<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>urbex Maroko -</title>
	<atom:link href="https://girlonatrail.pl/tag/urbex-maroko-2/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://girlonatrail.pl/tag/urbex-maroko-2/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sun, 10 Aug 2025 16:31:32 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://girlonatrail.pl/wp-content/uploads/2017/07/cropped-8656-1-32x32.jpg</url>
	<title>urbex Maroko -</title>
	<link>https://girlonatrail.pl/tag/urbex-maroko-2/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Małpi gaj oraz urbex w sanatorium i klasztorze &#8211; okolice Fezu</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/malpi-gaj-oraz-urbex-w-sanatorium-i-klasztorze-okolice-fezu/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/malpi-gaj-oraz-urbex-w-sanatorium-i-klasztorze-okolice-fezu/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 10 Aug 2025 16:30:53 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Afryka]]></category>
		<category><![CDATA[Maroko]]></category>
		<category><![CDATA[Urbex]]></category>
		<category><![CDATA[Afryka Zachodnia]]></category>
		<category><![CDATA[małpy]]></category>
		<category><![CDATA[opuszczone miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[urbex]]></category>
		<category><![CDATA[urbex Maroko]]></category>
		<category><![CDATA[urbex-Maroko]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://girlonatrail.pl/?p=19260</guid>

					<description><![CDATA[<p>Małpi gaj oraz urbex w sanatorium i klasztorze – te trzy miejsca znajdują się w niedalekiej odległości od słynnego Fezu. Wystarczy wyjechać kawałek za miasto, by trafić w scenerie jak z horroru klasy B, filmu przyrodniczego albo&#8230; reklamy bananów. Jeśli masz słabość do miejsc opuszczonych, dziwnych i lekko upiornych, a do tego nie boisz się spotkać małpy o pokerowej twarzy to koniecznie musisz zobaczyć trzy niepowtarzalne miejsca. Opuszczone sanatorium dla gruźlików – Ben Smim Unikalną atrakcją dla koneserów urbexu jest opuszczone Sanatorium dla gruźlików. Znajduje się nieopodal wioski Ben Smim, w środku lasu. Droga do tego miejsca wiedzie przez malownicze zielone tereny. W oddali widać zalew z ogromną tamą Michlifen. Wydawać by się mogło, że droga zmierza do urokliwego kurortu, doskonale wkomponowanego w naturalne otoczenie. Tymczasem na horyzoncie pojawia się betonowy, ośmiopiętrowy kompleks, który stanowiłby idealną scenerię dla filmu klasy B o nawiedzonej lecznicy. Sanatorium powstało w 1955 roku i działało prężnie do 1965 roku, kiedy to zostało przejęte przez państwo. Jak widać, ingerencja państwa w coś, co sprawnie funkcjonuje, niezależnie od szerokości geograficznej, kończy się tak samo 😀 Rząd marokański potrzebował zaledwie 10 lat, aby położyć kres temu zakładowi. Po jego zamknięciu budynek został opuszczony i splądrowany. Zniknęły meble, sprzęt medyczny i wszystko, co dało się wywieźć. Wnętrza są zniszczone, ale atmosfera minionej epoki wciąż jest wyczuwalna, zwłaszcza gdy słychać trzaskanie okien i skrzypienie drzwi… Cèdre Gouraud – mafia z małpiego gaju Nieopodal sanatorium znajduje się niepowtarzalna atrakcja – „małpi gaj” w którym dla odmiany głównym aktorem są małpy. Na pierwszy rzut oka, można by pomyśleć, że jest to unikalna miejscówka. Góry Średniego Atlasu, wysokie drzewa cedrowe i dzika przyroda &#8211; sceneria jak z National Geographic. Tymczasem tuż po wyjściu z samochodu orientujesz się, że działa tu całkiem skuteczna kooperacja. Nagle… małpa ciągnie cię za spodnie, patrząc ci głęboko w oczy z pełną determinacją. Będąc przedstawicielem ssaków naczelnych rozumiecie się bez słów, podświadomie wiesz, że pyta: „gdzie są moje orzeszki?”, taki passive aggresive, tyle, że małpim wydaniu. I to jest właśnie ten moment, kiedy pojawiają się sprzedawcy z pełnym asortymentem małpich przysmaków. Co ciekawsze, małpy doskonale wiedzą, jak się zachowywać i są bardzo towarzyskie. Zatem najlepiej udać się tutaj z własnym prowiantem, dodam, że największą popularnością cieszą się banany 😉 Tioumliline – opuszczony klasztor, zbuntowanych Benedyktynów Kolejną atrakcją w pobliżu, jest Tioumliline – opuszczony klasztor. Klasztor Tioumliline, co w przetłumaczeniu znaczy „Białe kamienie” został założony w 1952 r. Benedyktyni zorganizowali tu ośrodek, w którym znajdowała się przychodnia i szkoła.&#160; Klasztor działał prężnie, do czasu, kiedy mnisi postanowili zaangażować się politycznie wspierając działaczy walczących o niepodległość Maroko spod władzy francuskiej. Po odzyskaniu przez Maroko niepodległości, Benedyktyni kontynuowali swoją działalność polityczną. W rezultacie, ich obecność stała się problematyczna i w 1968 r. władze Maroko postanowiły go zamknąć.&#160; Jednak to nie koniec historii tego miejsca. Klasztor odzyskał drugie życie dzięki filmowi Ludzie Boga, który był tu kręcony w 2009 r. Co prawda klasztor jest obecnie zamknięty i widać, że trwają tu prace remontowe, jednak jest to nadal ciekawe miejsce do odwiedzenia po drodze z Fezu na południe Maroko. Okolice Fezu to nie tylko przystanek w drodze na południe, ale też świetna okazja, żeby poznać „zakulisowe” Maroko – takie, którego nie zobaczysz w folderze biura podróży. Opuszczone sanatorium, klasztor z historią z podziemiem politycznym w tle i małpi gaj z lokalną mafią naczelnych – brzmi jak absurdalny miks, ale właśnie takie połączenia są najlepsze.</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/malpi-gaj-oraz-urbex-w-sanatorium-i-klasztorze-okolice-fezu/">Małpi gaj oraz urbex w sanatorium i klasztorze &#8211; okolice Fezu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/malpi-gaj-oraz-urbex-w-sanatorium-i-klasztorze-okolice-fezu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Stacja benzynowa „Wzgórza mają oczy” – marokański Horrorwood</title>
		<link>https://girlonatrail.pl/stacja-benzynowa-wzgorza-maja-oczy-marokanski-horrorwood/</link>
					<comments>https://girlonatrail.pl/stacja-benzynowa-wzgorza-maja-oczy-marokanski-horrorwood/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 29 Jun 2025 09:59:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Afryka]]></category>
		<category><![CDATA[Maroko]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[opuszczone miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[urbex]]></category>
		<category><![CDATA[urbex Maroko]]></category>
		<category><![CDATA[urbex-Maroko]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://girlonatrail.pl/?p=19148</guid>

					<description><![CDATA[<p>Na pierwszy rzut oka – zardzewiała stacja benzynowa pośrodku niczego. Ale wystarczy podejść bliżej, żeby poczuć się jak aktor w horrorze klasy B. I nie bez powodu. To właśnie tutaj kręcono „Wzgórza mają oczy” z 2006 roku – remake filmu z 1977 roku, o tym samym tytule. Przyznaję bez bicia: nie widziałam ani jednego, ani drugiego. I może dobrze, bo sama wizyta na opuszczonym planie filmowym była wystarczająco&#8230; konsternująca 😀 Stacja znajduje się w pobliżu miejscowości Warzazat (Ouarzazate), nazywanej marokańskim Hollywood. Amerykańscy filmowcy pokochali to miejsce. Można powiedzieć, że to taka budżetowa wersja słonecznej Kalifornii.&#160; Ciekawostką jest to, że budowane w Maroko plany filmowe, po skończeniu zdjęć są po prostu pozostawiane na pustyni. Nikt nie wysila się, że uprzątnąć rekwizyty czy rozebrać dekoracje. To natomiast tworzy doskonałe środowisko dla wielbicieli urbexu. Stacja znajduje się na kompletnym pustkowiu, w okolicy brak jakiejkolwiek cywilizacji, tylko jałowy górski, półpustynny krajobraz.&#160; Na pierwszy rzut oka wygląda, jak zwykła, zardzewiała stacja benzynowa. Ale jak tylko zbliżysz się do okna, zaczyna się robić dziwnie. Wnętrze wygląda, jakby ktoś uciekał w popłochu. Pokryte kurzem puszki, słoiki, plakaty z lat 60., obdrapane ściany, wszystko to tworzy całkiem złowieszczy klimat. Nie będę dodawać, że brak jest tu paliwa. W opuszczonym warsztacie, można zobaczyć różne rekwizyty, opony i narzędzia, które wolę nie wnikać do czego były używane w filmie. Teren stacji urozmaicają zardzewiałe, wybebeszone wraki amerykańskich samochodów. Mroczny klimat tworzą także pozawieszane na drzewie laleczki. Mimo że od premiery filmu minęło prawie 20 lat, stacja nadal pozostaje w zadziwiająco dobrym stanie. Może, nie jest to zabytek wysokiej klasy, ale na pewno miejsce warte zobaczenia, którego nie ma w ofercie biur podróży.</p>
<p>Artykuł <a href="https://girlonatrail.pl/stacja-benzynowa-wzgorza-maja-oczy-marokanski-horrorwood/">Stacja benzynowa „Wzgórza mają oczy” – marokański Horrorwood</a> pochodzi z serwisu <a href="https://girlonatrail.pl"></a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://girlonatrail.pl/stacja-benzynowa-wzgorza-maja-oczy-marokanski-horrorwood/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
