<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Izrael -</title>
	<atom:link href="https://girlonatrail.pl/tag/izrael/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://girlonatrail.pl/tag/izrael/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 11 Jun 2024 16:52:18 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://girlonatrail.pl/wp-content/uploads/2017/07/cropped-8656-1-32x32.jpg</url>
	<title>Izrael -</title>
	<link>https://girlonatrail.pl/tag/izrael/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Maktesz Ramon – czy tak wygląda kraniec świata?</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/maktesz-ramon-czy-tak-wyglada-kraniec-swiata/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/maktesz-ramon-czy-tak-wyglada-kraniec-swiata/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 06 Feb 2022 15:26:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Azja]]></category>
		<category><![CDATA[Bliski Wschód]]></category>
		<category><![CDATA[Izrael]]></category>
		<category><![CDATA[krater]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://girlonatrail.pl/?p=16260</guid>

					<description><![CDATA[<p>Po opuszczeniu słonecznego Ejlatu, ruszyliśmy na północ drogą numer 40 biegnie w kierunku Maktesz Ramon. Krajobraz stawał się coraz bardziej górzysty oraz jałowy. Tak właściwie znajdowaliśmy się na Pustyni Negew, która swoim zasięgiem obejmuje prawie połowę powierzchni Izraela.&#160; Po drodze mijały nas nieliczne samochody, natomiast my mijaliśmy kolejne tabliczki ostrzegające przed zjeżdżaniem z głównej trasy, ponieważ droga, którą jechaliśmy przejeżdżała przez samo centrum ogromnego poligonu. Nigdy bym nie pomyślała, że podróż przez monotonna pustynię może być tak emocjonująca. Świadomość pobliskiego poligonu, braku jakiejkolwiek cywilizacji, w tym stacji benzynowych przemawiały do wyobraźni. Natomiast krajobraz, który nas otaczał wymuszał częste postoje techniczne… oczywiście na robienie zdjęć ? Po kilku postojach, na horyzoncie ukazała się ogromna ściana skalna, która zdawała się nie mieć końca.&#160; Był to tak zwany Maktesz Ramon. Maktesz, jest to unikalna formacja skalna, która swoim wyglądem przypomina krater, jednak jego powstanie nie ma nic wspólnego z działalnością wulkaniczną, ani uderzeniem meteorytu. Maktesz powstał setki milionów lat temu, kiedy w miejscu Pustyni Negew znajdował się ocean. Powolne wycofywanie się oceanu uformowało dolinę, która dodatkowo ulegała pogłębieniu w wyniku oddziaływania warunków atmosferycznych oraz wody. Skala Maktesz Ramon zaskakuje. Liczy on 500 m głębokości, około 50 km długości i niecałe 10 km szerokości. Jest to największy „krater” tego typu na świecie. Na jego terenie znajduje się Rezerwat Przyrody Ramon, w którym można zobaczyć nie tylko liczne ciekawe formacje skalne, ale również koziorożce. Będąc w okolicy warto odwiedzić Mitzpe Ramon Visitors Center, gdzie za opłatą można zobaczyć interaktywne przedstawienie przybliżające historię powstania makteszu, a także jego nazwy. Wstęp kosztuje 28 ILS (24 ILS bilet studencki) lub bezpłatnie z Israel Pass.&#160; Maktesz został nazwany na cześć izraelskiego pilota myśliwca i astronauty Ilana Ramona, który w lutym 2003 r. zginął w katastrofie promu kosmicznego Columbia. Oprócz muzeum, tragiczny los astronautów biorących udział w misji Columbia, został upamiętniony poprzez nazwanie ich imionami siedmiu wzgórz otaczających maktesz. Maktesz można zwiedzać pieszo, konno lub samochodem terenowym. Wstęp do rezerwatu jest bezpłatny natomiast w recepcji Mitzpe Ramon Visitors Center można otrzymać mapki z opisanymi szlakami. My postanowiliśmy udać się na krótki spacer wzdłuż urwiska. Niesamowite widoki makteszu można zobaczyć tuż obok Visitors Center oraz z platformy widokowej – Camel Mount (Góra Wielbłąda), która wyglądem przypomina siedzącego wielbłąda. Skala Maktesz Ramon robi powalające wrażenie, szczególnie o zachodzie słońca kiedy jego kolory się wyostrzają.&#160; Ściany krateru wyglądają wówczas jakby nałożono na nie kolejno kolorowe warstwy. Stojąc tam czułam się jakbym znalazła się po środku niczego… na końcu świata.</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/maktesz-ramon-czy-tak-wyglada-kraniec-swiata/">Maktesz Ramon – czy tak wygląda kraniec świata?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/maktesz-ramon-czy-tak-wyglada-kraniec-swiata/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ein Avdat – Izrael w cieniu wybuchów i sztucznego słońca</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/ein-avdat-izrael-w-cieniu-wybuchow-i-sztucznego-slonca/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/ein-avdat-izrael-w-cieniu-wybuchow-i-sztucznego-slonca/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 09 Sep 2021 20:38:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Azja]]></category>
		<category><![CDATA[Bliski Wschód]]></category>
		<category><![CDATA[Izrael]]></category>
		<category><![CDATA[oaza]]></category>
		<category><![CDATA[park narodowy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://girlonatrail.pl/?p=15956</guid>

					<description><![CDATA[<p>Po przejechaniu prawie 2 tysięcy kilometrów po Izraelu, nasz wyjazd dobiegał końca. Udawaliśmy z Maktesz Ramon w kierunku północnym na lotnisko w Ben Gurion w okolicy Tel Aviv, skąd wieczorem mieliśmy odlatywać do Polski. Plan zakładał, krótką wycieczkę po Parku Narodowym Ein Avdat, który znajdował się po drodze. Popijając poranną kawkę i planując trasę nie spodziewałam się, że ten dzień zapamiętam na długo. Mogłoby się wydawać, że Maktesz Ramon o którym pisałam wcześniej jest jedyną atrakcją Pustyni Negew. Tymczasem w dalszej drodze na północ drogą nr 40 warto zobaczyć Park Narodowy Ein Avdat.&#160; &#160;Nazwa Ein w języku herbrajskim oraz arabskim oznacza źródło natomiast Avdat pochodzi od nazwy pobliskiego miasta. Nie da się zatem ukryć, że Ein Avdat obfituje w wodę. Znajduje się w dolinie rzeki Zin i jest jednym z najbardziej zaskakujących miejsc w Izraelu. Można tu zobaczyć ciekawe formacje skalne, bujną jak na izraelskie warunki roślinność oraz wodospad. Z pewnością to miejsce nie robiłoby takiego wrażenia, gdyby nie jeden mały szczegół. Ein Avdat tak właściwie zlokalizowany jest w centrum Pustyni Negew w Izraelu. Ze względu na występującą tu wodę oraz bujną roślinność, park jest miejscem zamieszkania wielu zwierząt, w tym popularnych koziorożców. Ścieżka wiedzie wzdłuż wysokich klifów. Można dostrzec na nich charakterystyczne wyżłobienia będące efektem erozyjnej działalności wody. Co ciekawsze Ein Avdat, nie zdaje się być wyłącznie dziełem natury. Idąc wzdłuż kanionu można zobaczyć liczne schody oraz jaskinie wyżłobione w skałach. Jest to pozostałość po czasach bizantyjskich kiedy miejsce to było zamieszkiwane mnichów.&#160; Park można zwiedzić na dwa sposoby: dłuższą oraz krótszą trasą. Krótsza trasa zaczyna się na dolnym parkingu, prowadzi do największego wodospadu i z powrotem.&#160;&#160; Liczy około 3 km, a na jej przejście najlepiej przeznaczyć około 1,5h. Drugi szlak zaczyna się w tym samym miejscu, lecz prowadzi dalej na szczyt kanionu. Za ostatnim wodospadem wiedzie stromo w górę. Z uwagi na ostre, wąskie podejście&#160; ścieżka ta jest jednokierunkowa, a pokonanie całej trasy zajmuje około 3 godziny. Bilet wstępu kosztuje 28 szekli (14 szekli – dzieci, 24 szekle – studenci), bądź jest bezpłatny po wykupieniu Israel Pass. Po przejściu całego szlaku i krótkim postoju postanowiliśmy się udać w drogę powrotną na parking. Nie spodziewałam się wówczas, że tą trasę będę wspominać po dziś dzień z ciarkami na plecach. Jadąc do Izraela zdawałam sobie sprawę z istniejących w tym kraju zagrożeń, wykupiłam ubezpieczenie, które obejmowało również działania wojenne. Nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności, w trakcie naszego pobytu w listopadzie 2019 r. ze Strefy Gazy, Palestyński Dżihad wznowił atak rakietowy na Izrael. Co prawda, większość z nich została przechwycona przez system Żelaznej Kopuły (Iron Drome), jednak kilka spadło na teren Izraela. W tym jedna na teren autostrady niedaleko, której mieliśmy tego dnia przejeżdżać. W efekcie Izrael w ramach odwetu przeprowadził atak lotniczy. Mieliśmy to „niebywałe szczęście”, że zbiegł się on z naszą wizytą w Ein Avdat, który znajdował się zaledwie około 80 km od Strefy Gazy. Droga powrotna na parking miała być naszym pożegnaniem z Izraelem, chcieliśmy nacieszyć się tym ostatnim momentem w tym kraju, w otoczeniu tak cudownych krajobrazów. Tymczasem nagle usłyszeliśmy serię wybuchów, które dodatkowo zostały zintensyfikowane głuchymi odbiciami o wysokie ściany kanionu. Nie znając dokładnej lokalizacji działań militarnych,&#160; do głowy przychodzą najgorsze myśli, a napięcie dodatkowo wzrasta wobec świadomości „uwięzienia” pomiędzy wielkimi blokami skalnymi. Po ustaniu wybuchów, nastąpiła przejmująca cisza, odetchnęliśmy z ulgą. Nasz spokój nie trwał niestety długo, gdyż po chwili usłyszeliśmy jeszcze większy huk, przelatujących tuż nad naszymi głowami izraelskich myśliwców, a zaraz po tym następne wybuchy. Przyśpieszyliśmy tempo, żeby jak najszybciej znaleźć się na parkingu. Uwierzcie mi, że nie spodziewałam się, że droga powrotna może zająć tak mało czasu. Niedługo po powrocie do auta, sytuacja się uspokoiła natomiast mieliśmy świadomość, że przed nami dalszy ciąg trasy na lotnisko, który miał przebiegać jeszcze bliżej Strefy Gazy. Z duszą na ramieniu, udało nam się szczęśliwie dotrzeć do celu, jednak po dziś dzień wspomnienie tej sytuacji przyprawia mnie o dreszcze. Nasza droga na lotnisko szczęśliwie obeszła się bez dalszych tego typu atrakcji, co więcej nie spodziewaliśmy się, że czeka nas jeszcze jedna niespodzianka. Niedaleko od Ein Avdat, zobaczyliśmy ogromną wieżę, która wręcz oślepiała blaskiem odbijających się od niej promieni słonecznych. Była to wieża solarna Ashalim Solar Tower w Ashalim. Wieża liczy 250 metrów i jest jedną z najwyższych konstrukcji tego typu na świecie. U jej podstawy, na powierzchni 300 hektarów, znajdują się lustra, kierujące światło słoneczne na szczyt wieży. Kocioł na szczycie generuje temperaturę sięgającą 600 stopni Celcjusza. W ten sposób produkowana jest para, która następnie jest kierowana w kierunku podstawy wieży, gdzie wytwarzana jest energia elektryczna wystarczająca aby zasilić zasilania 120 000 domów. Przyznam szczerze, że pierwszy raz w życiu spotkałam się z taką konstrukcją, całość robi niesamowite wrażenie, wygląda dosłownie jak gigantyczna żarówka. Ashalim jest jedną z tych atrakcji, których na próżno szukać w przewodniku. Warto tu zajrzeć będąc w okolicy Ein Avdat ?</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/ein-avdat-izrael-w-cieniu-wybuchow-i-sztucznego-slonca/">Ein Avdat – Izrael w cieniu wybuchów i sztucznego słońca</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/ein-avdat-izrael-w-cieniu-wybuchow-i-sztucznego-slonca/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Tel Aviv, Cezarea, Hajfa, Akka, Rosh Hanira &#8211; zachodni Izrael</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/tel-aviv-cezarea-hajfa-akka-rosh-hanira-zachodni-izrael/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/tel-aviv-cezarea-hajfa-akka-rosh-hanira-zachodni-izrael/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 16 Jul 2021 14:20:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Azja]]></category>
		<category><![CDATA[Bliski Wschód]]></category>
		<category><![CDATA[Izrael]]></category>
		<category><![CDATA[Hajfa]]></category>
		<category><![CDATA[Tel Aviv]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://girlonatrail.pl/?p=15791</guid>

					<description><![CDATA[<p>Tel Aviv był pierwszym punktem naszej eksploracji zachodniego Izraela. Po wizycie w historycznej Jerozolimie, stolica Izraela zaskoczyła nas nowoczesną&#160; zabudową. Z uwagi na małą ilość czasu postanowiliśmy zobaczyć to miasto z perspektywy wybrzeża, a dokładniej z okolicy starego portu Jaffa. Miejsce to wyglądało niesamowicie klimatycznie, szczególnie o zachodzie słońca. Natomiast z bulwaru, znajdującego się tuż przy porcie rozpościerał się widok na rozległą plażę oraz ścisłe centrum Tel Aviv. Jednak Tel Aviv najbardziej zaskoczył mnie niezliczoną ilością ciekawych murali. Jest to miejsce, które warto zwiedzić gdyż pozwala zobaczyć Izrael z kompletnie innej perspektywy, w porównaniu do tradycyjnej Jerozolimy. W drodze na północ Izraela warto zajrzeć również do Cezarei. Znajduje się tutaj jedno z najważniejszych stanowisk archeologicznych w Izraelu. Miasto zostało założone w 20 r. p.n.e. przez Heroda &#8211; króla Judei, który nazwał je na cześć Cezara Oktawiana Augusta. Miasto było siedzibą rzymskich prefektów w tym Poncjusza Piłata oraz miejscem uwięzienia św. Pawła. Regularnie odbywały się tutaj igrzyska z walkami gladiatorów. Okres rozkwitu Cezarei zakończył się wraz z jej podbiciem przez muzułmanów w 640 r. Miasto odzyskało dawną świetność wraz z zdobyciem jej przez krzyżowców w 1101 r., jednak w 1256 r. zostało zrównane z ziemią przez Arabów. Obecnie do najważniejszych zabytków należy odrestaurowany teatr rzymski mogący pomieścić 4000 widzów, ruiny hipodromu na którym odbywały się wyścigi rydwanów oraz cytadela. Pozostałości&#160; portu morskiego wybudowanego przez Heroda, znajdują się pod wodą i są dostępne do zwiedzania dla płetwonurków. Wstęp kosztuje 39 szekli (z Israel Pass jest bezpłatny). Kolejnym celem naszej podróży była Hajfa a dokładniej Świątynia Bahá’i. Jest to najważniejsze centrum bahaizmu – najmłodszej religii, zapoczątkowanej w Iranie w XIX wieku. Ogrody Bahá’i położone są na zboczach góry Karmel, z której roztacza się niesamowity widok na miasto oraz zatokę. Zwane są także Wiszącymi Ogrodami, a ich symetryczny wygląd reprezentuje harmonię do której dążą wyznawcy tej religii. Bahaizm jest monoteistyczną religią, której celem jest zaprowadzenie nowego ładu na świecie. Religia ta postuluje m.in. równość wszystkich ludzi, powszechny pokój, obowiązkową edukację oraz jednolity język (esperanto) i walutę na całym świecie. Dziewiętnaście starannie wypielęgnowanych ogrodów symbolizuje Baba oraz jego osiemnastu uczniów. Połączone są schodami, tarasami oraz kaskadami. Z najwyższego ogrodu rozciąga się bajeczny widok na panoramę miasta oraz zatokę. Natomiast w części środkowej znajduje się Mauzoleum Bába &#8211; założyciela religii, które można rozpoznać po charakterystycznej złotej kopule.&#160; Jest to najświętsze miejsce Bahaitów. Bába został rozstrzelany pod koniec XIX w. w Tabrizie w Iranie. Przez wiele lat wyznawcy Bahaizmu ukrywali jego szczątki, by ostatecznie w 1909 r. przenieść je potajemnie do Izraela. Sanktuarium Baba jest miejscem pielgrzymek dla światowej społeczności bahaitów, a odwiedzający sanktuarium proszeni są o skromne ubieranie się (zakrywanie ramion i kolan). Nieco ponad 20 km od Hajfy  znajduje się zabytkowe portowe miasto Akka. Przez wieki pełniło ważną rolę handlową, ze względu na swoje strategiczne położenie. Akka jest niesamowitą mieszanką kultur: judaizmu, chrześcijaństwa i islamu. Jednak najbardziej widoczne są tutaj wpływy arabskie. Miasto wygląda dosłownie jakby czas się tu zatrzymał. Zabudowa jego jest bardzo zróżnicowana można tu zobaczyć zabytkowe karawanseraje, meczety, synagogi, oraz kościoły. Największy rozkwit miasta miał miejsce w czasach krzyżowców, wówczas przez jakiś czas pełniło ono stolicę Królestwa Jerozolimskiego. Akka stanowiła wtedy główny port Królestwa Jerozolimskiego. &#160;Pozostałości po krzyżowcach znajdują się obecnie głównie w podziemiach miasta. Starówka otoczona jest masywnym&#160; murem obronnym pochodzącym z czasów osmańskich. Z perspektywy murów można podziwiać widoki na port oraz cytadelę oraz meczet El Dżazzara, który można rozpoznać po charakterystycznej zielonej kopule. Akka nie jest popularnym turystycznie miejscem. Na ulicach można tu spotkać głównie miejscowych, co czyni to miasto jeszcze bardziej interesującym. Miejsce to przypomina swoim wyglądem typowe miasta arabskie z wąskimi uliczkami i niezliczoną ilością straganów.&#160; Klimat Akki można najlepiej poczuć w trakcie wizyty na słynnym suku al- Abajd (Biały Targ). Można tu spróbować doskonałych lokalnych wyrobów: chałwy, pralin z nadzieniem z nugatu, czy&#160; domowej roboty kibbeh (mielonej jagnięciny i kaszy bulgur). Akka położona jest zaledwie 17 km od granicy z Libanem, gdzie znajduje się kolejna niesamowita atrakcja Izraela &#8211; groty Rosh Hanikra. Turkusowy kolor wody w połączeniu z białymi wysokimi klifami i podziemnymi jaskiniami robią niesamowite wrażenie. Niemniej interesująca jest także historia tego miejsca o czym pisałam tutaj.</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/tel-aviv-cezarea-hajfa-akka-rosh-hanira-zachodni-izrael/">Tel Aviv, Cezarea, Hajfa, Akka, Rosh Hanira &#8211; zachodni Izrael</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/tel-aviv-cezarea-hajfa-akka-rosh-hanira-zachodni-izrael/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Północny Izrael &#8211; Jezioro Galilejskie, Nazaret, Safed</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/polnocny-izrael-jezioro-galilejskie-nazaret-safed/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/polnocny-izrael-jezioro-galilejskie-nazaret-safed/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 18 May 2021 20:02:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Azja]]></category>
		<category><![CDATA[Bliski Wschód]]></category>
		<category><![CDATA[Izrael]]></category>
		<category><![CDATA[Jezioro Galilejskie]]></category>
		<category><![CDATA[swiatynia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://girlonatrail.pl/?p=15629</guid>

					<description><![CDATA[<p>Północny Izrael to cel wielu pielgrzymów przyjeżdżających do Ziemi Świętej. Poza Jerozolimą znajdują się tutaj główne punkty religii chrześcijańskiej, znane z Nowego Testamentu. Naszą wycieczkę rozpoczęliśmy od Nazaretu, gdzie Archanioł Gabriel obwieścił Maryi, że pocznie i „urodzi syna” i „nada mu imię Jezus”. Głównym celem wycieczek jest Bazylika Zwiastowania – miejsce w którym według wierzeń nastąpiło zwiastowanie. Bazylika jest jedną z najważniejszych świątyń religii chrześcijańskiej, zaraz po Bazylice Grobu Pańskiego w Jerozolimie i Bazylice Narodzenia Pańskiego w Betlejem. Bazylika jest ogromna i znacząco różni się od wspomnianych wcześniej świątyń. Wbudowana jest w nowoczesnym stylu, a jej wnętrze przypomina fortecę. W głównym jej punkcie, znajduje się Grota Zwiastowania. Tuż obok Bazyliki, znajduje się Kościół św. Józefa. Zgodnie z tradycją chrześcijańską, miał się tutaj znajdować warsztat św. Józefa, a tuż obok niego dom, w którym wychowywał się Jezus. Będąc w Nazarecie warto wybrać się na pobliski suk – bazar oferujący lokalne produkty i pamiątki. Nam niestety nie udało się go zobaczyć, ponieważ odwiedziliśmy Nazaret w dość późnych godzinach wieczornych. Około 8 km&#160; na północ od Nazaretu znajduje się kolejny ważny punkt pielgrzymek – Kana Galilejska. Tutaj Jezus dokonał swojego pierwszego cudu zamieniając wodę w wino na uczcie weselnej. Nieco dalej na wschód, nad malowniczym Jeziorem Galilejskim znajduje się Góra Błogosławieństw. W miejscu kazania Jezusa z Górze, zlokalizowano Kościół Błogosławieństw, który można rozpoznać po charakterystycznej kopule. Kościół otacza starannie wypielęgnowany ogród z tarasami widokowymi, z których można podziwiać wspaniały widok na Jezioro Galilejskie. Nieopodal Kościoła Błogosławieństw znajduje się Kościół Rozmnożenia Chleba i Ryb, gdzie Jezus w cudowny sposób pomnożył dwie ryby i pięć bochenków chleba, aby nakarmić tłumy. Będąc w okolicy warto również odwiedzić Safed (Tzafat). Safed znajduje się na wysokości 914 metrów i jest zarazem najwyżej położonym miastem w Izraelu. Jest to główny ośrodek kabały&#160; – żydowskiego mistycyzmu oraz jedno z czterech najświętszych miast judaizmu (wraz z Jerozolimą, Tyberiadą i Hebronem). Kabała w odróżnieniu od judaizmu rabinicznego, opiera się na czytaniu świętych ksiąg między wierszami, a litery i akcent każdego słowa ma wartość liczbową, która nadaje dodatkowe znaczenie słowom. Rzeczywiście zwiedzając Safed można odczuć specyficzną duchową atmosferę, odmienną od pozostałych miejsc w Izraelu.&#160; Miasto zamieszkuje wielu artystów, których prace można zobaczyć na lokalnym, eleganckim bazarze. Dominującym kolorem miasta jest niebieski, który w ciekawy sposób kontrastuje z białą zabudową. Dodatkowo przestrzeń urozmaicają liczne rzeźby oraz instalacje artystyczne. Spacerując labiryntem wąskich uliczek, praktycznie nie spotkaliśmy turystów. Dzięki temu mogliśmy podpatrzeć życie mieszkańców tego miasta. Przewodniki odradzają zwiedzanie Safedu w Szabat, który trwa od piątku wieczorem do soboty wieczorem. Wówczas wiele ulic jest zamkniętych dla ruchu, a przejażdżka samochodem może skończyć się obrzuceniem kamieniami. Spodobał Ci się wpis? Zajrzyj do innych! Mea Shearim &#8211; w odległej rzeczywistości, Girl off the trail! Ejlat, Izrael – ucieczka przed zimą czyli doskonały plan na weekend! cz. I Ejlat &#8211; ucieczka przed zimą, czyli doskonały plan weekend cz. II Izrael – 7 niesamowitych miejsc do zobaczenia! &#160;</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/polnocny-izrael-jezioro-galilejskie-nazaret-safed/">Północny Izrael &#8211; Jezioro Galilejskie, Nazaret, Safed</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/polnocny-izrael-jezioro-galilejskie-nazaret-safed/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Mea Shearim &#8211; w odległej rzeczywistości, Girl off the trail!</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/mea-shearim-w-odleglej-rzeczywistosci-girl-off-the-trail/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/mea-shearim-w-odleglej-rzeczywistosci-girl-off-the-trail/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 04 Jun 2020 12:33:36 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Azja]]></category>
		<category><![CDATA[Bliski Wschód]]></category>
		<category><![CDATA[Izrael]]></category>
		<category><![CDATA[Mea Shearim]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://girlonatrail.pl/?p=14327</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jak dotąd udało mi się odwiedzić parę mniej turystycznych miejsc, przykładowo samozwańcze państwa: Górski Karabach czy Naddniestrzańską Republikę Mołdawską. Jednak jeśli ktoś kiedykolwiek zapytałby się o miejsce w którym czułam się nieswojo i niepewnie do głowy przychodzi mi tylko jedno &#8211; Mea Shearim. Mea Shearim to jedna z dzielnic Jerozolimy, będąca dosłownie bastionem ultra-ortodoksyjnych Żydów. Została założona pod koniec XIX wieku i od tamtej pory czas się tu zatrzymał. Był piątkowy poranek, Mea Shearim była ostatnim naszym punktem wycieczki po Jerozolimie. Musieliśmy się śpieszyć, aby zdążyć przed Szabatem, który zaczynał się wieczorem.&#160; Nie chcieliśmy, żeby był to nasz ostatni punkt zwiedzania Izraela. Wówczas dzielnica odcina się od świata, zakazane jest używanie jakichkolwiek urządzeń elektrycznych i mechanicznych, dotyczy to także samochodów. Ci którzy zdecydują się na przejażdżkę autem mogą być pewni, że zostaną obrzuceni kamieniami. Co więcej, zakaz używania pojazdów obejmuje także karetki pogotowia czy straż pożarną. Zbliżając się do granicy dzielnicy, ulice stawały się coraz bardziej opustoszałe. W końcu doszliśmy do bramy wejściowej. Można ją rozpoznać po tablicy informującej o obowiązującym w Mea Shearim dress code. Robimy szybką kontrolę jakości: ciemne workowate spódnice, bluzki z długim rękawem zapięte pod samą szyję, pełne buty oraz chusty na głowę, może nawet jest szansa, że wtopimy się w tłum? Może uda się uniknąć okrzyków oraz obrzucenia kamieniami przed czym ostrzega wiele artykułów w internecie. Przechodzimy przez wąskie przejście, nie mamy złudzeń, w tłum się nie wtopimy bo go brak, natomiast to jest dobra wiadomość bo pojedynczy ultra-ortodoksyjni Żydzi dają nam dosadnie odczuć, że nie jesteśmy tutaj mile widziani. W jaki sposób? Traktują nas jak powietrze, widząc nas z daleka przechodzą na drugą stronę jezdni, gdy nie ma takiej możliwości przyspieszają kroku, tak jakby nie chcieli ani chwili mieć z nami do czynienia. Nie da się ukryć, że jesteśmy tutaj intruzami, reprezentujemy ten zepsuty, obrzydliwy świat na zewnątrz dzielnicy. Na głównej ulicy widać tylko mężczyzn. Wszyscy ubrani w charakterystyczne długie płaszcze i kapelusze, spod których wystają pejsy.&#160; Robią zakupy na czas szabatu głównie w małych sklepikach. Na zewnątrz znajduje się pełno kartonów z tradycyjną chałką, która jest spożywana w trakcie Szabatu. Cała ta scena wygląda jakby była wzięta z książki „Lalka” B. Prusa, przynajmniej czytając tę lekturę, tak to sobie wyobrażałam. Od czasu do czasu można zobaczyć kobiety ubrane w bezkształtne ciemne stroje, w chustach &#160;spod których wystają peruki. Kobiety tuż po ślubie golą głowę, gdyż według tradycji to właśnie włosy stanowią o ich atrakcyjności. Dzieci ubrane są bardzo skromnie. Uczone są od małego unikania kontaktu z przybyszami. Na widok aparatu od razu chowają twarz. Można by pomyśleć, że mają z tego zabawę, jednak ich miny są wówczas bardzo poważne.&#160; Jak wygląda życie w Mea Shearim? Kiedyś zastanawiałam się czy w obecnych czasach możliwe jest odcięcie się od globalizacji i konsumpcjonizmu. Dotychczas wydawało mi się to niemożliwe, jednak po wizycie w Mea Shearim całkowicie zmieniłam zdanie. Rzeczywistość Mea Shearim jest jakby odwrócona. W tej społeczności mężczyźni nie pracują. Całe dnie spędzają na studiowaniu Tory oraz modlitwie.&#160; Domem oraz gromadką dzieci zajmują się kobiety, które oprócz tego muszą jeszcze zarobić na utrzymanie. Najczęściej jednak utrzymują się z zasiłków od państwa oraz datków. Pozostaje to jednak w sprzeczności z ich przekonaniami. Mieszkańcy Mea Shearim nie uznają państwa Izrael. Według nich wygnanie z Ziemi Świętej było karą za grzechy, a państwo Izrael odrodzi się dopiero z przyjściem Mesjasza. W konsekwencji do czasu przyjścia Mesjasza, uznają zwierzchnictwo państw islamskich, na terenie których utworzono Izrael. Delegacja z Mea Shearim uczestniczyła m.in. w ceremonii pogrzebowej Jasera Arafata czy konferencji w Bejrucie zorganizowanej w 2005 r. przez Hezbollah. Natomiast największy skandal wywołał ich udział w konferencji negującej Holocaust, zorganizowanej przez Prezydenta Iranu Mahmuda Ahmadineżada. Mieszkańcy są zwolnieni z podatków oraz służby wojskowej, która w Izraelu jest traktowana bardzo poważnie. Są odcięci od świata. W Mea Shearim zabroniona jest telewizja, radio i gazety. Niektórzy mają telefony komórkowe, lecz podobno z ograniczonym dostępem do internetu. Głównym źródłem informacji są plakaty na murach domów. Dzieci uczą się w tutejszych szkołach. Program nauki obejmuje głównie kwestie religijne, wiedza z przedmiotów takich jak matematyka, chemia czy geografia nie jest przekazywana.&#160; Tak właściwie to z tego miejsca nie ma ucieczki. Brak elementarnego wykształcenia uniemożliwia podjęcie pracy na zewnątrz.To wszystko powoduje, że w Mea Shearim panuje niesamowite ubóstwo. Brudne ulice, zrujnowane domy oraz zwisające kable elektryczne to tutaj codzienność. Jednak pomimo biedy nie ma tu patologii, wszyscy są nienagannie czysto ubrani, a na ulicach panuje spokój. W trakcie naszej wizyty, nie spotkały nas żadne nieprzyjemności, choć nie ukrywam, że było blisko konfrontacji. Gdy przechodziliśmy obok szkoły, uczniowie zaczęli krzyczeć. Nie widziałam, żeby próbowali nas czymś obrzucić, natomiast nie chcieliśmy ryzykować i po prostu się wycofaliśmy. Dlatego zwiedzając Mea Shearim należy pamiętać o respektowaniu lokalnych obyczajów oraz dyskretnym używaniu aparatu lub komórki. Zainteresował Cię temat Izraela, zobacz inne posty!</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/mea-shearim-w-odleglej-rzeczywistosci-girl-off-the-trail/">Mea Shearim &#8211; w odległej rzeczywistości, Girl off the trail!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/mea-shearim-w-odleglej-rzeczywistosci-girl-off-the-trail/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ejlat &#8211; ucieczka przed zimą, czyli doskonały plan weekend cz. II</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/ejlat-ucieczka-przed-zima-czyli-doskonaly-plan-weekend-cz-ii/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/ejlat-ucieczka-przed-zima-czyli-doskonaly-plan-weekend-cz-ii/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 28 Dec 2019 07:12:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Azja]]></category>
		<category><![CDATA[Bliski Wschód]]></category>
		<category><![CDATA[Izrael]]></category>
		<category><![CDATA[jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[kanion]]></category>
		<category><![CDATA[Morze Czerwone]]></category>
		<category><![CDATA[zatoka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://girlonatrail.pl/?p=13507</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jak pisałam w poprzednim poście, bilety do Ejlat są obecnie w bardzo okazyjnych cenach. Jednak Izrael jest dość drogim krajem, ceny jedzenia i zakwaterowania, szczególnie nad Morzem Czerwonym, są znacznie wyższe niż w Polsce. A zatem co można tu zwiedzić bezpłatnie? Gdzie zjeść i ile tak właściwie kosztuje weekendowy wyjazd? Czerwony Kanion Kto powiedział że najciekawsze atrakcje muszą słono kosztować? Jeśli chcecie zobaczyć coś niesamowitego i całkowicie za darmo koniecznie wybierzcie się do Czerwonego Kanionu. Znajduje się on około 20 minut jazdy samochodem z Ejlatu przy drodze nr 12. Droga prowadzi tuż przy samej granicy z Egiptem, wzdłuż ogromnego ogrodzenia z drutu kolczastego. Jednak największą atrakcją tej trasy są malownicze krajobrazy. Do Czerwonego Kanionu można także się dostać komunikacją publiczną. Dojeżdża tam autobus nr 392, jadący w kierunku Be’er Sheva. W okolicy Czerwonego Kanionu nie ma już przystanku, dlatego bilety należy kupować do Har Uziya Junction, a zbliżając się do Kanionu zasygnalizować kierowcy chęć wyjścia.&#160; Aktualny rozkład i cennik znajdziecie tutaj. Z głównej drogi należy przejść około 1,5 km do szlaku prowadzącego do kanionu. Kanion jest tak właściwie wyschniętym korytem rzeki Nahal Shani. Wyglądem przypomina słynny Kanion Antylopy w Stanach Zjednoczonych. Podobieństwo nie jest przypadkowe, gdyż obydwa powstały w ten sam sposób. Podatne na erozję skały zbudowane z piaskowca, rzeźbione są przez wodę która z ogromną siłą przepływa przez kanion w trakcie tzw. flash floods – błyskawicznych powodzi. Czerwony Kanion można zwiedzić na dwa sposoby tzw. dużą i małą pętlą. Duża pętla prowadzi przez szlak niebieski i jest podobno nieco trudniejsza, ze względu na strome podejścia.&#160; Mała pętla, natomiast zwana też szlakiem rodzinnym jest stosunkowo prosta i liczy około 5 km. Przez dno kanionu prowadzi szlak zielony. Ścieżka do wąwozu staje się coraz węższa, a ściany kanionu coraz wyższe oraz ciekawiej uformowane. Miejsce to zachwyca ilością niesamowitych, intensywnych kolorów. &#160;W końcu szerokość drogi pozwala, co najwyżej na postawienie jednej stopy. Dalsza część prowadzi przez różnego rodzaju drabinki, klamry bez których przejście głównego odcinka kanionu byłoby niemożliwe. Po przejściu przez dno kanionu trasę należy kontynuować szlakiem czarnym. Szlak ten prowadzi górą kanionu, co pozwala na uchwycenie tego miejsca z zupełnie innej perspektywy. Szlak czarny łączy się później ze szlakiem zielonym prowadzącym do parkingu. Idąc do kanionu warto wyposażyć się w buty górskie z dobrą przyczepnością, ja niestety miałam do dyspozycji wyłącznie sandały, gdyż mój bagaż podręczny miał ograniczoną pakowność. &#160;Wschód słońca – kto rano wstaje… Przyznam, że perspektywa wstania o 5 rano w niedzielę aby zobaczyć wschód słońca nad Ejlat, wcale nie brzmiała zachęcająco. Jednak mając do dyspozycji zaledwie weekend, chcieliśmy wykorzystać maksymalnie ten czas.&#160; Wybór miejscówki na obserwacje padł na Górę Yoash znajdująca się tuż przy drodze nr 12 prowadzącej do Czerwonego Kanionu. Słońce powoli wynurzało się za gór po stronie Jordanii, dając niesamowity intensywny kolor nieba oraz oświetlając Zatokę Akaba. Dodatkową atrakcją była rodzinka kozic, która postanowiła zrobić sobie śniadanie tuż obok naszego samochodu. Nocleg Izrael nie jest tanim państwem, dlatego ciężko tu znaleźć tanie kwatery. Sytuacja w Ejlat komplikuje się dodatkowo gdyż jest to jeden z głównych kurortów wypoczynkowych w Izraelu. Z dostępnych opcji noclegowych polecam hotel Club in Eilat znajdujący się nieopodal Eilat Coral Reef Nature Reserve. Zaletą tego hotelu są duże apartamenty z tarasami wyposażone w kuchnię w której można przygotować posiłki. W pakiecie powitalnym goście otrzymują pudełeczko czekoladek, pizzę z napojem oraz 2 karty po 2Gb Internetu. Na terenie hotelu znajduje się duży basen, korty tenisowe, boiska, sala gier oraz sklep oferujący produkty w konkurencyjnych cenach w stosunku do tych na mieście. W hotelu serwowane są bardzo urozmaicone doskonałe śniadania, a w ciągu dnia można za rozsądna cenę zjeść obiad w barze na przeciwko basenu. Jeśli szukacie bardziej kameralnego noclegu, proponuję sprawdzić kwatery na stronie Airbnb. Aby obniżyć koszty możecie skorzystać z zniżki na pierwszą rezerwację klikając w ten link. Możecie zaoszczędzić nawet 100 zł, natomiast ja otrzymam 50 zł jako bonus za Waszą rezerwację, który będzie też formą docenienia mojego wkładu w napisanie tej relacji. Koszt: Wyjazd w dniach 5-8 grudnia: -Lot Warszawa Modlin – Ejlat – Warszawa Modlin 78 zł (Ryanair z bagażem podręcznym)-Nocleg Club in Eilat 880 szekli czyli około 950 zł za 3 noce dla dwóch osób (apartament 6 osobowy w cenie śniadania)-Wypożyczenie samochodu na 3 dni&#160; 300 zł/ 2 osoby + paliwo 140 zł /2 osoby-Bilet wstępu do Timna Park ok. 49 szekli czyli 55 zł/os&#8211; 1 falafel z frytkami 23 szekle – 25 zł&#8211; obiad w hotelu 30 szekli – 32 zł Koszt od osoby: ok. 885 zł Pierwsza część relacji znajduje się tutaj</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/ejlat-ucieczka-przed-zima-czyli-doskonaly-plan-weekend-cz-ii/">Ejlat &#8211; ucieczka przed zimą, czyli doskonały plan weekend cz. II</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/ejlat-ucieczka-przed-zima-czyli-doskonaly-plan-weekend-cz-ii/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ejlat, Izrael – ucieczka przed zimą czyli doskonały plan na weekend! cz. I</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/ejlat-izrael-ucieczka-przed-zima-czyli-doskonaly-plan-na-weekend-cz-i/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/ejlat-izrael-ucieczka-przed-zima-czyli-doskonaly-plan-na-weekend-cz-i/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Dec 2019 20:29:02 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Azja]]></category>
		<category><![CDATA[Bliski Wschód]]></category>
		<category><![CDATA[Izrael]]></category>
		<category><![CDATA[Morze Czerwone]]></category>
		<category><![CDATA[plaża]]></category>
		<category><![CDATA[pustynia]]></category>
		<category><![CDATA[skaly]]></category>
		<category><![CDATA[zatoka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://girlonatrail.pl/?p=13496</guid>

					<description><![CDATA[<p>Ejlat odwiedziłam dwa razy w ciągu miesiąca. Jak to się stało? Był zimny listopadowy weekend, a ja właśnie wróciłam ze słonecznego Izraela. Poziom mojego przygnębienia otaczającą aurą sięgał zenitu. Dla zabicia czasu, a może też z nadzieją, zaczęłam rozglądać się za tanimi biletami lotniczymi. I wtedy stało się, przed moimi oczami ukazały się bilety z Modlina do Ejlatu w Izraelu za 78 zł w dwie strony w terminie na Mikołajki.&#160; Niecałe 2 tygodnie temu byłam w tym popularnym resorcie turystycznym, jednak tylko przejazdem i nie dałam rady zwiedzić wówczas kilku okolicznych atrakcji. Zanim przemyślałam sens wyjazdu zaledwie na weekend, bilety były już na moim mailu. W zimowy czwartek 5 grudnia pożegnaliśmy Polskę i zaledwie po 4 godzinach lotu przywitał nas ciepły Izraelski wieczór. W Ejlacie panuje suchy pustynny klimat, a deszcze są tutaj rzadkością. W czasie naszego pobytu temperatura powietrza wynosiła od 24 do 26 stopni natomiast wody w Morzu Czerwonym około 24 °C. Warunki idealne do pływania, opalania oraz zwiedzania. Eilat Coral Beach Nature Reserve Izrael ma zaledwie 13 km linii brzegowej nad Morzem Czerwonym i znajduje się ona właśnie w Ejlat.&#160; Wielbiciele pływania i sportów wodnych. z pewnością znajdą na tym małym kawałku wybrzeża zadziwiająco wiele atrakcji. Oprócz nurkowania i snorkelowania, można tutaj popływać z delfinami w tzw. Rafie Delfinów (wstęp 69 szekli oraz opcjonalnie pływanie z delfinami 300 szekli) lub odwiedzić oceanarium. Jednak najciekawszą i najbardziej opłacalną atrakcją jest wizyta&#160; Eilat Coral Beach Nature Reserve – Parku Narodowym Rafy Koralowej. Wstęp kosztuje 35 szekli i&#160; jest to najbardziej korzystna opcja na zobaczenie rafy w trakcie pobytu w Ejlat. W parku można pływać i nurkować w krystalicznie czystej wodzie w otoczeniu niesamowitej rafy koralowej i kolorowych rybek. Rafę można obserwować, także z dwóch pomostów. Park Timna – czyli krótka wycieczka na księżyc&#160; Będąc w Ejlat warto wybrać się na wycieczkę do Doliny Timna, znajdującej się niecałe 30 km na północ od Ejlatu. Prowadzi do niego ta sama droga co na lotnisko. Z trasy nr 90 należy skręcić w lewo tuż za brązowym drogowskazem na Timna Park. Skręt można poznać po ogromnych egipskich posągach po lewej stronie drogi. Czemu egipskich? Ponieważ w dwa tysiące lat przed naszą erą teren ten zamieszkiwali Egipcjanie. Na terenie Timna funkcjonowała wówczas pierwsza na świecie kopalnia miedzi. Wstęp do parku jest dość drogi bo wynosi aż 49 szekli czyli 55 zł. Charakterystyczny księżycowy krajobraz Timna, ogromne klify, ciekawe formacje skalne oraz zaskakująca ilość kolorów&#160; warte są swojej ceny. W cenie biletu jest także pamiątka – buteleczka, którą samodzielnie napełniamy kolorowym piaskiem. Park najwygodniej zwiedzać samochodem, gdyż poszczególne atrakcje znajdują się dość daleko od siebie. Przez park prowadzi asfaltowa droga, dlatego nie jest potrzebny samochód 4&#215;4. Oczywiście jest także możliwość zwiedzania pieszo, jednak nie polecałabym tego w miesiącach letnich, gdyż temperatura w Timna sięga wówczas ponad 40°C!!! Do parku można dostać się także komunikacja publiczną. Autobusy nr 394 i 397 firmy Egged zatrzymują się na przystanku Elifaz Park Timna 90 (przystanek na żądanie), zlokalizowanym głównej drodze tuż przy skręcie do Timna. Droga z przystanku do parku zajmuje około 40 minut. Pierwsza atrakcja parku to Spiralna Góra, do której dojazd przypomina słynną Route 66 w Stanach Zjednoczonych. Zaraz za górą, można zobaczyć pierwszego grzybka, a właściwie jego połowę. Jest to ciekawie wyrzeźbiona skała o charakterystycznym czerwonym kolorze. Następną atrakcją jest wizytówka Parku Timna – drugi grzyb, zaskakujący intensywnym różowym kolorem. Nieopodal grzyba można zobaczyć wykopane piece &#8211; pozostałości po wytopie miedzi. Niesamowitym miejscem są Filary Salomona, ogromne wysokie kolumny zbudowane z piaskowca oraz ciekawie uformowane w wyniku erozji. Kolejnym punktem jest skała uformowana na kształt Sfinksa. Trasa zwiedzania kończy się w oazie, w której znajduje się restauracja oraz sklepik z pamiątkami. Możemy w nim odebrać wspomniane wcześniej buteleczki które wypełniamy piaskiem w kolorach: żółtym, czerwonym, zielonym i czarnym. Ciąg dalszy znajdziecie tutaj:</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/ejlat-izrael-ucieczka-przed-zima-czyli-doskonaly-plan-na-weekend-cz-i/">Ejlat, Izrael – ucieczka przed zimą czyli doskonały plan na weekend! cz. I</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/ejlat-izrael-ucieczka-przed-zima-czyli-doskonaly-plan-na-weekend-cz-i/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Izrael – 7 niesamowitych miejsc do zobaczenia!</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/izrael-7-niesamowitych-miejsc-do-zobaczenia/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/izrael-7-niesamowitych-miejsc-do-zobaczenia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 30 Nov 2019 09:45:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Azja]]></category>
		<category><![CDATA[Bliski Wschód]]></category>
		<category><![CDATA[Izrael]]></category>
		<category><![CDATA[deser]]></category>
		<category><![CDATA[krater]]></category>
		<category><![CDATA[Morze Czerwone]]></category>
		<category><![CDATA[Morze Martwe]]></category>
		<category><![CDATA[oaza]]></category>
		<category><![CDATA[pustynia]]></category>
		<category><![CDATA[ruiny]]></category>
		<category><![CDATA[wodospad]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://girlonatrail.pl/?p=13396</guid>

					<description><![CDATA[<p>Izrael kojarzy się głównie z miejscami świętymi, wypoczynkowymi jak Ejlat bądź imprezowymi jak Tel Aviv. Jednak w tym niewielkim kraju znajduje się ponad 40 parków narodowych. Co ciekawsze, ze względu na zróżnicowane położenie, każdy z nich jest zupełnie inny. Zaliczają się do nich zielone oazy, klifowe wybrzeże, unikalny krater, ruiny starożytnych miast czy nawet rafa koralowa. Groty Rosh Hanikra, Izrael czy Liban? Białe, wapienne klify, jaskinie oraz krystalicznie czysta woda Morza Śródziemnego tak wyglądają Groty Rosh Hanikra. Jednak na szczycie białych skał widać wysokie ogrodzenie z drutem kolczastym, po drugiej stronie znajduje się Liban.&#160; Tak właściwie z Rosh Hanikra jest bliżej do Bejrutu niż do Jerozolimy. Przebiega tutaj&#160; tzw. Niebieska Linia&#160; &#8211; linia demarkacyjna wyznaczona przez ONZ zaledwie 19 lat temu ( w 2000 r.). Przebieg granicy został ustalony tuż po wycofaniu się wojska izraelskiego z południowego Libanu. Do grot można dostać się kolejką linową (koszt w dwie strony &#8211; 48 szekli). Oprócz nieskazitelnie czystej wody i białych jak papier skał, ciekawostką jest 200-metrowy tunel. Został on wybudowany w trakcie brytyjskiego panowania na tych terenach, w celu połączenia linią kolejową Hajfy z Bejrutem i Trypolisem w Libanie. Linia kolejowa służyła Brytyjczykom do celów militarnych w trakcie II Wojny Światowej. Ein Gedi – zielona oaza nad Morzem Martwym Oaza Ein Gedi zlokalizowana jest na wschodnim krańcu Pustyni Judzkiej, tuż obok Morza Martwego. Pustynia Judzka zupełnie nie przypomina pustyni, zamiast piaszczystych wydm, można tu zobaczyć wysokie wzniesienia i skały. W parku znajdują się dwie główne ścieżki prowadzące przez zielone doliny: Wadi Arugot i Wadi David. Oprócz cudownych widoków na oazę oraz Morze Martwe, dodatkową atrakcją jest możliwość kąpieli w strumykach i wodospadach. Szlak przez dolinę Wadi David kończy się na wysokim wodospadzie, w którego głębi znajduje się jaskinia. Poza niesamowitymi widokami, na terenie parku znajdują się również ruiny prehistorycznej świątyni oraz starej synagogi. &#160;Szlaki oznaczone są dwoma kolorami. Czerwone prowadzą przez pustynne krajobrazy, natomiast niebieskie – w dolinie, wzdłuż rześkich strumieni i wodospadów. Wstęp kosztuje 28 szekli. Masada Strome, niemal pionowe zbocza Twierdzy Masada wyróżniają się w nieco monotonnym krajobrazie wybrzeża Morza Martwego. Ogromna góra licząca ponad 450 m nad poziomem Morza Martwego, co w praktyce wynosi jakieś 10-20 m n.p.m odejmując depresję, widoczna jest z daleka i robi niesamowite wrażenie. Strategiczne położenie Masady było jednym z powodów dla których Herod – Król Judei postanowił wybudować tu kompleks fortyfikacji. Masada była ostatnim bastionem obrony Żydów przed Rzymianami w 73-74 n.e. Po długotrwałym kilkumiesięcznym oblężeniu twierdzy przez Rzymian, obrona została zerwana. Obrona zakończyła się masowym samobójstwem mieszkańców, którzy woleli odebrać sobie życie niż zostać rzymskimi niewolnikami. Na szczyt prowadzi stromy szlak, jednak ze względu na oszczędność czasu i sił, większość turystów decyduje się na przejażdżkę kolejką linową. Przejazd w dwie strony kosztuje 46 szekli, a wejście do parku 31 szekli. Cezarea Nadmorska Z osobą Króla Heroda wiąże się także Cezarea Nadmorska. Cezarea jest jednym z najważniejszych stanowisk archeologicznych i warto ją zwiedzić odwiedzając Izrael. Znajdują się tutaj ruiny starożytnego miasta. Na terenie kompleksu można zwiedzić teatr rzymski, pozostałości po starożytnym porcie, cytadelę oraz fragmenty obwarowań. Ścieżka do części ruin prowadzi przez ogromny hipodrom, który zlokalizowany jest tuż przy wybrzeżu Morza Śródziemnego. Wstęp do parku kosztuje 39 szekli. Ein Avdat – oaza pośrodku Pustyni Negew Parking tuż przy wejściu na teren Parku Narodowego Ein Avdat nie zachęca do wycieczki. Po przejechaniu ponad 170 km, jałowy pustynny krajobraz Pustyni Negew zaczyna nużyć. Jednak parę kroków wzdłuż turystycznego szlaku wystarczy, aby znaleźć się w zupełnie odmiennym miejscu. Wstęp kosztuje 28 szekli. Wąski, głęboki kanion, otoczony przez ciekawie wyrzeźbione skały, jaskinie oraz wodospady tworzą unikalny klimat tego miejsca. Ein Avdat jest też siedliskiem kozic, które można spotkać na szlaku. Krater Ramon Są czasami takie miejsca, których nie da się opisać słowami. Czasami nie ma sensu wyciągać aparatu, bo nawet najlepiej zrobione zdjęcie nie odda ich skali i piękna. Tak jest w przypadku Krateru Ramon (Mitzpe Ramon). Jest to perełka na mapie izraelskich parków narodowych i miejsce które koniecznie trzeba zobaczyć zwiedzając południowy Izrael. Jest to jeden z największych kraterów na ziemi, powstały wskutek erozji, liczy 40 km długości, 9 km szerokości i 300 m głębokości. Skala tego miejsca jest niewyobrażalna, co więcej stale się ono powiększa na skutek działalności erozyjnej. Krater został nazwany na cześć uczestnika tragicznej misji Promu Columbia, astronauty &#8211;&#160; Ilana Ramona. Pobliskie muzeum jest poświęcone katastrofie Promu Columbia natomiast wzgórza otaczające krater zostały nazwane na cześć na pozostałych uczestników misji. Kanion robi niesamowite wrażenie o wschodzie i zachodzie słońca, szczególnie z pobliskiego punktu widokowego, przypominającego kształtem wielbłąda. Ejlat &#8211; Rafa Koralowa Izrael jest także popularnym miejscem wypoczynkowym, dlatego po intensywnym zwiedzaniu najlepiej odwiedzić Ejlat &#8211; słynny resort położony&#160; nad Morzem Czerwonym. Tuż na przedmieściach tego słynnego ośrodka wypoczynkowego znajduje się Park Narodowy, w którym można popływać w Morzu Czerwonym w otoczeniu niesamowitych kolorowych rybek. Wstęp kosztuje 35 szekli.</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/izrael-7-niesamowitych-miejsc-do-zobaczenia/">Izrael – 7 niesamowitych miejsc do zobaczenia!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/izrael-7-niesamowitych-miejsc-do-zobaczenia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
