Tag Archives: Azja

Republika Artsakh (Górski Karabach) – państwo, którego nie ma…

Kaukaz Południowy słynie z przepięknych widoków, doskonałego jedzenia i niesamowitej gościnności, jednak rejon ten ma też swoją mroczną stronę. Strategiczne położenie łączące Azję z Europą było od zawsze powodem starć światowych graczy jak: Rosja, Iran oraz Turcja. Teren ten tworzą: Armenia, Azerbejdżan i Gruzja. Przed podróżą nie spodziewałam się, że państwa o niewielkiej powierzchni, graniczące ze sobą mogą się tak różnić pod każdym względem: religii, kultury, a nawet pochodzenia. Kaukaz Południowy to obszar o bardzo burzliwej historii, której efekty widać obecnie. Wiele konfliktów pozostało nadal niewyjaśnionych, czego skutkiem jest istnienie trzech parapaństw: Abchazji, Osetii

Read More

Azerbejdżan – kraina ognia i błotnych wulkanów

Azerbejdżan zwany jest także Krainą Ognia. Półwysep Apszeroński od wieków słynął z tzw. płonącej ziemi. Zjawisko to można zobaczyć zaledwie 5 km od Baku w Yanar Dag.  Unikalną atrakcją są także wulkany błotne. Szacuje się, że na terenie Azerbejdżanu znajduje się połowa wulkanów błotnych występujących na świecie. Niedaleko Baku znajduje się Narodowy Park Qobustan, w którym można zobaczyć liczne wulkany tego typu. Co ciekawsze, bulgoczące błoto jest chłodniejsze niż temperatura powietrza – sprawdzone przez Łukasza! 😀 Wulkany są położone na wzniesieniach z których roztacza się piękny widok na Morze Kaspijskie z jednej strony, a 

Read More

Azerbejdżan, Baku – Mad Max w cieniu szklanych domów

Azerbejdżan był dla mnie od zawsze najbardziej tajemniczym państwem Kaukazu Południowego. O ile Armenia i Gruzja wydawały mi się kulturowo bliskie, to w przypadku Azerbejdżanu już sama nazwa stolicy – Baku, kojarzyła mi się z dalekim orientem. Faktycznie Morze Kaspijskie – a właściwie największe na świecie jezioro bezodpływowe przed wiekami było ważnym szlakiem komunikacyjnym łączącym Wschód z Zachodem. Właściwie nie wiedziałam czego spodziewać się po Azerbejdżanie. Kraj ten wydawał mi się odizolowany od reszty świata oraz drogi, tymczasem Baku okazało się bardzo kosmopolitycznym i tanim miastem. Najwidoczniej  moje wyobrażenia spowodowane były wysokim kosztem uzyskania

Read More

Gruzja – Gori, z wizytą w rodzinnym mieście Stalina

Pierwszy raz usłyszałam o Gori, dawno temu na lekcji historii, nie podejrzewałam wówczas nawet, że kiedyś znajdę się w rodzinnej miejscowości Stalina. Jakiś czas temu, świat ponownie przypomniał sobie o Gori. W sierpniu 2008 roku wiadomości oraz nagłówki gazet były zdominowane przez obrazy miasta okupowanego przez Rosjan. W trakcie krótkiej wojny pomiędzy państwami o dwa separatystyczne regiony: Abchazję oraz Południową Osetię. Gori, niemal graniczące z Osetią Południową stało się głównym punktem działań zbrojnych. Początkowo zostało zbombardowane przez siły rosyjskie, w wyniku czego śmierć poniosło wielu cywilów, a następnie od 13 do 22 sierpnia znajdowało

Read More

Gruzja – Kutaisi i okolice

Kutaisi – nazwa wywołująca uśmiech niejednej osoby, jednak z drugiej strony także popularny cel wycieczek, głównie ze względu na tanie połączenia lotnicze. To drugie, co do wielkości miasto w Gruzji, słynie nie tylko z chwytliwej nazwy, nadającej się do reklamy Durexa. Kutaisi, w mojej opinii, podobnie jak cała Gruzja jest pełne sprzeczności. Na szczególną uwagę zasługuje gruzińska architektura. Nie będę ukrywać, że w tym zakresie jestem ignorantką, natomiast muszę przyznać, że fantazja Gruzinów w tej kwestii była dla mnie dużym zaskoczeniem. W Kutaisi, od 2012 roku za sprawą Prezydenta Saakaszwilego znajduje się siedziba Parlamentu

Read More

Girl on a (dangerous) Trail – czyli (nie)bezpieczeństwo drogowe

Do czasu wyjazdu do Gruzji wydawało mi się że widziałam już wszystko w kwestii manewrów drogowych. Były drogi w Meksyku… Szczególnie te w Mexico City, dostarczały adrenaliny porównywalnej do skoku na bungee. Brak jakichkolwiek zasad, poza jedną dotyczącą zakazu parkowania, która i tak nie polepszała mojej sytuacji, z punktu widzenia pieszego. Było ciężko, do dziś pamiętam dylematy przed przejściem dla pieszych, przecinającym 7- pasmową, jednokierunkową, ruchliwą drogę, czy wchodzić na zielonym, które i tak nie gwarantuje bezpieczeństwa, czy szukać innego przejścia. Do tego ta wieczna niepewność, czy kierowca jadący siódmym skrajnym, prawym pasem nie

Read More

Mięso, gluten i wino, czyli kuchnia gruzińska w skrócie

Kuchnia gruzińska to królestwo glutenu i mięsa, a tutejsze potrawy nie należą do lekkostrawnych. Warzywa, co prawda są w niej wykorzystywane, lecz często stanowią tylko dodatek.  Popularną przekąską są także doskonałe sery, a posiłek nie może się obyć bez tetri – białego wina. Co na ząb? Z pewnością najbardziej znaną gruzińską potrawą jest chinkali, czyli pierogi mające kształt sakiewek, podobno zgodnie ze sztuką, chinkali powinno być złożone na 19 zakładek. Jednak prawdziwym arcydziełem jest farsz tych pierogów, wyobraźcie sobie tylko soczyste, idealnie doprawione, lekko ostre mięsko, zanurzone w pysznym rosole… Obecność rosołu w pierogach

Read More

Girl on a Trail – Wojna w Wietnamie, przegrane zwycięstwo?

Wojna wietnamska to najbardziej brutalny konflikt od czasów II Wojny Światowej. Wyszukane techniki tortur i zabijania, broń chemiczna w postaci czynnika pomarańczowego, napalmu czy bomb fosforowych oraz tysiące zabitych i rannych tak w skrócie wyglądał ten konflikt. Zatem czy można się dziwić, że w pamięci Wietnamczyków wspomnienie tych czasów jest nadal żywe? Wystarczy krótki spacer ulicami Hanoi, żeby dostrzec pozostałości po wojnie…. Pierwszy punkt w Hanoi – Most Long Bien. Jego historia sięga czasów gdy Wietnam był kolonią francuską. Został wybudowany na początku XX wieku i na tamten czas był jednym z najdłuższych mostów

Read More

Okolice Sankt Petersburga – Peterhof i Carskie Sioło

Być w Petersburgu i nie odwiedzić słynnego Peterhofu i Carskiego Sioła, to jak Sylwester bez Rossijskoje Igristoje. A zatem, mimo że na zwiedzanie Petersburga miałam zaledwie 72 godzinny (wymogi ruchu bezwizowego, o czym możecie przeczytać tutaj), musiałam zobaczyć obydwa miejsca. Zwiedzanie rozpoczęłam od Peterhofu, do którego znacznie łatwiej się dostać. Kompleks znajduje się około 30 km od centrum Petersburga. Najwygodniej dotrzeć tu wodolotem który odpływa z przystani znajdującej się tuż za Pałacem Zimowym. Peterhof został wybudowany w pierwszej połowie XVIII wieku, na życzenie Cara Piotra Wielkiego. Inspiracją dla jego powstania był francuski Wersal. Pałac

Read More

Czysta improwizacja czyli handlowanie w Wietnamie

Wietnamski bazar to jedno z tych miejsc w którym trzeba się znaleźć. Lokalnych targów, czy stoisk z różnorodnymi produktami,  nie trzeba tu długo szukać, a tak właściwie to one same nas znajdują. Obserwując różnorodne miejsca w Wietnamie, ciężko nie odnieść wrażenia, jakby handel był podstawową gałęzią gospodarki tego kraju. Zapobiegliwi Wietnamczycy sprzedają wszystko i wszędzie. Gwarantuję Wam, że wszystkie potrzebne produkty znajdziecie w tym kraju zawsze pod ręką niezależnie  od pory dnia czy nocy 😉  Czy to noc czy dzień handel tutaj zawsze kwitnie, bo przecież ktoś może wpaść o 2 w nocy po arbuza… Różne

Read More

Tajlandia – pływający targ

Wszędzie gdzie się wybieram staram się znaleźć jakiś lokalny targ, głownie ze względu na to, że nic tak nie odzwierciedla życia społecznego jak właśnie te miejsca. Spośród dotychczas odwiedzonych przeze mnie bazarów, najciekawsze były te w Azji i w krajach arabskich. Pomijając szeroki asortyment sprzedawanych na nich egzotycznych produktów, panowała tam specyficzna, lokalna atmosfera. Spotkałam się z wieloma krytycznymi opiniami dotyczącymi natarczywości sprzedawców, szczególnie w krajach arabskich. Nie da się ukryć, że wyjście na bazar np. w Turcji, może być dla niektórych męczące, jednak warto to potraktować jako kolejne kulturowe doświadczenie. Jest to idealna

Read More

Tajlandia od kuchni cz. II

Pierwsze zderzenie z kuchnią tajską może wiązać się z niemałym szokiem dla zagranicznego turysty. W zasadzie ulice Bangkoku to jedna wielka stołówka, jednak nie znaczy to, że miasto pachnie apetycznie. Ilość jadłodajni na ulicach Bangkoku niemalże dorównuje ilości samochodów. A co za tym idzie cudowny aromat tajskich potraw miesza się ze spalinami. Jednym słowem, nasze idealne wyobrażenia aromatycznej kuchni tajskiej, z przeważającym zapachem trawy cytrynowej, legły w gruzach, tuż po wyjściu z zatłoczonego do granic możliwości metra. Aromat ten jest kwintesencją Bangkoku i podobnie jak to miasto można go pokochać albo znienawidzić. Nie znaczy

Read More