<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Meksyk -</title>
	<atom:link href="https://girlonatrail.pl/tag/meksyk/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://girlonatrail.pl/tag/meksyk/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 11 Jun 2024 16:53:54 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.2</generator>

<image>
	<url>https://girlonatrail.pl/wp-content/uploads/2017/07/cropped-8656-1-32x32.jpg</url>
	<title>Meksyk -</title>
	<link>https://girlonatrail.pl/tag/meksyk/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Chichén Itzá, Meksyk &#8211; krwawy cud świata&#8230;</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/chichen-itza-meksyk-krwawy-cud-swiata/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/chichen-itza-meksyk-krwawy-cud-swiata/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Jul 2019 16:35:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Ameryka Pln]]></category>
		<category><![CDATA[Meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[Ameryka Polnocna]]></category>
		<category><![CDATA[Chichen Itza]]></category>
		<category><![CDATA[cud swiata]]></category>
		<category><![CDATA[piramida]]></category>
		<category><![CDATA[ruiny]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://girlonatrail.pl/?p=12933</guid>

					<description><![CDATA[<p>Chichén Itzá to jedno z najważniejszych stanowisk archeologicznych w Meksyku, związanych z kulturą Majów oraz Tolteków. Wspaniałe świątynie, strome piramidy oraz kolumnady wzniesione w tym miejscu, przywołują niesamowity obraz tego dawnego imperium. Lokalizacja miasta na gorącym Półwyspie Jukatan, możliwa była dzięki usytuowaniu dwóch studni zwanych cenotami. Jedna z nich stanowiła zbiornik wody, natomiast druga większa, zwana Cenote Sagrado – Święta Studnia, wykorzystywana była do celów rytualnych. Było to święte miejsce boga deszczu Chaca, w którym oprócz cennych przedmiotów, składano w ofierze ludzi. Oprócz krwawych rytuałów, zobrazowanych w Apocalypto &#8211; reżyserii Mela Gibsona, Majowie słynęli również z doskonałej znajomości matematyki oraz astronomii, o czym może świadczyć największa budowla – Piramida Kukulkana – Pierzastego Węża, zwana też El Castillo. Świątynia ta, jest w zasadzie przekutym w budowlę kalendarzem Majów. Na jej szczyt prowadzi 365 stopni, odpowiadających liczbie dni w roku. Schody dzielą każdy z 9 poziomów budowli na 2 części, co symbolizuje 18 miesięcy kalendarza Majów. Zaskakujące jest, że w trakcie wiosennej i jesiennej równonocy, róg świątyni rzuca na jej północną ścianę – cień wijącego się węża. Obserwacja tego zjawiska w tym czasie, jest praktycznie niemożliwa, ze względu na oblężenie turystów. Piramida słynie również z doskonałej akustyki, szept z jej szczytu słyszalny jest z dalekiej odległości. Uwagę zwraca również budowla el Caracol – zwana inaczej ślimakiem. Swoją nazwę zawdzięcza spiralnym schodom, znajdującym się na szczycie. Budynek mieścił obserwatorium astronomiczne, w którym Majowie na podstawie długoletnich obserwacji, byli w stanie określić dokładny punkt zachodu słońca w dniu przesilenia letniego. Tuż za Piramidą Kukulkana znajduje się Templo de los Guerreros – Świątynia Wojowników. Świątynia ta, była miejscem najbardziej krwawych rytuałów, w trakcie których kapłani rozcinali piersi ofiar, a ich bijące serca składali w ofierze bogom. Na szczycie znajduje się symbol tych wydarzeń &#8211; budząca grozę postać Chac Moola – tolteckiego boga, trzymającego na brzuchu naczynie przeznaczone na serca ofiar. W pobliżu świątyni znajduje się Grupo de las Mil Columnas &#8211; Zespół Tysiąca Kolumn, których w rzeczywistości jest 360. Można się domyślać, że było to miejsce targowe z przyległym boiskiem oraz łaźnią parową. Drugim makabrycznym miejscem, przypominającym czasy krwawych obrzędów jest Tzompantli &#8211; Platforma Czaszek. Jej ściany są ozdobione płaskorzeźbami czaszek oraz orłów rozdzierających ludzkie piersi. Na głównym placu Chichén Itzá znajduje się również świątynia poświęcona planecie Wenus. Twarda rzeczywistość Majów nie pozostawia jednak złudzeń, budowla ta nie była poświęcona bogini miłości, lecz rytuałom upuszczania krwi. Obok świątyni Wenus znajduje się największe zachowane boisko do rytualnej gry w Pelotę. Uczestniczący w tej grze zawodnicy mieli za zadanie umieścić piłkę, w znajdujących się na wysokości 7 m obręczach, umieszczonych po obu stronach boiska. Było to trudne zadanie, gdyż w trakcie gry można było używać wyłącznie łokci, bioder i ramion. Brak poświęcenia zawodników w trakcie gry, skutkował poświęceniu ich bogom. Reliefy na ścianach boiska, przedstawiające głowy przegranych zawodników, z pewnością stanowiły dobrą motywację. Podobnie jak Piramida Kukulkana, boisko charakteryzuje się doskonałymi warunkami akustycznymi, głos jest słyszalny z odległości 135m. Stanowisko w Chichén Itzá, ze względu na swoją architekturę oraz krwawą historię stanowi jedno z najbardziej niezwykłych i fascynujących miejsc. Doskonale zrekonstruowane budowle Majów i Tolteków, dają wyobrażenie o wielkości dawnego imperium oraz stopniu jego zaawansowania w dziedzinie astronomii i budownictwa.&#160; Nie bez powodu Chichén Itzá, została w 2007 r. ogłoszona jednym z 7 nowożytnych cudów świata.</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/chichen-itza-meksyk-krwawy-cud-swiata/">Chichén Itzá, Meksyk &#8211; krwawy cud świata&#8230;</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/chichen-itza-meksyk-krwawy-cud-swiata/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Girl on a (dangerous) Trail &#8211; czyli (nie)bezpieczeństwo drogowe</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/bezpieczenstwo-drogowe/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/bezpieczenstwo-drogowe/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Jan 2018 10:55:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Ameryka Pln]]></category>
		<category><![CDATA[Azja]]></category>
		<category><![CDATA[Gruzja]]></category>
		<category><![CDATA[Meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[Wietnam]]></category>
		<category><![CDATA[Ameryka Polnocna]]></category>
		<category><![CDATA[drogi]]></category>
		<category><![CDATA[Kaukaz]]></category>
		<category><![CDATA[samochód]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://girlonatrail.pl/?p=10608</guid>

					<description><![CDATA[<p>Do czasu wyjazdu do Gruzji wydawało mi się że widziałam już wszystko w kwestii manewrów drogowych. Były drogi w Meksyku&#8230; Szczególnie te w Mexico City, dostarczały adrenaliny porównywalnej do skoku na bungee. Brak jakichkolwiek zasad, poza jedną dotyczącą zakazu parkowania, która i tak nie polepszała mojej sytuacji, z punktu widzenia pieszego. Było ciężko, do dziś pamiętam dylematy przed przejściem dla pieszych, przecinającym 7- pasmową, jednokierunkową, ruchliwą drogę, czy wchodzić na zielonym, które i tak nie gwarantuje bezpieczeństwa, czy szukać innego przejścia. Do tego ta wieczna niepewność, czy kierowca jadący siódmym skrajnym, prawym pasem nie zacznie zaraz wykonywać bez uprzedzenia gwałtownego manewru skrętu w lewo. Rozrywką porównywalną do oglądania dobrego thrillera psychologicznego była obserwacja rond w godzinach szczytu, patrzyłam z podziwem na odwagę kierowców jadących pod prąd oraz tych jadących z prądem, to już była wyższa szkoła jazdy… A co na to policja, gwarant bezpieczeństwa drogowego? Wiadomo Mexico City to przeludnione miasto, w którym nie zawsze jest bezpiecznie. Stąd w sumie logiczny wydaje się pomysł policji aby na przejazdach patrolowych używać sygnałów dźwiękowych, natomiast wyłączać je jadąc na interwencję by nie spłoszyć przestępców. O ile jest to logiczne z punktu widzenia prewencji o tyle spotkanie na drodze pieszego z radiowozem gnającym na akcję bez sygnału już niekoniecznie. Muszę przyznać, że poruszanie się po drogach w Meksyku to sztuka. Przede wszystkim wymaga dużych umiejętności psychologicznych, przewidywania odruchów behawioralnych kierowców, umiejętności czytania ruchu ciała i gestów,&#160; w końcu także odpowiednich umiejętności interpersonalnych, a umiejętność „drogowej asertywności” trzeba tu opanować do perfekcji. Tymczasem drogi w Wietnamie to oddzielny temat na książkę, jednak na razie opisałam tę problematykę w skromnym poście. Wydawać by się mogło, że sytuacja tu jest lepsza niż w Meksyku, gdyż na drogach przeważają głównie skutery. Natomiast uwierzcie mi, że nawet siedzenie na krawędzi samolotu przed skokiem ze spadochronem nie daje takiej adrenaliny, jak zmiana światła na czerwone w połowie przejścia dla pieszych na ruchliwej arterii Sajgonu. Po tych wszystkich przygodach, myślałam że „kultura” jazdy w Gruzji, nie będzie znacząco odbiegać od europejskiej normy, jednak bardzo się myliłam. O ile przechodzenie przez jezdnię w tym kraju, na podstawie wcześniejszych doświadczeń nie robiło już na mnie większego wrażenia, o tyle obserwacja ruchu drogowego z tylnego siedzenia marszrutki była prawdziwie duchowym przeżyciem. Ale może zacznę od początku. Marszrutki są popularnym środkiem komunikacji w Gruzji. Samochody, przewożące osoby często należą do osób prywatnych, co niestety wpływa na ich stan techniczny. Podstawową zasadą w Gruzji przy wyborze środka transportu jest ocena stanu jakości szyby. Jeśli przednia szyba jest rozbita, należy poszukać innego środka transportu. Problem natomiast pojawia się wtedy kiedy wsiądziemy do auta, w którym okazuje się, że przezorny kierowca zasłonił tablicą stłuczoną szybę. W tej sytuacji pozostaje nam się już tylko pomodlić razem z kierowcą. Ujmę to tak, modlenie gruzińskich kierowców przez jazdą to cała ceremonia. Samochody są wyposażone w różnego rodzaju&#160; różańce oraz obrazki świętych. Modlitwa kończy się trzykrotnym przeżegnaniem oraz dotknięciem każdego z dewocjonaliów, dopiero wtedy można ruszać w drogę. Oczywiście czynność ta jest powtarzana w trakcie drogi głównie przed i po manewrze wyprzedzania… Dodatkowo w Gruzji doszedł jeszcze jeden element, którego nie spotkałam w żadnym z poprzednich krajów. Popularnym środkiem transportu są tu samochody japońskie, które są znacznie tańsze. Oczywiście trudno się nie zgodzić, że auta japońskiej produkcji, cenione są za jakość, jednak na litość boską! Mają jedną podstawową wadę – kierownicę po prawej stronie! Przy pierwszym manewrze wyprzedzania kierujemy nasze usilne intencje w stronę ołtarzyka kierowcy, natomiast &#160;po przejażdżce umiemy wyrecytować całą Apokalipsę z pamięci. Jednak to nie koniec, sytuacje dodatkowo komplikują stada krów, koni i kóz, które bez żadnego skrępowania chodzą środkiem drogi. Jednak na tym niestety nie koniec&#8230; Tereny zabudowane w Gruzji wymuszają zastosowanie dodatkowych środków ostrożności, gdyż tuż przy drodze przebiegają rury doprowadzające gaz do budynków.&#160; A ja wygląda taka niezapomniana przejażdżka? &#160;</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/bezpieczenstwo-drogowe/">Girl on a (dangerous) Trail &#8211; czyli (nie)bezpieczeństwo drogowe</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/bezpieczenstwo-drogowe/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Campeche, Uxmal &#8211; dwie cywilizacje</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/campeche-uxmal-dwie-cywilizacje/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/campeche-uxmal-dwie-cywilizacje/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 May 2016 20:14:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[Ameryka Polnocna]]></category>
		<category><![CDATA[Campeche]]></category>
		<category><![CDATA[iguana]]></category>
		<category><![CDATA[Majowie]]></category>
		<category><![CDATA[piramida]]></category>
		<category><![CDATA[swiatynia]]></category>
		<category><![CDATA[Uxmal]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://littlebigtravel.pl/?p=4157</guid>

					<description><![CDATA[<p>Uxmal&#160;jest drugim, po Chichen Itza najważniejszym stanowiskiem imperium Majów w Meksyku. Miasto zachwyca swoją architekturą oraz bogactwem ornamentyki.&#160;Zaskakujący jest fakt, że w okolicy nie ma rzek ani innych zbiorników wody pitnej, a także żadnych dowodów na to, że takowe istniały. Woda pitna, prawdopodobnie była czerpana w trakcie deszczu do zbiorników i wykorzystywana w okresie suszy.&#160;Brak stałego jej źródła, tłumaczy fakt niezliczonej ilości reliefów odwołujących się do boga deszczu – Chaca, znajdujących się na fasadach budowli Uxmal. Najbardziej charakterystycznym punktem jest górująca nad miastem Świątynia Czarownika. Podobnie jak w Chichen Itza, piramida ta, była wykorzystywana do celów rytualnych, w trakcie których kapłani składali w ofierze jeszcze bijące serca, pomalowanych na niebiesko ofiar, a ruszające się jeszcze ciała zrzucali ze szczytu świątyni.&#160;Obserwując piramidę, można sobie wyobrazić ten krwawy rytuał, dodatkowo zintensyfikowany poprzez budzący grozę wygląd Majów, którzy za &#8222;ideał wyglądu&#8221; uważali: spłaszczone czoło, zezujące oczy i zaostrzone zęby.&#160; Po zachodniej stronie Świątyni Czarownika, znajduje się Dom Kapłanek, ozdobiony reliefami boga Chaca. Choć nazwa na to nie wskazuje, budowla ta była prawdopodobnie szkołą wojskową lub kompleksem pałacowym. Funkcję pałacową pełnił również Pałac Gubernatora, konsekwentnie odwołujący się do symboliki boga deszczu. W Uxmal znajdują się jeszcze wiele innych ciekawych budowli oraz punktów widokowych. Szczególny klimat, zlokalizowanym w samym środku dżungli budowlom, nadają przechadzające się po ich murach iguany. Jeśli ktoś miałby dość opowieści o krwawych rytuałach Majów, tuż obok Uxmal znajduje się ciekawe&#160;miasteczko &#8211; Campeche.&#160;Zostało założone w 1540 r. przez hiszpańskich konkwistadorów na terenie dawnej miejscowości Majów o nazwie Ah Kin Pech, co w przetłumaczeniu oznacza &#8222;miejsce węży i kleszczy&#8221;. Na szczęście wbrew nazwie sugerującej wakacyjny koszmar turysty, Campeche okazało się klimatycznym miasteczkiem o pastelowej, kolonialnej architekturze.&#160;To co czyni Campeche wyjątkowym, są puste, niemal pozbawione mieszkańców i turystów uliczki oraz stare, urzekające swą prostotą kościoły. &#160; &#8221; order_by=&#8221;sortorder&#8221; order_direction=&#8221;ASC&#8221; returns=&#8221;included&#8221; maximum_entity_count=&#8221;500&#8243;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/campeche-uxmal-dwie-cywilizacje/">Campeche, Uxmal &#8211; dwie cywilizacje</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/campeche-uxmal-dwie-cywilizacje/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Tulum</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/tulum/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/tulum/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 11 Jan 2016 19:27:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[Jukatan]]></category>
		<category><![CDATA[Majowie]]></category>
		<category><![CDATA[Tulum]]></category>
		<category><![CDATA[twierdza]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://littlebigtravel.pl/?p=3381</guid>

					<description><![CDATA[<p>Są takie miejsca, które na zawsze pozostawiają ślad w pamięci.&#160;Pomimo, że nasza podróż do Meksyku miała miejsce 8 lat temu, z najmniejszymi szczegółami możemy opisać trzy&#160;miejsca, które zrobiły na nas największe wrażenie. Zalicza się do nich: jeden z 7 nowożytnych cudów świata &#8211; Chichen Itza, stanowisko archeologiczne w Uxmal oraz tytułowe Tulum.&#160; W naszych odczuciach nie jesteśmy odosobnieni, wpisując w wyszukiwarce grafiki hasło: Meksyk, najczęściej pojawiającym sie obrazkiem są właśnie te miejsca.&#160; Tulum z pewnością nie charakteryzuje się okazałymi budowlami&#160;jak Chichen Itza czy Uxmal, lecz to co czyni to miejsce wyjatkowym&#160;jest zapierająca dech sceneria. Ruiny dawnej twierdzy Majów otacza piaszczysta plaża oraz błękitne, niemal przeźroczyste wody Morza Karaibskiego.&#160; Znajduje się we wschodniej części półwyspu o ciekawie&#160;brzmiącej nazwie Jukatan, która właściwie jest wynikiem pomyłki.&#160;Jak wiadomo, nawet obecnie w czasach globalizacji, zderzenia kultur wiążą się często z licznymi nieporozumieniami, zarówno na gruncie kulturowym i językowym. Nie ma zatem się co dziwić, że przybyli na tereny Meksyku, konkwistadorzy, nie mieli pojęcia o panującej tam kulturze, a co dopiero języku używanym przez lokalną ludność.&#160; Słowo „Jukatan” miało być odpowiedziąna pytanie przybyszów o nazwę tego terenu. Pomimo, że nazwa Półwyspu wydaje się odpowiednia ze względu na swoje egzotyczne brzmienie, jednak w przetłumaczeniu oznacza – „nie rozumiem co do mnie mówisz”… Tulum było ostatnim miejscem zamieszkiwanym przez Majów. Szczyt rozkwitu miasta miał miejsce pomiędzy XIII a XV wiekiem. W XVI wieku przybycie hiszpańskich konkwistadorów doprowadziło do śmierci spadkobierców tej kultury, na skutek sprowadzonych przez przybyszów, niespotykanych na tych terenach chorób. Tulum zwane jest także Miejscem Świtu, ze względu na usytuowanie w kierunku wschodzącego słońca, było niegdyś ważnym centrum handlu. Transport towarów takich jak obsydian, tekstylia czy sól, odbywał się drogą morską i lądową, dlatego niezbędne było utworzenie obronnych fortyfikacji w celu ochrony przed inwazją oraz złodziejami. Położenie kompleksu na klifie o wysokości 12 metrów oraz otoczenie go murami, gwarantowały bezpieczeństwo miasta. Najwyżej położonym, a zarazem najbardziej zachwycającym oraz rozpoznawalnym obiektem miasta jest budowla, pełniąca prawdopodobnie funkcję latarni morskiej, nazwana przez Hiszpanów – El Castillo, czyli w przetłumaczeniu Zamek.&#160; Na terenie kompleksu można także zwiedzić Templo de Las Pinturas, czyli Świątynię Fresków, której wnętrze zdobiły kolorowe malowidła ścienne, maski oraz płaskorzeźby, czy Templo del Dios Descendente&#160;(Świątynię Zstępującego Boga), której nazwa pochodzi od znajdującej się przed wejściem płaskorzeźby skrzydlastego stworzenia zstępującego z nieba.&#160; Jednak Tulum to nie tylko niesamowita, często zaskakująca historia cywilizacji Majów, lecz także miejsce gdzie po trudach zwiedzania, można odpocząć na cudownej plaży, sąsiadującej z ruinami. &#160; Na określenie koloru morza, w tym miejscu, znajduję tylko jedno określenie – zjawiskowy. Turkusowa, przeźroczysta woda, sypki jak mąka piasek, wspaniała historia, uwieczniona na klifach oraz skaczące po skałach iguany, czy można chcieć czegoś więcej?&#160;Chyba tylko… drinka z palemką 😉 &#8221; order_by=&#8221;sortorder&#8221; order_direction=&#8221;ASC&#8221; returns=&#8221;included&#8221; maximum_entity_count=&#8221;500&#8243;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/tulum/">Tulum</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/tulum/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Teotihuacan &#8211; Miejsce, w którym ludzie stają się bogami</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/teotihuacan-miejsce-w-ktorym-ludzie-staja-sie-bogami/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/teotihuacan-miejsce-w-ktorym-ludzie-staja-sie-bogami/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Jul 2015 23:18:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Ameryka Pln]]></category>
		<category><![CDATA[Meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[Ameryka Polnocna]]></category>
		<category><![CDATA[piramida]]></category>
		<category><![CDATA[Teotihuacan]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://littlebigtravel.pl/?p=696</guid>

					<description><![CDATA[<p>Znajdujący się około 50 km od Mexico City, Teotihuacan po dziś dzień stanowi jedną z największych zagadek w dziejach ludzkości.&#160;Tajemnicze okoliczności i czas powstania tego miasta nie zostały dotąd poznane.&#160;Pozostaje nam tylko legenda zgodnie, z którą zostało ono zbudowane przez olbrzymów zwanych quinametin. Ich cywilizacja została zniszczona przez wielką katastrofę, jeszcze przed pojawieniem się pierwszych ludzi.&#160;Najbardziej fascynujące w Teotihuacan jest to, że cały imponujący kompleks budynków został wybudowany bez użycia metalowych narzędzi, według ściśle określonego rozkładu na wzór Układu Słonecznego. Szacuje się, że początki miasta sięgają już II w. p.n.e., natomiast największy rozkwit miał miejsce w okresie od IV do VII w.&#160;Wówczas jego obszar liczył 30 km2, z populacją od 150 tys. do 250 tys. mieszkańców.&#160;Teotihuacan, będący największym miastem w prekolumbijskiej Ameryce, stanowił swego rodzaju sanktuarium do którego przybywały pielgrzymki plemion z całej Mezoameryki.&#160;Istniało przekonanie, że miasto stanowiło początek świata, miejsce gdzie nastąpiło rozdzielenie światła i mroku oraz powstanie słońca i księżyca.&#160;Sama nazwa Teotihuacan, stanowiła magnes dla pielgrzymów, gdyż w przetłumaczeniu z azteckiego języka nahuatl znaczy: miejsce, w którym ludzie stają się bogami.&#160;Centrum imperium stanowiła Aleja Zmarłych ciągnąca się wzdłuż najważniejszych budowli. Na jej północnym krańcu znajduje się licząca 43 m &#8211; Piramida Księżyca, pamiętająca czasy krwawych rytuałów. Nie jest tajemnicą, że mieszkańcy imperium praktykowali ofiary z ludzi. Prawdopodobnie, ku czci bogów, poświęcani byli jeńcy wojenni. Stosowano rozmaite praktyki uśmiercania, wśród których można wymienić: ścięcie głowy, rozcinanie klatki piersiowej i wyciąganie serca, zakopywanie żywcem, bądź umieszczanie w klatce z niebezpiecznymi zwierzętami. Nieco dalej możemy podziwiać majestatyczną Piramidę Słońca, będącą zarazem trzecią co do wielkości piramidą na świecie. Do wybudowania tej 63 m budowli również nie użyto żadnych metalowych narzędzi. Na szczyt świątyni prowadzą bardzo strome kamienne schody, z pewnością nie jest to miejsce dla osób z lękiem wysokości.&#160; U podstawy tej piramidy zachowały się ruiny pomieszczeń kapłańskich. Na południe od Piramidy Słońca, znajduje się Świątynia Quetzalcoatla (Pierzastego Węża). Tradycyjnie została wybudowana w formie piramidy, a jej ściany ozdabiają różnorodne symbole najważniejszych bogów Quetzalcoatla i Tlaloca&#160;(boga deszczu). Ciekawostką jest, że w podziemiach tej 1800 letniej piramidy, w listopadzie 2014 r., zostały odkryte duże ilości rtęci.&#160;Rtęć wydaje się nie mieć praktycznego zastosowania dla ówczesnych ludów, jednak istnieją podejrzenia, że ze względu na swój „magiczny” wygląd, mogła być używana do celów rytualnych.&#160;Oprócz rtęci, powszechnie była używana także mika, słynąca z błyszczącego połysku.&#160;Była ona prawdopodobnie sprowadzana z innych terenów. W latach swojej świetności Teotihuacan był miastem kosmopolitycznym, wśród jego mieszkańców można wymienić plemiona: Zapoteków, Majów czy Totonaków.&#160;Oprócz sakralnej i administracyjnej zabudowy, w mieście znajdowały się liczne budowle mieszkalne, a także place targowe i boiska do gry w pelotę.&#160;Miasto było również ważnym centrum produkcyjnym wyrobów rękodzielniczych,&#160; utrzymywało również kontakty handlowe z wieloma plemionami zamieszkującymi obszar Mezoameryki. Najbardziej zaskakujące jest jednak to, że w X w. Teotihuacan został opuszczony przez mieszkańców. Przyczyna zmierzchu tego imperium, pozostaje po dziś dzień zagadką.&#160;Spadkobiercami tej kultury byli, przybyli na te tereny Aztekowie. W miejscu dawnej potęgi, zastali, wyłaniające się z bujnej roślinności, ruiny. To właśnie oni, zafascynowani spektakularnym wyglądem dawanej potęgi miasta, postanowili nadać mu nazwę Teotihuacan.&#160;Teotihuacan to także miejsce dla miłośników botaniki. Tuz przy wyjściu z kompleksu można podziwiać słynne meksykańskie opuncje.&#160;Owoce tego kaktusa, mogą być spożywane na surowo lub wykorzystywane do produkcji soków lub przetworów. Tuż obok rośnie również agawa, wykorzystywana do produkcji głównego towaru eksportowego Meksyku – Tequili. &#8221; order_by=&#8221;sortorder&#8221; order_direction=&#8221;ASC&#8221; returns=&#8221;included&#8221; maximum_entity_count=&#8221;500&#8243;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/teotihuacan-miejsce-w-ktorym-ludzie-staja-sie-bogami/">Teotihuacan &#8211; Miejsce, w którym ludzie stają się bogami</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/teotihuacan-miejsce-w-ktorym-ludzie-staja-sie-bogami/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Xel-Ha &#8211; Miejsce gdzie rodzi się woda</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/miejsce-gdzie-rodzi-sie-woda-xel-ha/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/miejsce-gdzie-rodzi-sie-woda-xel-ha/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 07 Jul 2015 22:22:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Ameryka Pln]]></category>
		<category><![CDATA[Meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[Ameryka Polnocna]]></category>
		<category><![CDATA[ciekawe]]></category>
		<category><![CDATA[nurkowanie]]></category>
		<category><![CDATA[Park wodny]]></category>
		<category><![CDATA[Xel-Ha]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://littlebigtravel.pl/?p=1284</guid>

					<description><![CDATA[<p>Ciekawą propozycją dla miłośników parków wodnych jest Xel-Ha, znajdujące w Meksyku się we wschodniej części Półwyspu Jukatan, niedaleko stanowiska archeologicznego w Tulum. Xel-Ha, to właściwie ogromne naturalne akwarium, zachwycające swoją bioróżnorodnością. Sama nazwa parku, w języku Majów oznacza „miejsce gdzie rodzi się woda”. Zgodnie z legendą, bogowie Majów połączyli swoją mądrość, wizje oraz poczucie estetyki i piękna, tworząc właśnie Xel-Ha. Byli oni, na tyle zachwyceni swoim dziełem, że zabronili ludziom wstępu do tego raju. Bram jego miały strzec iguany – pełniące rolę strażników ziemi, pelikany – chroniące powietrze oraz papugoryby – broniące wody. Wszystkie te osobniki doskonale wypełniają to zadanie po dziś dzień. Właśnie w Xel-Ha, dzięki połączeniu wód z płynącej nieopodal rzeki z Morzem Karaibskim, możemy podziwiać niesamowitą różnorodność podwodnego&#160;świata. Wody słodkie i słone stanowią unikalny ekosystem zamieszkiwany przez ponad 70 gatunków ryb, zachwycających tęczowymi kolorami. Na terenie parku znajdują się liczne ścieżki porośnięte tropikalną roślinnością, gdzie można spotkać,&#160;przechadzające się leniwie iguany. Po pełnym atrakcji dniu można odpocząć na hamakach, podziwiając piękny krajobraz Morza Karaibskiego. Xel-Ha jest doskonale wyposażone w infrastrukturę turystyczną. Na terenie obiektu znajdują się: restauracje, bary, prysznice, przebieranie oraz sklepy. Park zapewnia również szeroki wybór atrakcji, jak ziplining, nurkowanie czy snorkeling. Co ciekawsze, został zrealizowany zgodnie z zasadą ekologicznie zrównoważonej turystyki. Działania władz Xel-Ha, poza turystyką, skierowane są na ochronę przyrodniczych zasobów tego miejsca. Na szeroką skalę prowadzone są prace związane z&#160;ochroną zagrożonych siedlisk oraz zalesianiem terenu rodzimą roślinnością. Zainteresowanych odsyłam na stronę internetową Xel-Ha &#8221; order_by=&#8221;sortorder&#8221; order_direction=&#8221;ASC&#8221; returns=&#8221;included&#8221; maximum_entity_count=&#8221;500&#8243;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/miejsce-gdzie-rodzi-sie-woda-xel-ha/">Xel-Ha &#8211; Miejsce gdzie rodzi się woda</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/miejsce-gdzie-rodzi-sie-woda-xel-ha/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
