<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Urbex -</title>
	<atom:link href="https://girlonatrail.pl/category/urbex/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://girlonatrail.pl/category/urbex/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sun, 10 Aug 2025 16:31:32 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0</generator>

<image>
	<url>https://girlonatrail.pl/wp-content/uploads/2017/07/cropped-8656-1-32x32.jpg</url>
	<title>Urbex -</title>
	<link>https://girlonatrail.pl/category/urbex/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Małpi gaj oraz urbex w sanatorium i klasztorze &#8211; okolice Fezu</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/malpi-gaj-oraz-urbex-w-sanatorium-i-klasztorze-okolice-fezu/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/malpi-gaj-oraz-urbex-w-sanatorium-i-klasztorze-okolice-fezu/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 10 Aug 2025 16:30:53 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Afryka]]></category>
		<category><![CDATA[Maroko]]></category>
		<category><![CDATA[Urbex]]></category>
		<category><![CDATA[Afryka Zachodnia]]></category>
		<category><![CDATA[małpy]]></category>
		<category><![CDATA[opuszczone miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[urbex]]></category>
		<category><![CDATA[urbex Maroko]]></category>
		<category><![CDATA[urbex-Maroko]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://girlonatrail.pl/?p=19260</guid>

					<description><![CDATA[<p>Małpi gaj oraz urbex w sanatorium i klasztorze – te trzy miejsca znajdują się w niedalekiej odległości od słynnego Fezu. Wystarczy wyjechać kawałek za miasto, by trafić w scenerie jak z horroru klasy B, filmu przyrodniczego albo&#8230; reklamy bananów. Jeśli masz słabość do miejsc opuszczonych, dziwnych i lekko upiornych, a do tego nie boisz się spotkać małpy o pokerowej twarzy to koniecznie musisz zobaczyć trzy niepowtarzalne miejsca. Opuszczone sanatorium dla gruźlików – Ben Smim Unikalną atrakcją dla koneserów urbexu jest opuszczone Sanatorium dla gruźlików. Znajduje się nieopodal wioski Ben Smim, w środku lasu. Droga do tego miejsca wiedzie przez malownicze zielone tereny. W oddali widać zalew z ogromną tamą Michlifen. Wydawać by się mogło, że droga zmierza do urokliwego kurortu, doskonale wkomponowanego w naturalne otoczenie. Tymczasem na horyzoncie pojawia się betonowy, ośmiopiętrowy kompleks, który stanowiłby idealną scenerię dla filmu klasy B o nawiedzonej lecznicy. Sanatorium powstało w 1955 roku i działało prężnie do 1965 roku, kiedy to zostało przejęte przez państwo. Jak widać, ingerencja państwa w coś, co sprawnie funkcjonuje, niezależnie od szerokości geograficznej, kończy się tak samo 😀 Rząd marokański potrzebował zaledwie 10 lat, aby położyć kres temu zakładowi. Po jego zamknięciu budynek został opuszczony i splądrowany. Zniknęły meble, sprzęt medyczny i wszystko, co dało się wywieźć. Wnętrza są zniszczone, ale atmosfera minionej epoki wciąż jest wyczuwalna, zwłaszcza gdy słychać trzaskanie okien i skrzypienie drzwi… Cèdre Gouraud – mafia z małpiego gaju Nieopodal sanatorium znajduje się niepowtarzalna atrakcja – „małpi gaj” w którym dla odmiany głównym aktorem są małpy. Na pierwszy rzut oka, można by pomyśleć, że jest to unikalna miejscówka. Góry Średniego Atlasu, wysokie drzewa cedrowe i dzika przyroda &#8211; sceneria jak z National Geographic. Tymczasem tuż po wyjściu z samochodu orientujesz się, że działa tu całkiem skuteczna kooperacja. Nagle… małpa ciągnie cię za spodnie, patrząc ci głęboko w oczy z pełną determinacją. Będąc przedstawicielem ssaków naczelnych rozumiecie się bez słów, podświadomie wiesz, że pyta: „gdzie są moje orzeszki?”, taki passive aggresive, tyle, że małpim wydaniu. I to jest właśnie ten moment, kiedy pojawiają się sprzedawcy z pełnym asortymentem małpich przysmaków. Co ciekawsze, małpy doskonale wiedzą, jak się zachowywać i są bardzo towarzyskie. Zatem najlepiej udać się tutaj z własnym prowiantem, dodam, że największą popularnością cieszą się banany 😉 Tioumliline – opuszczony klasztor, zbuntowanych Benedyktynów Kolejną atrakcją w pobliżu, jest Tioumliline – opuszczony klasztor. Klasztor Tioumliline, co w przetłumaczeniu znaczy „Białe kamienie” został założony w 1952 r. Benedyktyni zorganizowali tu ośrodek, w którym znajdowała się przychodnia i szkoła.&#160; Klasztor działał prężnie, do czasu, kiedy mnisi postanowili zaangażować się politycznie wspierając działaczy walczących o niepodległość Maroko spod władzy francuskiej. Po odzyskaniu przez Maroko niepodległości, Benedyktyni kontynuowali swoją działalność polityczną. W rezultacie, ich obecność stała się problematyczna i w 1968 r. władze Maroko postanowiły go zamknąć.&#160; Jednak to nie koniec historii tego miejsca. Klasztor odzyskał drugie życie dzięki filmowi Ludzie Boga, który był tu kręcony w 2009 r. Co prawda klasztor jest obecnie zamknięty i widać, że trwają tu prace remontowe, jednak jest to nadal ciekawe miejsce do odwiedzenia po drodze z Fezu na południe Maroko. Okolice Fezu to nie tylko przystanek w drodze na południe, ale też świetna okazja, żeby poznać „zakulisowe” Maroko – takie, którego nie zobaczysz w folderze biura podróży. Opuszczone sanatorium, klasztor z historią z podziemiem politycznym w tle i małpi gaj z lokalną mafią naczelnych – brzmi jak absurdalny miks, ale właśnie takie połączenia są najlepsze.</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/malpi-gaj-oraz-urbex-w-sanatorium-i-klasztorze-okolice-fezu/">Małpi gaj oraz urbex w sanatorium i klasztorze &#8211; okolice Fezu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/malpi-gaj-oraz-urbex-w-sanatorium-i-klasztorze-okolice-fezu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Cmentarzysko samochodów</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/cmentarzysko-samochodow/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/cmentarzysko-samochodow/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 06 Jul 2025 12:41:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Urbex]]></category>
		<category><![CDATA[Europa Centralna]]></category>
		<category><![CDATA[samochód]]></category>
		<category><![CDATA[urbex]]></category>
		<category><![CDATA[urbex Polska]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://girlonatrail.pl/?p=19178</guid>

					<description><![CDATA[<p>Cmentarzysko samochodów było miejscem, które chciałam od jakiegoś czasu zobaczyć, choć&#160; nie spodziewałam się fajerwerków. Podejrzewałam, że składowisko aut będzie w dużej części rozkradzione. Tymczasem na miejscu zobaczyłam setkę aut z lat 60, 70 i 80-tych w różnym stopniu dezintegracji. Przykro patrzeć, jak wszystkie eksponaty powoli rdzewieją i popadają w coraz większą ruinę. Część z nich została rozszabrowana, natomiast nadal jest dużo do zobaczenia. Taka kolekcja musiała być ogromnym skarbem w czasach socjalizmu. Niejeden kierowca, marzył wówczas o takich furach. Wybór jest szeroki: Fiaty, Skody, Syrenki, Mercedesy, czy Ople. Ustawione równo w rzędzie Fiaty 126p, prezentowały się niemal jak na wystawie w salonie. Próbowałam znaleźć więcej informacji o tym miejscu. Niestety w Internecie praktycznie nie ma po nim śladu. Zaciekawiło mnie jednak, że cmentarzysko samochodów położone jest blisko jednej z głównych tras prowadzących do Warszawy, w dość gęstym lesie.&#160; Na obrzeżach składowiska można zobaczyć fragmenty muru oraz budki ochroniarza. Cóż, może lepiej nie drążyć tematu… &#160; &#160;</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/cmentarzysko-samochodow/">Cmentarzysko samochodów</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/cmentarzysko-samochodow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Borne Sulinowo &#8211; Dom Oficera: Zapomniana Historia</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/borne-sulinowo-dom-oficera-zapomniana-historia/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/borne-sulinowo-dom-oficera-zapomniana-historia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 02 Feb 2025 15:13:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Urbex]]></category>
		<category><![CDATA[cmenatrz]]></category>
		<category><![CDATA[II Wojna Światowa]]></category>
		<category><![CDATA[opuszczone miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[urbex]]></category>
		<category><![CDATA[urbex Polska]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://girlonatrail.pl/?p=18752</guid>

					<description><![CDATA[<p>Borne Sulinowo to zagadkowa miejscowość, którą kiedyś trudno było znaleźć na mapie Polski. Jej istnienie było ściśle strzeżoną tajemnicą. Historia tego miejsca zaczyna się w latach 1933–1939, kiedy to III Rzesza rozpoczęła wysiedlanie mieszkańców, by zbudować tu bazę wojskową i poligon. W latach 1934–1937 utworzono Wał Pomorski (Pommernsellung), będący częścią umocnień wschodniej granicy III Rzeszy. W garnizonie Groß Born, jak wówczas nazywano Borne Sulinowo, stacjonowały jednostki dywizji pancernej Heinza Guderiana, znanego teoretyka wojskowości i autora książki „Achtung – Panzer!”, prezentującej koncepcję „blitzkriegu”. Co ciekawe, odbywały się tu również ćwiczenia oddziałów Afrika Korps, które także trenowały na Pustyni Błędowskiej. W tamtym czasie powstał także Dom Oficera, pełniący funkcję ośrodka szkoleniowego. Uroczystego otwarcia Domu Oficera dokonał Adolf Hitler 18 sierpnia 1938 r. Oprócz części szkoleniowej, w budynku mieściło się kasyno oficerskie oraz sala koncertowa przeznaczona na specjalne uroczystości. Była również restauracja, z której roztaczał się niesamowity widok na Jezioro Pile. Choć z oddali Dom Oficera nadal prezentuje się imponująco, z bliska widać jego zaawansowaną dekompozycję. Dla mnie to zaleta, ponieważ czyni to miejsce ciekawszym do zwiedzania. Z punktu widzenia historycznego i architektonicznego, jednak żal patrzeć, jak taki cenny zabytek popada w ruinę. W 2010 r. pożar zniszczył dużą część budynku, w tym dach sali koncertowej. Dalszych zniszczeń dokonała natura. Mimo postępującego rozkładu, Dom Oficera nadal robi niesamowite wrażenie. Eksplorując jego wnętrza, można wyobrazić sobie, jak wyglądał w czasach swojej świetności. Przeszklony sufit, choć częściowo zawalony, nadal wygląda imponująco. Historia Bornego Sulinowa nie kończy się wraz z upadkiem III Rzeszy. Po wojnie teren ten został zajęty przez Armię Czerwoną i jego istnienie było utrzymywane w ścisłej tajemnicy. W pobliskiej miejscowości Brzezino-Kolonia zlokalizowano bazę radzieckich wojsk rakietowych. Znajdował się tam także tajemniczy obiekt 3002, o którym pisałam tutaj. Dom Oficera to nie jedyna atrakcja Bornego Sulinowa. W okolicy znajduje się wiele poniemieckich bunkrów. Ciekawym miejscem jest także Kłomino – miasto-widmo. W czasach III Rzeszy znajdował się tu obóz jeniecki, w którym przetrzymywano Polaków, Francuzów i Rosjan. Po wojnie, kiedy teren przejęła Armia Czerwona, obóz służył dla niemieckich żołnierzy. Następnie przekształcono go na bazę wojskową, która funkcjonowała do 1992 r. Od tego czasu Kłomino nie zostało nigdy zasiedlone, a budynki stopniowo wyburzano. Obecnie miasto nie stanowi dużej atrakcji ponieważ praktycznie niewiele tu zostało. Nieopodal Bornego w lesie, na drodze wylotowej w kierunku Szczecinka, znajduje się jeszcze jedno ciekawe miejsce &#8211; radziecki cmentarz wojskowy. Cmentarz powstał tuż po zajęciu tych terenów przez Armię Czerwoną i utworzeniu na nich bazy wojskowej w 1945 r. i funkcjonował do 1992 r.&#160; tj. do czasu jej likwidacji. &#160;Jest to cmentarz cywilno – wojskowy, a zatem spoczywają na nim też cywile obsługujący tajną bazę wojskową i ich rodziny. Większość osób została pochowana tu w latach 1945 do 1967. Natomiast po roku 1970 r. chowano tu wyłącznie dzieci personelu bazy wojskowej.&#160; Na cmentarzu znajduje się około 350 grobów z czego prawie połowa jest anonimowa. Możemy się tylko domyślać kto, tu spoczywa. Prawdopodobnie byli to żołnierze 6 Gwardyjskiej Witebsko-Nowogrodzkiej Dywizji Zmechanizowanej, stacjonujący w Bornem Sulinowie. Nie było wówczas wojny, a władze prawdopodobnie nie chciały psuć statystyk wypadkami śmiertelnymi w trakcie ćwiczeń. Podejrzewa się także, że anonimowe mogiły należą też do dezerterów. W 2007 r., po renowacji cmentarza, przeniesiono tu ciała żołnierzy radzieckich z likwidowanych cmentarzy w Kołobrzegu i Białogardzie. Od tego czasu oficjalna nazwa cmentarza brzmi „Cmentarz Żołnierzy Północnej Grupy Wojsk Federacji Rosyjskiej i Członków Ich Rodzin w Bornem Sulinowie”. Miejscowi nazywają go jednak „cmentarzem z pepeszą”. Nazwa ta pochodzi od grobu Iwana Paddubnego, oznaczonego pomnikiem pepeszy – radzieckiego pistoletu maszynowego. Pomnik został przeniesiony z centrum Bornego Sulinowa po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Choć historia pepeszy jest znana, los żołnierza pozostaje zagadką. Istnieją podejrzenia, że zginął w strzelaninie we wsi Krągi w 1946 r. Okoliczności tego zdarzenia nie są znane, ale fakt, że miało ono miejsce rok po zakończeniu wojny, jest zaskakujący. &#160;</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/borne-sulinowo-dom-oficera-zapomniana-historia/">Borne Sulinowo &#8211; Dom Oficera: Zapomniana Historia</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/borne-sulinowo-dom-oficera-zapomniana-historia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Opuszczona kaplica &#8211; Girl off the trail</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/opuszczona-kaplica-girl-off-the-trail/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/opuszczona-kaplica-girl-off-the-trail/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 14 Dec 2024 16:40:10 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Urbex]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Europa Centralna]]></category>
		<category><![CDATA[kaplica]]></category>
		<category><![CDATA[opuszczone miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[urbex]]></category>
		<category><![CDATA[urbex Polska]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://girlonatrail.pl/?p=18476</guid>

					<description><![CDATA[<p>Kaplica została zbudowana na początku XX wieku. Na pierwszy rzut oka jej wygląd wskazuje, że jest katolickim obiektem, jednak w rzeczywistości należy do wyznania mariawitów. Mariawityzm wyłonił się z Kościoła rzymskokatolickiego w 1906 roku i jest bliższy prawosławiu. Obecnie w Polsce szacuje się, że około 20 tysięcy osób wyznaje tę religię. Z zewnątrz kaplica wygląda dość skromnie, typowe dla drewnianych konstrukcji, jakie często można spotkać np. w Bieszczadach. Jednak to właśnie jej dyskrecja jest jej zaletą, pozwalając pozostać niezauważoną. Mimo upływu czasu, kaplica robi niesamowite wrażenie. Białe i niebieskie drewniane ściany dodają jej niebiańskiego charakteru. Okna zdobią witraże, które w zależności od pory dnia tworzą fascynującą grę świateł. Drewniane kolumny dodają jej dodatkowego uroku. Na miejscu zachowało się wiele artefaktów, co jest prawdopodobnie powodem, że kaplica nie przypomina typowego miejsca urbexowego. Na ołtarzu znajdują się świeczniki oraz wazony z sztucznymi kwiatami, kontrastujące z białymi ścianami. Obok ołtarza znajduje się otwarty konfesjonał. Ciekawy widok kaplicy można podziwiać z podestu dla chóru, do którego prowadzą drewniane schodki. Bezpośrednio za ołtarzem znajduje się wejście do części mieszkalnej, która jest dość zniszczona. Znajduje się tam jedynie łóżko z pościelą. Spodobał Ci się wpis? Więcej znajdziesz tutaj. &#160;</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/opuszczona-kaplica-girl-off-the-trail/">Opuszczona kaplica &#8211; Girl off the trail</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/opuszczona-kaplica-girl-off-the-trail/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Opuszczony szpital psychiatryczny</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/opuszczony-szpital-psychiatryczny/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/opuszczony-szpital-psychiatryczny/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Oct 2024 12:43:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Urbex]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[urbex]]></category>
		<category><![CDATA[urbex Polska]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://girlonatrail.pl/?p=18350</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dawny szpital psychiatryczny&#160; został otwarty na początku XX wieku. Powstał z inicjatywy Warszawskiego Towarzystwa Pomocy Lekarskiej i Opieki nad Umysłowo i Nerwowo Chorymi, którzy odkupili i wyremontowali na ten cel opuszczone baraki. Teren&#160; szpitala obejmował wówczas również gospodarstwo rolne, które produkowało na jego potrzeby warzywa i owoce. Początkowo w szpitalu mogło przebywać zaledwie 24 pacjentów, jednak z czasem rozwinął się na tyle, że konieczna była jego dalsza rozbudowa. W czasie II Wojny Światowej, podczas oblężenia Warszawy znalazł się na linii frontu. W związku z tym pełnił wówczas rolę szpitala dla rannych żołnierzy. Natomiast, tuż przed zakończeniem wojny został splądrowany przez Niemców. Szpital w 2018 r. został przeniesiony do nowo wybudowanego tuż obok kompleksu i od tamtego czasu pozostaje opuszczony. Szpital składa się z dwóch budynków. Głównego &#8211; murowanego oraz drugiego drewnianego. Obydwie części są zupełnie odmienne. W murowanym budynku prawdopodobnie znajdował się szpital, natomiast drewniana przybudówka wygląda na część biurową oraz przeznaczoną do ćwiczeń i terapii. Obydwa budynki robią niesamowite wrażenie. W trakcie zwiedzania czułam ciarki na plecach. Hulający po korytarzach wiatr tworzy przeciąg, który od czasu do czasu zatrzaskuje drzwi lub okna. Skrzypiąca podłoga, puste łóżka szpitalne, elementy dekoracji z krepiny oraz wózki inwalidzkie przemawiają do wyobraźni. Dodatkowo szpital otoczony jest parkiem co sprawia, że wydaje się być odizolowany od miasta. Wprowadza to dodatkowy element grozy. Spodobał Ci się ten post? Więcej o urbexie znajdziesz tutaj.</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/opuszczony-szpital-psychiatryczny/">Opuszczony szpital psychiatryczny</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/opuszczony-szpital-psychiatryczny/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Pałac z ukrytym skarbem</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/palac-z-ukrytym-skarbem/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/palac-z-ukrytym-skarbem/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 12 Oct 2024 11:50:53 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Urbex]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[urbex]]></category>
		<category><![CDATA[urbex Polska]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://girlonatrail.pl/?p=18262</guid>

					<description><![CDATA[<p>Pałac został wybudowany na początku XX wieku. Podczas II wojny światowej pełnił funkcję szpitala polowego, natomiast po wojnie mieściła się tu szkoła. Niestety zaledwie, pozostawiona tablica i liczydło to jedyne pamiątki jakie zachowały się z tego okresu.&#160;&#160; Generalnie w całym budynku brak jest „artefaktów”. Pomimo, że po korytarzach hula już właściwie tylko wiatr, pałac robi niesamowite wrażenie. Szczególnie spektakularna jest bogato zdobiona klatka schodowa.&#160; Kolumny, półkoliste okna i zdobiona balustrada schodów pozwalają wyobrazić sobie ten budynek za czasów świetności. Jednak w mojej opinii, to złuszczająca się farba olejna tworzy unikalną atmosferę tego miejsca. Pastelowe kolory klatki schodowej ciekawie kontrastują z intensywnym niebieskim kolorem ścian&#160; w holu. Kolejne pokoje również utrzymane są w ciekawej kolorystyce. Spacerując po pałacu można zobaczyć unikalne detale w postaci zdobień na suficie czy piecach kaflowych. Trzeszcząca drewniana podłoga oraz wyłamane z framug drzwi dodają dramatyzmu temu miejscu. Podobno na terenie parku otaczającego pałac ukryty jest skarb. Pomimo intensywnych poszukiwań, nie został on jeszcze odkryty…. Więc postów o opuszczonych miejscach znajdziesz tutaj.</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/palac-z-ukrytym-skarbem/">Pałac z ukrytym skarbem</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/palac-z-ukrytym-skarbem/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Brzeźnica &#8211; Kolonia – czy Polska miała stać się nuklearną pożogą?</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/brzeznica-kolonia-czy-polska-miala-stac-sie-nuklearna-pozoga/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/brzeznica-kolonia-czy-polska-miala-stac-sie-nuklearna-pozoga/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 28 Jul 2024 12:07:06 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Urbex]]></category>
		<category><![CDATA[bunkier]]></category>
		<category><![CDATA[bunkry]]></category>
		<category><![CDATA[urbex]]></category>
		<category><![CDATA[urbex Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Zimna wojna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://girlonatrail.pl/?p=17996</guid>

					<description><![CDATA[<p>Brzeźnica &#8211; Kolonia na pierwszy rzut oka wydaje się być spokojnym, idealnym na wycieczki i odpoczynek na łonie natury miejscem. Jednak mało kto zdaje sobie sprawę, że miejsce to skrywa mroczny sekret z czasów Zimnej Wojny. Wówczas jego istnienie było pilnie strzeżoną tajemnicą, gdyż funkcjonowała tu radziecka baza wojskowa. Na mocy podpisanej w 1967 r. umowy pomiędzy ZSRR a Polską Republiką Ludową, na terenie Polski zostały wybudowane trzy składy broni jądrowej. Składy zostały wybudowane w ramach programu o kryptonimie „Wisła”, który zakładał użycie taktycznej broni jądrowej na wypadek ataku ze strony państw NATO. Schrony zostały wybudowane przez Polaków na podstawie radzieckich planów i w oparciu o materiały dostarczone ze Związku Radzieckiego. Po zakończeniu budowy obiekty zostały przejęte przez Rosjan i do lat 90-tych utrzymane w ścisłej tajemnicy. Pierwszy z nich został zlokalizowany w okolicach Podborska (obiekt 3001), następny w miejscowości Brzeźnica Kolonia (obiekt 3002) i ostatni w Templewie (obiekt 3003). Oprócz trzech powyższych baz, magazyn głowic jądrowych znajdował się także w miejscowości Bagicz oraz Szprotawa – Wiechlice, natomiast czasowe magazyny były zlokalizowane w miejscowości Chojna i Pstrąże (Strachów). Trzy główne bazy: Podborsko, Brzeźnica i Templewo zostały wybudowane według tego samego projektu. Każdy z obiektów mógł pomieścić od 200 do prawie 300 ładunków jądrowych. Szacuje się, że zmagazynowano głowice o mocy od 0,5 do 500 kiloton. Dla porównania bomba zrzucona na Hiroszimę miała 15 kiloton. Można się domyślić co to znaczy… W przypadku ewentualnego ataku na kraje NATO, Polska w odwecie stałaby się nuklearną pożogą. Każda z trzech baz posiadała dwa takie same podziemne składy broni jądrowej typu T-7 „MONOLIT”, o kubaturze 3&#160;000 m3. Można je obecnie zobaczyć w Brzeźnicy. Kiedy istniała tu baza&#160; do wnętrza magazynów prowadziły dwa główne wejścia, zabezpieczone pancernymi drzwiami. Natomiast przy magazynach znajdowały się rampy załadunkowe. Teoretycznie, eksploracja bunkrów jest obecnie zakazana. Żółta tabliczka informuje, że wejście do obiektu grozi śmiercią lub kalectwem. Faktycznie, decydując się na zwiedzanie trzeba zachować szczególną ostrożność. Niezbędna jest dobra latarka ponieważ, tuż za przedsionkiem znajduje się uskok o wysokości około 4 metrów. Miejsce to jest obecnie całkowicie splądrowane, początkowo przez Rosjan, którzy „zwijając interes” zabrali ze sobą wszystko co się dało. Następnie dzieła dopełnili złomiarze. Na miejscu na próżno szukać jakichkolwiek metalowych elementów. Na podłodze każdego z magazynów można zobaczyć pozostałości po uchwytach, które służyły do blokowania wózków przewożących głowice. Miało to zapobiegać przypadkowemu zderzeniu. W latach siedemdziesiątych wybudowano dodatkowo odmienny schron tunelowy typu Granit, który służył do przechowywania mobilnej wyrzutni rakiet. Skład w Brzeźnicy Kolonii został zlokalizowany w środku lasu, dobrze zamaskowany i pilnie strzeżony. Właściwie do początku lat 90-tych istnienie bazy było utrzymywane w ścisłej tajemnicy. Baza była samowystarczalna. Zorganizowano tu małe miasteczko. Na terenie kompleksu funkcjonował szpital, był także sklep oraz kino. Trzeba mieć na uwadze, że w odróżnieniu od innych jednostek wojskowych służba w Brzeźnicy trwała znacznie dłużej. Ograniczone zasoby specjalistów uniemożliwiały częstą rotację personelu. Aby zapewnić pracownikom komfortowe warunki zdecydowano się tu stworzyć namiastkę normalnego życia. Miało to też pozytywny efekt na zdrowie psychiczne pracowników, którzy jakby nie patrzeć mieli codzienny kontakt z bronią masowego rażenia. Niestety obecnie mało co zostało po dawnej bazie. Oprócz trzech schronów, znajdują się tu jedynie pozostałości po strażnicach oraz liczne okopy. Wyłącznie skład w okolicy Podborska udało się uchronić przed zapomnieniem i znajduje się tam obecnie muzeum.</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/brzeznica-kolonia-czy-polska-miala-stac-sie-nuklearna-pozoga/">Brzeźnica &#8211; Kolonia – czy Polska miała stać się nuklearną pożogą?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/brzeznica-kolonia-czy-polska-miala-stac-sie-nuklearna-pozoga/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Koparka Bagger 1473 – Niebieski cud techniki</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/koparka-bagger-1473-niebieski-cud-techniki/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/koparka-bagger-1473-niebieski-cud-techniki/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Jul 2024 13:53:45 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[Urbex]]></category>
		<category><![CDATA[Europa Zachodnia]]></category>
		<category><![CDATA[kopalnia]]></category>
		<category><![CDATA[koparka]]></category>
		<category><![CDATA[urbex]]></category>
		<category><![CDATA[urbex Niemcy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://girlonatrail.pl/?p=17927</guid>

					<description><![CDATA[<p>Koparka Bagger 1473 &#8211; początki Bagger 1473, monumentalna koparka wyprodukowana przez niemiecką firmę VEB Schwermaschinenbau Lauchhammerwerk, zaczęła swoją pracę w kopalni odkrywkowej węgla brunatnego w 1965 roku. Przez dekady służyła w wydobyciu, stając się integralnym elementem krajobrazu przemysłowego. Gdy zakończyła swoją służbę w 2002 roku, naturalną konsekwencją było oddanie jej na złom. Jednak dzięki inicjatywie lokalnych władz ten gigant techniki został ocalony. Drugie życie koparki Zamiast trafić na złom, Bagger 1473 została przetransportowana 9 kilometrów od kopalni i umieszczona na otwartej przestrzeni, pośrodku pól. Niestety, postępujący rozkład oraz liczne akty wandalizmu spowodowały, że w 2019 roku ponownie pojawiły się głosy o pocięciu jej na żyletki. Tym razem od złomowania koparkę uchroniły protesty lokalnej społeczności i byłych górników kopalni. Urząd Ochrony Zabytków umieścił ją wówczas na liście zabytków. Niebieski cud Bagger 1473 zyskała przydomek „niebieskiego cudu” („Blue Wonder”) dzięki swojemu nietypowemu kolorowi – gdzieniegdzie wciąż można dostrzec resztki &#8222;majtkowego&#8221; niebieskiego odcienia, mimo że obecnie jest głównie pokryta rdzą. Imponujące parametry Jednak nie tylko uroczy niebieski kolor czyni Bagger 1473 tak wyjątkową. Po pierwsze, są to jej gigantyczne wymiary. Koparka ma 50 metrów wysokości i prawie 172 metry długości. Waży imponujące 3850 ton. Jej podwozie gąsienicowe składa się z sześciu części i pozwala na poruszanie się z zawrotną prędkością 6 metrów na minutę. Łopaty koparki mają pojemność 1,5 metra sześciennego każda, a wysięgnik kołowy o długości 67 metrów umożliwia wykop do wysokości 35 metrów i głębokości 15 metrów. Moc robocza tej maszyny wynosiła 5555 kW, co czyniło ją niezwykle efektywną w swojej pracy. Eksploracja Obiekt jest ciekawy zarówno z zewnątrz jak i wewnątrz. Konstrukcja jest jeszcze na tyle stabilna, że umożliwia eksplorację w środku. Jednak postępująca rdza, powoduje, że metalowa konstrukcja miejscami nie jest zbyt stabilna. Dlatego obiekt należy eksplorować ostrożnie. Wewnątrz można zobaczyć liczne pomieszczenia techniczne, socjalne oraz sterownię. &#160;Pomimo upływu czasu zachowało się tu naprawdę dużo, ciekawych artefaktów 😉 Przyszłość Bagger 1473 Mimo że koparka została uznana za zabytek, jej przyszłość wciąż nie jest pewna. Rozmowy dotyczące jej ewentualnego zezłomowania nadal trwają. Niemniej jednak, dla wielu ludzi Bagger 1473 pozostaje symbolem przemysłowej historii regionu i technicznego dziedzictwa, które warto zachować dla przyszłych pokoleń. Koparka Bagger 1473 to nie tylko imponujący przykład inżynierii, ale również ważny element lokalnej historii i tożsamości. Choć jej losy wciąż są niepewne, „niebieski cud” pozostaje fascynującym świadectwem przemysłowej przeszłości i dowodem na to, że nawet tego typu maszyny mogą stać się niesamowicie interesującymi obiektami. Spodobał Ci się wpis? Zajrzyj tutaj!</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/koparka-bagger-1473-niebieski-cud-techniki/">Koparka Bagger 1473 – Niebieski cud techniki</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/koparka-bagger-1473-niebieski-cud-techniki/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Parowozownia &#8211; Girl off the Trail</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/parowozownia-girl-off-the-trail/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/parowozownia-girl-off-the-trail/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 17 May 2024 21:01:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Urbex]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[urbex]]></category>
		<category><![CDATA[urbex Polska]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://takeiteasy.com.pl/?p=17490</guid>

					<description><![CDATA[<p>Parowozownia została wybudowana w XIX wieku, na ziemiach pruskich. Projekt jej budowy był nowatorski na skalę Europy oraz został wykorzystany do budowy podobnych obiektów w Berlinie i Magdeburgu. Parowozownia była wykorzystywana do konserwacji lokomotyw parowych. Realizowane były w niej prace remontowe. W środkowej części można zobaczyć obrotnicę, umożliwiającą przemieszczanie lokomotyw do hali napraw.&#160; Natomiast po bokach znajdują się &#160;kanały rewizyjne. &#160;Specyficzny klimat tworzy charakterystyczna kopuła, na której szczycie można dostrzec wywietrznik służący do odprowadzania pary i dymu. W parowozowni wykonywane były jedynie drobne naprawy, w oparciu o części dostarczane z innych zakładów. Niewystarczające wyposażenie zakładu naprawczego oraz brak własnej odlewni żeliwa i brązu spowodowały, że z czasem zaczęła tracić na znaczeniu. Na skutek dużych zniszczeń w trakcie II wojny światowej wymagała gruntownej odbudowy, którą zakończono w niecałe 5 lat po wojnie. Od lat pięćdziesiątych został zapoczątkowany proces wymiany taboru kolejowego na elektryczny i spalinowy. Parowozy powoli zaczęły tracić na znaczeniu. Co prawda realizowano tu nadal naprawy lokomotyw spalinowych, jednak ogólna zła kondycja kolejnictwa doprowadziła do zaprzestania jej użytkowania zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem. Następnie parowozownia wykorzystywana była jako magazyn dla sprzętu kolejowego oraz warsztat szkoleniowy dla mechaników kolejowych. Natomiast pod koniec ubiegłego wieku została całkowicie wyłączona z eksploatacji. Obecnie budynek jest w złym stanie technicznym. Poczyniono pewne inwestycje ratujące ten unikatowy obiekt jednak wciąż jest to zbyt mało. Dziś parowozownia jest podobno jedyną tego typu konstrukcją w Polsce. Stanowi również unikatowy zabytek kolejnictwa na skalę całej Europy. Spodobał Ci się wpis? Zajrzyj tutaj!</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/parowozownia-girl-off-the-trail/">Parowozownia &#8211; Girl off the Trail</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/parowozownia-girl-off-the-trail/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
