<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Szwecja -</title>
	<atom:link href="https://girlonatrail.pl/tag/szwecja/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://girlonatrail.pl/tag/szwecja/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sun, 26 May 2024 20:30:23 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://girlonatrail.pl/wp-content/uploads/2017/07/cropped-8656-1-32x32.jpg</url>
	<title>Szwecja -</title>
	<link>https://girlonatrail.pl/tag/szwecja/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Jeden dzień w Sztokholmie</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/jeden-dzien-w-sztokholmie/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/jeden-dzien-w-sztokholmie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 09 Mar 2024 21:27:42 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Szwecja]]></category>
		<category><![CDATA[Europa Północna]]></category>
		<category><![CDATA[podziemia]]></category>
		<category><![CDATA[tanie podróżowanie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://girlonatrail.pl/?p=17321</guid>

					<description><![CDATA[<p>W Sztokholmie spędziłam jeden dzień i z pewnością było to za mało, żeby zobaczyć wszystko co stolica Szwecji ma do zaoferowania. Tak właściwie, to powodem dla którego się tam znalazłam były moje urodziny, które po prostu chciałam spędzić tradycyjnie tzn. podróżując ? Nie zależało mi na długim wyjeździe i zastanawiałam się nad opcją budżetową. Może Sztokholm nie kojarzy się raczej jako tania destynacja, jednak dla mnie okazała się najtańszą opcją. Najtańszą nie znaczy jednak, że najwygodniejszą. Aby zaoszczędzić na drogim noclegu udałam się na noc do Gdańska. Tam po krótkim wieczornym spacerze po Starówce udałam się na nocleg na lotnisko, skąd o 7.20 rano miałam lot do Sztokholmu. Na zwiedzanie Sztokholmu miałam cały dzień bo lot powrotny do Modlina miałam o 20.15. Sztokholm przywitał mnie cudowną, słoneczną pogodą. Wycieczkę zaczęłam od spaceru &#160;w kierunku Starego Miasta – Gamla Stan. Było koło 9 rano w sobotę i miasto wcale nie wyglądało na opustoszałe. Na ulicach było pełno nastolatek, które najwidoczniej spędziły tu całą noc, w oczekiwaniu na jakieś wydarzenie. Od razu zrobiło mi się lepiej kiedy pomyślałam, że mój nocleg na lotnisku był znacznie bardziej komfortowy. ? Po drodze minęłam Riksdag – budynek szwedzkiego Parlamentu. Jest on ciekawie położony na małej wysepce Helgeandsholmen. Nieopodal znajduje się najstarsza katedra w mieście – Storkyrkan. Niestety nie mam jej zdjęcia, ponieważ moja uwagę przykuła najstarsza toaleta w Sztokholmie. Została wybudowana w 1890 r, i kto wie może jest nawet najstarsza w &#160;całej Szwecji. Gamla Stan to zarówno Stare Miasto jak i nazwa małej wysepki, na której się znajduje. Podobno jest to jedna z najlepiej zachowanych średniowiecznych Starówek w Europie. Można tu zobaczyć ciekawą architekturę w pastelowych kolorach. Spacerując brukowanymi alejkami, warto odwiedzić Mårten Trotzigs Gränd – najwęższą uliczkę w Sztokholmie. Podobno w najwęższym miejscu liczy niecałe 90 cm. &#160; Sztokholm zaskakuje ukształtowaniem terenu. Przed przyjazdem tutaj myślałam, że to miasto jest płaskie jak stół. Tymczasem znajduje się tu kilka wzgórz, z których można zobaczyć panoramę miasta. Jednym z takich miejsc jest wzgórze Skinnarviksberget – najwyższe wzniesienie w centrum Sztokholmu. Można stąd podziwiać Stare Miasto oraz&#160; charakterystyczny budynek Ratusza Stadshus. Ratusz jest słynnym budynkiem w Sztokholmie ponieważ odbywa się w nim coroczna gala rozdania nagród Nobla. Po drodze na wzgórze znajduje się też punkt widokowy Fjällgatan. Potwierdzeniem, że liczy się droga, a nie cel jest Monteliusvägen – ścieżka piesza prowadząca do Skinnarviksberget. Aby ułatwić zarówno mieszkańcom&#160; jak i turystom poruszanie się po mieście, znajduje się tu wiele nadziemnych przejść i kładek, które stanowią dodatkową atrakcję. Ciekawym miejscem jest także winda Katarina, z której szczytu można zobaczyć ciekawy widok na miasto. Oryginalna konstrukcja powstała w 1881 r. i była wówczas nowatorskim rozwiązaniem. Winda była wówczas napędzana silnikiem parowym, który dopiero w 1915 r. został zamieniony na silnik elektryczny. Sztokholm jest równie ujmujący z góry jak i z perspektywy podziemi. Doskonałą perspektywę można zobaczyć w niekończącym się tunelu Brunkeberg, o długości 231 m Jednak prawdziwym dziełem sztuki są stacje sztokholmskiego metra. Zresztą nie bez powodu sztokholmskie metro nazywane jest „najdłuższą galerią sztuki na świecie”. Zresztą nie ma się co dziwić, osobiście nie znam galerii która liczyłaby 110 km długości. Nie udało mi się zwiedzić wszystkich 100 stacji natomiast do tych najciekawszych, które zobaczyłam należą: &#8211; Rådhuset, która wyglądem przypomina piekielną jaskinię, &#8211; Tekniska högskolan, gdzie można zobaczyć wiszące jabłko Newtona. Bliżej nie podchodziłam do niego w obawie żeby nie spadło mi na głowę ? Natomiast z drugiej strony stacji trzeba uważać na zwisający z sufitu wielościan. &#8211; Kungsträdgården jest natomiast najgłębszą stacją w Sztokholmie. Ruchome schody, które wydają się ciągnąć w nieskończoność i bynajmniej nie są jedynym powodem, dla którego warto ją odwiedzić. Stacja utrzymana jest w konwencji ekologicznej i wygląda całkiem fotogenicznie. Jednak co ciekawsze, jest jedynym miejscem w Europie Północnej gdzie&#160;&#160;można spotkać zamieszkującego jaskinie pająka&#160;Lessertia dentichelis.&#160;W jak sposób gatunek ten znalazł się w tak niesprzyjającym środowisku, ciężko powiedzieć. Prawdopodobnie przypadkowo został przetransportowany tutaj wraz ze sprzętem, użytym do budowy stacji. Będąc w Sztokholmie warto zajrzeć także do Östermalms Saluhall – słynnego bazaru. Jest to ciekawe miejsce nie tylko na kupienie lokalnych produktów,&#160; ale również na zjedzenie śniadania czy lunchu. W porze obiadowej warto wybrać się do knajpki Mom&#8217;s Kitchen Nybrogatan, gdzie serwują doskonałe tradycyjne szwedzkie klopsiki. Muszę przyznać, że cena zestawu obiadowego mnie zaskoczyła. Nigdy nie spodziewałabym się, że za obiad w centrum Sztokholmu zapłacę zaledwie 65 zł. Jednak najważniejszym punktem mojej wycieczki była wizyta w Muzeum Vasa, które poleciła mi przyjaciółka. Nazwa muzeum pochodzi od nazwy statku który jest tu głównym eksponatem. Statek został wybudowany w XVII w., a jego historia prawdopodobnie była inspiracją dla budowniczych Titanica. Statek został zaprojektowany jako sztandarowy okręt szwedzkiej armii. Podobno na ówczesne czasy był najlepiej uzbrojonym statkiem. Jednak uzbrojenie, niekoniecznie musi iść w parze z wyważeniem. Zaraz po wypłynięciu w pierwszy rejs zatonął na oczach tłumu, który przybył na jego inaugurację. Wrak statku został odkryty w połowie XX w. po ponad 300 latach. Został wyciągnięty na powierzchnię i odnowiony. Dziś można go podziwiać w Muzeum Vasa. Może nie jestem znawcą marynarki wojennej jednak muzeum to jest miejscem obowiązkowym. Statek robi niesamowite wrażenie, szczególnie ze względu na jego wielkość&#160; oraz misterne zdobienia i detale. Skoro o rejsie mowa, to jest to kolejna atrakcja Sztokholmu. Stolica Szwecji, tak właściwie zlokalizowana jest na 14 wsypach stanowiących archipelag. Wyspy połączone są licznymi mostami, a samo miasto często jest nazywane Wenecją Północy. W cenie biletu na komunikację miejską można skorzystać z kilku opcji promów. Rejs promem stanowi ciekawe urozmaicenie wycieczki i pozwala spojrzeć na miasto z innej perspektywy. Ze względu na małą ilośc czasu udałam się w krótki rejs linią nr 80 z Nybroplan do Allmanna Grand. Po drodze mogłam zobaczyć Kastellet Stockholm, zlokalizowanego na małej wysepce Kastellholmen. Na szczycie cytadeli powiewa szwedzka flaga. Zgodnie z tradycją, gdy kraj znajduje się w stanie pokoju flaga powiewa wysoko, natomiast w przypadku wojny jest opuszczana. Dzień w Sztokholmie zakończyłam na Fika. Fika to niemal szwedzki rytuał i tą nazwą określa się tu przerwę na kawę. Po nocy na lotnisku oraz całym dniu zwiedzania marzyłam o kawie. Udałam się do kultowej kawiarni Vete-Katten. Byłam przekonana ze stracę tam fortunę, ale pomyślałam, że i tak zaoszczędziłam na noclegu i zamówiłam podwójne espresso oraz KANELBULLAR – bułeczkę cynamonową. Rachunek miło mnie zaskoczył, całkowity koszt wyniósł 30 zł. Obserując postępującą w Polsce inflację nie wkluczam, że może wkrótce wyskoczenie na jednodniową wycieczkę do Sztokholmu na obiad nie będzie wcale takim złym pomysłem ? &#160; &#160;</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/jeden-dzien-w-sztokholmie/">Jeden dzień w Sztokholmie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/jeden-dzien-w-sztokholmie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Malmö – relacja bardzo subiektywna</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/malmo/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/malmo/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 06 Apr 2017 17:15:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Szwecja]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Europa Północna]]></category>
		<category><![CDATA[Malmo]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://littlebigtravel.pl/?p=5664</guid>

					<description><![CDATA[<p>Malmö odwiedziłam w drodze z Kopenhagi. Na wizytę w tym mieście można przeznaczyć jeden dzień, a dodatkowo odwiedzić pobliski Jakriborg (relację z tego unikalnego miasteczka możecie znaleźć tutaj). Mam mieszane odczucia względem tego miasta. Zazwyczaj staram się obiektywnie oceniać miejsca, które odwiedzam oraz dostrzegać ich cechy charakterystyczne, które tworzą ich specyficzną atmosferę. Naprawdę bardzo chciałabym powiedzieć, że Malmö jest ciekawym, mającym dużo do zaoferowania miastem. Niestety, ogólnie rzecz biorąc, tak nie jest. Oczywiście byłabym bardzo niesprawiedliwa, prezentując to miejsce wyłącznie jako „koszmar turysty”. Generalnie znajduje się tutaj kilka ciekawych, zabytkowych miejsc, które postaram się przedstawić w tym poście. Niestety ogólne wrażenie, jest podobne do rozczarowania siłą nabywczą złotówki względem szwedzkiej korony. A skoro już mowa o cenach to przedstawiają się one następująco (1 SEK &#8211; około 0,50 PLN): chleb paczkowany 30 SEK 6 jajek – 20 SEK masło 11 SEK 500g sera – 80 SEK jabłka 27 SEK butelka wody 0,5 l 16 SEK Cola 1,5 l około 20 SEK słynne cynamonowe&#160; bułeczki Kanelbulle – 9 SEK O cenach alkoholu nie będę wspominać&#8230; Podsumowując, Malmo jest miejscem gdzie „tradycyjna” mielonka turystyczna nabiera niepowtarzalnego smaku. Zdecydowanie niższe ceny są poza Malmo. Obiad w restauracji w wyżej wspomnianym Jakriborgu kosztuje średnio 75 SEK + napój około 20 SEK. Oprócz cen, jest jeszcze jedna rzecz która wyraźnie rzuca się tu w oczy. Są to niestety śmieci. Zadziwiające było to, że wszędzie zaczynając od stacji kolejowej, a kończąc na zabytkowej części miasta było brudno. Do Malmö przyjechałam około 10 rano w poniedziałek, zatem ciężko usprawiedliwić ten fakt weekendowymi imprezami. Jednak czym charakteryzuje się to szwedzkie miasto? Ciężko jednoznacznie określić architekturę tego miejsca. Gamla Staden czyli Stare Miasto jest dosyć chaotyczne, a poszczególne budynki zasadniczo różnią się, nie tylko pod względem historycznym ale także pod względem kulturowym. Nic dziwnego, w końcu ¼ mieszkańców Malmo nie jest pochodzenia szwedzkiego. To trzecie co do wielkości miasto w Szwecji, zamieszkują obywatele ponad 170 narodowości. Jako centrum miasta można uznać plac Stortorget z XV wiecznym Ratuszem (Rådhuset). Na środku placu znajduje się dość zaniedbany posąg Króla Karola X Gustawa, być może to wyraz solidarności z Polską, gdzie władca ten kojarzony jest głównie z potopem szwedzkim 😉&#160; Tuż obok Ratusza znajduje się ciekawy budynek XVI – wiecznej apteki &#8211; Apoteket Lejonet. Warto zajrzeć do środka, gdzie można zobaczyć ciekawy starodawny wystrój. Z apteką sąsiaduje Kompanihuset – czerwony, zabytkowy budynek, należący niegdyś do Duńskiej Kompani Handlowej.&#160; Tuż za nim znajduje się Sankt Petri Kyrka czyli Kościoł św. Piotra, będący najstarszą budowlą w mieście (datowany jest na XIV wiek). Nie chciałabym w żaden sposób umniejszać wspaniałej gotyckiej architektury tego miejsca, jednak tym co mnie najbardziej zainteresowało był barek z kawą i herbatą, znajdujący się tuż przy wejściu. Okazało się, że nie jest to ogólnie przyjęty zwyczaj, tylko poczęstunek dla bezdomnych oraz turystów. Najwidoczniej, przezorni Szwedzi wzięli pod uwagę moje dylematy sklepowe 😉 Nieco dalej na ulicy Östergatan, znajduje się parę perełek architektonicznych. Możemy tu zobaczyć stary magazyn z 1620 r. tzw. Diedenska huset oraz najstarszy zachowany budynek z 1558 r. &#8211; Thottska huset. Natomiast, na przeciwko znajduje się St. Gertrud &#8211; kompleks 19 budynków wzniesionych przez bogatych kupców pomiędzy XVI a XIX wiekiem. Uwagę zwraca również brukowany Mały Rynek – Lilla Torg, otoczony kolorowymi kamieniczkami. Malmö słynie z dużej ilości parków. W bliskiej odległości od centrum znajdują się dwa połączone ze sobą parki Kungsparken i Slottsparken. Poprzecinane są one licznymi kanałami, gdzie Szwedzi spędzają wolny czas, pływając na kajakach lub rowerach wodnych. Spacerując alejami można dojść zamku &#8211; Malmöhus Slott. W środku tej dawnej twierdzy znajdują się liczne muzea oraz akwarium. Być może moje wrażenia z &#160;Malmö były spowodowane wcześniejszą wizytą w Kopenhadze, która wywarła na mnie niesamowite wrażenie. Jednak, mam nadzieję, że w jakimś stopniu udało mi się przedstawić ciekawą stronę tego miasta. &#8221; order_by=&#8221;sortorder&#8221; order_direction=&#8221;ASC&#8221; returns=&#8221;included&#8221; maximum_entity_count=&#8221;500&#8243;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/malmo/">Malmö – relacja bardzo subiektywna</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/malmo/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Göteborg &#8211; jak nie pójść z torbami?</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/goteborg-tanie-podrozowanie/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/goteborg-tanie-podrozowanie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 04 Apr 2016 20:48:47 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[Szwecja]]></category>
		<category><![CDATA[Tip na trip]]></category>
		<category><![CDATA[Aeroseum]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Europa Północna]]></category>
		<category><![CDATA[Göteborg]]></category>
		<category><![CDATA[Południowy Archipelag]]></category>
		<category><![CDATA[porady]]></category>
		<category><![CDATA[tanie loty]]></category>
		<category><![CDATA[tanie podróżowanie]]></category>
		<category><![CDATA[tip na trip]]></category>
		<category><![CDATA[wyspy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://littlebigtravel.pl/?p=3797</guid>

					<description><![CDATA[<p>Nasz pomysł żeby odwiedzić&#160;Göteborg wyszedł dość spontanicznie, a właściwie, jak to zwykle bywa, zbiegł się z promocją Ryanair. Mając w perspektywie spędzenie Walentynek w domu lub wyjazd za całe 16 zł, wybór był oczywisty. Oczywiście pułapką tanich biletów jest to, że na miejscu, a tym bardziej w Szwecji, ceny promocyjne już nie są. W takich sytuacjach rozsądek podpowiada aby zrezygnować, przecież Walentynki w środku zimy w Szwecji nie mogą być romantyczne, a w końcu to tylko stracone 16 zł. Na szczęście nie jesteśmy ani rozważni ani romantyczni 😉 Jednak przy okazji niestety nie jesteśmy jeszcze bogaci… Zatem jak przetrwać 3 dni w Szwecji, nie rujnując się przy tym finansowo? Na organizację wyjazdu mieliśmy zaledwie tydzień, zatem trochę krótko na szczegółowe planowanie. Ilość dostępnych kwater była już ograniczona, jednak te które były dostępne oferowały opcję last minute. Wybraliśmy znajdujący się blisko centrum Linne Hostel. Za jedną noc w pokoju 2-osobowym zapłaciliśmy 170 zł, dość drogo, jednak jak na warunki szwedzkie była to dobra cena. Natomiast drugą noc w ramach oszczędności postanowiliśmy spędzić na lotnisku. Oceniając poprzednie lotniska na których mieliśmy już okazję nocować, lotnisko w Goeteborgu wypada zdecydowanie najlepiej. Czemu lotnisko w Goteborgu jest tak wyjątkowe jeśli chodzi o nocleg? Oczywiście sprawa najważniejsza, czyli ergonomia krzesełek, nie wiem na ile Szwedzi przy ich projektowaniu brali pod uwagę wygodę osób nocujących na lotnisku, ale krzesełka bez podłokietników okazały się strzałem w 10! Co więcej, lotnisko jest bardzo czyste i wyposażone w bezpłatne WiFi oraz gniazdka do podładowania laptopa czy komórki. Dodatkowo mieliśmy do dyspozycji praktycznie całą halę, gdyż oprócz nas tylko dwie osoby zdecydowały się na tę opcję. Jednym słowem, idealne warunki na spędzenie nocy walentynkowej 😀 Oprócz problemu noclegu, pozostała jeszcze kwestia transportu na miejscu. Z lotniska Landvetter do centrum Goeteborga kursują autobusy Fygbussarna lub Swebus. Co prawda Flygbussarna kursuje znacznie częściej, jednak bilet w dwie strony od osoby kosztuje około 85 zł. Tymczasem &#160;bilety w Swebus, na tej samej trasie kosztowały nas 50 zł od osoby. Co prawda Goetborg nie jest dużym miastem i można go zwiedzać pieszo, jednak postanowiliśmy kupić bilet całodniowy na komunikację miejską, który kosztuje 40 zł od osoby. Obejmuje on nie tylko autobusy i tramwaje poruszające się po mieście, ale obowiązuje również na prom kursujący pomiędzy wyspami południowego archipelagu: Asperö, Brännö, Styrsö, Donsö i Vrangö. Promy na wsypy odpływają z terminalu Saltholmen, do którego można dojachać tramwajem nr 11 kursującym z centrum Goeteborga. Przykładowo prom nr 281 na wysypy:&#160; Asperö, Donsö, Styrsö i Vrangö, odpływa co godzinę, a całkowity rejs tam i z powrotem trwa około 2 godziny. Pozostaje jeszcze kwestia jedzenia, które niestety jest bardzo drogie. Ceny w restauracjach zdecydowanie odbierają apetyt, natomiast jest kilka miejsc w Göteborgu, gdzie można zjeść w „relatywnie” przystępnych cenach. Jednym z takich miejsc jest Sulhallen. Oprócz lokalnych produktów, jak przyprawy, miody, słodycze, sery, wędliny czy pieczywo, znajdują się tu liczne knajpki, gdzie można zjeść lunch. Można tu spróbować m.in. wołowiny w sosie cebulowym, wędzonej makreli z sałatką ziemniaczaną, czy kebaba. Ceny dań wahają się od 50 do 70 SEK (20-30 zł). Nieco dalej znajduje na ulicy Magasinsgatan 17, znajduje się kilka food trucków z lokalną żywnością, jak i z popularnymi fast foodami. Ceny dań wynoszą od 60 do 80 SEK (30-40 zł). Podsumowując, ile kosztuje 3–dniowa wycieczka do Göteborga&#160;dla 1 osoby? &#8211; Przelot 8 zł &#8211; Kwatera 1 noc 85 zł &#8211; Bilet dzienny na komunikację miejską&#160;– 40 zł &#8211; 2 obiady – 70 zł &#8211; Aeroseum &#160;&#8211; 45 zł &#8211; Przejazd z lotniska i z powrotem 50 zł Razem: 298 zł A co można zwiedzić w&#160;Göteborgu, znajdziecie tutaj.</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/goteborg-tanie-podrozowanie/">Göteborg &#8211; jak nie pójść z torbami?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/goteborg-tanie-podrozowanie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>9,5 powodu dlaczego warto odwiedzić Göteborg</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/goteborg/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/goteborg/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Mar 2016 08:10:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Szwecja]]></category>
		<category><![CDATA[bunkier]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Europa Północna]]></category>
		<category><![CDATA[Göteborg]]></category>
		<category><![CDATA[Południowy Archipelag]]></category>
		<category><![CDATA[wyspy]]></category>
		<category><![CDATA[Zimna wojna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://littlebigtravel.pl/?p=3768</guid>

					<description><![CDATA[<p>Göteborg odwiedziłam w trakcie krótkiego dwu-dniowego wyjazdu i zdecydowanie było to za krótko&#8230; 1.Wyspy, wysepki i czerwone domki Wyspy, czerwone domki, sekretna baza wojskowa czy klimatyczna Haga, to tylko niektóre z 9,5 powodu dlaczego warto odwiedzić Göteborg! Czyli Południowy Archipelag w całej swojej okazałości. Skocz na prom i podziwiaj typowy szwedzki krajobraz. Poszczególne wysepki: Asperö, Donsö, Styrsö, Vrangö i Brännö zaskakują swoim surowym klimatem oraz typową szwedzką zabudową osady rybackiej, z czerwonymi, drewnianymi domkami. Niezależnie, który kierunek obierzesz, ważne by kończył się na ö 😉 2. Przespaceruj się nabrzeżem Wody nigdy za dużo, dlatego też warto się wybrać na spacer nabrzeżem miasta. Gdzie przy okazji można obejrzeć pływające muzeum. 3.&#160;Odpocznij w cieniu palm Palmiarnia znajdująca się w samym centrum Göteborga, to kultowe miejsce spotkań Szwedów. Powodów tego zjawiska jest z pewnością wiele, natomiast chyba najważniejszy jest taki, że w surowym szwedzkim klimacie, każda palma jest na wagę złota. 4. A może fika w klimatycznej Hadze? Brukowane uliczki, pastelowe, drewniane domki, klimatyczne kafejki oraz sklepiki z antykami, tak w skrócie można określić Hagę. Tutaj w samym centrum miasta można poczuć typową XIX-wieczną atmosferę, tej najstarszej dzielnicy Göteborga, a przy okazji zaopatrzyć się w liczne pamiątki. Po intensywnych zakupach, nic tak nie regeneruje jak przerwa kawowa zwana po szwedzku fika. A do kawy, zamów obowiązkowo kannelbullar – cynamonowe bułeczki, które w kultowej kawiarni Café Husaren, na pewno cię zaskoczą…. &#160; 5. Zmień perspektywę Z poziomu morza wejdź na szczyt Skansenu Kronan, XVII – wiecznej kamiennej twierdzy i podziwiaj przepiękną panoramę miasta oraz znajdującej się u podnóża Hagi. &#160; 6. Czerwona pomadka A właściwie Lilla Bommen to najbardziej charakterystyczny punkt Göteborga. Jest to &#160;wieżowiec, wznoszący się ponad niską zabudowę miasta, swoją architekturą przypominający turystom właściwie nie wiadomo co, a przez Szwedów określany czerwoną pomadką. 7.&#160;Skocz do bunkra Odwiedź Aeroseum &#8211; dawną sekretną bazę wojskową z czasów Zimnej wojny. Znajduje się ona przy dawnym lotnisku, kilka metrów pod ziemią w wydrążonej granitowej skale. Poczuj się jak pilot, siadając za sterami myśliwca lub spróbuj swoich sił na symulatorze lotów. 8. A jak nie bunkier to może kanał? Göteborg wzdłuż i wszerz przecinają kanały, które w unikalny sposób wkomponowują się w surową zabudowę miasta. 9. Na rybkę tylko do kościoła… Gdzie wybrać się na rybkę w Göteborgu? Oczywiście do Feskekôrka, czyli kościoła rybnego. Jest to największy bazar rybny w mieście, nazwany kościołem ze względu na swój charakterystyczny gotycki wygląd. Pomimo że, wnętrze budynku zasadniczo różni się od typowego sakralnego wystroju, dla wielbicieli ryb i owoców morza, wizyta w tym miejscu będzie z pewnością duchowym doświadczeniem. 9 i pół powodu dla Surströmming Surströmming to nic innego jak słynny szwedzki kiszony śledź. Można go kupić w większych marketach, jednak zazwyczaj trzeba poprosić obsługę sklepu o przyniesienie go z magazynu. Za całą przyjemność wraz z otwieraczem do konserw zapłaciliśmy 40 zł. Czy Surströmming jest tego wart? No cóż, powiem krótko, jeśli chcecie przekroczyć kolejną swoją granicę… to nie wahajcie się! Jaki jest jego zapach? Może przedstawimy to obrazowo, wyobraźcie sobie kiszonego przez kilka tygodni śledzia, który następnie umieszczany jest w puszce, w której zachodzą dalsze procesy fermentacji… &#160;Skala tych procesów jest na tyle duża, że puszka ma charakterystycznie wypukłe denko. Smak śledzia jest dokładnie taki sam jak zapach, w dalsze szczegóły nie będę wnikać. Jednak co gorsza, kiedy po spożyciu chce się wymazać to traumatyczne przeżycie z pamięci, zapach wydychanego z ust powietrza towarzyszy jeszcze przynajmniej przez kilka godzin (ku uciesze współpasażerów komunikacji miejskiej – co zostało przez nas osobiście sprawdzone). Jeśli mimo wszystko zasmakowalibyście w tym specjale, pod żadnym pozorem nie próbujcie przewozić go samolotem, gdyż zmiany ciśnienia na pokładzie, mogą spowodować eksplozję puszki. Uwolnienie „cudownego aromatu” zawartości to gwarantowane awaryjne lądowanie! Sam proces otwierania puszki to też nie lada wyzwanie. Przede wszystkim, ze względu na możliwość „eksplozji” w trakcie otwierania oraz smród temu towarzyszący, nigdy nie robi się tego w domu. Zgodnie ze sztuką, należy to robić na powietrzu, najlepiej w misce z wodą.</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/goteborg/">9,5 powodu dlaczego warto odwiedzić Göteborg</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/goteborg/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ile kosztuje 6-dniowa wycieczka do Danii i Szwecji?</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/ile-kosztuje-6-dniowa-wycieczka-do-danii-i-szwecji/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/ile-kosztuje-6-dniowa-wycieczka-do-danii-i-szwecji/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 18 Sep 2015 17:52:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dania]]></category>
		<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[Szwecja]]></category>
		<category><![CDATA[Tip na trip]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Europa Północna]]></category>
		<category><![CDATA[Kopenhaga]]></category>
		<category><![CDATA[Malmo]]></category>
		<category><![CDATA[porady]]></category>
		<category><![CDATA[tanie loty]]></category>
		<category><![CDATA[tanie podróżowanie]]></category>
		<category><![CDATA[tip na trip]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://littlebigtravel.pl/?p=2372</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czy można zorganizować sześciodniowy wyjazd do Danii i Szwecji, nie rujnując się przy tym finansowo? &#160;Wiadomo koszt jest pojęciem względnym, to co dla jednych jest tanie, dla innych jest nieosiągalne. W trakcie naszego wyjazdu, staraliśmy się maksymalnie obniżyć koszty&#160; transportu i noclegu. To nie znaczy jednak, że żyliśmy tam jak pustelnicy. Mieszkaliśmy w apartamencie w centrum miasta, zwiedziliśmy wszystkie zaplanowane atrakcje, korzystaliśmy z transportu publicznego i jedliśmy na mieście. Czy wyjazd był drogi, czy tani? Oceńcie sami 🙂 Nasza podróż była trochę skomplikowana, gdyż wyznacznikiem była cena oraz termin wakacyjny. Najlepszą ofertę na przeloty w sierpniu do Szwecji oferował Wizzair na trasie Gdańsk – Malmö – Gdańsk (koszt od osoby w 2 strony – 78 zł). Do Gdańska dostaliśmy się konkurencyjną liną – Ryanairem (koszt od osoby w 2 strony – 38 zł). Jako, że lot był późnym wieczorem, musieliśmy skorzystać z noclegu w hotelu przy lotnisku (45 zł od osoby) istnieje także opcja noclegu na lotnisku. Loty Wizzair&#160; z Gdańska do Malmö mają tę zaletę, że odbywają się wcześnie rano, zatem nie traci się cennego czasu, który można przeznaczyć na zwiedzanie. Oczywiście, istnieje możliwość przelotu tą linią lotniczą w tej samej cenie, bezpośrednio z Warszawy, jednak oferta na przeloty w terminie wakacyjnym nie była korzystna, a cenę bezpośrednich lotów na trasie Warszawa – Kopenhaga pominę wymownym milczeniem. Dodatkową atrakcją wycieczki, był przejazd słynnym 8 kilometrowym mostem nad cieśniną Sund, łączącym Szwecję z Danią. Wygodny transport z lotniska w Malmo do centrum Kopenhagi zapewnia Neptunbus, podróż trwa około godziny, a przejazd kosztuje 60 zł od osoby (widoki na wybrzeże Danii i Szwecji gratis). Na miejscu skorzystaliśmy z oferty Airbnb. Trzy noce w&#160; 2 – pokojowym apartamencie, w centrum Kopenhagi kosztowały od osoby 327 zł. Dodatkowo wynajmowanie apartamentu ma tę zaletę, że przykładowo można ograniczyć wydatki na śniadania czy kolacje, korzystając z kuchni. Trasę z Kopenhagi do Malmo odbyliśmy pociągiem (pomocna strona) . Przejazd trwa około 30 minut i kosztuje od 30 zł. W Malmo również skorzystaliśmy z oferty Airbnb. Za kwotę 96 zł od osoby mieliśmy do dyspozycji dwupokojowy apartament, położony w centrum miasta. Niestety koszt przejazdu z centrum Malmo jest dość kosztowny, niezależnie od przewoźnika wynosi 50 zł od osoby. Skorzystaliśmy z usług&#160; Flygbussarna http://www.flygbussarna.se/pl. Zatem podsumujmy, ile to wszystko kosztowało? Lot Warszawa – Gdańsk – Warszawa &#160;(Ryanair) – 38 zł Lot Gdańsk – Malmö – Gdańsk (Wizzair)&#160; – 78 zł Transport Malmö – Kopenhaga (Neptunbus) – 60 zł Transport Kopenhaga – Malmö – pociąg – 30 zł Transport Malmö – lotnisko (Flygbussarna) &#160;– 50 zł Noclegi: Nocleg w Gdańsku obok lotniska– 45 zł Apartament w Kopenhadze 3 noce – 327 zł Apartament w Malmo 1 noc – 96 zł Podstawowe koszty od osoby: 724 zł, czyli dziennie około 120 zł. &#8221; order_by=&#8221;sortorder&#8221; order_direction=&#8221;ASC&#8221; returns=&#8221;included&#8221; maximum_entity_count=&#8221;500&#8243;] &#160;</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/ile-kosztuje-6-dniowa-wycieczka-do-danii-i-szwecji/">Ile kosztuje 6-dniowa wycieczka do Danii i Szwecji?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/ile-kosztuje-6-dniowa-wycieczka-do-danii-i-szwecji/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jakriborg – średniowieczne miasto widmo</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/jakriborg-sredniowieczne-miasto-widmo/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/jakriborg-sredniowieczne-miasto-widmo/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Sep 2015 06:36:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Szwecja]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Europa Północna]]></category>
		<category><![CDATA[Jakriborg]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://littlebigtravel.pl/?p=2254</guid>

					<description><![CDATA[<p>W połowie drogi pomiędzy Malmo i Lund, gdzieś po środku szwedzkich pól, znajduje się niewielkie, senne miasteczko otoczone czerwonym, obronnym murem. Przekraczając próg bramy wejściowej, stanowiącej element fortyfikacji, wkracza się w zupełnie odmienną, średniowieczną rzeczywistość. Pastelowe kamieniczki, ze strzelistymi dachami, ozdobione kolorowymi oknami i drzwiami, ciągnące się wzdłuż wybrukowanej ulicy, wyglądają jak z bajki. Miasteczko wydaje się opustoszałe, nie ma tu mieszkańców czy bawiących się dzieci, nie wspominając już o turystach. Przed domami stoją rowery, a na podwórkach widać rozstawione grille czy porozrzucane zabawki, zatem wszystko wskazuje na to, że ktoś musi tu mieszkać. Panuje niesamowita cisza, nie słychać nawet szybko przejeżdżających przez pobliską stację Hjärup, pociągów. Spacer wzdłuż starówki zajmuje zaledwie 5 minut. O tym, że zawitała tutaj cywilizacja, świadczy jeden sklep spożywczy, restauracja oraz zamknięta pizzeria i sklep meblowy. Jednym słowem, monopol idealny, lecz klientów brak. Wygłodniali po „intensywnym” zwiedzaniu postanowiliśmy wstąpić do jedynej czynnej restauracji, która również stanowi swego rodzaju fenomen. Pracuje tu tylko jedna osoba, będąca zarazem kucharzem, kelnerem oraz baristą. Wydawać by się mogło, że jako jedyni klienci będziemy przyjęci z należnymi honorami. Niestety nic bardziej mylnego. Kelner był bardziej zainteresowany wyborem swojego lunchu ze znajdującego się obok nas szwedzkiego stołu! Zresztą, nie ma się co dziwić, skoro w miasteczku czynny jest tylko jeden lokal. Ostatecznie, godzina oczekiwania, została „nagrodzona” posiłkiem, który można określić jako dobry, ale tylko pod względem ceny. Dodatkowo nasz kelner o refleksie szachisty o zamówionym przeze mnie napoju, przypomniał sobie tuż przez płaceniem rachunku. Zatem, co się kryje za tym bajkowym miasteczkiem graniczącym z absurdem? Jakriborg, nie jest tym na co wygląda. To średniowieczne miasteczko, jest w zasadzie osiedlem mieszkalnym, wybudowanym pod koniec lat 90-tych! Jest to alternatywa dla nowoczesnych, pozbawionych duszy, betonowych osiedli. Dodatkowo, nie byle jaka alternatywa, gdyż ceny wynajmu mieszkań są tutaj najniższe w Szwecji. Obecnie populacja miasta liczy ponad 1000 osób, a kolejka chętnych do zamieszkania tutaj, jest długa. W związku z rosnącym popytem, pomysłodawca przedsięwzięcia firma Jakri AB wykupiła przyległe ziemie i planuje wybudowanie dalszych mieszkań. Miasto ma liczyć docelowo 7 tys. mieszkańców. Jednak mieszkanie tutaj ma swoje minusy, wszystko należy do wspomnianej wyżej firmy. Mieszkań nie można kupić, a wszelkie zmiany w architekturze budynków muszą być konsultowane z pomysłodawcami. Sama idea stworzenia nowoczesnego osiedla budzi wiele kontrowersji wśród architektów, którzy postrzegają je jako karykaturę średniowiecznego miasteczka. Jednak w naszej opinii perspektywa mieszkania tutaj wydaje się być całkiem interesująca :). &#8221; order_by=&#8221;sortorder&#8221; order_direction=&#8221;ASC&#8221; returns=&#8221;included&#8221; maximum_entity_count=&#8221;500&#8243;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/jakriborg-sredniowieczne-miasto-widmo/">Jakriborg – średniowieczne miasto widmo</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/jakriborg-sredniowieczne-miasto-widmo/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
