-
Warzazat – marokańskie Hollywood z dykty
Rejon Warzazat od lat przyciąga licznych reżyserów. To tutaj powstały takie klasyki jak Lawrence z Arabii, Gladiator czy Mumia. Większość turystów zaczyna i kończy zwiedzanie na słynnym Atlas Studio. Miejsce to z pewnością warto odwiedzić jednak ograniczenie się wyłącznie do niego można porównać do obejrzenia tylko trailera dobrego filmu. Prawdziwa przygoda z marokańską kinematografią zaczyna się na pustkowiach. Co ciekawsze, o tych miejscach świat filmowy już dawno zapomniał. Wyobraźcie sobie, że budowane są tu ogromne pałace, zamki warowne czy świątynie, które po nakręceniu scen są po prostu porzucane. Nie ma tu recyklingu, demontażu ani pakowania scenografii do kontenerów. Miejsca te, ulegając dekompozycji, otrzymują drugie życie. Cmentarzyska planów filmowych stają się…
-
Irlandia Północna magiczne miejsca z Gry o Tron
Pamiętam, jak dziś, kiedy z wypiekami na policzkach czekałam na kolejny odcinek „Gry o Tron”. Był to jeden z tych seriali, które oglądałam z zapartym tchem. Dlatego odwiedzając Irlandię Północną, zależało mi na zobaczeniu epickich miejsc, które posłużyły jako scenografia do tego serialu. Zielona Wyspa stała się jedną z głównych lokalizacji tej produkcji. Osobiście nie wyobrażam sobie „Gry o Tron” bez specyficznej mrocznej aury oraz surowego krajobrazu Irlandii. A zatem, jakie sekrety Westeros skrywa ta wyspa? Pierwszym przystankiem są ruiny XVI-wiecznego zamku Dunluce, który posłużył jako inspiracja dla Pyke, siedziby rodu Greyjoy. Pomimo, że po zamku zostały właściwie tylko ściany, to i tak robi on niesamowite wrażenie. Surowe mury wyglądają…





