-
Belgrad cz. 1 – miasto kontrastów, historii i bałkańskiego chaosu
Belgrad był drugim przystankiem w trakcie moich dłuższych tegorocznych wakacji. Pierwszą część spędziłam w Szkocji, gdzie przez 9 dni przejechałam ponad 3200 km. I szczerze mówiąc miałam już dość prowadzenia auta, zwiedzania, pakowania, rozpakowywania i ciągłego przemieszczania się 😀 Po takim maratonie wizja kolejnych kilometrów w Serbii nie była więc czymś, na co szczególnie czekałam. Ale cóż, skoro wakacyjny plan to zakładał, nie pozostawało mi nic innego, jak po prostu jechać dalej. Do Belgradu przyleciałam późnym popołudniem, odebrałam auto, dojechałam na kwaterę i… zbojkotowałam dalszą jazdę. Postanowiłam wybrać się pieszo do centrum. I tu pojawiła się bardzo przyjemna niespodzianka – od 2025 roku komunikacja miejska w Belgradzie jest bezpłatna. Autobusy,…
-
Nairobi surrealistyczne – między safari a betonem
Trudno dziś uwierzyć, że teren stolicy Kenii pokrywały kiedyś mokradła. Masajowie nazywali to miejsce Enkare Nyrobi, co oznacza „chłodne wody”. Stąd też, wzięła się nazwa tej metropolii. Rozwój Nairobi rozpoczął się pod koniec XIX w. wówczas dostrzeżono potencjał tych terenów jako centrum wymiany handlowej. W miarę rozrastania się miasta, Masajowie, którzy wypasali tu bydło, zostali przesiedleni. Obecnie Nairobi nazywane jest Krzemową Sawanną, ze względu na kwitnący tu przemysł technologiczny. Określa się je także „Zielonym Miastem w Słońcu” i nie bez powodu. Na jego terenie znajdują się liczne parki i tereny zieleni. Niemniej jednak jest to miasto pełne kontrastów. Ponad 60% jego 4,5 milionowej populacji żyje na granicy ubóstwa. Znajduje się…





