-
Nowa Zelandia, droga do Milford Sound
Droga do Milford Sound to nie jest żaden „dojazd do atrakcji” – to atrakcja sama w sobie. Przyznam, że to było jedyne miejsce, które postanowiłam zwiedzić na totalnego lenia, czyli w ramach zorganizowanej wycieczki. Początkowo wahałam się, czy nie pojechać tam samodzielnie – w końcu miałam wypożyczony samochód. Ostatecznie jednak wygrał zdrowy rozsądek. Wiedziałam, że to jeden z ostatnich dni mojej dość intensywnej podróży, a trasa z Queenstown do Milford Sound i z powrotem to prawie 300 kilometrów w jedną stronę, co w nowozelandzkich realiach oznacza jakieś osiem godzin jazdy. I dobrze zrobiłam! Uwielbiam prowadzić, ale przyznam szczerze, ku mojemu zaskoczeniu pod koniec wyjazdu nie mogłam już patrzeć na kierownicę.…
-
Milford Sound, Nowa Zelandia – zatoka, która okazała się fiordem
Milford Sound to miejsce dość specyficzne. Potrafi tu być tak mokro, że kierunek deszczu momentami przeczy prawom grawitacji – woda dosłownie leci do góry. A jakby tego było mało, po okolicy grasuje gang papug wyspecjalizowanych we… włamaniach do samochodów. Brzmi jak dramat, a tymczasem to najpopularniejsza atrakcja Nowej Zelandii. Nazwa jednak sprytnie próbuje wprowadzić turystów w błąd. Milford Sound wcale nie jest żadnym “soundem”, czyli zatoką, lecz fiordem – i to jednym z najbardziej spektakularnych na świecie. Jak to możliwe? Cofnijmy się na chwilę do lekcji geografii. “Sound” to nic innego jak zalana dolina rzeczna w kształcie litery V. Fiord natomiast powstaje dzięki działalności lodowca i ma charakterystyczne, strome, skaliste…
-
Nowa Zelandia – Kaikoura, czyli post o spełnianiu marzeń
Czas na post o spełnianiu marzeń. Może ciężko w to uwierzyć, ale Nowa Zelandia nie była dla mnie celem samym w sobie. Tak właściwie, to marzenie narodziło się osiem lat temu na Hawajach… Wtedy, zupełnie przypadkiem, podczas jednego z rejsów dowiedziałam się, że byłam o krok od zobaczenia wielorybów. To znaczy, był to raczej siedmiomilowy krok, bo powinnam zorganizować moją podróż w terminie o sześć miesięcy późniejszym. To niezrealizowane doświadczenie, zostało zamieszczone na mojej długiej liście marzeń i odłożone do szuflady oznaczonej etykietą z długim terminem do realizacji. Aż do dnia, gdy w skrzynce mailowej wylądowały bilety do Nowej Zelandii. I wtedy było dla mnie jasne – teraz, albo nigdy.…
-
Haleakala, Hawaje – dom wschodzącego słońca…
To był najbardziej wysublimowany spektakl, jaki kiedykolwiek widziałem… – tak opisuje Haleakala Mark Twain, w swojej książce Roughing it. Haleakala nie potrzebuje lepszej reklamy. Jest to miejsce wyjątkowe, które będąc na Hawajach koniecznie trzeba odwiedzić szczególnie o wschodzie i zachodzie słońca. Jednak na początek kilka faktów: Drzemiący wulkan Park Narodowy Haleakala swoim obszarem obejmuje dwa wulkany które tworzą hawajską wyspę Maui. Początki wulkanu Haleakala sięgają około milion lat wstecz. Wówczas wulkan zaczął wzrastać nad Ocean Spokojny budując jednocześnie wyspę Maui. Haleakala tak właściwie nie jest kraterem, to co można zobaczyć ze szczytu, to nic innego jak dwie oddzielne części wulkanu, które zawaliły się na siebie tworząc dolinę. Haleakala liczy 12…
-
Na Pali z powietrza – historia lotu dwoma helikopterami
Jak to się stało, że aby obejrzeć cudowne klify Na Pali wylądowałam na pokładzie helikoptera, a tak właściwie na pokładzie dwóch helikopterów?Większa część wyspy Kaua’i jest niedostępna od strony lądu, ze względu na ukształtowanie terenu, dlatego wycieczka helikopterem jest najlepszą opcją na zobaczenie całości wyspy. Oglądając zdjęcia z Hawajów można odnieść wrażenie, że cały czas panuje tutaj wspaniała słoneczna pogoda. Jednak położenie archipelagu na środku oceanu oraz ukształtowanie terenu, tworzą tu specyficzny klimat, który charakteryzuje się dużą ilością opadów oraz umiarkowanymi temperaturami. Duża ilość opadów sprzyja rozwojowi bujnej hawajskiej roślinności, natomiast z pewnością przeszkadza lotom widokowym helikopterem, o czym miałam się okazję przekonać. Kaua’i była ostatnim przystankiem w trakcie naszej…
-
Na Pali – cz. I, hawajskie klify, delfiny i szczekające piaski
Na obszarze zielonej wyspy Kaua’i znajduje się Park Narodowy Nā Pali. Nazwa Nā Pali znaczy w języku hawajskim klify, zatem łatwo się domyślić co jest jego główną atrakcją. To spektakularne wybrzeże klifowe o długości około 30 km, rozciąga się od Plaży Ke’e do Polihale. Klify Nā Pali są podobno jednymi z najwyższych na świecie i sięgają ponad 1000 m ponad turkusowymi wodami Pacyfiku. Zostały ukształtowane na przestrzeni wieków przez działalność erozyjną, podobnie jak wiele jaskiń rozlokowanych wzdłuż wybrzeża. Klify Nā Pali można zobaczyć na trzy sposoby: z powietrza, lądu i wody, a każdy z nich gwarantuje zupełnie nowe doświadczenia i emocje. Nā Pali z lądu Klify z perspektywy lądu, można…
-
Pearl Harbor – „Nalot powietrzny na Pearl Harbor, to nie jest musztra”
Kupując bilety lotnicze na miesięczny pobyt na Hawajach, nie miałam jeszcze wizy amerykańskiej, a tym bardziej planu podróży, jednak w głowie na swojej liście must – see od początku było Pearl Harbor. Na Hawajach, jak już kiedyś pisałam, tanio nie jest, tzw. Passport to Pearl Harbor – bilet uprawniający do zwiedzania wszystkich miejsc kosztuje 72$, jednak w mojej opinii miejsce to jest naprawdę warte każdego wydanego bucksa. Pearl Harbor znajduje się na hawajskiej wyspie O’ahu, w miejscowości Pearl City, zlokalizowanej w niewielkiej odległości od słynnego Honolulu. Sama nazwa Pearl Harbor wywodzi się od pierwotnej hawajskiej nazwy – Wai Momi, co znaczy „perłowe wody”. Wody obecnego Pearl Harbor, były kiedyś zasobne…
-
Hawaje – Big Island, coraz większa Duża Wyspa…
Kiedy wylądowałam na lotnisku Kailua Kona, znajdującym się na hawajskiej wyspie Big Island, poczułam się dosłownie jak bohaterowie misji Apollo. Zaskakujące jest, że po niespełna 40 – minutowym locie, pomiędzy hawajskimi wyspami, znalazłam się w zupełnie innej rzeczywistości. Piaszczyste plaże wyspy O’ahu zostały zastąpione, skałami oraz czarnym piaskiem, natomiast zamiast bujnej hawajskiej roślinności, po horyzont rozciągał się apokaliptyczny krajobraz powulkaniczny. A sprawcą tego wszystkiego jest Kilauea – jeden z najbardziej aktywnych wulkanów na świecie. Kilauea wygląda dość niepozornie, gdyż w odróżnieniu od innych wulkanów, charakteryzuje się spłaszczonym, szerokim stożkiem i nie ulega standardowej erupcji pionowej. Ze szczytu Kilauea rozchodzą się dwie strefy ryftu, są to tak zwane pęknięcia w skorupie…
-
Hawaje – Raj utracony?
Hawaje to idealny kierunek na spędzenie wakacji marzeń. Krystaliczne wody oceanu, przepiękne plaże, wodospady, klify, kaniony, bujna roślinność, niesamowita otwartość ludzi przemawiają do wyobraźni. Spełnieniem marzeń wydaje się perspektywa zamieszkania na rajskich wyspach, jednak czy to taki dobry pomysł? Chata z widokami Ile wynosi średni koszt wynajmu studio, no cóż… na wyspie O’ahu musicie się liczyć ze średnim wydatkiem od 700 $ do nawet 1 200 $ miesięcznie, lub więcej w zależności od lokalizacji i standardu. Koszt wynajmu dwupokojowego mieszkania zaczyna się od 1000$. To niestety nie koniec wydatków, gdyż do tego należy doliczyć opłaty za media, które wynoszą około 300 $ miesięcznie. Dużą część z tych opłat pochłaniają rachunki…













