• Afryka,  Gambia

    Bandżul – stolica, której prawie nie ma

    Bandżul to stolica Gambii, ale wygląd miasta bardziej przypomina prowincjonalne miasteczko niż ośrodek decyzyjny. Nie dość, że nie jest największym miastem w kraju, to z zaledwie 40 tysiącami mieszkańców zajmuje dopiero ósme miejsce pod względem ludności. Nic dziwnego, że zalicza się do najmniejszych stolic świata. Miasto jest stosunkowo młode – Brytyjczycy założyli je w 1816 roku jako bazę wojskową pilnującą ujścia rzeki Gambia i przestrzegania zakazu handlu niewolnikami. Wtedy nazywało się Bathurst – od nazwiska ministra kolonii, hrabiego Bathursta. Przez długi czas było centrum administracyjnym Protektoratu Gambii, a w czasie II wojny światowej – ważnym punktem na mapie transportowej Aliantów. Po uzyskaniu niepodległości w 1965 r. miasto przemianowano na Bandżul.…

  • Lublana
    Słowenia

    Lublana – nieco psychodeliczne miasto smoków

    Lublana to jedno z tych miast, które nie da się nie polubić. Czas zdaje się tu upływać znacznie wolniej, zamiast korków i pośpiechu typowego dla innych europejskich stolic, Lublana wyróżnia się kameralną, spokojną atmosferą.  Wizytówką miasta jest Smoczy Most (Zmajski most). Powstał w miejsce starego drewnianego mostu, który zawalił się w wyniku trzęsienia ziemi w 1895 r. Początkowo most miały zdobić skrzydlate lwy, jednak ostatecznie wybór padł na cztery smoki.  Lokalny przesąd mówi, że kiedy przez most przejdzie dziewica, to smoki poruszą ogonami. Nie wiem jak w praktyce, ale powiedzmy sobie szczerze – ruch na moście jest całkiem spory, a smoki nie przejawiają żadnych oznak „poruszenia”… Oprócz Smoczego Mostu, na…

  • Afryka,  Maroko,  Urbex

    Małpi gaj oraz urbex w sanatorium i klasztorze – okolice Fezu

    Małpi gaj oraz urbex w sanatorium i klasztorze – te trzy miejsca znajdują się w niedalekiej odległości od słynnego Fezu. Wystarczy wyjechać kawałek za miasto, by trafić w scenerie jak z horroru klasy B, filmu przyrodniczego albo… reklamy bananów. Jeśli masz słabość do miejsc opuszczonych, dziwnych i lekko upiornych, a do tego nie boisz się spotkać małpy o pokerowej twarzy to koniecznie musisz zobaczyć trzy niepowtarzalne miejsca. Opuszczone sanatorium dla gruźlików – Ben Smim Unikalną atrakcją dla koneserów urbexu jest opuszczone Sanatorium dla gruźlików. Znajduje się nieopodal wioski Ben Smim, w środku lasu. Droga do tego miejsca wiedzie przez malownicze zielone tereny. W oddali widać zalew z ogromną tamą Michlifen.…

  • Afryka,  Senegal

    Rezerwat Bandia – safari w Senegalu

    Rezerwat Bandia znajduje się zaledwie 65 km od senegalskiej stolicy Dakar. Bandia została ustanowiona w 1990 r, jako pierwszy prywatny rezerwat. Teren rezerwatu jest ogrodzony, niemniej jednak na 3 500 hektarach, zwierzęta mogą się czuć jak w naturalnym środowisku. Co więcej, krajobraz rezerwatu urozmaica naturalna roślinność w postaci gigantycznych baobabów, plam i zarośli, które stanowią doskonałe tło do zdjęć. Co z Wielką Piątką? No cóż – lwy i słonie mają tu wolne. Bandia nie oferuje pełnego afrykańskiego zestawu „Big Five”, ale rekompensuje to różnorodnością. Można tu zobaczyć: żyrafy, nosorożce, gazele impala, bawoły, hieny i krokodyle. Rezerwat zamieszkują także strusie oraz ponad 150 gatunków ptaków. Częstym widokiem są także małpy, przybierające ciekawe…

  • Afryka,  Maroko,  Maroko

    Essaouira, Maroko

    Essaouira to jedno z tych marokańskich miast, które warto odwiedzić. Zamiast plątaniny wąskich uliczek i chaotycznej medyny, mamy tu uporządkowaną siatkę ulic, białe domy z niebieskimi okiennicami i powiew atlantyckiej bryzy. Choć nie tak popularna jak Marrakesz czy Fez, Essaouira ma swoją własną historię, unikalny klimat i kilka solidnych powodów, by tu zajrzeć. Historia miasta sięga czasów rzymskich, kiedy handlowano tutaj cennym barwnikiem tzw. purpurą tyryjską (o której pisałam tutaj). Była ona pozyskiwana ze specjalnego gatunku ślimaków morskich, które występowały w okolicy miasta. Barwnik ten był wykorzystywany do barwienia strojów w Imperium Rzymskim. Później pojawili się Portugalczycy, którzy – jak to Portugalczycy – lubili stawiać fortece w egzotycznych miejscach. W…

  • Europa,  Polska,  Polska,  Urbex

    Cmentarzysko samochodów

    Cmentarzysko samochodów było miejscem, które chciałam od jakiegoś czasu zobaczyć, choć  nie spodziewałam się fajerwerków. Podejrzewałam, że składowisko aut będzie w dużej części rozkradzione. Tymczasem na miejscu zobaczyłam setkę aut z lat 60, 70 i 80-tych w różnym stopniu dezintegracji. Przykro patrzeć, jak wszystkie eksponaty powoli rdzewieją i popadają w coraz większą ruinę. Część z nich została rozszabrowana, natomiast nadal jest dużo do zobaczenia. Taka kolekcja musiała być ogromnym skarbem w czasach socjalizmu. Niejeden kierowca, marzył wówczas o takich furach. Wybór jest szeroki: Fiaty, Skody, Syrenki, Mercedesy, czy Ople. Ustawione równo w rzędzie Fiaty 126p, prezentowały się niemal jak na wystawie w salonie. Próbowałam znaleźć więcej informacji o tym miejscu.…

  • Afryka,  Maroko,  Maroko

    Stacja benzynowa „Wzgórza mają oczy” – marokański Horrorwood

    Na pierwszy rzut oka – zardzewiała stacja benzynowa pośrodku niczego. Ale wystarczy podejść bliżej, żeby poczuć się jak aktor w horrorze klasy B. I nie bez powodu. To właśnie tutaj kręcono „Wzgórza mają oczy” z 2006 roku – remake filmu z 1977 roku, o tym samym tytule. Przyznaję bez bicia: nie widziałam ani jednego, ani drugiego. I może dobrze, bo sama wizyta na opuszczonym planie filmowym była wystarczająco… konsternująca 😀 Stacja znajduje się w pobliżu miejscowości Warzazat (Ouarzazate), nazywanej marokańskim Hollywood. Amerykańscy filmowcy pokochali to miejsce. Można powiedzieć, że to taka budżetowa wersja słonecznej Kalifornii.  Ciekawostką jest to, że budowane w Maroko plany filmowe, po skończeniu zdjęć są po prostu…

  • Afryka,  Tanzania,  Zanizbar

    Zanzibar – Wyspy Przypraw i przemyt goździków

    Zanzibarskie wyspy zwane również Wyspami Przypraw, od lat są centrum produkcji wielu przypraw. Do najpopularniejszych można zaliczyć: goździki, gałkę, muszkatołową, cynamon oraz pieprz. Najlepszym pomysłem na zapoznanie się bogatą historią upraw jest wizyta na lokalnej farmie przypraw. Farmy przypraw na Zanzibarze, nie są typowymi rozległymi plantacjami, gdzie po horyzont rozciągają się uprawy jednego rodzaju rośliny. Mają one charakter demonstracyjny, gdzie na stosunkowo małym terenie uprawiane są różnorodne rośliny i owoce. Umożliwia to zobaczenie bogactwa Zanzibaru w relatywnie krótkim czasie. Ilość ofert tzw. Spice tour jest duża, ja odwiedziłam farmę Kizimbani. Odwiedziłam ją przypadkowo w trakcie zwiedzania wyspy. Dopiero później dowiedziałam się, że jest to firma rządowa, zajmująca się produkcją i…

  • Azja,  Bliski Wschód,  Oman

    Maskat – miasto z Baśni tysiąca i jednej nocy…

    Maskat stolica Omanu w moim odczuciu ma specyficzny baśniowy urok. Wygląda jak z Baśni tysiąca i jednej nocy, z tą tylko różnicą, że w nowoczesnym wydaniu. Bajkowe pałace, forty położone na skałach, zielone oazy, biała zabudowa, malownicze wybrzeże i przepełnione zapachem przypraw i kadzideł bazary, tworzą unikalną atmosferę tego miasta.   Zwiedzanie zaczęłam od wschodniej części Maskatu, zwanej też starą. Jest to zarazem najbardziej reprezentatywna część miasta. Znajdują się tutaj liczne budynki rządowe oraz eleganckie wille. Jednak uwagę najbardziej przykuwa Pałac Al- Alam. Jest on jedną z sześciu rezydencji sułtana Omanu. Wykorzystywany jest głównie to celów reprezentacyjnych. Został zbudowany w latach 70-tych XX wieku. Jego nazwa oznacza „Pałac Flagi” i wywodzi…

WP Popup
error: Content is protected !!