Albania – bunkry, Girl off the trail
Bunkry to chyba najbardziej charakterystyczny element krajobrazu Albanii, znajduje się tu ich ponad 750 000. Zostały zbudowane w czasie dyktatury Envera Hodży, w celu obrony kraju na wypadek inwazji. Jednak ta inwazja nigdy nie nastąpiła…
Po II Wojnie Światowej Albania nie została włączona ani do Jugosławii ani do Związku Radzieckiego. Jednak nie znaczy to, że pozostała państwem demokratycznym. W 1946 roku utworzono tu Ludową Republikę Albanii. Co ciekawsze, w 1961 r., Hodża zerwał całkowicie kontakt z ZSRR, a Albania wystąpiła z Układu Warszawskiego. Z czasem, po śmierci Mao Zedonga, położył również kres współpracy z Chińską Republiką Ludową. Po zerwaniu kontaktów międzynarodowych Albania została tak właściwie odizolowana od świata. To wszystko trwało aż do 1985 r. czyli do śmierci Envera Hodży. W trakcie jego dyktatury, praktycznie każdy aspekt życia Albańczyków był pod ścisłą kontrolą państwa. Zakazane były wszelkie praktyki religijne, niemożliwe były podróże zagraniczne czy posiadanie prywatnych samochodów. Rozbudowany system represji był odpowiedzialny za zaginięcie ponad 100 tys. ludzi. Około 1000 Albańczyków zostało zabitych w trakcie próby nielegalnej ucieczki z kraju. Zresztą, nielegalna emigracja była wówczas głównym powodem aresztowań. Szacuje się, że od 1944 do października 1990 z Albanii uciekło 9220 osób. Służby specjalne Sigurimi stosowały metody zastraszenia i represji, których nie powstydziłyby się NKWD czy KGB. Utworzono także obozy koncentracyjne do których trafiały osoby które dopuszczały się takich „przestępstw” jak: porównywanie krajowych produktów do zagranicznych, praktykowanie religii czy wyśmiewanie aparatu państwa. Kara śmierci obejmowała osoby które próbowały uciec z kraju czy agitowały przeciwko władzy.
Prześladowany paranoidalnymi myślami o zagrożeniu Albanii ze strony imperialistycznych Stanów Zjednoczonych i socjalimperialistycznego Związku Radzieckiego, Hodża zmierzał do militaryzacji ludności cywilnej. Jego szalona koncepcja opierała się na tzw. maoistowskiej strategii znanej jako wojna ludowa. Wiele przedsiębiorstw państwowych uczestniczyło w ten czy w inny sposób w systemie obrony państwa. Obywatele byli szkoleni do służby w wojsku już od ukończenia 12 lat. Obrona kraju miała się opierać głównie na „przydzielonych” im bunkrach. W rzeczywistości z uwagi na brak koordynacji działań system obrony stworzony przez Hodżę był chaotyczny. Problemem było także niedofinansowanie, które przejawiało się w braku odpowiedniego sprzętu, paliwa czy amunicji. Ciężko sobie wyobrazić, że bunkry oddane w „dzierżawę “społeczeństwu będą stanowiły alternatywę dla regularnej, profesjonalnej armii. Przede wszystkim trzeba wziąć pod uwagę możliwy czas obrony takiego bunkra przez osobę nie w pełni do tego wyszkoloną bez broni, dostaw z zewnątrz, czy komunikacji z innymi bunkrami. Co więcej, program bunkieryzacji całkowicie pogrążył albańską gospodarkę. Pieniądze przeznaczone na bunkry mogły został wydane w bardziej racjonalny sposób. Na budowę infrastruktury, budynków mieszkalnych oraz przede wszystkim na poprawę warunków życia Albańczyków, z których większość żyła wówczas w skrajnej nędzy.
Bunkry były budowane zarówno w strategicznych miejscach np. bunkry obrony wybrzeża, jak również w celu ochrony dygnitarzy jako schrony przeciwatomowe. Natomiast duża część z nich znajduje się najmniej spodziewanych miejscach, na polach, w winnicach, czy tuż przy budynkach mieszkalnych. Największy schron przeciwatomowy znajduje się na przedmieściach Tirany. Został wybudowany dla Hodży i wysokich rangą dygnitarzy. Jego rozmiary są rzeczywiście imponujące. Na pięciu piętrach i powierzchni ponad 3000 m² znajduje się ponad 100 pomieszczeń przeznaczonych na biura i pokoje. Jest tu także aula, sklep oraz sala kinowa. Najwidoczniej uznano, że koniecznie będzie zapewnienie rozrywki dygnitarzom. W końcu ile można bezczynnie siedzieć w schronie w trakcie ataku nuklearnego 😉
Po śmierci dyktatora, bunkier przez wiele lat pozostawał niewykorzystany. Dopiero od niedawna zdecydowano się utworzyć tutaj muzeum połączone z galerią sztuki, o nazwie Bunk’art 1. W poszczególnych pokojach można zapoznać się z historią Albanii z czasów II Wojny Światowej. Co zaskakujące tylko niewielka część wystawy jest poświęcona czasom powojennej dyktatury Hodży. Zaprezentowane informacje skupiają się na pozytywnych aspektach jego rządów tj. poprawie służby zdrowia, emancypacji kobiet, reformie systemu szkolnictwa, czy elektryfikacji kraju.
Tymczasem w samym centrum Tirany, tuż obok Placu Skandenberga znajduje się kolejny podobny obiekt o nazwie Bunk’Art2. Ma powierzchnię 1000 metrów kwadratowych ze ścianami żelbetowymi o grubości do 2,4 metra. Został zbudowany w ramach projektu o kryptonimie „Objekti Shtylla”, w latach 1981 – 1986. Miał także pełnić funkcję schronu na wypadek ataku nuklearnego i przeznaczony był głównie dla pracowników Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Obecnie znajduje się tu muzeum Bunk’art. 2, w którym można poznać krwawą historię reżimu Hodży. Wystawa przedstawia przede wszystkim historię prześladowań Albańczyków. Można tu zobaczyć metody inwigilacji, pokój przesłuchań oraz liczne pamiątki po więźniach. W okresie od 1944 – do 1991 ponad 6000 Albańczyków zostało zabitych. Głównie stosowano strzelanie lub powieszenie, ich ciała nigdy nie zostały zwrócone rodzinom. Partia nie chciała dopuścić aby groby ofiar stały się symbolem sprzeciwu wobec władzy. Wielu ludzi zmarło w więzieniach bądź obozach pracy w rezultacie tortur. Karą śmierci było objętych 34 przestępstw : ucieczka z kraju, sabotowanie państwa, faszystowska, religijna i antysocjalistyczna agitacja i propaganda W więzieniach oraz obozach pracy było przetrzymywanych około 34 000 osób. W muzeum można się zapoznać z 36 rodzajami tortur jakie były wówczas stosowane.
Kolejny duży bunkier przeciwatomowy można zobaczyć miejscowości Gjirokastër. Liczy 800 metrów długości, natomiast wewnątrz znajduje się około 60 pomieszczeń. Pomimo, że znajduje się praktycznie w centrum miasta Gjirokastër, Hodża zdołał utrzymać go w tajemnicy.
Bunkier został zachowany w oryginalnym stanie i obecnie funkcjonuje jako Muzeum Zimnej Wojny. Dzięki temu wrażenia z wizyty w tym miejscu są bardziej autentyczne. Spacer korytarzami przenosi do czasów totalitarnego reżimu. Można tu zobaczyć oryginalne meble oraz sprzęt.
Charakterystycznym rodzajem bunkrów występujących w Albanii są bunkry ochrony wybrzeża. Przedstawione poniżej, znajdują się w miejscowości Tale, w północnej Albanii.
Bunkry obrony wybrzeża można zobaczyć także na malowniczym Przylądku Rodon, znajdującym się około 60 km od Tirany.
Natomiast w konkursie na najlepszą lokalizację, podium z pewnością zajęłyby bunkry znajdujące się na wysokim klifie tuż obok miejscowości Zvërnec.
Za dyktatury Hoxhy powstały także bunkry dla łodzi podwodnych. Tego typu obiekty można zobaczyć w nadmorskiej miejscowości Shëngjin oraz w północnej części zatoki Porto Palermo.
Bunkier Porto Palermo to w zasadzie tunel dla łodzi podwodnych. Liczy 12 metrów wysokości i 650 metrów długości. Część bunkra od strony zatoki w Porto Palermo nadal pozostaje w na terenie wojskowym. Druga część zlokalizowana od strony morza pozostaje zamknięta natomiast warto się tam wybrać choćby ze względu na niesamowite widoki na wybrzeże.
Zupełnie odmienną konstrukcją jest Wielki Bunkier, zlokalizowany na malowniczej przełęczy Llogara. Bunkier składa się z trzypiętrowego budynku, który obecnie delikatnie mówiąc znajduje się w stanie rozsypki.
Poniżej budynku można zobaczyć betonowy tunel zlokalizowany na zboczu góry. Obiekt stanowił doskonały punkt obserwacyjny na Morze Adriatyckie. Lokalizacja bunkra w ty miejscu wskazuje, że Hodża musiał obawiać się ataku także ze strony Włoch, które znajduję się w dość bliskiej odległości.
Jednak największą niespodzianką były bunkry zlokalizowane na stanowisku archeologicznym Apollonia. Nie będę ukrywać, że wykazałam się całkowitą ignorancją starożytnej architektury i wybrałam bardziej nowożytne konstrukcje. Po raz pierwszy w życiu, kupiłam bilety do muzeum w celu zobaczenia bunkrów. Zamiast zachwycać się starożytnym miastem założonym w VI w. p.n.e od razu skierowałam się w stronę schronów.
Chyba przyznacie rację, że było tu ciekawiej? 😉
Spodobał Ci się wpis o Albanii, zajrzyj tutaj.