiać to niesamowite miejsce. Popularną atrakcją są tu także spływy, które organizowane są głównie wiosną, wówczas gdy woda ma wystarczający poziom. Gjirokastёr: Miasto Tysiąca Schodów W Gjirokastёr moim głównym celem był bunkier z czasów Zimnej Wojny, o którym pisałam tutaj. Jednak miasto to, ma o wiele więcej do zaoferowania. Urodził się tutaj Enver Hoxha, przywódca komunistycznej Albanii w latach 1944-85, natomiast domyślam się, że ten fakt, może nie być najlepszą reklamą tego miejsca. Więcej o czasach dyktatury Hoxhy pisałam w poście o&#160; albańskich bunkrach. Pierwsze kroki kieruję wysoko do góry, do średniowiecznej twierdzy. Została wybudowana w XII wieku, a następnie rozbudowana przez Turków w czasach Imperium Osmańskiego. W czasach Zimnej Wojny, w podziemiach twierdzy mieściło się więzienie dla więźniów politycznych. Z murów twierdzy oraz wieży zegarowej roztacza się niesamowity widok na starówkę Gjirokastёr i okoliczne szczyty. Na terenie twierdzy znajduje się również wrak amerykańskiego samolotu Lockheed T-33 Shooting Star, który awaryjnie wylądował w Albanii w 1957 roku. Historia tej misji do dziś budzi kontrowersje – czy był to przypadkowy lot, czy może misja zwiadowcza? Zgodnie z wersją amerykańską pilot leciał z bazy wojskowej Chateauroux we Francji do Neapolu we Włoszech. Po drodze zgubił się w gęstej mgle i zboczył z kursu. Z powodu braku paliwa wylądował awaryjnie w Albanii. Tymczasem zgodnie z albańskimi doniesieniami, pilot wykonywał lot zwiadowczy. Został przechwycony przez pilotów Albańskiej Armii Ludowej i zmuszony do lądowania. Która wersja jest prawdziwa? Zdecydujcie sami, to jest obiektywny blog 😛 Wracając do Gjirokastёr, miasto to warto odwiedzić również ze względu na uroczą starówkę. Podczas gdy Berat zwany był Miastem tysiąca okien, Gjirokastёr zwane jest &#8222;Miastem Tysiąca Schodów&#8221;. Stare Miasto rzeczywiście przypomina labirynt wąskich i stromych uliczek. Choć mi Gjirokastёr kojarzyć się będzie głównie z charakterystyczną zabudową złożoną z białych domów z szarymi dachami. Niebieskie Oko i południowe wybrzeże W upalne dni najlepiej odwiedzić źródło Syri i Kaltër (Blue Eye, Niebieskie Oko). Podobno źródło to, swoją nazwę zawdzięcza temu, że przypomina tęczówkę oka. Pomimo, że kąpiel jest tu dozwolona, niewiele osób się na nią decyduje. Głównie ze względu na to, że temperatura wody wynosi tu zaledwie 10 st. C. Niebieskie oko znajduje się w górach, a prowadzi do niego krótka wybetonowana trasa. Po drodze, można podziwiać piękne widoki na góry oraz tamę. Cieplejszej wody jest natomiast pod dostatkiem na wybrzeżu. Południowa część Albanii słynie z doskonałych warunków do plażowania i uprawiania sportów wodnych. Niestety plaże w szczycie sezonu są wypełnione po brzegi. Do najbardziej popularnych należą: Lori, Paradise i Ksamil. Południowe wybrzeże Albanii ma do zaoferowania również wiele zabytków oraz punktów widokowych. Poniżej na zdjęciu widok na miejscowość Sarandë z Zamku Lëkurësi. Niesamowitych wrażeń dostarcza malownicza, górska trasa widokowa przez Przełęcz Llogara &#8211; Llogara Pass. Droga SH8 ciągnie się wzdłuż wybrzeża na wysokości ponad 1000 m nad poziomem morza. Łączy Dolinę Dukat z miejscowością Himarë na południu. Pokonanie tego 45-klometrowego odcinka dostarcza niesamowitych wrażeń.&#160; Z jednej strony trasy można podziwiać Góry Ceraunia natomiast z drugiej roztaczają się spektakularne widoki na Morze Jońskie. Przy dobrej widoczności można stąd zobaczyć grecką wyspę Korfu. Droga przez Przełęcz Llogara jest określana, jako jedna z najpiękniejszych w Europie. Na trasie zlokalizowanych jest wiele punktów widokowych oraz szlaków turystycznych. Zvërnec: Spokojne zakończenie podróży Ostatnim przystankiem wycieczki jest Zvërnec. Słynie ona z malowniczo położonych bunkrów oraz Monastyru św. Marii, zlokalizowanego przy Lagunie Narta. Monastyr, tak właściwie znajduje się na małej wysepce do której prowadzi drewniany pomost. Został zbudowany w XIII wieku i pełna jego nazwa to Monastyr Zaśnięcia Bogurodzicy Maryi. To spokojne miejsce, idealne na zakończenie pełnej wrażeń wycieczki po południowej Albanii. &#160; &#160;</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/zwiedzanie-poludniowej-albanii-statek-w-polu-oraz-tysiac-okien/">Zwiedzanie południowej Albanii  &#8211; statek w polu oraz tysiąc okien</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/zwiedzanie-poludniowej-albanii-statek-w-polu-oraz-tysiac-okien/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Comino – małe jest piękne</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/comino-male-jest-piekne/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/comino-male-jest-piekne/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 20 Oct 2024 16:42:49 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Malta]]></category>
		<category><![CDATA[Comino]]></category>
		<category><![CDATA[Europa Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[wyspa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://girlonatrail.pl/?p=18292</guid>

					<description><![CDATA[<p>Comino to jedno z wyjątkowych miejsc, które warto odwiedzić będąc na Malcie. Jest to niewielka wyspa położona pomiędzy Maltą a Gozo. Jej powierzchnia liczy zaledwie 3,5 km². To czyni ją idealnym miejscem na jednodniową wycieczkę. Wyspa jest na tyle mała, że można ją zwiedzić pieszo w ciągu jednego dnia. Ścieżka wzdłuż wysokich klifów gwarantuje niesamowite widoki. Nazwa wyspy pochodzi od kuminu, który kiedyś występował tu obficie. Comino ma bogatą historię, sięgającą czasów rzymskich. Wówczas była wykorzystywana głównie do celów rolniczych. Rycerze Maltańscy natomiast organizowali tutaj polowania na dziki i króliki. Comino tak właściwie nigdy nie była zamieszkana, głównie ze względu na brak ochrony przed korsarzami. Dopiero w 1618 r. Rycerze Maltańscy zdecydowali się wybudować tu wieżę obserwacyjną, która miała służyć do wczesnego ostrzegania przed najeźdźcami osmańskimi i piratami. Wieża służyła wówczas jako punkt komunikacyjny pomiędzy podobnymi wieżami na Malcie i Gozo. &#160;Obecnie jest najbardziej charakterystycznym budynkiem na Comino. Zlokalizowana jest na 80 metrowym klifie, z którego roztacza się niesamowity widok na wyspę. Tuż obok Wieży Św. Marii znajduje się opuszczony szpital, zbudowany przez Brytyjczyków w 1890 r.&#160; Szpital pełnił rolę szpitala zakaźnego. Trafiali do niego pacjenci chorzy na cholerę i dżumę. Obecnie Comino zamieszkuje zaledwie garstka ludzi. Na miejscu brak infrastruktury turystycznej. Jedynymi budynkami są tutaj Wieża Św. Marii, kaplica, komisariat policji i opuszczona farma świń. Nie ma tu hotelu, a jedyny tego typu obiekt zakończył działalność w 2019 r. Wyspa nie jest dostępna dla ruchu samochodowego, dlatego jest idealnym miejscem do odpoczynku. Jednak w sezonie wakacyjnym jest tłumnie odwiedzana przez turystów.&#160; Głównie za sprawą Błękitnej Laguny, która stanowi jedną z głównych atrakcji na Malcie. Rzeczywiście laguna wygląda niesamowicie. Krystalicznie czysta woda o intensywnym turkusowym kolorze robi niesamowite wrażenie. Błękitna Laguna sąsiaduje z małą wysepką Cominotto (Kemmunett), która także zapewnia doskonałe warunki do pływania. Błękitna Laguna jest w przeważającej części skalistą plażą. Ze względu na swój niewielki rozmiar jest niestety bardzo zatłoczona. Alternatywą&#160; dla osób preferujących spokojniejsze miejsca może być Santa Maria Bay – Zatoka Św. Marii lub San Nilaw Bay. Zatoka św. Mari jest największą plażą na wyspie. Woda jest tu płytka i odwiedza ją znacznie mniej ludzi w porównaniu do Błękitnej Laguny. San Niklaw Bay znajduje się w północnej części wyspy, jest szczególnie popularna jako doskonałe miejsce do snorkelingu. Jak się tu dostać? Z portu Ċirkewwa, znajdującego się w&#160; północnej części głównej maltańskiej wyspy odpływają regularnie promy. Zazwyczaj kursują co 30 minut i tyle samo trwa podróż na wsypę. Rejsy odbywają się także z portu Mgarr na Gozo. Bilet w dwie strony kosztuje €13 (€6.5 ulgowy) &#8211; dane z 2024 r. Poza tym liczne biura podróży oferują całodniowe wycieczki na Comino.</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/comino-male-jest-piekne/">Comino – małe jest piękne</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/comino-male-jest-piekne/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jeden dzień na Gozo</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/jeden-dzien-na-gozo/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/jeden-dzien-na-gozo/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Jul 2024 14:13:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Malta]]></category>
		<category><![CDATA[Europa Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[Gozo]]></category>
		<category><![CDATA[klify]]></category>
		<category><![CDATA[plaża]]></category>
		<category><![CDATA[port]]></category>
		<category><![CDATA[prom]]></category>
		<category><![CDATA[urbex]]></category>
		<category><![CDATA[wyspa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://girlonatrail.pl/?p=17885</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wycieczkę po Gozo zaczynam od klifów Ta’ Ċenċ, znajdujących się na południowo – wschodnim wybrzeżu wyspy. Jest to jedno z tych miejsc na Malcie, które koniecznie trzeba zobaczyć. Z wysokości ponad 130 m można podziwiać niesamowitą panoramę na Morze Śródziemne. Natomiast nieco dalej można podziwiać równie spektakularny krajobraz na tzw. Sunset Cliff. W celu poznania wyspy nie tylko z perspektywy klifów, warto odwiedzić stolicę Gozo – Victorię, znaną również jako Rabat. Victoria może także pochwalić się ciekawymi zabytkami oraz architekturą. Główną atrakcją turystyczną jest Cytadela Il-Kastell. Spacerując po murach obronnych można podziwiać malownicze widoki na okoliczne miejscowości. Na terenie Cytadeli znajduje się także zabytkowa Katedra Wniebowzięcia NMP. Stare miasto to labirynt wąskich uliczek z kamienicami ozdobionymi ciekawymi detalami. Na pobliskim targu można znaleźć tradycyjne maltańskie produkty, rękodzieło oraz słodycze i owoce.&#160; Natomiast lokalne restauracje, serwują doskonałe dania kuchni maltańskiej. Absolutnym must-see jest znajdująca się w zachodniej części wyspy zatoka Dwejra. Można tu zobaczyć imponujące klify oraz ciekawe formacje skalne. Do niedawna można było podziwiać tutaj także Lazurowe Okno, znane z serialu Gry o Tron. Niestety w 2017 r., zawaliło się na skutek silnego wiatru, pozbawiając tym samym Gozo jednej z głównych atrakcji. Obecnie nadal można podziwiać tzw. Fungus Rock, która znana jest na Malcie też jako &#8222;Il-Ġebla tal-Ġeneral&#8221; (Skała Generała). Wiąże się z nią ciekawa historia. Fungus Rock, czyli Skała Grzybowa, zawdzięcza swoją nazwę wyjątkowej roślinie, którą zbierali tu&#160; Rycerze Joannici. Jest to ciemnobrązowa, maczugowata, pasożytnicza roślina (Cynomorium coccineus), sięgająca około 18 cm wysokości. Choć pochodzi z Afryki Północnej, Gozo jest jedynym miejscem w Europie, gdzie można ją znaleźć. W czasach Rycerzy Joannitów wierzono, że ekstrakt z niej miał silne właściwości lecznicze. Była stosowana do opatrywania ran ponieważ tamowała krwawienie i zapobiegała infekcjom. Co więcej miała również leczyć czerwonkę, wrzody, a nawet choroby weneryczne. Roślina cieszyła się dużą popularnością, a jej wartość na rynku była wysoka. Gdy Rycerze św. Jana odkryli, że rosła ona na skale na Gozo, wiedzieli, że trafili na żyłę złota. Między lądem, a skałą rozciągnięto linę, a zbieraczy przewożono tam i z powrotem małą, jednoosobową kolejką linową. Co więcej, aby chronić ten cenny lek w 1637 roku&#160; zbudowali fortecę Dwejra (Qawra). Ścięto nawet zbocze skały, aby uniemożliwić dostanie się na jej szczyt. Tuż obok Fingus Rock znajduje się Inland Sea (Morze Wewnętrzne) &#8211; laguna, połączona z morzem otwartym tunelem, wydrążonym w 100 m klifie Dwejra. Tunel jest na tyle duży, że lokalni rybacy organizują przez tu wycieczki łodziami. Do niedawna zbiornik ten był wykorzystywany przez rybaków do połowu ryb. Obecnie ze względu na ich dużą ilość, jest to atrakcyjne miejsce do nurkowania. Ciekawym widokiem są panwie solne, znajdujące się w północnej części wyspy w okolicach Marsalforn. &#160;Są to płytkie prostokątne niecki, wyżłobione przy brzegu morza, które zalewa woda morska. W wyniku jej odparowania, powstaje sól. Północna część Gozo, jest idealnym miejscem na lokalizację tego typu produkcji, która znana była tuż już za czasów rzymskich. Znajdują się tutaj skały wapienne, które można było dowolnie kształtować. Ten tradycyjny sposób pozyskiwania soli jest stosowany do dzisiaj. Panwie sąsiadują z baterią artyleryjską Bateria Qolla l-Bajda, która została zbudowana przez Zakon Rycerzy Joanitów w latach 1715 – 1716. Więcej o tym miejscu napiszę wkrótce, w poście poświęconym opuszczonym miejscom na Malcie. Miejscowość Marsalforn słynie również z osobliwego posągu Chrystusa Zbawiciela, który zlokalizowany jest w szczerym polu. Został zbudowany w 1970 r. na szczycie wzgórza. U podnóża wzgórza znajdują się pola uprawne, które skutecznie uniemożliwiają wycieczkę na szczyt. Przerwę w zwiedzaniu najlepiej zrobić na plaży Ramla, która jest jedną z najładniejszych na Gozo. Znajdują się tutaj ruiny opuszczonego hotelu, o którym również napiszę więcej w innym poście 😊 W drodze powrotnej warto zajrzeć do miejscowości Xagħra, gdzie można zobaczyć zabytkowy wiatrak – Ta’Kola Windmill. Wiatrak został wybudowany w 1725 r. z inicjatywy Rycerzy Maltańskich. Wówczas budowano wiele tego typu obiektów żeby zachęcić lokalną ludność do produkcji mąki. We wnętrzu wiatraka mieści się muzeum życia wiejskiego. Jak się tu dostać? Z portu Ċirkewwa, znajdującego się na północnym krańcu Malty, regularnie kursują promy do portu Mġarr na Gozo. Promy obsługuje Gozo Channel Line i odpływa co około 45 minut. Cała przeprawa trwa około 25 minut i jest dostępna również dla samochodów. Ceny są przystępne, transfer kierowcy i auta kosztuje €15.70, natomiast pasażerowie płacą €4.65 (ceny z 2024 r.) Więcej informacji można znaleźć tutaj. Gozo,&#160; to miejsce, które zachwyca zarówno pod względem historii, jak i przyrody. Choć jest mniejsza od głównej wyspy Malty, to zaskakuje unikalnymi krajobrazami, zabytkami oraz ciekawą architekturą. Historię tego miejsca opowiada sama natura. Panwie solne stanowią pamiątkę po starodawnej produkcji soli, a Fungus Rock opowiada ciekawą historię zastosowania medycyny naturalnej.</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/jeden-dzien-na-gozo/">Jeden dzień na Gozo</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/jeden-dzien-na-gozo/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Albania – bunkry, Girl off the trail</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/albania-kto-chce-bunkier/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/albania-kto-chce-bunkier/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 16 Feb 2024 21:48:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Albania]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[bunkry]]></category>
		<category><![CDATA[Europa Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[podziemia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://girlonatrail.pl/?p=17229</guid>

					<description><![CDATA[<p>Bunkry to chyba najbardziej charakterystyczny element krajobrazu Albanii,&#160; znajduje się tu ich ponad 750 000. Zostały zbudowane w czasie dyktatury Envera Hodży, w celu obrony kraju na wypadek inwazji. Jednak ta inwazja nigdy nie nastąpiła&#8230; Po II Wojnie Światowej Albania nie została włączona ani do Jugosławii ani do Związku Radzieckiego. Jednak nie znaczy to, że pozostała państwem demokratycznym. W 1946 roku utworzono tu Ludową Republikę Albanii. Co ciekawsze, w 1961 r., Hodża zerwał całkowicie kontakt z ZSRR, a Albania wystąpiła z Układu Warszawskiego. Z czasem, po śmierci Mao Zedonga, położył również kres współpracy z Chińską Republiką Ludową. Po zerwaniu kontaktów międzynarodowych Albania została tak właściwie odizolowana od świata. To wszystko trwało aż do 1985 r. czyli do śmierci Envera Hodży. W trakcie jego dyktatury, praktycznie każdy aspekt życia Albańczyków był pod ścisłą kontrolą państwa. Zakazane były wszelkie praktyki religijne, niemożliwe były podróże zagraniczne czy posiadanie prywatnych samochodów. Rozbudowany system represji był odpowiedzialny za zaginięcie ponad 100 tys. ludzi. Około 1000 Albańczyków zostało zabitych w trakcie próby nielegalnej ucieczki z kraju. Zresztą, nielegalna emigracja była wówczas głównym powodem aresztowań. Szacuje się, że od 1944 do października 1990 z Albanii uciekło 9220 osób. Służby specjalne Sigurimi stosowały metody zastraszenia i represji, których nie powstydziłyby się NKWD czy KGB. Utworzono także obozy koncentracyjne do których trafiały osoby które dopuszczały się takich „przestępstw” jak:&#160; porównywanie krajowych produktów do zagranicznych, praktykowanie religii czy wyśmiewanie aparatu państwa. Kara śmierci obejmowała osoby które próbowały uciec z kraju czy agitowały przeciwko władzy.&#160; Prześladowany paranoidalnymi myślami o zagrożeniu Albanii ze strony imperialistycznych Stanów Zjednoczonych i socjalimperialistycznego Związku Radzieckiego, Hodża zmierzał do militaryzacji ludności cywilnej. Jego szalona koncepcja opierała się na tzw. maoistowskiej strategii znanej jako wojna ludowa. Wiele przedsiębiorstw państwowych uczestniczyło w ten czy w inny sposób w systemie obrony państwa.&#160; Obywatele byli szkoleni do służby w wojsku już od ukończenia 12 lat. Obrona kraju miała się opierać głównie na „przydzielonych” im bunkrach. W rzeczywistości z uwagi na brak koordynacji działań system obrony stworzony przez Hodżę był chaotyczny. Problemem było także niedofinansowanie, które przejawiało się w braku odpowiedniego sprzętu, paliwa czy amunicji. Ciężko sobie wyobrazić, że bunkry oddane w „dzierżawę “społeczeństwu będą stanowiły alternatywę dla regularnej, profesjonalnej armii. Przede wszystkim trzeba wziąć pod uwagę możliwy czas obrony takiego bunkra przez osobę nie w pełni do tego wyszkoloną bez broni, dostaw z zewnątrz, czy komunikacji z innymi bunkrami. Co więcej, program bunkieryzacji całkowicie pogrążył albańską gospodarkę. Pieniądze przeznaczone na bunkry mogły został wydane w bardziej racjonalny sposób. Na budowę infrastruktury, budynków mieszkalnych oraz przede wszystkim na poprawę warunków życia Albańczyków, z których większość żyła wówczas w skrajnej nędzy. Bunkry były budowane zarówno w strategicznych miejscach np. bunkry obrony wybrzeża, jak również w celu ochrony dygnitarzy jako schrony przeciwatomowe. Natomiast duża część z nich znajduje się najmniej spodziewanych miejscach, na polach, w winnicach, czy tuż przy budynkach mieszkalnych. Największy schron&#160; przeciwatomowy znajduje się na przedmieściach Tirany. Został wybudowany dla Hodży i wysokich rangą dygnitarzy. Jego rozmiary są rzeczywiście imponujące. Na pięciu piętrach i powierzchni ponad 3000 m² znajduje się ponad 100 pomieszczeń przeznaczonych na&#160; biura i pokoje. Jest tu także aula, sklep oraz sala kinowa. Najwidoczniej uznano, że koniecznie będzie zapewnienie rozrywki dygnitarzom. W końcu ile można bezczynnie siedzieć w schronie w trakcie ataku nuklearnego 😉 Po śmierci dyktatora, bunkier przez wiele lat pozostawał niewykorzystany. Dopiero od niedawna zdecydowano się utworzyć tutaj muzeum połączone z galerią sztuki, o nazwie Bunk’art 1. W poszczególnych pokojach można zapoznać się z historią Albanii z czasów II Wojny Światowej. Co zaskakujące tylko niewielka część wystawy jest poświęcona czasom powojennej dyktatury Hodży. Zaprezentowane informacje skupiają się na pozytywnych aspektach jego rządów tj. poprawie służby zdrowia, emancypacji kobiet, reformie systemu szkolnictwa, czy elektryfikacji kraju. Tymczasem w samym centrum Tirany, tuż obok Placu Skandenberga znajduje się kolejny podobny obiekt o nazwie Bunk’Art2. Ma powierzchnię 1000 metrów kwadratowych ze ścianami żelbetowymi o grubości do 2,4 metra.&#160;&#160; Został zbudowany&#160; w ramach projektu o kryptonimie &#8222;Objekti Shtylla&#8221;, w latach 1981 – 1986. Miał także pełnić funkcję schronu na wypadek ataku nuklearnego i przeznaczony był głównie dla pracowników Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Obecnie znajduje się tu muzeum Bunk’art. 2, w którym można poznać krwawą historię reżimu Hodży. Wystawa przedstawia przede wszystkim historię prześladowań Albańczyków. Można tu zobaczyć metody inwigilacji, pokój przesłuchań oraz liczne pamiątki po więźniach. W okresie od 1944 – do 1991 ponad 6000 Albańczyków zostało zabitych. Głównie stosowano strzelanie lub powieszenie, ich ciała nigdy nie zostały zwrócone rodzinom. Partia nie chciała dopuścić aby groby ofiar stały się symbolem sprzeciwu wobec władzy. Wielu ludzi zmarło w więzieniach bądź obozach pracy w rezultacie tortur. Karą śmierci było objętych 34 przestępstw : ucieczka z kraju, sabotowanie państwa, faszystowska, religijna i antysocjalistyczna agitacja&#160; i propaganda W więzieniach oraz obozach pracy było przetrzymywanych około 34 000 osób. W muzeum można się zapoznać z 36 rodzajami tortur jakie były wówczas stosowane. Kolejny duży bunkier przeciwatomowy można zobaczyć miejscowości Gjirokastër. Liczy 800 metrów długości, natomiast wewnątrz znajduje się około 60 pomieszczeń. Pomimo, że znajduje się praktycznie w centrum miasta Gjirokastër, Hodża zdołał utrzymać go w tajemnicy. Bunkier został zachowany w oryginalnym stanie i obecnie funkcjonuje jako Muzeum Zimnej Wojny. Dzięki temu wrażenia z wizyty w tym miejscu są bardziej autentyczne. Spacer korytarzami przenosi do czasów totalitarnego reżimu. Można tu zobaczyć oryginalne meble oraz sprzęt. Charakterystycznym rodzajem bunkrów występujących w Albanii są bunkry ochrony wybrzeża. Przedstawione poniżej, znajdują się w miejscowości Tale, w północnej Albanii. Bunkry obrony wybrzeża można zobaczyć także na malowniczym Przylądku Rodon, znajdującym się około 60 km od Tirany. Natomiast w konkursie na najlepszą lokalizację, podium z pewnością zajęłyby bunkry znajdujące się na wysokim klifie tuż obok miejscowości Zvërnec. Za dyktatury Hoxhy powstały także bunkry dla łodzi podwodnych. Tego typu obiekty można zobaczyć w nadmorskiej miejscowości Shëngjin oraz w północnej części zatoki Porto Palermo. Bunkier Porto Palermo to w zasadzie tunel dla łodzi podwodnych. Liczy 12 metrów wysokości i 650 metrów długości. Część bunkra od strony zatoki w Porto Palermo nadal pozostaje w na terenie wojskowym. Druga część zlokalizowana od strony morza pozostaje zamknięta natomiast warto się tam wybrać choćby ze względu na niesamowite widoki na wybrzeże.&#160; &#160; Zupełnie odmienną konstrukcją jest Wielki Bunkier, zlokalizowany na malowniczej przełęczy Llogara. Bunkier składa się z trzypiętrowego budynku, który obecnie delikatnie mówiąc znajduje się w stanie rozsypki. Poniżej budynku można zobaczyć betonowy tunel zlokalizowany na zboczu góry. Obiekt stanowił doskonały punkt obserwacyjny na Morze Adriatyckie. Lokalizacja bunkra w ty miejscu wskazuje, że Hodża musiał obawiać się ataku także ze strony Włoch, które znajduję się w dość bliskiej odległości. Jednak największą niespodzianką były bunkry zlokalizowane na stanowisku archeologicznym Apollonia. Nie będę ukrywać, że wykazałam się całkowitą ignorancją starożytnej architektury i wybrałam bardziej nowożytne konstrukcje. Po raz pierwszy w życiu, kupiłam bilety do muzeum w celu zobaczenia bunkrów. Zamiast zachwycać się starożytnym miastem założonym w VI w. p.n.e od razu skierowałam się w stronę schronów. Chyba przyznacie rację, że było tu ciekawiej? 😉 Spodobał Ci się wpis o Albanii, zajrzyj tutaj.</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/albania-kto-chce-bunkier/">Albania – bunkry, Girl off the trail</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/albania-kto-chce-bunkier/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Albania &#8211; kierunek północ</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/albania-kierunek-polnoc/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/albania-kierunek-polnoc/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 10 Dec 2023 07:00:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Albania]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Europa Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[gory]]></category>
		<category><![CDATA[jezioro]]></category>
		<category><![CDATA[kanion]]></category>
		<category><![CDATA[swiatynia]]></category>
		<category><![CDATA[zamek]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://girlonatrail.pl/?p=17214</guid>

					<description><![CDATA[<p>Albania stała się ostatnio popularnym kierunkiem. Powodów można wymieniać wiele, piękne plaże, ciekawe zabytki, dobre jedzenie oraz jeszcze lepsze ceny. W trakcie 10-dniowego pobytu udało mi się zwiedzić sporą część tego kraju. Muszę przyznać, że Albania ma ogromny potencjał, który wydaje się być nie do końca przez ten kraj wykorzystany. Brak jest inwestycji w infrastrukturę turystyczną oraz jakiejkolwiek gospodarki odpadami. Śmieci wydają się być nieodłącznym elementem krajobrazu tego kraju. Jednak głównym problemem był dla mnie dramatyczny stan dróg, który znacznie ograniczył ilość miejsc jakie mogłam zobaczyć w tak krótkim czasie.&#160; Mimo wszystko, uważam, że Albania jest krajem, który warto odwiedzić. Przede wszystkim ze względu na swoją różnorodność, którą widać szczególnie w północnej części tego kraju. Moją wycieczkę po północnej Albani rozpoczęłam od zamku w Krui zwanego także Cytadelą Skanderbega. Jest to średniowiczna twierdza położona na wysokim wzgórzu. Kruja jest&#160; historycznym miejscem na mapie Albanii i stanowi symbol heroicznej walki przeciwko Osmanom. Miasto jest znane głównie ze względu na postać Skandenberga – bohatera narodowego Albanii. Pod jego wodzą twierdza trzykrotnie wytrzymała oblężenie wojsk osmańskich w XV w. Ostatecznie Osmanom udało się ją zdobyć po jego śmierci. Masywna konstrukcja&#160; z okrągłą basztą robi wrażenie, jednak twierdza w obecnym kształcie budzi wiele kontrowersji wśród Albańczyków. Została zrekonstruowana według projektu córki dyktatora Envera Hodży i podobno jej obecny wygląd znacząco odbiega od oryginału.&#160; Wewnątrz twierdzy znajduje się muzeum poświęcone Skandenbergowi. Świątynia Sari Salltik Nieopodal zamku w Kruje znajduje się ciekawy obiekt sakralny, poświęcony tureckiemu derwiszowi ­- Sari Salltik, który podobno sprowadził Islam na Bałkany. Miejsce to znajduje się zaledwie 7 km od Kruje. &#160;Do świątyni prowadzi malownicza, górska droga, która niespodziewanie kończy się na szczycie góry. Tuż obok parkingu znajduje się wejście na teren świątyni. Niewielkich rozmiarów świątynia tak właściwie znajduje się wewnątrz jaskini. Prowadzą do niej dość strome schody. Świątynia składa się z małej kapliczki wykutej w skale oraz przedsionka w którym można zobaczyć grobowce. Na miejscu, nie spotkałam żadnego turysty. Miejsce to wydaje się być mało znane. Jest to zaskakujące ponieważ znajdujący się tuż obok Zamek w Krui, w tracie mojej wizyty był &#160;dosłownie oblężony przez wycieczki. Zamek Rozafa Nieopodal miejscowości Szkodra znajduje się kolejny zamek, z którym związana jest dość dramatyczna legenda. Nazwa Rozafa pochodzi od imiona kobiety, która została zamurowana żywcem w jego murach. Podobno miało to zapobiec ich zawaleniu. Twierdza znajduje się na szczycie góry z której rozpościera się niesamowity widok na Szkodrę. Jezioro Szkoderskie Jezioro Szkoderskie to największy śródlądowy zbiornik wodny na Bałkanach. Stanowi ono teren graniczny Czarnogóry i Albanii, z czego większa jego część znajduje się na terytorium Czarnogóry. Jezioro cieszy się dużą popularnością wśród turystów, ze względu na malownicze górskie położenie, jak również miejsce występowania wielu gatunków ptaków. Popularnym kierunkiem na jednodniową wycieczkę ze Szkodry jest jezioro Koman. Jezioro Koman to „skutek uboczny” budowy trzech hydroelektrowni na rzece Drin. Hydroelektrownie w Koman, Fierza oraz Vau i Dejës są największymi w Albanii i pokrywają większość zapotrzebowania na energię elektryczną całego kraju. Pomimo, że jezioro Koman zostało sztucznie utworzone, zachwyca swoim dzikim charakterem. Co ciekawsze nie ma tu praktycznie turystów. Prawdopodobnie jest to związane z brakiem bazy turystycznej, nie wspominając o złej jakości dróg. Asfalt na trasie ze Szkodry wydaje się być odległym wspomnieniem.&#160; Rozczarowująca jest także duża ilość śmieci jaka pływa po jeziorze, co zdecydowanie psuje ogólne wrażenie tego miejsca. Nie potrafię zrozumieć podejścia Albańczyków do tej kwestii, tym bardziej w miejscu o tak dużym potencjale turystycznym. Albania &#8211; szlaki Północna Albania słynie z niesamowitych górskich widoków. Jednym z najbardziej malowniczych miejsc jest miejscowość Teth wraz z Parkiem Narodowym Thethit. Pomimo, że Teth znajduje się zaledwie 75 km od Szkodry, droga do tej miejscowości zajmuje 2 godziny. Jednak długi czas przejazdu rekompensują przepiękne górskie krajobrazy. Miejscowość Teth wydaje się być niemal na krańcu świata i tak właściwie wygląda. Jest to doskonały punkt do wycieczek pieszych po okolicy. Jedną z ciekawszych tras jest szlak wiodący do Blue Eye – krystalicznie czystego górskiego jeziora. Miejsce to jest szczególnie tłumnie odwiedzane w lato, zarówno przez miejscowych jak i turystów. Oprócz kąpieli w zimnej wodzie, dodatkową atrakcją jest obserwacja skoczków, skaczących do wody z drewnianej kładki. Do jeziorka prowadzi krótka, umiarkowanie wymagająca górska trasa, która sama w sobie stanowi atrakcję tej wycieczki. Kolejnym argumentem, przemawiającym za tym, że liczy się droga, a nie cel jest szlak do wodospadu Grunas. Wysoki na 30 metrów wodospad wygląda niesamowicie, szczególnie po południu gdy promienie słońca tworzą na nim przepiękną tęczę. Jednak w mojej opinii, znacznie większe wrażenie robi Kanion Grunasit. Kanion liczy 2 km długości i 60 metrów głębokości. W drodze powrotnej do miejscowości Teth oprócz niesamowitych widoków można zobaczyć również wieżę odosobnienia – Kulla e Negujimit. Wieże odosobnienia były kiedyś swego rodzaju azylem dla osób szukających schronienia przed krwawą zemstą rodową. To zaledwie niewielka część niesamowitych miejsc jakie odwiedziłam w Albanii. Ciąg dalszy tutaj&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/albania-kierunek-polnoc/">Albania &#8211; kierunek północ</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/albania-kierunek-polnoc/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Cypr &#8211; najciekawsze atrakcje wyspy</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/cypr-najciekawsze-atrakcje-wyspy/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/cypr-najciekawsze-atrakcje-wyspy/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 03 Dec 2023 11:51:11 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Cypr]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Europa Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[gory]]></category>
		<category><![CDATA[plaża]]></category>
		<category><![CDATA[ruiny]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://girlonatrail.pl/?p=17153</guid>

					<description><![CDATA[<p>Cypr odwiedziłam w zeszłym roku dość spontanicznie. Gdy zobaczyłam tanie bilety na początek listopada, kiedy obchodzę urodziny, pomyślałam sobie, a może by tak wszystko rzucić i spędzić je na te wyspie ? Na zwiedzanie miałam niecałe 5 dni, a tyle do zobaczenia&#8230; Oczywistym rozwiązaniem było wypożyczenie auta. Co prawda nie była to opcja optymalna ekonomicznie ponieważ nie miałam z kim dzielić kosztów, natomiast zracjonalizowałam sobie ten wydatek jako prezent urodzinowy. Drugim oczywistym rozwiązaniem były wstawanie skoro świt, to już było znacznie ciężej sobie zracjonalizować 😀 Wypożyczyłam Kię Rio w wypożyczalni Budget, całkowity koszt na 6 dni razem z pełnym ubezpieczeniem wyniósł około 1000 zł. Postanowiłam wykupić pełne ubezpieczenie, ponieważ na Cyprze obowiązuje ruch lewostronny. Nigdy do tej pory nie jeździłam w ten sposób i nie wiedziałam co z tego wyniknie. Ostatecznie w ciągu niecałych 5 dni przejechałam łącznie około 850 km. Moje wrażenia z jazdy? Cypr jest bardzo przyjaznym miejscem dla kierowców, szczególnie południowa „turystyczna” część. Infrastruktura drogowa jest zaplanowana w taki sposób, aby uniemożliwić jazdę pod prąd. Centrum wyspy jest bardziej dzikie, w wielu miejscach przydatne może się okazać auto 4&#215;4, natomiast Kia Rio też dawała sobie radę ? Jazda po centrum wyspy najbardziej przypadła mi do gustu, szczególnie ze względu na wąskie, kręte drogi i niesamowite widoki, ciekawe drogi wiodły także przez tradycyjne cypryjskie miasteczka. Natomiast w stolicy – Nikozji, ruch drogowy wyglądał już zupełnie inaczej. Jazda była bardziej dynamiczna, natomiast nie mogę powiedzieć złego słowa o cypryjskich kierowcach, którzy w mojej opinii jeżdżą naprawdę bardzo kulturalnie. Jedynym problem na drodze, szczególnie na południu mogą stanowić turyści. Na szczęście samochody z wypożyczalni wyposażone są w czerwone tablice rejestracyjne, co umożliwia przewidzieć możliwe komplikacje.&#160; Plaża Afrodyty Zwiedzanie wyspy rozpoczęłam od wschodniej części, a dokładniej plaży Afrodyty. Avakas Gorge Wąwóz Miejscem, które koniecznie trzeba odwiedzić zwiedzając Cypr, że jest Wąwóz Avakas, położony w zachodniej części wyspy. Jest to idealne miejsce na krótką wycieczkę, szczególnie w upalny dzień.&#160; Biały kolor wapienia ciekawie kontrastuje z bujną roślinnością, a rozmaite kształty skał robią niesamowite wrażenie. Wraki Odwiedzając południowy Cypr warto zobaczyć wraki dwóch statków. Pierwszy &#8211; Edro III, jest popularnym celem wycieczek, także ze względu na jego lokalizację. Zardzewiały i zniszczony kadłub statku stanowi ciekawe tło dla pobliskich grot skalnych oraz klifów. Edro III pływający pod banderą Sierra Leone zakończył swoją służbę w 2011 r. w trakcie rejsu na wyspę Rodos. Na skutek złej pogody, a dokładniej silnego wiatru, statek uderzył w skały w okolicy Pafos. Wrak znajduje się kilka metrów od brzegu, jednak do tej pory nie zdecydowano się na jego rozbiórkę ponieważ wszelkie prace mogły by naruszyć lokalny ekosystem, podlegający ochronie. Zresztą rozbiórka pozbawiłaby Cypr jednej z ciekawszych atrakcji. Nieco dalej od brzegu, w okolicy Grobowców Królewskich można zobaczyć wrak MV Demetrios II, jego służba pod banderą Hondurasu, zakończyła się w 1998 r. w trakcie rejsu z Grecji do Syrii. Ciekawostką jest że, śledztwo w sprawie wypadku wykazało, że kapitan oraz pierwszy oficer dysponowali podrobionymi uprawnieniami do wykonywania zawodu. Pafos Pafos to wymarzona miejscówka na wypoczynek. Cudowne widoki, szeroka piaszczysta plaża oraz liczne knajpki czynią to miejsce idealnym do plażowania. Jednak to nie wszystko, całe miasto znajduje się na liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. Głównym stanowiskiem archeologicznym, zlokalizowanym w okolicy Pafos są Groby Królewskie – kompleks ponad 100 podziemnych grobowców w których chowano arystokrację. Pafos z perspektywy podziemi można także zobaczyć w katakumbach Agia Solomoni. Podziemne pomieszczenia służyły pierwszym chrześcijanom jako miejsce modlitwy. Nie wiem jak wyglądało to wówczas natomiast obecnie miejsc to przypomina magazyn dewocjonaliów. Wejście do katakumb można łatwo rozpoznać po charakterystycznym drzewku obwieszonym wstążkami oraz innymi dekoracjami, które wieszane są przez wiernych&#160; w intencji wyleczenia z choroby. Na terenie miasta warto zobaczyć kościół Panayia Chrysopolitissa Basilica, niegdyś jeden z największych kościołów na wyspie. Kościół można podziwiać z daleka, ponieważ otaczają go ruiny starej bazyliki. W samym centrum miasta znajduje się ogromny kompleks archeologiczny, w którym można zobaczyć pozostałości po starożytnym mieście. Można tu podziwiać m.in. rzymskie wille, latarnię morską, mozaiki podłogowe, odeon oraz bazylikę. Wyspa Afrodyty Niecałe 30 km od Pafos znajduje się ważny punkt turystyczny na mapie wyspy – miejsce narodzin Afrodyty. Podobno tutaj, tuż obok charakterystycznej skały grecka bogini narodziła się z piany. Miejscówka, sama przyznam jest na miarę bogini piękności i robi niesamowite wrażenie tuż po wschodzie słońca kiedy na miejscu nie ma jeszcze tłumu turystów. Będąc w okolicy warto zatrzymać się na pobliskich tarasach widokowych, znajdujących się wzdłuż drogi B6, niesamowite widoki gwarantowane. Ścieżka Kap Aspro&#160; Kap Aspro jest to malownicza ścieżka, licząca niecałe 8 km, prowadząca z miejscowości Pissouri do plaży o tej samej nazwie. Droga wiedzie przez wysoki klif, skąd roztacza się niesamowity widok na zatokę oraz obłędny, turkusowy kolor wody. Pozycja obowiązkowa, dla tych co nie potrafią wysiedzieć na plaży ? Kurion Kurion to miejsce szczególne, zachwyca nie tylko skalą starożytnego miasta ale również niesamowitymi widokami. Można zobaczyć tutaj m.in. amfiteatr, dom gladiatorów, misternie wykonane mozaiki, a w tle bajkowe wybrzeże klifowe. Jednak lokalizacja miasta doprowadziła do jego upadku. W wyniku trzęsienia ziemi, które nawiedziło Cypr w 365 r., a następnie fali tsunami, życie straciło większość jego mieszkańców. Limassol Co prawda Limassol specjalnie mnie nie urzekło, natomiast jest to idealne miejsce na plażowanie oraz imprezowanie. Klimatyczne knajpki, długa promenada oraz molo to główne atuty tego miasta. Tradycyjne wioski i paczkomat Prawdziwą atrakcją Cypru są małe tradycyjne wioski: Lania, Lofou i Wuni położone w centrum wyspy po drodze w kierunku gór Troodos.&#160; Lania to kameralna wioska, praktycznie nie odwiedzana przez turystów. Kolorowe domy, wąskie uliczki oraz rozmaite dekoracje tworzą bardzo swojski klimat. Natomiast w mojej opinii hitem są skrzynki pocztowe. Miejscowość jest tak mała, że postanowiono mieszkańcom zorganizować jeden wielki paczkomat, który znajduje się w centralnym punkcie tuż przy kościele. Każdy mieszkaniec ma spersonalizowaną skrytkę. Drugiej miejscowości &#8211; Lofou nie zapomnę ze względu na labirynt wąskich uliczek, do dzisiaj zastanawiam się czy droga, którą jechałam była przeznaczona dla samochodów… było dość wąsko, ale auto się mieściło ? Ostatnią miejscowość Wuni odwiedziłam żeby zobaczyć tradycyjną prasę do wina Omodos Wine Press. Wuni, prawdopodobnie ze względu na dogodny dojazd, jest wioską popularną turystycznie. Znajduje się tutaj wiele knajpek oraz sklepików z pamiątkami oraz lokalnym rękodziełem, głównie witrażami oraz haftowanymi tkaninami. Góry Troodos Góry Troodos to idelane miejsce do podziwiana górskich widoków oraz turystyki pieszej. Znajduje się tu wiele ciekawych szlaków oraz punktów widokowych. Najwyższy szczyt gór stanowi Góra Olimp o wysokości 1952 metrów. Klasztor Stawrowouni Niemniej widowiskowe położenie ma Klasztor Stawrowouni, do którego wiedzie kręta stroma droga. Jego masywna kontrukcja zlokalizowana na szczycie góry, przypomniała mi opactwo benedyktyńskie Sacra di San Michele Sant’Ambrogio di Torino, znane z książki Umberto Eco Imię róży. Klasztor jest niedostępny do zwiedzania dla kobiet, natomiast znajdujący się poniżej kościół Wszystkich Świętych Cypru jest udostępniony dla wszystkich. Słone jezioro i meczet Na przedmieściach popularnego ośrodka turystycznego Larnaca znajduje się ogromne słone jezioro. Wydaje się sięgać po horyzont, a dodatkowo w niektórych jego miejscach można zaobserwować efekt przypominający fatamorganę. W niektórych miejscach znajduje się tak dużo soli, że powierzchnia wygląda jakby była pokryta śniegiem. Tuż obok jeziora, znajduje się ważny obiekt religii muzułmańskiej – meczet Umm Haram lub też Hala Sultan Tekke. Podobno jest to, czwarta najważniejsza świątynia muzułmańska po Mekce, Medynie i Jerozolimie. To tutaj zmarła ciotka i towarzyszka Proroka Mahometa, Umm Haram, po tym, jak spadła z muła, na którym jechała. Cape Greko Cape Greko znajduje się na dalekim południwo-wschodnim krańcu Cypru i właśnie ta lokalizacja czyni go tak wyjątkowym. Pomijając niesamowite krajobrazy, podwodne groty skalne oraz surowy krajobraz to jest to miejsce praktycznie wyludnione. Dookoła czuć niesamowitą przestrzeń, którą dodatkowo podkreślają fale uderzające o skaliste wybrzeże.&#160; O turkusowym kolorze wody, oraz wysokich wapiennych klifach nawet nie będę wspominać ? Groty Skalne Nieopodal znajdują się także zjawiskowe groty skalne, &#160;jednak tutaj należy się przygotować na dużą ilość turystów. Jest to popularne miejsce do snorkelowania, a z pobliskich miejscowości odbywają się tutaj rejsy.&#160; Cypr &#8211; Plaże Intensywne zwiedzanie wiadomo gdzie najlepiej zakończyć ? Poniżej plaża Nissi nieopodal Cape Greko.</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/cypr-najciekawsze-atrakcje-wyspy/">Cypr &#8211; najciekawsze atrakcje wyspy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/cypr-najciekawsze-atrakcje-wyspy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
