<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>oaza -</title>
	<atom:link href="https://girlonatrail.pl/tag/oaza-pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://girlonatrail.pl/tag/oaza-pl/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sat, 18 May 2024 16:46:02 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://girlonatrail.pl/wp-content/uploads/2017/07/cropped-8656-1-32x32.jpg</url>
	<title>oaza -</title>
	<link>https://girlonatrail.pl/tag/oaza-pl/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Masada &#8211; Morze Martwe, Girl on a trail!</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/masada-morze-martwe-girl-on-a-middle-eastern-trail/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/masada-morze-martwe-girl-on-a-middle-eastern-trail/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Apr 2023 09:35:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bliski Wschód]]></category>
		<category><![CDATA[Izrael]]></category>
		<category><![CDATA[Azja]]></category>
		<category><![CDATA[deser]]></category>
		<category><![CDATA[Morze Martwe]]></category>
		<category><![CDATA[oaza]]></category>
		<category><![CDATA[pustynia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://girlonatrail.pl/?p=16599</guid>

					<description><![CDATA[<p>Morze Martwe to bezdyskusyjnie atrakcja sama w sobie. Perspektywa lewitowania na wodzie przyciąga wielu turystów, jednak nie jest to jedyny powód dla którego warto wybrać się w ten rejon Izraela. Znajdują się tutaj jeszcze dwa miejsca, które nie sposób pominąć będąc w okolicy. Jedną z nich jest twierdza – Masada, położona na Pustyni Judzkiej, na wysokości ponad 400 m nad poziomem Morza Martwego, czyli niecałe 100 metrów nad poziomem morza. Masada jest jednym z najciekawszych stanowisk archeologicznych w Izraelu. Została wybudowana w 30 roku p.n.e.&#160; przez Heroda Wielkiego – króla Judei. Imponujących rozmiarów forteca robi niesamowite wrażenie, szczególnie z uwagi na jej krwawą historię. W roku 66 n.e. w czasie wojny żydowskiej Masadę zajęli sykariusze &#8211; najbardziej radykalny odłam Zelotów. Jednak tragiczne wydarzenia rozegrały się w 72 roku n.e. w trakcie oblężenia twierdzy przez Rzymian. Masada ze względu na swoje położenie, wydawała się nie do zdobycia. Jednak pod wodzą Flaviusa Silvy, Ryzmianie wznieśli mur oblężniczy oraz pochylnię, umożliwiające skuteczny atak na Masadę. Kiedy 1 maja 73 r. okazało się jasne, że obrońcy nie zdołają utrzymać twierdzy, postanowiono popełnić zbiorowe samobójstwo. Zgodnie z planem każdy mężczyzna miał zabić całą swoją rodzinę, następnie z pozostałych mężczyzn wyłoniono 10, którzy zabili resztę. Z pozostałych 10 wyłoniono jednego, który uśmiercił pozostałych 9 po czym sam popełnił samobójstwo. W ten sposób, w wyniku zbiorowego samobójstwa śmierć poniosło 960 osób, zaledwie dwie kobiety oraz pięcioro dzieci, którym udało się schronić, zdołało uniknąć tragicznej śmierci. Rzymianie docierając na miejsce oprócz ofiar zobaczyli pogorzelisko. Zeloci podpalili całą twierdzę, z wyjątkiem pełnych spichlerzy. Miało to na celu pokazanie Rzymianom, że ich samobójstwo nie było związane z brakiem żywności w wyniku długotrwałego oblężenia twierdzy. Dla Izraelczyków Masada jest symbolem heroicznej walki do samego końca, po dziś dzień żołnierze izraelscy składają tu przysięgę wojskową, która brzmi: „Masada nigdy więcej nie zostanie zdobyta”. Na szczycie można obecnie zobaczyć północny pałac Heroda, gdzie z tarasu widokowego rozpościera się niesamowity widok na Morze Martwe oraz Pustynię Judzką. Warto również zajrzeć do znajdującej się nieopodal pałacu łaźni ozdobionej malowidłami ściennymi. Na szczyt można dostać się na dwa sposoby: pieszo tzw. Snake Path, którą można pokonać w około godzinę lub kolejką linową. Decydując się na wejście pieszo, trzeba wziąć pod uwagę wysokie temperatury panujące w tym rejonie. Optymalną opcją jest skorzystanie z kolejki na szczyt oraz zejście pieszo. Bilet wstępu na szczyt Masady wnosi 31 szekli, natomiast wjazd kolejką w jedną stronę kosztuje 29 szkli, natomiast w dwie 46 szekli. Absolutną atrakcją must-do jest kąpiel w Morzu Martwym. W ramach krótkiego wprowadzenia Morze Martwe, a tak właściwie jezioro znajduje się 430 metrów poniżej poziomu morza. Jednak jak przypominam sobie z lekcji geografii jest to kryptodepresja, co oznacza, że jego dno znajduje się dalsze 340 metrów poniżej poziomu morza. W związku z tym Morze Martwe zlokalizowane jest ponad 700 metrów poniżej poziomu morza.&#160; Jest to jednocześnie, najbardziej zasolone jezioro na świecie.&#160; Najlepszą miejscówką do kąpieli jest bezpłatna plaża w Ein Bokek. Znajdują się tutaj liczne prysznice, przebieralnie oraz restauracje. Będąc nad Morzem Martwym należy unikać kąpieli w miejscach niedozwolonych, gdyż pod cienką warstwą soli można natrafić na liczne uskoki, w których można zapaść się bez śladu. Przed kąpielą w Morzu Martwym nie zaleca się wykonywania zabiegów depilacyjnych, gdyż delikatnie mówiąc kąpiel może okazać się niekomfortowa. Gwarantuję, że każde nawet drobne skaleczenie odczujecie każdą częścią swojego ciała. W trakcie pływania należy również unikać gwałtownych ruchów, gdyż w słonej wodzie trudniej utrzymać równowagę. Zresztą ciężko mówić tutaj o pływaniu, gdyż przypomina ono bardziej lewitowanie na wodzie. Mogłoby się wydawać, że solne SPA oraz Masada są wystarczającym powodem, aby się znaleźć się nad Morzem Martwym. Jednak w okolicy znajduje się jeszcze jedna unikalna atrakcja – oaza Ein Gedi. Można tutaj zobaczyć niesamowite widoki na okolicę Morza Martwego, jaskinie, starą synagogę oraz wykąpać się w wodospadach w otoczeniu bujnej jak na tutejsze warunki roślinności. Wycieczkę nad Morze Czerwone najlepiej zakończyć obserwując okolicę o zachodzie słońca. Spodobał Ci się post? Więcej o Izraelu znajdziesz tutaj!</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/masada-morze-martwe-girl-on-a-middle-eastern-trail/">Masada &#8211; Morze Martwe, Girl on a trail!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/masada-morze-martwe-girl-on-a-middle-eastern-trail/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ein Avdat – Izrael w cieniu wybuchów i sztucznego słońca</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/ein-avdat-izrael-w-cieniu-wybuchow-i-sztucznego-slonca/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/ein-avdat-izrael-w-cieniu-wybuchow-i-sztucznego-slonca/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 09 Sep 2021 20:38:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Azja]]></category>
		<category><![CDATA[Bliski Wschód]]></category>
		<category><![CDATA[Izrael]]></category>
		<category><![CDATA[oaza]]></category>
		<category><![CDATA[park narodowy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://girlonatrail.pl/?p=15956</guid>

					<description><![CDATA[<p>Po przejechaniu prawie 2 tysięcy kilometrów po Izraelu, nasz wyjazd dobiegał końca. Udawaliśmy z Maktesz Ramon w kierunku północnym na lotnisko w Ben Gurion w okolicy Tel Aviv, skąd wieczorem mieliśmy odlatywać do Polski. Plan zakładał, krótką wycieczkę po Parku Narodowym Ein Avdat, który znajdował się po drodze. Popijając poranną kawkę i planując trasę nie spodziewałam się, że ten dzień zapamiętam na długo. Mogłoby się wydawać, że Maktesz Ramon o którym pisałam wcześniej jest jedyną atrakcją Pustyni Negew. Tymczasem w dalszej drodze na północ drogą nr 40 warto zobaczyć Park Narodowy Ein Avdat.&#160; &#160;Nazwa Ein w języku herbrajskim oraz arabskim oznacza źródło natomiast Avdat pochodzi od nazwy pobliskiego miasta. Nie da się zatem ukryć, że Ein Avdat obfituje w wodę. Znajduje się w dolinie rzeki Zin i jest jednym z najbardziej zaskakujących miejsc w Izraelu. Można tu zobaczyć ciekawe formacje skalne, bujną jak na izraelskie warunki roślinność oraz wodospad. Z pewnością to miejsce nie robiłoby takiego wrażenia, gdyby nie jeden mały szczegół. Ein Avdat tak właściwie zlokalizowany jest w centrum Pustyni Negew w Izraelu. Ze względu na występującą tu wodę oraz bujną roślinność, park jest miejscem zamieszkania wielu zwierząt, w tym popularnych koziorożców. Ścieżka wiedzie wzdłuż wysokich klifów. Można dostrzec na nich charakterystyczne wyżłobienia będące efektem erozyjnej działalności wody. Co ciekawsze Ein Avdat, nie zdaje się być wyłącznie dziełem natury. Idąc wzdłuż kanionu można zobaczyć liczne schody oraz jaskinie wyżłobione w skałach. Jest to pozostałość po czasach bizantyjskich kiedy miejsce to było zamieszkiwane mnichów.&#160; Park można zwiedzić na dwa sposoby: dłuższą oraz krótszą trasą. Krótsza trasa zaczyna się na dolnym parkingu, prowadzi do największego wodospadu i z powrotem.&#160;&#160; Liczy około 3 km, a na jej przejście najlepiej przeznaczyć około 1,5h. Drugi szlak zaczyna się w tym samym miejscu, lecz prowadzi dalej na szczyt kanionu. Za ostatnim wodospadem wiedzie stromo w górę. Z uwagi na ostre, wąskie podejście&#160; ścieżka ta jest jednokierunkowa, a pokonanie całej trasy zajmuje około 3 godziny. Bilet wstępu kosztuje 28 szekli (14 szekli – dzieci, 24 szekle – studenci), bądź jest bezpłatny po wykupieniu Israel Pass. Po przejściu całego szlaku i krótkim postoju postanowiliśmy się udać w drogę powrotną na parking. Nie spodziewałam się wówczas, że tą trasę będę wspominać po dziś dzień z ciarkami na plecach. Jadąc do Izraela zdawałam sobie sprawę z istniejących w tym kraju zagrożeń, wykupiłam ubezpieczenie, które obejmowało również działania wojenne. Nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności, w trakcie naszego pobytu w listopadzie 2019 r. ze Strefy Gazy, Palestyński Dżihad wznowił atak rakietowy na Izrael. Co prawda, większość z nich została przechwycona przez system Żelaznej Kopuły (Iron Drome), jednak kilka spadło na teren Izraela. W tym jedna na teren autostrady niedaleko, której mieliśmy tego dnia przejeżdżać. W efekcie Izrael w ramach odwetu przeprowadził atak lotniczy. Mieliśmy to „niebywałe szczęście”, że zbiegł się on z naszą wizytą w Ein Avdat, który znajdował się zaledwie około 80 km od Strefy Gazy. Droga powrotna na parking miała być naszym pożegnaniem z Izraelem, chcieliśmy nacieszyć się tym ostatnim momentem w tym kraju, w otoczeniu tak cudownych krajobrazów. Tymczasem nagle usłyszeliśmy serię wybuchów, które dodatkowo zostały zintensyfikowane głuchymi odbiciami o wysokie ściany kanionu. Nie znając dokładnej lokalizacji działań militarnych,&#160; do głowy przychodzą najgorsze myśli, a napięcie dodatkowo wzrasta wobec świadomości „uwięzienia” pomiędzy wielkimi blokami skalnymi. Po ustaniu wybuchów, nastąpiła przejmująca cisza, odetchnęliśmy z ulgą. Nasz spokój nie trwał niestety długo, gdyż po chwili usłyszeliśmy jeszcze większy huk, przelatujących tuż nad naszymi głowami izraelskich myśliwców, a zaraz po tym następne wybuchy. Przyśpieszyliśmy tempo, żeby jak najszybciej znaleźć się na parkingu. Uwierzcie mi, że nie spodziewałam się, że droga powrotna może zająć tak mało czasu. Niedługo po powrocie do auta, sytuacja się uspokoiła natomiast mieliśmy świadomość, że przed nami dalszy ciąg trasy na lotnisko, który miał przebiegać jeszcze bliżej Strefy Gazy. Z duszą na ramieniu, udało nam się szczęśliwie dotrzeć do celu, jednak po dziś dzień wspomnienie tej sytuacji przyprawia mnie o dreszcze. Nasza droga na lotnisko szczęśliwie obeszła się bez dalszych tego typu atrakcji, co więcej nie spodziewaliśmy się, że czeka nas jeszcze jedna niespodzianka. Niedaleko od Ein Avdat, zobaczyliśmy ogromną wieżę, która wręcz oślepiała blaskiem odbijających się od niej promieni słonecznych. Była to wieża solarna Ashalim Solar Tower w Ashalim. Wieża liczy 250 metrów i jest jedną z najwyższych konstrukcji tego typu na świecie. U jej podstawy, na powierzchni 300 hektarów, znajdują się lustra, kierujące światło słoneczne na szczyt wieży. Kocioł na szczycie generuje temperaturę sięgającą 600 stopni Celcjusza. W ten sposób produkowana jest para, która następnie jest kierowana w kierunku podstawy wieży, gdzie wytwarzana jest energia elektryczna wystarczająca aby zasilić zasilania 120 000 domów. Przyznam szczerze, że pierwszy raz w życiu spotkałam się z taką konstrukcją, całość robi niesamowite wrażenie, wygląda dosłownie jak gigantyczna żarówka. Ashalim jest jedną z tych atrakcji, których na próżno szukać w przewodniku. Warto tu zajrzeć będąc w okolicy Ein Avdat ?</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/ein-avdat-izrael-w-cieniu-wybuchow-i-sztucznego-slonca/">Ein Avdat – Izrael w cieniu wybuchów i sztucznego słońca</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/ein-avdat-izrael-w-cieniu-wybuchow-i-sztucznego-slonca/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Izrael – 7 niesamowitych miejsc do zobaczenia!</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/izrael-7-niesamowitych-miejsc-do-zobaczenia/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/izrael-7-niesamowitych-miejsc-do-zobaczenia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 30 Nov 2019 09:45:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Azja]]></category>
		<category><![CDATA[Bliski Wschód]]></category>
		<category><![CDATA[Izrael]]></category>
		<category><![CDATA[deser]]></category>
		<category><![CDATA[krater]]></category>
		<category><![CDATA[Morze Czerwone]]></category>
		<category><![CDATA[Morze Martwe]]></category>
		<category><![CDATA[oaza]]></category>
		<category><![CDATA[pustynia]]></category>
		<category><![CDATA[ruiny]]></category>
		<category><![CDATA[wodospad]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://girlonatrail.pl/?p=13396</guid>

					<description><![CDATA[<p>Izrael kojarzy się głównie z miejscami świętymi, wypoczynkowymi jak Ejlat bądź imprezowymi jak Tel Aviv. Jednak w tym niewielkim kraju znajduje się ponad 40 parków narodowych. Co ciekawsze, ze względu na zróżnicowane położenie, każdy z nich jest zupełnie inny. Zaliczają się do nich zielone oazy, klifowe wybrzeże, unikalny krater, ruiny starożytnych miast czy nawet rafa koralowa. Groty Rosh Hanikra, Izrael czy Liban? Białe, wapienne klify, jaskinie oraz krystalicznie czysta woda Morza Śródziemnego tak wyglądają Groty Rosh Hanikra. Jednak na szczycie białych skał widać wysokie ogrodzenie z drutem kolczastym, po drugiej stronie znajduje się Liban.&#160; Tak właściwie z Rosh Hanikra jest bliżej do Bejrutu niż do Jerozolimy. Przebiega tutaj&#160; tzw. Niebieska Linia&#160; &#8211; linia demarkacyjna wyznaczona przez ONZ zaledwie 19 lat temu ( w 2000 r.). Przebieg granicy został ustalony tuż po wycofaniu się wojska izraelskiego z południowego Libanu. Do grot można dostać się kolejką linową (koszt w dwie strony &#8211; 48 szekli). Oprócz nieskazitelnie czystej wody i białych jak papier skał, ciekawostką jest 200-metrowy tunel. Został on wybudowany w trakcie brytyjskiego panowania na tych terenach, w celu połączenia linią kolejową Hajfy z Bejrutem i Trypolisem w Libanie. Linia kolejowa służyła Brytyjczykom do celów militarnych w trakcie II Wojny Światowej. Ein Gedi – zielona oaza nad Morzem Martwym Oaza Ein Gedi zlokalizowana jest na wschodnim krańcu Pustyni Judzkiej, tuż obok Morza Martwego. Pustynia Judzka zupełnie nie przypomina pustyni, zamiast piaszczystych wydm, można tu zobaczyć wysokie wzniesienia i skały. W parku znajdują się dwie główne ścieżki prowadzące przez zielone doliny: Wadi Arugot i Wadi David. Oprócz cudownych widoków na oazę oraz Morze Martwe, dodatkową atrakcją jest możliwość kąpieli w strumykach i wodospadach. Szlak przez dolinę Wadi David kończy się na wysokim wodospadzie, w którego głębi znajduje się jaskinia. Poza niesamowitymi widokami, na terenie parku znajdują się również ruiny prehistorycznej świątyni oraz starej synagogi. &#160;Szlaki oznaczone są dwoma kolorami. Czerwone prowadzą przez pustynne krajobrazy, natomiast niebieskie – w dolinie, wzdłuż rześkich strumieni i wodospadów. Wstęp kosztuje 28 szekli. Masada Strome, niemal pionowe zbocza Twierdzy Masada wyróżniają się w nieco monotonnym krajobrazie wybrzeża Morza Martwego. Ogromna góra licząca ponad 450 m nad poziomem Morza Martwego, co w praktyce wynosi jakieś 10-20 m n.p.m odejmując depresję, widoczna jest z daleka i robi niesamowite wrażenie. Strategiczne położenie Masady było jednym z powodów dla których Herod – Król Judei postanowił wybudować tu kompleks fortyfikacji. Masada była ostatnim bastionem obrony Żydów przed Rzymianami w 73-74 n.e. Po długotrwałym kilkumiesięcznym oblężeniu twierdzy przez Rzymian, obrona została zerwana. Obrona zakończyła się masowym samobójstwem mieszkańców, którzy woleli odebrać sobie życie niż zostać rzymskimi niewolnikami. Na szczyt prowadzi stromy szlak, jednak ze względu na oszczędność czasu i sił, większość turystów decyduje się na przejażdżkę kolejką linową. Przejazd w dwie strony kosztuje 46 szekli, a wejście do parku 31 szekli. Cezarea Nadmorska Z osobą Króla Heroda wiąże się także Cezarea Nadmorska. Cezarea jest jednym z najważniejszych stanowisk archeologicznych i warto ją zwiedzić odwiedzając Izrael. Znajdują się tutaj ruiny starożytnego miasta. Na terenie kompleksu można zwiedzić teatr rzymski, pozostałości po starożytnym porcie, cytadelę oraz fragmenty obwarowań. Ścieżka do części ruin prowadzi przez ogromny hipodrom, który zlokalizowany jest tuż przy wybrzeżu Morza Śródziemnego. Wstęp do parku kosztuje 39 szekli. Ein Avdat – oaza pośrodku Pustyni Negew Parking tuż przy wejściu na teren Parku Narodowego Ein Avdat nie zachęca do wycieczki. Po przejechaniu ponad 170 km, jałowy pustynny krajobraz Pustyni Negew zaczyna nużyć. Jednak parę kroków wzdłuż turystycznego szlaku wystarczy, aby znaleźć się w zupełnie odmiennym miejscu. Wstęp kosztuje 28 szekli. Wąski, głęboki kanion, otoczony przez ciekawie wyrzeźbione skały, jaskinie oraz wodospady tworzą unikalny klimat tego miejsca. Ein Avdat jest też siedliskiem kozic, które można spotkać na szlaku. Krater Ramon Są czasami takie miejsca, których nie da się opisać słowami. Czasami nie ma sensu wyciągać aparatu, bo nawet najlepiej zrobione zdjęcie nie odda ich skali i piękna. Tak jest w przypadku Krateru Ramon (Mitzpe Ramon). Jest to perełka na mapie izraelskich parków narodowych i miejsce które koniecznie trzeba zobaczyć zwiedzając południowy Izrael. Jest to jeden z największych kraterów na ziemi, powstały wskutek erozji, liczy 40 km długości, 9 km szerokości i 300 m głębokości. Skala tego miejsca jest niewyobrażalna, co więcej stale się ono powiększa na skutek działalności erozyjnej. Krater został nazwany na cześć uczestnika tragicznej misji Promu Columbia, astronauty &#8211;&#160; Ilana Ramona. Pobliskie muzeum jest poświęcone katastrofie Promu Columbia natomiast wzgórza otaczające krater zostały nazwane na cześć na pozostałych uczestników misji. Kanion robi niesamowite wrażenie o wschodzie i zachodzie słońca, szczególnie z pobliskiego punktu widokowego, przypominającego kształtem wielbłąda. Ejlat &#8211; Rafa Koralowa Izrael jest także popularnym miejscem wypoczynkowym, dlatego po intensywnym zwiedzaniu najlepiej odwiedzić Ejlat &#8211; słynny resort położony&#160; nad Morzem Czerwonym. Tuż na przedmieściach tego słynnego ośrodka wypoczynkowego znajduje się Park Narodowy, w którym można popływać w Morzu Czerwonym w otoczeniu niesamowitych kolorowych rybek. Wstęp kosztuje 35 szekli.</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/izrael-7-niesamowitych-miejsc-do-zobaczenia/">Izrael – 7 niesamowitych miejsc do zobaczenia!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/izrael-7-niesamowitych-miejsc-do-zobaczenia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
