Tag Archives: Europa

Ostrawa – Dolne Witkowice, alternatywny sposób na zwiedzanie

/

Zaledwie 20 km od polsko – czeskiej granicy znajduje się, trzecie co do wielkości miasto w  Czechach – Ostrawa. Na pierwszy rzut oka, Ostrawa może odstraszać turystów. Kominy, szyby górnicze czy wielkie hale hutnicze to z pewnością nie jest otoczenie sprzyjające wypoczynkowi. Jednak władze miasta wszystkie te wady obróciły w atut. Stary kompleks górniczo – hutniczy przerobiły na interaktywne centrum kulturalno – edukacyjne. Zanim jednak dotarliśmy do Ostrawy, postanowiliśmy odwiedzić jeszcze jedno miejsce, które także jakiś czas temu przestało funkcjonować. Około 30 km od granicy z Republiką Czeską w miejscowości Racibórz, znajduje się opuszczony

Read More

Lizbona, inaczej… Girl off the trail!

/

Lizbona kojarzy się głównie ze słynnymi żółtymi tramwajami, trasami widokowymi oraz zabytkową Alfamą.  Jednak w stolicy Portugalii znajduje się wiele zaskakujących miejsc, które są pomijane przez przewodniki. Przede wszystkim ulice Lizbony to prawdziwa galeria street artu. Ciekawe murale można zobaczyć w wspomnianej wcześniej Alfamie oraz w pobliżu stacji metra Marim Moniz. Różowo mi! Kolory Lizbony nie ograniczają się wyłącznie do murali. Nieopodal Cais do Sodré znajduje się różowa uliczka – Rua Nova do Carvalho. Kiedyś miejsce to pełniło funkcję dzielnicy czerwonych latarni w Lizbonie, a obecnie jest to główne centrum imprezowe miasta. Galeria na

Read More

Niemcy, Bawaria – Zamek Neuschwanstein

/

Zamek Neuschwanstein to chyba najbardziej rozpoznawana budowla na świecie, szczególnie w grupie wiekowej od 2 do 5 lat. Kwatera ta rozbudza wyobraźnię pojawiając się nieustannie w intro do bajek Disney’a. Zamek był inspiracją dla Walta Disneya do stworzenia Zamku Śpiącej Królewny w Magicznym Królestwie. Niezbyt subtelna nazwa Neuschwanstein, nie do końca oddaje jego bajkowy wygląd, stąd często nazywany jest Zamkiem Disney’a – wtedy każdy wie o czym mowa 😉 Zamek jest zlokalizowany na wysokiej skarpie w otoczeniu bawarskich Alp i przypomina starą twierdzę warowną. Jednak pozory mogą mylić, gdyż jego budowa rozpoczęła się w

Read More

Lizbona, tramwaje – jak z muzeum wyszedł warsztat

/

Podczas gdy większość europejskich miast stawia na nowoczesne technologie oraz modernizuje system transportu miejskiego, Lizbona pozostała wierna starym klimatycznym tramwajom. A co więcej, ze starych tramwajów zrobiła turystyczną atrakcję! Żółte tramwaje stały się symbolem Lizbony, podobnie jak żółte taksówki przywołują na myśl Nowy Jork. Decyzja władz Lizbony o wykorzystaniu starych, kultowych tramwajów nie była spowodowana wyłącznie chęcią podwyższenia wpływów z turystki. Powodem pozostawienia na służbie tramwajów, które tak właściwie zostały wprowadzone w latach 30-tych były względy praktyczne. Tylko stare tramwaje mogą poradzić sobie z licznymi wzniesieniami, zakrętami oraz wąskimi uliczkami Lizbony. Tramwaje remodelado, co

Read More

Tyraspol, Naddniestrze – info praktyczne, Girl off the trail

/

Dojazd Tyraspol znajduje się zaledwie 70 km od Kiszyniowa i nieco ponad 100 km od Odessy. najłatwiej dostać się tutaj z Mołdawii. Marszrutki ruszają z centralnego dworca autobusowego – Gare Centrale, który mieści się obok głównego bazaru w Kiszyniowie, blisko Bulwaru Stefan Cel Mare. Busy do Tyraspolu kursują  od rana do wieczora, praktycznie co 15-20 minut. Bilet kosztuje niecałe 8 zł. Busy odjeżdżają z stanowiska nr 13, a przejazd zajmuje około 2 godziny. Na granicy czeka nas kontrola tylko przez służby naddniestrzańskie ponieważ Mołdawia nie uznaje tej granicy. Do Tyraspolu można się dostać także

Read More

Liechtenstein – za lasami, za wysokimi Alpami…

/

Za lasami, za wysokimi Alpami, było sobie pewne malutkie księstwo. Księstwo to nie miało dostępu do morza, nie miało własnego języka, armii oraz waluty. Nie było tu nawet lotniska, bo księstwo było tak niewielkie, że mało kto je odwiedzał. Jego sąsiedzi czasami nawet zapominali, że istnieje i przypadkowo wchodzili z armią na jego terytorium. Pomimo to, ludzie w tym księstwie byli bardzo bogaci i szczęśliwi, a ich władca zapraszał co roku wszystkich na imprezę. Jeśli komuś spodobała się ta bajka, to mam bardzo dobrą wiadomość. To nie jest bajka lecz rzeczywistość Fürstentum Liechtenstein, lub

Read More

Szwajcaria, Bazylea – bramka nr 2

/

Bardzo lubię lądować na lotnisku Euroairport Bazylea -Miluza – Fryburg. Tak właściwie to nie wyróżnia się ono niczym szczególnym, poza jedną rzeczą. Lista moich ulubionych lotnisk ogranicza się głównie do tych, które umożliwiają „wyspanie się” 😉 Zwracam uwagę głównie na czystość, lokalizację siedzeń w ustronnym miejscu oraz brak podłokietników. Jednak lotnisko Euroairport ujęło moje serce z zupełnie innego powodu. Zabawne bo tak właściwie, nie chodzi mi o samo lotnisko, lecz wyjście z niego. Lądując na Euroairport, w zależności które wyjście wybierzemy, mamy do wyboru trzy opcje, możemy odwiedzić: Francję, Szwajcarię lub Niemcy. Ja tym

Read More

Warszawa, bazary – tu żyje stolica

/

Wielu osobom Warszawa kojarzy się z Pałacem Kultury, ruchliwym centrum, wieżowcami, ekskluzywnymi butikami oraz hipsterką i nadęciem „krawaciarzy”. Bez wątpienia centrum Warszawy to „inny poziom świadomości” 😉 natomiast reszta miasta jest zupełnie odmienna, a każda dzielnica reprezentuje swój „swojski” klimat. W życiu Warszawy od lat dużą rolę odgrywały bazary, które były nie tylko miejscem handlu ale także punktem spotkań i rozrywki. Co prawda spóźniłam się troszkę z tym postem, gdyż zabraknie w nim „perły” warszawskich targowisk – Jarmarku Europa, zwanego także Stadionem 10-lecia. Jednak zostało jeszcze klika miejsc, niezabudowanych przez apartamentowce i wieżowce, gdzie

Read More

Berlin w ruinie cz. II, Teufelsberg – na Górze Diabła

/

W konkurencji najdziwniejszych miejscówek w Berlinie, Teufelsberg, w dosłownym tłumaczeniu Góra Diabła, bezdyskusyjnie zajmuje podium. Atrakcyjność Teufelsberg zauważali początkowo Naziści. Pod kierunkiem Alberta Speer’a – nadwornego architekta Hitlera rozpoczęto tu budowę akademii wojskowej. Inwestycja nie została dokończona, ze względu na działania wojenne III Rzeszy, które pochłonęły większość wydatków. Po wojnie, bezskuteczne próby wysadzenia przez Aliantów solidnej, niemieckiej konstrukcji, zakończyły się przysypaniem jej gruzami ze zbombardowanego Berlina. W wyniku zrzutki, usypano tutaj całkiem sporą, liczącą 80 metrów górkę – najwyższy punkt w Berlinie. Początkowo uznano, że będzie to doskonała lokalizacja na stok narciarski, jednak chwilę

Read More

O Berlinie w ruinie cz. I – zaproszenie na afterparty

/

W końcu przyszedł czas na wpis o Berlinie, jednak tym razem nie będę przedstawiać urokliwych, eleganckich miejsc. Wręcz przeciwnie, czas napisać o Berlinie w ruinie! Praktyczni do szpiku kości Niemcy, opanowali do perfekcji sztukę przywracania starych, zdewastowanych obiektów do życia.  Podobny kierunek widać obecnie w Warszawie, choć jeszcze na mniejszą skalę i w zupełnie inny sposób. Jak robią to Niemcy? Bardzo prosto. Reanimacja tych obiektów nie ma nic wspólnego z niemieckim perfekcjonizmem. Wręcz przeciwnie, wychodzą oni z prostego założenia, jaki sens jest modyfikować coś, co jest samo w sobie kultowe, ze względu na historię

Read More

Kotor, Czarnogóra – alternatywa dla Dubrownika?

/

Kotor był moim drugim punktem wycieczki po zatłoczonym Dubrowniku. Co prawda miasto jest główną atrakcją turystyczną w Czarnogórze, jednak przyznam, że miałam cichą nadzieję, że nie jest tak oblężone jak jego chorwacki odpowiednik. Kiedy w oddali dostrzegłam ogromne, luksusowe promy wycieczkowe zdałam sobie sprawę, że czeka mnie kolejne „turystyczne piekiełko”. Na szczęście, na miejscu okazało się że moje obawy były bezpodstawne. Z całą pewnością nikt nie deptał mi po piętach, ani nie atakował selfie – stickiem, najwidoczniej przewagą tego miejsca jest to, że nie kręcono tutaj Gry o Tron czy Gwiezdnych Wojen. Kotor, prawdopodobnie

Read More

Tavira – po prostu Portugalia!

/

Tavira to najpiękniejsze miasteczko w regionie Algarve – takie opinie można przeczytać na większości stron internetowych, blogów czy forów poświęconych Portugalii. Osobiście w tej kwestii nie będę oryginalna, bo w pełni się z tym zgadzam. Tavira znajduje się w połowie drogi z Faro do granicy hiszpańskiej. Zaledwie 30 kilometrów dzieli ją od Faro i Hiszpanii. Pomimo dobrej lokalizacji, Tavirę odwiedza zdecydowanie mniej turystów niż słynne kurorty znajdujące się w zachodniej części Algarve. Dzięki temu miasteczko zachowało swój autentyczny, lokalny charakter. Miasto przez parę stuleci znajdowało się pod panowaniem Maurów, co znalazło odzwierciedlenie w ciekawej

Read More