<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Irlandia -</title>
	<atom:link href="https://girlonatrail.pl/tag/irlandia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://girlonatrail.pl/tag/irlandia/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 07 Jul 2017 11:33:50 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://girlonatrail.pl/wp-content/uploads/2017/07/cropped-8656-1-32x32.jpg</url>
	<title>Irlandia -</title>
	<link>https://girlonatrail.pl/tag/irlandia/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Dublin &#8211; miasto na zielonej wyspie, czarnym Guinnessem płynące</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/dublin-miasto-na-zielonej-wyspie-czarnym-guinessem-plynace/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/dublin-miasto-na-zielonej-wyspie-czarnym-guinessem-plynace/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 13 Jul 2015 02:14:18 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Irlandia]]></category>
		<category><![CDATA[Dublin]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Europa Północna]]></category>
		<category><![CDATA[Guinness]]></category>
		<category><![CDATA[jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[katedra]]></category>
		<category><![CDATA[piwo]]></category>
		<category><![CDATA[zamek]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://littlebigtravel.pl/?p=1342</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dublin, podobnie jak cała Irlandia zadziwia swoim zróżnicowaniem. Jest to miasto, w którym prawdopodobnie większa ilość mieszkańców mówi językiem Mikołaja Reja,&#160; niż rdzennym gaelickim, w którym w ciągu godziny możemy doświadczyć wszelkich możliwych zjawisk atmosferycznych, a wieczny, niezależny od warunków pogodowych, optymizm Irlandczyków wręcz zaskakuje. Dublin to miasto nie tylko znanych nam w Polsce cudów ekonomicznych, to także miejsce gdzie tradycja przenika nowoczesność. Do najstarszych zachowanych zabytków możemy zaliczyć Zamek Dubliński oraz Katedrę Kościoła Chrystusowego. To jednak Katedra pod wezwaniem patrona Irlandii – św. Patryka, jest najbardziej okazałą budowlą sakralną miasta. Zaskakujący jest fakt, że kojarzony głównie z piwem i tańcami św. Patryk, nie był wcale wielbicielem tego trunku, a co gorsza nawet nie był Irlandczykiem. Jego związki z Irlandią ograniczają się do okresu niewoli w tym kraju. Po krótkim epizodzie ucieczki, postanowił powrócić na zieloną wyspę, gdzie do końca życia poświęcił się pracy misyjnej. Symbolem Irlandii, związanym z jego osobą jest trzylistna koniczyna, która służyła św. Patrykowi to wytłumaczenia Irlandczykom czym jest Trójca Święta. Będąc w Dublinie, warto się również wybrać do Trinity College – założonego w 1592 r. przez Królową Elżbietę I. W murach tego renomowanego uniwersytetu studiowali m.in. Samuel Beckett i Oscar Wilde. W bibliotece uniwersyteckiej znajduje się pięknie zdobiony manuskrypt z 800 roku tzw. Księga z Kells. &#160; Tuż za Trinity College kierując się w stronę dublińskiego portu, idąc deptakiem wzdłuż rzeki Liffey, można podziwiać nowoczesną zabudowę Dublina z Mostem Samuela Becketta oraz przechylony budynek Convention Centre. Akcentem, przypominającym o przykrej przeszłości, jest znajdujący się w pobliżu pomnik, upamiętniający setki zmarłych na wskutek Wielkiego Głodu, w latach 1845 – 1849. Przyczyną głodu, był sprowadzony ze Stanów Zjednoczonych szczep grzyba, który spowodował masowe straty w uprawach ziemniaków – podstawowego źródła wyżywienia Irlandczyków. W trakcie tego okresu populacja Irlandii zmniejszyła się niemal o 20% oraz doprowadziła do wielkiej fali emigracji głównie do Stanów Zjednoczonych. Niemałym zaskoczeniem jest także widok, znajdującej się w centrum ruchliwej ulicy O’Connell, iglicy zwanej The Spire of Dublin lub Monument of Light. Ta wysoka na ponad 120 m konstrukcja, będąca jedną z najwyższych rzeźb na świecie, zdecydowanie góruje na niską zabudową Dublina. Iglica będąca symbolem XXI wieku, została wzniesiona w miejscu Filaru Nelsona zniszczonego w 1966 r., na wskutek bomby podłożonej przez IRA. Punktem obowiązkowym jest także wizyta w Fabryce Guinnessa &#8211; miejscu produkcji najszlachetniejszego irlandzkiego trunku, będącego jednocześnie głównym towarem eksportowym tego kraju. W siedmiopiętrowym budynku możemy poznać 250 &#8211; letnią historię tego piwa, a na ostatnim piętrze, w słynnym barze o nazwie „Gravity”, możemy poczuć tę historię własnym podniebieniem, podziwiając jednocześnie panoramę Dublina. Fabryka Guinnessa jest jednym z tych miejsc, które warto odwiedzić w Dublinie. Jest ona nie tylko miejscem produkcji piwa, ale stanowi również nieodłączną część historii tego miasta i kluczowy element kształtujący jego tożsamość. Marka zyskała nie tylko renomę światowego giganta w produkcji piwa stout, ale osiągnęła także sukces na gruncie wydawniczym. „Księga rekordów Guinnessa” z podrzędnej książeczki dla klientów rozwinęła się w rozpoznawalną publikację. Oczywiście Guinness nie smakuje nigdzie tak jak w prawdziwym irlandzkim pubie. Jednym z aspektów które lubię obserwować w trakcie podróży są zwyczaje kulinarne krajów, które odwiedzam. Jest to jeden z tych elementów, które stanowią o unikalności danego miejsca, jego kultury oraz definiują ludzi którzy tam mieszkają. Każdy, z odwiedzonych przez nas do tej pory krajów, charakteryzował się właściwą sobie „kulturą picia”. Irlandzka wariacja, odzwierciedla niejako stosunek Irlandczyków do życia przejawiający się w otwartości oraz optymizmie. Jest to tzw. system &#8222;rundowy&#8221;, w którym zapoznani w pubie współtowarzysze stawiają sobie kolejno piwo. Z tego też wywodzi się znane irlandzkie powiedzenie, zgodnie z którym: „niemożliwe jest aby dwie osoby poszły do pubu na jedno piwo”. Dyscyplina pub crawlingu jest szeroko rozwinięta w rejonie ulic St. Stephen’s Green i Grafton Street, z najsłynniejszym Temple Bar, położonym przy ulicy o tej samej nazwie. Na uwagę zasługuje, także kuchnia irlandzka. Podstawą jej są ziemniaki, przygotowywane na rozmaite sposoby. Dużą popularność zyskały także „fish and chips” w wersji irlandzkiej podawane z octem. Natomiast Guinness w mojej opinii najlepiej komponuje się z Irish stew czyli gulaszem irlandzkim. Irlandia słynie również w wyrobu whiskey. Ten 40% alkohol, produkowany jest z jęczmienia, pszenicy, owsa i żyta oraz w odróżnieniu od szkockiego whisky, jest trzykrotnie destylowany. Nazwa whiskey używana jest wyłącznie dla alkoholu wyprodukowanego w Irlandii i Stanach Zjednoczonych. Na bazie whiskey wytwarzany jest znany Baileys Irish Cream oraz coś dla kawoholików – Irish Coffee, czyli nic innego jak połączenie tego trunku z kawą i bitą śmietaną. Miejscowości o nazwie Dublin jest wiele, szczególnie w znanych enklawach Irlandczyków, znajdujących się w Stanach Zjednoczonych czy Australii. Jednakże Dublin, z całą swoją różnorodnością, kapryśną pogodą oraz wspaniałymi, otwartymi ludźmi jest tylko jeden! &#8221; order_by=&#8221;sortorder&#8221; order_direction=&#8221;ASC&#8221; returns=&#8221;included&#8221; maximum_entity_count=&#8221;500&#8243;] &#160;</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/dublin-miasto-na-zielonej-wyspie-czarnym-guinessem-plynace/">Dublin &#8211; miasto na zielonej wyspie, czarnym Guinnessem płynące</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/dublin-miasto-na-zielonej-wyspie-czarnym-guinessem-plynace/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
