Gruzja – Gori, z wizytą w rodzinnym mieście Stalina

Pierwszy raz usłyszałam o Gori, dawno temu na lekcji historii, nie podejrzewałam wówczas nawet, że kiedyś znajdę się w rodzinnej miejscowości Stalina. Jakiś czas temu, świat ponownie przypomniał sobie o Gori. W sierpniu 2008 roku wiadomości oraz nagłówki gazet były zdominowane przez obrazy miasta okupowanego przez Rosjan. W trakcie krótkiej wojny pomiędzy państwami o dwa separatystyczne regiony: Abchazję oraz Południową Osetię. Gori, niemal graniczące z Osetią Południową stało się głównym punktem działań zbrojnych. Początkowo zostało zbombardowane przez siły rosyjskie, w wyniku czego śmierć poniosło wielu cywilów, a następnie od 13 do 22 sierpnia znajdowało się  pod rosyjską okupacją.

Gruzja - Gori

Będąc w Gruzji niecałe 10 lat po tych wydarzeniach postanowiłam zobaczyć to miejsce. Byłam bardzo ciekawa jak wygląda rodzinna miejscowość Stalina oraz jak sami Gruzini postrzegają osobę generalissimusa. Stalin nigdy nie identyfikował się z Gruzją lecz z Rosją, co więcej od momentu włączenia Gruzji w skład ZSSR  w 1921 r. dokonał szeregu represji. Gruzja była pierwszą sowiecką republiką, która ogłosiła niepodległość, a obecnie nie ukrywa aspiracji do dołączenia do struktur NATO i UE. 

Gruzja - Gori

Z tych powodów nie będę ukrywać, że Gori bardzo mnie zaskoczyło. Czuć w nim lekko stęchłą  „bryzę komunizmu”. Miasto wygląda jak z poprzedniej epoki, mogłabym powiedzieć, że czas zatrzymał się tu wraz ze śmiercią „dobrego wujaszka” w 1953 r. Wjeżdżam na główną arterie Gori – Aleję Stalina. Szybka przejażdżka taksówką, mijam  Ratusz na Placu Stalina. Niegdyś w jego centralnym miejscu stał wielki pomnik wodza. Władze kilkakrotnie próbowały się go pozbyć najpierw w latach 50-tych w trakcie „odwilży”, a potem w latach 80-tych, jednak opór społeczny był zbyt duży. Dopiero niedawno bo 2010 r. decyzją Prezydenta Saakashvili pomnik został zdemontowany, jednak aby uniknąć protestów, zrobiono to pod osłoną nocy.  Jadąc dalej po chwili docieram do Parku Stalina w którym wita mnie jego ogromny posąg, dumnie stojący naprzeciwko wejścia do muzeum. Muzeum Stalina zostało wybudowane w 1957 r., a zatem zaraz po śmierci Stalina, kiedy w całym Związku Radzieckim trwała ogłoszona przez Chruszczowa destalinizacja.

Gruzja - Gori

Gmach muzeum został wybudowany z typowym radzieckim rozmachem, czerwony dywan przy wejściu prowadzi do marmurowej komnaty, w której głównym punkcie znajduje się, zgadnijcie co… posąg Stalina 😉

Gruzja - Gori

Muzeum przedstawia życie Stalina od najmłodszych lat do końca rządów nad ZSRR.Wśród zbiorów można zobaczyć wiersze, zdjęcia, popiersia oraz portrety wodza.

Gruzja - Gori

Dodatkową atrakcją jest niewyretuszowane zdjęcie wodza, będące rzadkością. W rzeczywistości Stalin po przebytej ospie miał wiele blizn na twarzy, których na próżno szukać na skrupulatnie wyretuszowanych z jego rozkazu zdjęciach. Interesująca jest również wystawa darów z całego świata, wśród których można zobaczyć także te z Polski. W centralnej części głównej sali ekspozycyjnej znajduje się pośmiertna maska Stalina. Sama maska nie stanowi wyjątkowego eksponatu, jest to zwykłe odbicie twarzy zmarłego, natomiast atmosfera tego pokoju to już inna bajka. Wnętrze utrzymane jest w ciemnej tonacji kolorystycznej i panuje w nim półmrok. Robi wrażenie mauzoleum, na kształt mauzoleum Ho Chi Minh, które widziałam w Hanoi, z tym, że w trochę mniejszej skali.

Gruzja - Gori

Muzeum praktycznie nic nie wspomina o zbrodniach Stalina, a wręcz przeciwnie przedstawia go jako wrażliwego poetę, doskonałego wodza narodu i stratega.
Na zewnątrz muzeum znajduje się mała chatka, w której urodził się Stalin. Sama w sobie nie stanowi szczególnej atrakcji turystycznej. Natomiast obudowana w specjalną osłonę wygląda dość kuriozalnie.

Gruzja - Gori

Nieopodal znajduje się pancerny wagon kolejowy, główny środek transportu Stalina, ze względu na jego strach przez lataniem.  Tym środkiem transportu wódz podróżował na konferencje w Jałcie i Teheranie.  Co ciekawsze wagon nie był odnawiany, pozostał w stanie oryginalnym od ostatniej podróży Stalina. Wstęp do wagonu jest dodatkowo płatny 5 lari, a żeby się do niego dostać należy znaleźć pracownika muzeum dysponującego kluczem.

Gruzja - Gori

Obsługa muzeum w zadziwiający sposób komponuje się z atmosferą gmachu. Po 15 minutach poszukiwań, na końcu czerwonego dywanu, oślepiona światłem z kryształowych żyrandoli, widzę postać kobiety w roboczej chuście na głowie. Okazuje się, że to kustoszka!  Nie ukrywam swojego szczęścia, gdy idziemy w kierunku wagonu. Otwierają się drzwi i moim oczom ukazuje się ekskluzywne wnętrze w którym znajduje się gabinet Stalina, sypialnia, łazienka oraz kuchnia. Wszystko urządzone ze smakiem, daleko odbiegającym od typowego rosyjskiego designu.

Gruzja - Gori

Zaczynam robić zdjęcia po czym słyszę głośne „niet! foto niet!”, a w obiektywie widzę kustoszkę przybierającą groźną pozę woźnej ze szkoły podstawowej. Wiadomo, każda okazja jest dobra, aby dorobić do pensji, doskonale wiedziałam do czego zmierza, jednak uznałam, że wysoka cena biletu jest wystarczająca, aby pokryć zrobienie paru fotek wagonu. Nie chcąc poruszać drażliwych tematów finansowych zapytałam krótko – „czemu niet?” Zobaczyłam konsternacje i zmieszanie na twarzy kustoszki, która bezsilnie próbowała znaleźć dobre argumenty. Po chwili namysłu, dała jednak za wygraną i wyszła z wagonu 😉 Muzeum jest swoistym hołdem dla Stalina, oraz nostalgicznym wspomnieniem o ukochanym wodzu. Po wizycie w tym miejscu długo zastanawiałam się nad powodami uwielbienia Stalina. Wiadomo,  że każdy kraj pisze swoją wersję historii, a system edukacyjny w Gruzji nie przedstawia całego okrucieństwa wodza.

Gruzja - Gori

Wydaje mi się, że Gruzini mają trochę przewrotny stosunek do Stalina. Jest on postrzegany jako buntownik z okupowanego kraju, który ostatecznie stanął na czele wielkiego Związku Radzieckiego. Sam Premier Gruzji w swojej przemowie w dniu zwycięstwa 9 maja 2015 r. stwierdził z dumą, że II wojna światowa została wygrana przez Gruzina. Dodatkowo w moim odczuciu, Gruzja pomimo, odzyskania niepodległości w 1991 r. nie wykształciła jeszcze całkowicie poczucia przynależności/tożsamości narodowej. Z drugiej strony nie da się ukryć, że relikty komunizmu się obecnie sprzedają, nawet bardzo dobrze… 😉

Gruzja - Gori

Dojazd i wstęp:

Z Dworca autobusowego w Didube w Tbilisi, kursuje wiele marszrutek do Gori. Wstęp nie jest tani, w porównaniu do innych atrakcji turystycznych w Gruzji. Normalny bilet kosztuje 10 lari natomiast za obejrzenie wagonu kolejowego trzeba zapłacić dodatkowe 5 lari. Więcej info tutaj.

Gruzja - Gori

Okolice Gori

Twierdza

Gori jest jednym z najstarszych miast Gruzji. Nazwa miasta pochodzi od górującej nad Gori twierdzy Goris Ciche, co znaczy „twierdza na górze”. Na miejscu obecnie znajdują się  tylko ruiny, natomiast widok ze wzgórza jest imponujący.

Gruzja - Gori

Uplisciche

Będąc Gori warto również odwiedzić znajdujące się zaledwie 10 km dalej Uplisciche. Dojazd możliwy jest komunikacją publiczną, jednak w ciągu dnia kursuje tylko kilka autobusów. Najwygodniejszą i stosunkowo niedrogą opcją jest dojazd taksówką. Przejazd wraz z postojem koniecznym na zwiedzanie kosztuje 25 lari, ale można stargować na mniej 😉 

Gruzja - Gori

Uplisciche znaczy „Twierdza Pana” i jest jednym z najstarszych miast w Gruzji. Zachowało się tutaj wiele jaskiń pełniących funkcje domów, magazynów, sklepów czy kościołów. Szacuje się że w czasach świetności kompleks składał się z około 700 jaskiń!

Gruzja - Gori

 

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.